To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

BeeMeR - Czw 19 Lut, 2015 12:18

Cytat:
Ten film z PSH to pewnie na jakąś leniwą sobotę będzie idealny :kwiatek:
Oba będą, bo Scent też, na niezobowiązujący (do myślenia zwłaszcza :P ) wieczór, zawsze się może okazać że wydziwiam i czepiam się złośliwie (wszak reputacja mnie wyprzedza ;) ), a po prostu nie zrozumiałam głębi przesłania, artystycznych i intelektualnych wartości :P

Skończyłam My Girlfriend is a Gumiho [2010]

Lekka, ładna, sympatyczna bzdurka - taki miły wypełniacz czasu - szkoda że okropecznie rozwodniona.



Admete, daj znać jak odbierasz końcówkę Punch - nie chodzi mi o spoilery, ale wrażenia :kwiatek:

Aragonte - Czw 19 Lut, 2015 12:37

Trzykrotka napisał/a:
Dla samych min obu panów warto to zobaczyć. W życiu nie widziałam aktora, który tak walczyłby, żeby nie gruchnąć śmiechem, jak Morderca w tej scenie. Rozumiesz, Ji Sung w różowym garniaku i kokardce, różowa szminka na ustach ułożonych w słodkie "O" I to wypowiedziane tym specjalnym dziewczyńskim tonem Ooooppaaaaa? :rotfl: Zooshe, nastawiaj się :excited:

Muszę to obejrzeć :mrgreen:

Ale na razie w nocy łyknęłam 13. odcinek Wojownika BDS.
Baek Dong Soo wpadł w depresję/ześwirował nieco po odkryciu zdrady przyjaciela i zniknięciu ukochanej (no i śmierci wszystkich dowódców, w tym księcia Sado - to chyba nie spoiler, to historia :mysle: ), nawet naczelny morderczy świrus (trębacz z BV) zlitował się i go nie zamordował, chociaż miał to przykazane. A w końcówce bohaterem postanowił potrząsnąć Święty Miecza - z tego, co widziałam, spuszcza mu lanie, żeby wytrącić z odrętwienia :wink:
Całkiem zgrabnie połączyli fakty historyczne z fikcją. Historyczna wersja końca księcia Sado była zdecydowanie okrutniejsza :(

Agn - Czw 19 Lut, 2015 12:43

Dzień dobry, kochane! Jak się spało? :mrgreen:
Ja po podwójnej dawce Spy miałam sen około-KRLD, zapraszam do wątku sennego. :lol:
Trzykrotka napisał/a:
Wręcz przeciwnie, uwielbiam takie męskie dłonie. Po raz pierwszy je u Jun Ki zauważyłam.

Emotka rollowana mnie zmyliła. ;)
Trzykrotka napisał/a:
oglądasz powtórkę z Heirs? :rotfl: Do Hyj w amerykańskiej szkole, na zasłaniu, z daleka od okropnej czebolskiej rodziny, ten sam sekretarz i nawet mamusia - kochanka z nizin społecznych się znalazła :mrgreen:

O kurczę... :lol:
Zooshe napisał/a:
Hersi jako żywo nawet mieliśmy amerykanina znęcającego się nad koreańską niewiastą.

*boi się tego pytania, ale do odważnych świat należy* A był szympans?
BeeMeR napisał/a:
Pojawiło się The Technicians - bez napisów na razie.

Oooo, dobrze wiedzieć. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Widzę że za KMHM powinnam się zabrać :mysle:

Ja i tak to czytam jako KHNH. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Wczoraj obejrzałam Haru - An Unforgettable Day in Korea (2010)

SKĄD TO WYTRZASNĘŁAŚ??? Jakiś czas temu usiłowałam znaleźć, w ramach ponownego spotkania z Kim Bumem i mi się nie udało.
[quote=Trzykrotka"]No ba! Nie na darmo tutaj z zooshe propagandę uprawiamy. To nie jest drama-która-wstrząśnie-światem, ale naprawdę świetny enterteiner, na pół dramatyczny, na poł komiczny, z kapitalną obsadą na dodatek, Gdyby grał sam Ji Sung, już warto byłoby to ogladać, a co dopiero w doborowym towarzystwie. [/quote]
Obawiam się, że Zooshe znów skutecznie zrobiła mi pranie mózgu i wczoraj o mały włos nie napoczęłam Cruel City. Wstrzymałam się jednak, nie wiem jak, być może resztki rozsądku miały epickie zmartwychwstanie.
Trzykrotka napisał/a:
Z tego, co rozkminiły panie wynika, że Do Hyun jest dzieckiem syna babuni spłodzonym z kochanką, a zaginione drugie dziecko zostało urodzone przez synową babuni, żonę jej syna, ale ojcem jest ktoś inny. Była mowa, że synowa wyjechała na długo do USA i tam urodziła dziecko. Niektórzy na soompi snują przypuszczenia, ze ojcem był dziadek Do Hyuna, ale wypieram tę myśl z pamięci.

Boru, zgubiłam się. Musiałabym to sobie rozrysować. :lol:
BeeMeR napisał/a:
po prostu nie zrozumiałam głębi przesłania, artystycznych i intelektualnych wartości :P

Podobmnie podejrzewam, jak wspominam nasze wspólne seanse Ghost in love i inne takie - zawsze istnieje szansa, że nie pojęłyśmy jakiejś głębi. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Admete, daj znać jak odbierasz końcówkę Punch - nie chodzi mi o spoilery, ale wrażenia :kwiatek:

Spoilery zabronione! Agn dzisiaj będzie oglądała dziesiątkę, do finału jeszcze hohoho.

Tymczasem... wprawdzie BeeMeRek zadowoliła się winem ZAMIAST porannej kawy :P , ale podejrzewam, że Trzykrotka mi nie wybaczy, jeśli nie zaparzę kawusi. :lol:
Czyli obiecany spam! :twisted:


BeeMeR - Czw 19 Lut, 2015 12:53

Agn napisał/a:
SKĄD TO WYTRZASNĘŁAŚ???
Czy to nie wszystko jedno? Szukałam-znalazłam na jakimś forum, ważne, że wersja ładna, są napisy angielskie i dostaniesz (jeśli chcesz :mrgreen: ) acz obawiam się, że przynajmniej 3/4 zaspoilerowałam :mrgreen: - nie żeby bardzo się tam działo coś nadzwyczajnego ;)

Agn napisał/a:
jak wspominam nasze wspólne seanse Ghost in love i inne takie - zawsze istnieje szansa, że nie pojęłyśmy jakiejś głębi. :lol:
Oj, głębie to tam były - czeluście piekielne nawet.
Rzekłabym, że Scent jest zły w nieco inny sposób, ale cóż, finezyjnej gry aktorskiej też nie doceniłam :P Niemniej oglądanie wcale nie jest takie złe, serio, taka lekka bzdurka na resorach, a już jak kogoś po części bawią facepalmy to powinien znaleźć niezłą pożywkę :twisted:

Bardzo zacna kawa :kwiatek:

Agn - Czw 19 Lut, 2015 13:07

BeeMeR napisał/a:
Czy to nie wszystko jedno? Szukałam-znalazłam na jakimś forum, ważne, że wersja ładna, są napisy angielskie i dostaniesz (jeśli chcesz :mrgreen: ) acz obawiam się, że przynajmniej 3/4 zaspoilerowałam :mrgreen: - nie żeby bardzo się tam działo coś nadzwyczajnego ;)

Oczywiście, że chcę! Zwłaszcza, że oprócz Kim Buma widać tam także PSH, nie pogardzę. :)

PS Właśnie zauważyłam, że Punch nie kończy się na 19. odcinku, tylko ma jeszcze coś 19 end rerun. Możliwe, że to odcinek specjalny skrótem przez dramę, ale pewnie będę sprawdzała. :D

Trzykrotka - Czw 19 Lut, 2015 13:09

Dobry sposób na depresję podają w Baek Dong Su! :rotfl: Można kogoś zaprzyjaźnionego poprosić, żeby człowiekowi pomógł wyjść ze stuporu i przetrzepał mu w tym celu skórę :mrgreen:

Agn napisał/a:


*boi się tego pytania, ale do odważnych świat należy* A był szympans?

Teraz to ja się zgubiłam :mysle: :co_stracilam:
BeeMeR napisał/a:

Boru, zgubiłam się. Musiałabym to sobie rozrysować. :lol:

No ba... ja to ze trzy razy czytałam, zanim pojęłam, jak to u tych zbereźników czebolskich bywa. A żeby wyłapać w trakcie dramy, kiedy ktoś komuś coś objaśnia z tych skomplikowanych relacji - zapomnij.
Generalnie chodzi o to, że pan i pani - mąż i żona - mieli po jednym dziecku, ale nie ze sobą, tylko każde z kim innym. Więc dzieci owe nie są prawdziwym rodzeństwem i możemy nie obawiać się o ewentualne przeszkody dla ich związku.

Jaaakie fotki! :thud:
Ta sesja w kurtce z frędzelkami jest dla mnie zabójcza. Popatrzcie na zdjęcie Jun Ki siedzącego w skórzanym fotelu, z butelką piwa w dłoni i wyobraźcie sobie, że to wy siedzicie naprzeciwko, ona na was tak patrzy i że gadacie tak sobie przy piwku już z godzinę, a jemu się nigdzie nie spieszy :thud:

Ja na szybkiego też coś wrzucę.
Zdjęcie Siwona ilustrujące jakiś w miarę świeży wywiad


PSH w wydaniu żeńskim - kto widzi inspirację...? :roll:


Jako, że wczoraj robiłam napisy, to wrzucę jeszcze i to - pliczek materiałów promujących Valid Love
Znajdź 3 szczegóły różniące te trzy plakaty :wink:

Lubię wersję nr 2 :wink:
I to zdjęcie bardzo mi się podoba

Agn - Czw 19 Lut, 2015 13:15

Trzykrotka napisał/a:
Teraz to ja się zgubiłam :mysle: :co_stracilam:

Za dawnych pięknych czasów, kiedy oglądałyśmy gremialnie Heirs niejaki Jay zyskał u mnie ksywkę Szympans, albowiem miał mniej więcej tyle wdzięku i jego obecność niosła tyle samo radości.
Nie obrażając, oczywiście, sympatycznych szympansów.
Trzykrotka napisał/a:
Ta sesja w kurtce z frędzelkami jest dla mnie zabójcza.

Ja właśnie zauważyłam, że ma fajne skarpetki.
Ale i tak najbardziej wymiękam przy zdjęciu, kiedy sobie siedzi pod ścianką po turecku. Zostawię tobie rozważania, dlaczego. Ale pewnie od razu się domyślisz. :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
Popatrzcie na zdjęcie Jun Ki siedzącego w skórzanym fotelu, z butelką piwa w dłoni i wyobraźcie sobie, że to wy siedzicie naprzeciwko, ona na was tak patrzy i że gadacie tak sobie przy piwku już z godzinę, a jemu się nigdzie nie spieszy :thud:

*przestaje fantazjować o byciu ową butelką piwa* Masz zdecydowanie lepsze pomysły niż ja. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Zdjęcie Siwona ilustrujące jakiś w miarę świeży wywiad

Nie ogolił się. Wolę go gładolicego, ale w zarośnie nie wygląda źle. :)
Trzykrotka napisał/a:
PSH w wydaniu żeńskim - kto widzi inspirację...? :roll:

Inspirację czym...?
Trzykrotka napisał/a:
Znajdź 3 szczegóły różniące te trzy plakaty :wink:

Ręce za każdym razem nieco inaczej. I tyle widzę różnic. ;)
Trzykrotka napisał/a:
I to zdjęcie bardzo mi się podoba

Bo ładne jest. Ale po nim nie chciałabym oglądać dramy.

Edycja: AAAAAAAAA!!! Błagam o wybaczenie, ale te są nowiutkie!!!


Edycja II: Oglądam Punch nr 10 (rany, jaka to jest niesamowita drama!). Na początku szału dostawałam. Jung Hwan znowu przegrał bitewkę, przeciwnik jeszcze na tym potwornie zyskał (na popularności) i krew mnie zalewała, jak na to patrzyłam. Ale wiecie co? Uwielbiam upór tego bohatera i że się nie poddaje. Znajdzie furtkę. I właśnie się zbiera z pola bitwy, by rozpocząć kolejną batalię.
Już w ogóle nie wspominam, jak to wszystko odegrał Kim Rae Won, bo mnie utłuczecie.
I jeszcze jedno (skoro już bredzę o tej dramie) - cudowna jest relacja między Jung Hwanem a Ha Kyung. Nie ma mowy o uczuciu - byli małżonkowie są BYŁYMI małżonkami. Kochać to Jung Hwan kocha swoją córeczkę. Ale widać, że byłą żonę szanuje. To są takie drobne momenty - w rozmowie z Godzillą nie określa jej inaczej jak "matka mojego dziecka", potem jak się do niej ktoś bezczelnie odezwał, to takim nie znoszącym sprzeciwu tonem powiedział, by spuścił z tonu i nie zapominał o mowie pełnej szacunku. Ha Kyung też ma go wciąż na radarze i nieco inaczej na niego patrzy. Co prawda to wciąż jej były, który się swojego czasu zaprzedał, ale stoi po jego stronie w jego obecnej walce. No i herbata miętowa, troska, by nie pił kawy - mały gest, ale mimo wszystko... Ładne to jest. :)

BeeMeR - Czw 19 Lut, 2015 13:51

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
PSH w wydaniu żeńskim - kto widzi inspirację...? :roll:

Inspirację czym...?
Fryzura na Alicję ;)

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Znajdź 3 szczegóły różniące te trzy plakaty :wink:

Ręce za każdym razem nieco inaczej. I tyle widzę różnic. ;)
I mąż patrzy gdzie indziej ;)
Agn - Czw 19 Lut, 2015 13:59

BeeMeR napisał/a:
I mąż patrzy gdzie indziej ;)

Mąż się bardzo intensywnie rozgląda. ;)

Admete - Czw 19 Lut, 2015 14:05

Cytat:
Admete, daj znać jak odbierasz końcówkę Punch - nie chodzi mi o spoilery, ale wrażenia :kwiatek:


To jeszcze poczekasz, bo jestem przy odcinku 12 lub 13.

Aragonte napisał/a:
Historyczna wersja końca księcia Sado była zdecydowanie okrutniejsza :(

Mówiłam, że oni napisali swoją własną wersję historii ;)

Agn - Czw 19 Lut, 2015 14:06

Admete napisał/a:
To jeszcze poczekasz, bo jestem przy odcinku 12 lub 13.

Oooo, to ja cię trochę gonię. :)

Aragonte - Czw 19 Lut, 2015 14:11

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Historyczna wersja końca księcia Sado była zdecydowanie okrutniejsza :(

Mówiłam, że oni napisali swoją własną wersję historii ;)

Nie powiem, żebym na to narzekała :wink: :wink:

Trębacz z BV coś knuje. Nefrytowy awansował w Gildii Zabójców. Moja ulubiona bohaterka wyrwała Dong Soo z marazmu, ale niestety nie wróżę jej powodzenia w wątku miłosnym, a szkoda :-| Niestety, jak się wpadnie w tryb "świetnej kumpeli", to ciężko z niego się wydobyć.

Agn - Czw 19 Lut, 2015 14:21

*chwila dla Agn*

Jung Hwan... O żesz ty draniu...

*wraca do wielbienia Jung Hwana*

Edycja:

*kolejna chwila dla Agn*

No żesz w pysk testrala!!! :wsciekla: Jeśli ta prokuratoreczka właśnie zdradziła Jung Hwana, to jej kudły powyrywam!!! :evil: Mam nadzieję, że:
a) okaże się, że to jest zaplanowane
b) albo Jung Hwan nie dał jej prawdziwego pendriva.

*Agn leci oglądać dalej*

Aragonte - Czw 19 Lut, 2015 15:19

No to Baek Dong Soo i Yeo Woon walczą sobie.
Lubię Baek Dong Soo za jego podejście do przeznaczenia :mrgreen: Fatalizm niektórych postaci mnie wnerwia :roll:

Agn - Czw 19 Lut, 2015 15:29

Odnośnie Punch westchnę tylko cichutko: Ufff...

I chyba od razu włączę sobie 11tkę, co mi tam, raz się żyje... czy może na razie odprężająco Sędziego? :mysle: Och, co za dylemat! :mrgreen:
Edycja: Decyzja podjęcia - będzie Sędzia. Bo to, czego nie obejrzę w domu, to będę mogła dokończyć na małym ekranie. A Sędzia na ekranie dużym to przyjemność nie do odparcia. :serce:

Aragonte - Czw 19 Lut, 2015 15:37

Żebyś tylko takie dylematy miała :mrgreen:

15. odcinek Wojownika BDS - rysownik map (i chyba nie tylko rysownik) wrócił :D Fajnie, bo jakoś spodobała mi się ta postać :) W dodatku ma dobre oko i zwrócił uwagę na tę panią, co trzeba :wink: (aczkolwiek obawiam się, że z tego też nic nie wyjdzie. Ech, głupi Baek Dong Soo :roll: )
Nasz bohater to naprawdę lojalny przyjaciel, nie skreślił jeszcze Jeo Woona, ma nadzieję, że tamten zawróci z obranej drogi. Jakoś wątpię, żeby do tego doszło, niestety - cała dramaturgia poszłaby się wtedy rąbać :-P

Edit: no i wiadomo już, że nie ma powrotu :roll:

Agn - Czw 19 Lut, 2015 15:38

Aragonte napisał/a:
Żebyś tylko takie dylematy miała :mrgreen:

O rany, ależ bym chciała!

Trzykrotka - Czw 19 Lut, 2015 16:10

Agn napisał/a:

I chyba od razu włączę sobie 11tkę, co mi tam, raz się żyje... czy może na razie odprężająco Sędziego? :mysle: Och, co za dylemat! :mrgreen:

Jak żyć? Którą drogą pójść? jak mówi Eeva :rotfl:
Weź się do Sędziego - wczoraj nie odpowiedziałam na pytanie, ale chyba sobie zrobię generalną powtórkę, na ile czas pozwoli. Zakochałam się w nim od nowa po 2 odcinkach. Jun Ki jest cudowny w tej roli, Min Ah i cała reszta - bezbłędni (prócz Panicza i Potwory - no, niestety :roll: ), a drama po prostu fantastycznie nastraja. Mój kot jest zazdrosny, bo kiedy tylko Sędzia jest na ekranie, budzi się, złazi z kolanek i zaczyna przeszkadzać.

Aragonte napisał/a:

15. odcinek Wojownika BDS

Jesteś już prawie w połowie dramy :oklaski:

Odnośnie zdjęcia PSH, które wkleiłam - nie wydaje się wam, że zrobili ją a la panna od Greya? Z przygryzioną wargą? Kolejny hit -pożal się Boże-powieści - przygryzanie wargi :roll:

BeeMeR - Czw 19 Lut, 2015 16:48

Cytat:
nie wydaje się wam, że zrobili ją a la panna od Greya? Z przygryzioną wargą? Kolejny hit -pożal się Boże-powieści - przygryzanie wargi :roll:
Aaaa, to nie załapałam - nie tykałam Greya ani jego panny nawet kijem :P

Skuszona jak widać skutecznie zaczęłam KMHM i obejrzałam część amerykańską - tj. jakiś kwadrans. Melduję posłusznie, że szympans w postaci kmiotka skłonnego do użycia pięści był, został również pięścią potraktowany przez umalowane oko w drugiej rundzie :lol:
Za wcześnie żeby się wypowiadać jakoś więcej, ale drama wygląda na nieźle zakręconą - w tym dobrym znaczeniu :mrgreen:
Czy jak on rozmawiał z Mordercą w samolocie to rozmawiał z samym sobą tylko inną osobowością? :mysle:
Za głównego aktora po plakatach i fotkach to bym 2 złote nie dała, nie obejrzała się na pewno, ale w ruchu kupił mnie chyba już. Niezły jest.
Ciekawam co dalej w każdym razie.

Agn - Czw 19 Lut, 2015 17:12

Trzykrotka napisał/a:
Weź się do Sędziego

Och, wierz mi - wzięłam się za niego z całą parą. :serce:
Dał się zbić, byle Arang nic nie zrobili, a kiedy powoli się budziła, metodą "ja tylko niosę pomoc" piękne kisu zaprezentował. Był też spacer wieczorem przy świetle księżyca i Arang, która martwi się o Sędziego coraz bardziej (ale pewnie za nic się do tego nie przyzna). :serce:
Drama sprawia, że mój romantyzm kwitnie na potęgę. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Kolejny hit -pożal się Boże-powieści - przygryzanie wargi :roll:

Weź, bo mi się przypominają gadżety, które musieliśmy rozdawać przy sprzedaży książki (w okolicach premiery drugiego czy trzeciego tomu). :roll:
BeeMeR napisał/a:
Melduję posłusznie, że szympans w postaci kmiotka skłonnego do użycia pięści był, został również pięścią potraktowany przez umalowane oko w drugiej rundzie :lol:

O matko, czyli dziwny "przyjaciel" bohatera został odfajkowany. Ech...

BeeMeR - Czw 19 Lut, 2015 17:14

Agn napisał/a:
czyli dziwny "przyjaciel" bohatera został odfajkowany. Ech...
Tyle, ze z przyjacielem to on nie miał nic wspólnego :P
Agn - Czw 19 Lut, 2015 17:15

Czyli nie ma typowego Jaya. Też nieźle. :D
zooshe - Czw 19 Lut, 2015 17:29

Wróciłam do domciu i co widzę BeeMer wzięła się za KMHM. :rotfl:
Chyba nie czytała moich ostrzeżeń.

Cytat:
Czy jak on rozmawiał z Mordercą w samolocie to rozmawiał z samym sobą tylko inną osobowością?

Uzbrój się nieco w cierpliwość. Do sceny w samolocie będzie jeszcze nawiązanie chyba w 4 odcinku. :mrgreen:

BeeMeR - Czw 19 Lut, 2015 17:50

zooshe napisał/a:
Wróciłam do domciu i co widzę BeeMer wzięła się za KMHM. :rotfl:
Chyba nie czytała moich ostrzeżeń.

Cierpliwość, jasne, kiedy prędzej niecierpliwość to moje drugie imię ;)
No i od kiedy to ja słucham ostrzeżeń albo głosu rozsądku :lol: w przypadku dram w każdym razie :mrgreen:

Skuszona złym Sung Joonem wróciłam też do Jekylla ale dalej się z dramą nie rozumiemy kompletnie. Nie obchodzą mnie nic a nic postaci główne, nie widzę możliwości romansu po tym jak nie-Robin ponownie grzmotnął dziewczyną najpierw o ścianę a potem o podłogę :uzi:
Mogłabym to wybaczyć w szoku i żądzy zemsty jak w TPM, ale nie przy zdrowych (powiedzmy) zmysłach i na trzeźwo. Co z tego, że potem uratował jej życie gdy próbował ją stratować motocyklista a ta stała jak kołek na ulicy zamiast się cofnąć (cyrkowa gimnastyczka, jasne) i parasol dał gdy padało, jeśli jest chamski i brutalny - nie moja para kaloszy w każdym razie. Poboczne postaci interesują mnie jeszcze mniej, z wyłączeniem Sung Joona, który jest tu naprawdę ładniutki :serduszkate: i Robina, bo jak się uśmiecha to też się HB robi ładny i radosny. :mrgreen:
Przewinęłam absolutną większość, dwie-trzy sceny mi się podobały w tym odcinku 4:
HB i rybki:


HB i trampolina - tak sobie, bez zachwytu ale jest ok


Sung Joon - wspominałam już, jaki on tu ładny? :serduszkate:
Jak jeszcze będzie zły to już w ogóle fiknę ze szczęścia :serce2:

Admete - Czw 19 Lut, 2015 18:17

Aragonte napisał/a:

15. odcinek Wojownika BDS - rysownik map (i chyba nie tylko rysownik) wrócił :D Fajnie, bo jakoś spodobała mi się ta postać :)


Postać historyczna - wpisz go sobie po nazwisku w wyszukiwarkę.

Aragonte napisał/a:
Edit: no i wiadomo już, że nie ma powrotu :roll:

Ano nie ma choć zdarzy im się jeszcze walczyć ramię w ramię w słusznej sprawie. Na samym końcu.

Ja po 12 odcinku Punch. Zabiorę sie chyba za zaległe odcinki Maids.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group