To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Trzykrotka - Wto 15 Paź, 2013 11:43

BeeMeR napisał/a:

Agn napisał/a:
Ehm... jakby ci to powiedzieć... nie moje elfy, nie moje Śródziemie...
Khem, moje też nie, Sapkowskiego też jakoś inaczej sobie wyobrażałam :wink:


A ja właśnie tak :mrgreen: I w ogóle - jak uwielbiam filmowy LOTR, tak wizja elfów wedle Jacksona zawsze mnie co najmniej zdumiewała.
Ale to temat na całkiem inny wątek.
BeeMer - dziękuję za pożywną strawę duchową :kwiatek: Nie zginę z głodu, ale żyć będę, nawet kiedy już przeniosę się z Gosinego wypasionego sprzętu na mój ubożuchny, na którym online nic nie obejrzę, bo się wiesza. Póki pomieszkuję u niej, korzystam z dobrodziejstw dużego ekranu i idziemy razem przez Gu Family Book, czyli dramę, którą możemy bez bólu zębów oglądać obie. Jazda bez trzymanki, tyle powiem, ale zdam relację, jak już trochę więcej obejrzę. Na razie jestem w 9/24.

BeeMeR - Wto 15 Paź, 2013 12:00

Trzykrotka napisał/a:
BeeMer - dziękuję za pożywną strawę duchową :kwiatek:
cieszę się, że Ania nie zapomniała przekazać :mrgreen:

Zoosche -to ja poczekam, aż Agn przejrzy napisy i dopiero potem się za nie wezmę, ok? Materiał poglądowy już mam, dziękuję pięknie :kwiatki_wyciaga:

Anaru - Wto 15 Paź, 2013 20:11

Korea od ciut innej strony ;)
Współczesne wcielenia kochanków sprzed wieków czyli idzie właśnie na Pulsie koreański D-War: Wojna smoków (Dragon Wars: D-War) (2007)
http://www.telemagazyn.pl...mokow,id,t.html

Aragonte - Wto 15 Paź, 2013 20:56

Raczej podziękuję :wink:

Postanowiłam odstawić k-dramy choć na kilka dni, muszę od nich odpocząć.

Agn - Wto 15 Paź, 2013 21:16

Aragonte napisał/a:
Tiaaa, oglądaj stopniowo City Hunter - jasssssssne, już to widzę w swoim wykonaniu :wink:

Ale wiesz... gdyby ci się udało, to w przypadku CH mogłabyś powiedzieć, że twoja silna wola nie jest silniejsza od ciebie.
Aragonte napisał/a:
Agn, na razie mam problemy z lapkiem, ostal mi się tylko stacjonarny, do czasu kupienia nowego zasilacza (czyli do pensji) będę skazana na obecne zasoby filmowe, bo stacjonarny nie nadaje się do cocojumbo :roll:

Biedna, osamotniona na bezludnej wyspie...
BeeMeRek napisał/a:
Agn, ja jak widać powyżej potrafię pomylić LMH z aktorem no name

Przeproś i wyjdź, bluźnierczyni! :P
Zooshek napisał/a:
albo odpocznij przed weekendową indoktrynacją.

Oj, zbieraj, bo czeka cię nie tylko pranie mózgu, ale i wirowanie, wykręcanie i podwójne namaczanie. :twisted:
Zooshątko napisał/a:
Agn jeszcze nic mi nie wysyłała, więc nic nie sprawdzałam.

Agn jest w połowie i przeprasza, ale znowu siedzi w pracy 9-10 godzin. :?

Aragonte - Wto 15 Paź, 2013 22:08

Agn napisał/a:
Biedna, osamotniona na bezludnej wyspie...

Nie jest tak źle - jednak nie była to wina zasilacza i lapek zmartwychwstał. Ufff.

Agn napisał/a:
Zooshek napisał/a:
albo odpocznij przed weekendową indoktrynacją.

Oj, zbieraj, bo czeka cię nie tylko pranie mózgu, ale i wirowanie, wykręcanie i podwójne namaczanie. :twisted:

Już się boję :twisted:
Mam nadzieję, że wyzdrowieję do soboty, bo coś mnie zaczyna łapać, jakiś wirus znaczy się :?

Agn - Wto 15 Paź, 2013 22:14

Ćśśśś!!! Ani słówka! Mnie też coś gardło pobolewa, ale mam nadzieję, że to przejdzie. :?

Zooshek, poprawiłam napisy do pierwszego odcinka i wracam do tłumaczenia dwójki. Chcesz jeszcze rzucić na nie okiem czy już robić oficjalny coming out? :mrgreen:

zooshe - Wto 15 Paź, 2013 22:26

Agn napisał/a:
Ćśśśś!!! Ani słówka! Mnie też coś gardło pobolewa, ale mam nadzieję, że to przejdzie. :?

Nie no dziewuchy, kurujcie się. W sobotę nie chcę słyszeć żadnych wymówek.

Agn napisał/a:
Zooshek, poprawiłam napisy do pierwszego odcinka i wracam do tłumaczenia dwójki. Chcesz jeszcze rzucić na nie okiem czy już robić oficjalny coming out? :mrgreen:

Mi sienie chce już sprawdzać po proszę finalna wersję.

Agn - Wto 15 Paź, 2013 22:40

Zooshe, mnie nie unikniesz. Bilety dawno kupione, nawet mam wydrukowane (Anaru :kwiatek: ), choćby nie wiem co, stawiam się i nie ma to tamto.

Okej. Poprawiłam literówki (ze dwie), przecinki i parę zdań tak, by brzmiały naturalniej. Powinno być okej.
No dobra...

*werble*

Tadaaaaaam! :cheerleader2:

Anaru - Wto 15 Paź, 2013 22:46

No, obejrzałam pierwszy odcinek Faith i zaczęłam drugi :mrgreen: , chciałam więcej, ale mnie zmogło i autobus ukołysał, więc resztę drogi zmarnowałam na spanie ;) .
Podoba mi sie, chociaż panna wrzaskliwa strasznie. Za to scenografia, stroje, drobiazgi takie do wgapiania się. A i niektórzy aktorzy niczego sobie. :twisted:

Trzykrotka - Wto 15 Paź, 2013 23:47

Anaru napisał/a:

A i niektórzy aktorzy niczego sobie. :twisted:

Którzy? Którzy ? :mrgreen: Panna za chwilę się przyzwyczai i uspokoi.

Anaru - Wto 15 Paź, 2013 23:51

A tacy jedni z taka śmiszną fryzurą :wink:
Postaram się pchać powolutku w miarę wolnego czasu, szkoda, że nie udało mi sie obejrzeć 3 odcinków jak planowałam. Ale pamiętam, że czytałam gdzieś z początku Wasze rozmowy o tym pokazowym ciachnięciu w szyję i porywaniu panny itd, chyba sobie odświeżę. :mrgreen:

Trzykrotka - Śro 16 Paź, 2013 09:15

Będę czekać na Twoje wrażenia, Anaru :kwiatek:

Dziś Heirs! :banan:
Kiedy pomyślałam sobie wstecz o ilości wprowadzonych bohaterów, to naprawdę czekam na popis scenarzystki i ciekawa jestem, jaki ma pomysł na ich poprowadzenie. Bo oprócz licznej młodzieży szkolnej (naliczyłam co najmniej 7 jednostek, jeśli nie więcej), są rodzice i rodzeństwo . Podejrzewam, że Won nie będzie zawsze tylko stereotypową figurką "złego brata i chłodnego biznesmena." Javabeans zastanawiała się, czy Wona nie łączył romans z matką Rachel (wywnioskowała to z jednego dialogu z 2 odcinka). A ja podejrzewam po cichu wątek homoseksulany. Zobaczymy, czy się sprawdzi.
Ale przede wszystkim - czekam z napięciem na nawiązanie relacji Kopciuszek - Alien i Alien - Lucyfer oraz zawiązanie trójkąta.

Agn - Śro 16 Paź, 2013 09:36

Przy tym ostatnim to będą szły iskry, ja ci mówię.
Wątek homoseksualny odpada. Won ma się zainteresować panią nauczycielką - pisałam przy przedstawieniu postaci, że zwróci na nią uwagę. http://forum.northandsout...art=1150#370169

Trzykrotka - Śro 16 Paź, 2013 09:54

No, ja na te iskry liczę, nie ukrywam! Powiem może herezję, ale wydaje mi się, że najbardziej będzie iskrzyło po linii męskiej. Broń Boże nie z powodu bromansu :wink: Pierwiastek żeński posłuży jako katalizator.
Mówię tak, bo zrobiłam sobie szybką przelotkę po BBF i - kiedy już za mna wszelkie dramatozy i zakręty tej dramy stwierdzam, że w niej główną linią przebiegu napięcia nie była relacja GJP - GJD, tylko GJP - Ji Hoon. To ich łączyła jakaś dziwna więź na granicy bromansu (nie romansu!), ale też najbardziej zaciętej, podskórnej rywalizacji. Widać było, że żyć bez siebie im trudno, ale że mają też największą zdolność zadawania sobie ran. Jan Di posłużyła jako wskaźnik tego napięcia. Mam nadzieję i w Heirs na coś podobnego.

Nie ukrywam, czekam też bardzo na rozwinięcie wątku Wona. Jin Hyuk zauroczył mnie z kretesem rolą z pogranicza baśni i horroru w Gu Family Book - trzymam kciuki, żeby nie dał zjeść się aktorsko LMH i Woo Binowi.

Agn - Śro 16 Paź, 2013 10:14

Trzykrotka napisał/a:
Powiem może herezję, ale wydaje mi się, że najbardziej będzie iskrzyło po linii męskiej. Broń Boże nie z powodu bromansu :wink:

Mnie się wydaje, że tam będą wióry leciały. Liczę na to!
Trzykrotka napisał/a:
trzymam kciuki, żeby nie dał zjeść się aktorsko LMH i Woo Binowi.

Na razie się dał, ale może z czasem się rozwinie. Póki co jest sztywny jak pal.

BeeMeR - Śro 16 Paź, 2013 10:16

Aragonte napisał/a:
Postanowiłam odstawić k-dramy choć na kilka dni, muszę od nich odpocząć.
Ja postanowiłam to samo po skończeniu Personal Taste - trochę mnie zmymłąła ta drama :roll: - pomysł świetny, bohaterowie ok, polubiłam nawet PGI, choć początkowo mnie męczyła, JJH wygląda tu po prostu ach :serduszkate: (pomijam kuriozalnie krótkie spodnie i buty tudzież śmiszne sweterki - na szczęście najczęściej kamera najczęściej je omija ujęciem :P ), rządzi się uroczo :twisted: , a jaki prezent urodzinowy potrafi dać nawet jeśli dziewczyna nie wie jeszcze, że prezenty się rozpakowuje :P - ale może się jeszcze dowie w ostatnim odcinku, skoro takie obustronne podchody były robione coby związek skonsumować :mrgreen:
Ale te na siłę wprowadzane dramatozy w stylu: "obrażę się na czym świat stoi, bo wypowiedziała imię swojego ex" tuż po tym, jak się bohaterowie dogadali, że "game over" to mnie doprowadzają do mentalnego chwytania się za ścianę okropnie nachalne reklamy walone co chwilę tudzież nie dodają uroku - najgorsza to chyba była bankowa :zalamka:
Na szczęście oprócz szczeniackiego fochania się, które bardziej by pasowało do szkolnej dramy są też ładne sceny randkowe i domowe :serce: .

Oczywiście moje chwilowe odstawienie dram nie dotyczy Heirs, na które też czekam :mrgreen:

Agn napisał/a:
Przeproś i wyjdź, bluźnierczyni! :P
A cóż ja poradzę na to, że jestem podatna na motyw Clarka Kenta - załóż komuś okulary lub zrób zasłaniającą pół twarzy grzywkę, a nie poznam ;)

Ania - cieszę się bardzo, że oglądasz dalej Faith, bo bałam się nieco, że odstawisz "na świętego nigdy" :P - dalej będzie już tylko lepiej i lekarka przestanie irytować, za to będzie jeszcze sporo przecudnych postaci drugoplanowych :mrgreen:

Anaru napisał/a:
Ale pamiętam, że czytałam gdzieś z początku Wasze rozmowy o tym pokazowym ciachnięciu w szyję i porywaniu panny itd, chyba sobie odświeżę. :mrgreen:
No ja obejrzawszy Faith wyszukałam posty na ten temat i doczytałam wszystkie, które udało mi się znaleźć :mrgreen:
zooshe - Śro 16 Paź, 2013 10:22

Trzykrotka napisał/a:
No, ja na te iskry liczę, nie ukrywam! Powiem może herezję, ale wydaje mi się, że najbardziej będzie iskrzyło po linii męskiej. Broń Boże nie z powodu bromansu :wink: Pierwiastek żeński posłuży jako katalizator.

Tez na to liczę, nie mogę się już doczekać pierwszego spotkania LMH z KWB, ale zanim do niego dojdzie jak wynika z zapowiedzi odcinka 3 nasz Kim Tan będzie zazdrosny o Chan Younga.
Can't wait.

Trzykrotka napisał/a:
Mówię tak, bo zrobiłam sobie szybką przelotkę po BBF i - kiedy już za mna wszelkie dramatozy i zakręty tej dramy stwierdzam, że w niej główną linią przebiegu napięcia nie była relacja GJP - GJD, tylko GJP - Ji Hoon.

W CH też szły iskry pomiędzy LMH a prokuratorem nawet jeśli nie zawsze chodziło o dziewczynę.

Trzykrotka - Śro 16 Paź, 2013 11:05

BeeMeR napisał/a:
ekarka przestanie irytować, za to będzie jeszcze sporo przecudnych postaci drugoplanowych :mrgreen:


A właśnie - ona przestała piskać i biegać jak kurczak bez głowy, kiedy straciła kilometrowe obcasy. Płaskie buty - i od razu lepiej. I jeszcze jak zastosowała się do polecenia Dowódcy: zakrywaj dolne partie ciała (pamiętacie panikę w kwaterach Wudalchi, kiedy wparowała tam w szortach? :rotfl: ). Ale tę turkusową markową torbę taszczyła ze sobą jeszcze długo

Anaru - Śro 16 Paź, 2013 11:26

BeeMeR napisał/a:
Ania - cieszę się bardzo, że oglądasz dalej Faith, bo bałam się nieco, że odstawisz "na świętego nigdy"

No ba! Podoba mi się :mrgreen: , jeszcze nie jestem za bardzo podatna na urok Głównego Przystojnego i nic mi przez głowę nie leci jak na razie :twisted: , ale coś bardzo fajnego w sobie ma, zobaczymy dalej. :wink:

I nie ukrywam, że liczę na mniejsze piskanie, bo takie cienkie a wysokie tony w ilości zwielokrotnionej mnie drażnią. ;) Chociaż rozumiem - kobietka może i mądra i wykształcona, lekarka w końcu, ale wytwór swoich czasów, współczesnych, kolorowych i gadżetowych trafia nagle w inną rzeczywistość. Jestem ciekawa ciągu dalszego, zwłaszcza, że kiedyś tam przestałam gdzieś czytać wątek, bo mnie przerósł ilością postów, więc nawet sobie nie zaspoilerowałam niczego, na świeżo mam. :mrgreen:

Teraz czasem podczytuję te najświeższe posty, więc pewnie po obejrzeniu będę sobie chciała poczytać Wasze wrażenia. :cheerleader2:

Aragonte - Śro 16 Paź, 2013 11:43

BeeMeR napisał/a:
Anaru napisał/a:
Postanowiłam odstawić k-dramy choć na kilka dni, muszę od nich odpocząć.

To nie Anaru, to ja :wink:

Sztuczne dramatozy w PT też mnie irytowały, ale randki i sceny domowe pozwoliły mi to wybaczyć :mrgreen:

BeeMeR - Śro 16 Paź, 2013 11:45

Za to lusterko "hello kitty" szybko oddała w dobre ręce :mrgreen:

Odnośnie Heirs - ja też liczę na rychły powrót do Korei i stosowne iskrzenie między panami - tak już jest ten świat stworzony, że nic tak nie uderza do głowy jak rywalizacja męsko-męska, zwłaszcza jeśli idzie o kobietę: W KSS i PT bohaterowie też najbardziej dostają do głowy widząc ex-chłopaka swojej kobiety i albo zaczynają się zachowywać ekstra głupio strzelając fochy albo budzą w sobie macho (tudzież Neandertalczyka) i zaczynają niewiastę gdzieś ciągnąć w ustronne miejsce li też publicznie obcałowywać dając jasny przekaz "ona jest moja" a, właśnie: póki co chyba każda drama LMH posiada taki "pocałunek z marszu", że bohater podchodzi zdecydowanym krokiem, chwyta tą swoją wybrankę za kark czy plecy i całuje, demonstrując swoje prawo własności na poczet mamuśki, byłych, tudzież całego dworu - no i zastanawiam się rzecz jasna, czy Heirs też nie będzie odbiegało od dotychczasowego trendu, :mrgreen:
Aczkolwiek jakoś tak podejrzewam, że pierwszy będzie wall-kiss :mysle:

Anaru - Śro 16 Paź, 2013 12:07

Aragonte napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Anaru napisał/a:
Postanowiłam odstawić k-dramy choć na kilka dni, muszę od nich odpocząć.

To nie Anaru, to ja :wink:

Ja jeszcze nie mam czego odstawiać :rotfl:

Admete - Śro 16 Paź, 2013 15:20

Ja pewnie zrobię powtórkę z CH, bo nie mam nic innego sensacyjnego, a on line nie bardzo mogę oglądać.
Aragonte - Śro 16 Paź, 2013 15:40

A Iris nie jest sensacyjne? Bo jakby co, to wiesz :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group