Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Agn - Wto 10 Paź, 2017 09:40
| Szafran napisał/a: | | Agn, wiele osób narzeka, że im za głośno w kinie. Ja akurat o dziwo nie, choć mam nadwrażliwy słuch - to chyba jedyny wypadek, gdy mi duże natężenie dźwięku nie przeszkadza, a nawet lubię. Moja przyjaciółka i jej facet okropnie narzekają na to w swoim kinie i radzą sobie w bardzo prosty sposób, zabierają zatyczki uszne takie do spania. I jeszcze jedna moja kumpela tak robi. Wtedy sobie przytłumiają do znośnego:). |
Nie mam problemu z nagłośnieniem w kinie tylko z nagłośnieniem tego konkretnego filmu. Kino przesadziło z natężeniem, wszystko darło mi się w uszach. Byłam z przyjaciółmi, którzy chodzą do kina często i nie mają też problemów z nagłośnieniem, a chodzą jak nie na avengersopodobne cosie, to inne sensacje, i oni też mówili, że ten film został puszczony za głośno. Kino niepotrzebnie podkręciło dźwięk.
BeeMeR - Wto 10 Paź, 2017 10:06
SEKRETNE ŻYCIE WALTERA MITTY
Tytułowy bohater (jak nie przepadam za Benem Stillerem, tj. w durnowatych komediach go nie znoszę tak tu jest stonowany i nie przeszkadza) jest szarą komórką wielkiej, barwnej gazety chylącej się ku upadkowi. Pewnego dnia musi odnaleźć zaginione zdjęcie od super-duper-reportera, więc wyrusza w ślad za nim w podróż - Grenlandia, Islandia, Himalaje itp. Zdjęcia przepiękne , film nie jest przegadany. Może nie jest może super odkrywczy, od początku wiadomo, że najciemniej pod latarnią i najtrudniej zrobić pierwszy krok, ale jest ciepły i piękny wizualnie Polecam na jesienną szarugę
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=Q2WutnGKDhc
Przyznaję dodatkowo, że film obejrzałam, bo akuratnie czytam kolejną książkę Tony'ego Halika, a trafił mi w oczy taki akapit:
| Cytat: | po obnażeniu wszelkich zmyśleń żywot Halika nadal jest materiałem na film.
- Miałem to poczucie, kiedy oglądałem "Sekretne życie Waltera Mitty", film o upadku legendarnego magazynu "Life", z którym - nawiasem mówiąc - Halik współpracował przez lata. Przygody głównego bohatera łudząco przypominają życie Halika. Kiedy zobaczyłem w tym filmie reportera lecącego z kamerą na skrzydle samolotu nad wybuchającym wulkanem, pomyślałem: to jest Halik! Bo on kiedyś naprawdę wynajął helikopter i kręcił z niego erupcję wulkanu, ryzykując życie własne i pilota. Jestem pewien, że film oparty na przygodach Halika przerósłby bez problemu wszystkie perypetie Indiany Jonesa razem wzięte. |
http://weekend.gazeta.pl/...przeroslby.html
Szafran - Wto 10 Paź, 2017 11:22
| Agn napisał/a: | | Byłam z przyjaciółmi, którzy chodzą do kina często i nie mają też problemów z nagłośnieniem, a chodzą jak nie na avengersopodobne cosie, to inne sensacje, i oni też mówili, że ten film został puszczony za głośno. Kino niepotrzebnie podkręciło dźwięk. |
To chyba że tak. Mnie wczoraj w Kinotece przewiali klimą. Latem można się tam było udusić, a teraz smiga:D:D:D
Admete - Wto 10 Paź, 2017 15:32
BeeMer chętnie bym obejrzała ten film.
BeeMeR - Wto 10 Paź, 2017 15:36
Nic trudnego
Agn - Wto 10 Paź, 2017 18:36
Szafran, wspolczuje. Nie wiem czemu kina lubia wlaczac mocno klime. W lecie tez, az zimno jak sie tak siedzi i bez swetra zaczyna czlowiekowi cierpnac skora. Mam nadzieje, ze sie nie zaziebilas.
Szafran - Wto 10 Paź, 2017 18:59
Nakrylam się płaszczem po czubek nosa:):):)
Admete - Wto 10 Paź, 2017 20:01
| BeeMeR napisał/a: | ic trudnego |
To hmmm, hmmm
praedzio - Śro 11 Paź, 2017 18:47
Obejrzałam i ja Blade Runnera 2049. W przeciwieństwie do Admete przeżywałam bardzo ten film. Na końcu się oczywiście poryczałam. Jestem absolutnie zachwycona filmem: oprawą muzyczną, obsadą, światem przedstawionym.... Film nie dłużył mi się nawet przez moment. Po seansie poszłyśmy z koleżanką na kawę, żeby móc na spokojnie obgadać film. Ja wciąż z zaczerwienionymi oczami i siorbiąca nosem w chusteczkę. Na pewno obejrzę film jeszcze raz.
Admete - Śro 11 Paź, 2017 19:12
Bo ja jestem inna, zła i cyniczna, nic mnie nie rusza Podpisuję się pod stwierdzeniem, że to film bardzo dobry, ale nie wstrząsający
praedzio - Śro 11 Paź, 2017 20:06
Na wstrząsające filmy to ja nie chadzam. Lubię za to bardzo ale to bardzo dobre Sci-Fi. No, i Ryan Gosling bardzo mi się tu podobał. Może w końcu zejdzie mi spod powiek Młody Herkules, z którym do tej pory go kojarzyłam.
| Admete napisał/a: | | Bo ja jestem inna, zła i cyniczna, nic mnie nie rusza |
Widzisz, nawet na Replikanta się nie nadajesz, a przynajmniej nie takiego, o którym nakręcono by film. *na wszelki wypadek zwiewa do innego wątku*
Admete - Śro 11 Paź, 2017 20:16
| praedzio napisał/a: | | Ryan Gosling bardzo mi się tu podobał. |
No i tak mi mów, ona tam był cały czas i mi się nie podobał
| praedzio napisał/a: | | Widzisz, nawet na Replikanta się nie nadajesz, |
Na Replikanta zdecydowanie nie Ja to już czekam na nową odsłonę SW, choć akurat z tych nowych, to wolę Łotra od Przebudzenia mocy. Pewnie się wybiorę do kina razem z bratanicą
praedzio - Śro 11 Paź, 2017 20:30
| Admete napisał/a: | No i tak mi mów, ona tam był cały czas i mi się nie podobał |
Ale to nie to, że jestem jakąś zapaloną fanką - po prostu tutaj bardzo dobrze zagrał, no, i pasuje mu taki "imidż". Bałam się, że będzie nieudolnie naśladował Forda, ale na szczęście moje obawy były bezpodstawne. Za to ten ostatni troszkę mnie rozczarował. Jakby grał nie do końca serio. Ale to może takie moje subiektywne odczucie.
Zapragnęłam zrobić sobie powtórkę z pierwszej części.
Admete - Śro 11 Paź, 2017 20:33
Oglądałam przed seansem i dlatego miałam przed oczami młodego Forda.
praedzio - Śro 11 Paź, 2017 20:47
To chyba wiele tłumaczy.
Szafran - Śro 11 Paź, 2017 22:00
W piątek nie mam żadnego seansu w ramach Warszawskiego Festiwalu Filmowego, więc wybieram się drugi raz na Blade Runnera do Imaksu ponapawać.
Bo po festiwalu już mogą w I. nie grać, wchodzi jakieś katastroficzne łubudubu, na które też się oczywiście wybiorę - w sam raz się nada jako pofestiwalowy odmóżdżacz:D:D:D
Paczajcie tylko ten zwiastun, wiem że mamy tu więcej koneserek gatunku:D
https://www.youtube.com/watch?v=EuOlYPSEzSc
A po "Blade Runnerze" zaliczę Fasbendera w adaptacji Nesbo. Książki nie czytałam, więc będę mieć niespodziankę z fabułą:D
A potem tydzień katowania się problemowym kinem światowym - acz wybrałam parę lższejszych seansów, żeby się nie zwalcować totalnie, w tym adaptację opowiadania Gaimana "Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach".
BeeMeR - Śro 11 Paź, 2017 22:31
| Szafran napisał/a: | | Paczajcie tylko ten zwiastun, wiem że mamy tu więcej koneserek gatunku:D | Coś dla mnie
Obejrzałam ostatnio całkiem fajny film z cyklu "zabili go i uciekł"
Point Break - Na fali
Mamy sportowców ekstremalnych, którzy skaczą z niebosiężnych gór, wodospadów, wspinają się najtrudniejszymi trasami, latają jak nietoperki, pływają po niepływalnych falach sztormowych, wyprawiają najdziksze takie cudawianki. Do tego okradają banki, nie dla siebie, ale dla biednej ludności albo matki Natury - nie bardzo wiem jak kradzież ma się do Matki Natury, ale pewnie pod każde szachrajstwo można podpiąć jakąś filozofię
No i jeden taki blondyn (ex-ekstremalny) wstępuje do FBI a zaraz po tym dołącza incognito do sportowców by ich przechytrzyć - no i obserwować jak umierają po kolei w zbyt trudnych zawodach - i wszystko jasne
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=5IEbrHIbGJc
Szafran - Śro 11 Paź, 2017 22:55
A widziałaś pierwowzór? Film Bigelow z '91 w Keanu Reevesem i Patrickiem Swayze?
Jako dzieciak bardzo go lubiłam, ale nie oglądałam jako dorosła. Umknęło mi, że remake zrobili.
BeeMeR - Śro 11 Paź, 2017 23:08
| Szafran napisał/a: | | A widziałaś pierwowzór? Film Bigelow z '91 w Keanu Reevesem i Patrickiem Swayze? | Kiedyś, dawno temu - owszem.
Caitriona - Pią 13 Paź, 2017 10:38
Na ekranizacje Nesbo czekam z niecierpliwością. Książki tego autora uwielbiam.
Szafran - Pią 13 Paź, 2017 13:57
Idę dzisiaj. Ale recenzje są na razie słabiutkie:(:(:(.
Caitriona - Pią 13 Paź, 2017 19:43
O, nie... No nic, poczekam i sama obejrzę.
Szafran - Sob 14 Paź, 2017 00:07
Ech. No niestety. Cienki ten film. Da się obejrzeć, ale .... Koleżanka, co zna książkę, bardzo zła na rzeczy pozmieniane i mówi, że bez sensu pozmieniali.
milenaj - Sob 14 Paź, 2017 11:09
Ja dzisiaj muszę po prostu obejrzeć coś dłuższego niż odcinek serialu.
Agn - Sob 14 Paź, 2017 18:43
Oooo nie... A tak sie cieszylam na te ekranizacje... I na Misia Fassbendera w rolu Harry'ego...
I tak obejrze.
|
|
|