To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP

Anonymous - Pon 20 Wrz, 2010 19:52

Agn napisał/a:
I chyba nie znaleziono by lepszego szaleńca do Syriusza niż Gary Oldman.


Jakby poszukac, to mozna odnalesc... Przy calym uwielbieniu dla Garego, jako Suriusz mi sie nie sprawdzil zupelnie. Za malo magnetyzujacy byl - a przeciez kto jak kto, ale Oldman moze byc tak magnetyzujacy jak nikt. Mialam caly czas wrazenie, jakby mu sie w ogole nie chcialo, jakby gral po lebkach, odstawial fuszerke dla kasy li i jedynie.

Admete - Pon 20 Wrz, 2010 19:59

Wyglądowo Syriuszem mógłby być dla mnie aktor, który grał kiedyś Marcusa Cole w Babylon 5 ;) Z czasów B5 oczywiście.
Aragonte - Pon 20 Wrz, 2010 20:03

Powiadasz? :mrgreen:
Muszę sobie dzisiaj kawałek odcinka puścić i sprawdzić, czy mnie też by pasował :wink: Na pewno umiałby zagrać świra :wink:

Admete - Pon 20 Wrz, 2010 20:08

I ma odpowiedni akcent ;)
Anonymous - Pon 20 Wrz, 2010 20:09

Aragonte napisał/a:
Na pewno umiałby zagrać świra

to byłaby moja rola życia.... Ja czuję, że byłabym świetną Bellatrix...
ten film wiele traci beze mnie.....4-5 Oscary poszły. A to dlatego, że mnie nie angażowali...
Ech nie wiedzą co tracą... :foch2:

Anonymous - Pon 20 Wrz, 2010 20:14

lady_kasiek napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Na pewno umiałby zagrać świra

to byłaby moja rola życia.... Ja czuję, że byłabym świetną Bellatrix...
ten film wiele traci beze mnie.....4-5 Oscary poszły. A to dlatego, że mnie nie angażowali...
Ech nie wiedzą co tracą... :foch2:


My za to wiemy i spowijamy sie w koronkowy, recznie robiony kir, w zalobie za rola Twojego zycia :grobek:

Anonymous - Pon 20 Wrz, 2010 20:20

Nie śiej się autentycznie mam talent. Obłęd w oczach i te sprawy.
Agn - Pon 20 Wrz, 2010 20:44

No, Syriusz ze słowiańską urodą by nie pasował za nic. A poza tym ten facet wyszedł z Azkabanu, wiadomo, że będzie zaniedbany i wyglądał paskudnie.
Remus pyzaty? Z której strony?
Tamara napisał/a:
I zdecydowanie wolę pierwszego Dumbledore'a - był bardziej czarodziejowaty niż ten drugi :wink:

Boże, mnie się ten pierwszy w ogóle nie podobał. Drops w wersji Michaela Gambona ma w sobie sporo energii, widać, że w razie czego potrafi złapać za różdżkę i dokonać tego i owego. Gambon miał lepszy, bardziej dumbledorowaty głos.
Drops w wersji Harrisa... nie, nie i jeszcze raz nie. Gadał przechlanym głosem, co budziło mój niesmak i przypominał tylko świętego Mikołaja, w ogóle nie wyobrażam sobie tego aktora w scenach walki. A gdy pod koniec pierwszej części zaczął ciamkać cukierka od Harry'ego... :obrzydzenie:

Admete - Pon 20 Wrz, 2010 20:58

Harris był już strasznie słabiutki, taki bez wyrazu.
RaczejRozwazna - Pon 20 Wrz, 2010 21:21

AineNiRigani napisał/a:
Agn napisał/a:
I chyba nie znaleziono by lepszego szaleńca do Syriusza niż Gary Oldman.


Jakby poszukac, to mozna odnalesc... Przy calym uwielbieniu dla Garego, jako Suriusz mi sie nie sprawdzil zupelnie. Za malo magnetyzujacy byl - a przeciez kto jak kto, ale Oldman moze byc tak magnetyzujacy jak nikt. Mialam caly czas wrazenie, jakby mu sie w ogole nie chcialo, jakby gral po lebkach, odstawial fuszerke dla kasy li i jedynie.


I ja miałam podbnie. Filmowy Syriusz mi się nie bardzo widział... Ale Remus był jak dla mnie jeszcze gorszy :-P

BeeMeR - Wto 21 Wrz, 2010 09:43

Cytat:
do licha, kto zagrałby lepiej np. McGonagall niż Maggie Smith? A wyobrażacie sobie Severusa bez tej autoironicznej gry Rickmana?
To było też moje pierwsze skojarzenie Maggie i Alan są znakomici :oklaski:
Anonymous - Wto 21 Wrz, 2010 18:10

calego posta mi wywalilo - wrrrr.

Harrisa zawsze bardzo lubilam, Gambona rowniez, wiec obu panow odbieram mniej wiecej tak samo, chociaz Harris mi bardziej pasuje fizycznie - bo drobniejszej budowy.
Natomiast nie do konca sie zgadzam co do Remusa. To znaczy, rzeczywiscie inaczej go sobie wyobrazalam, ale w sumie Tgewlis mnie przekonal. Jego Remus to poczciwy facet, ale w rysie twarzy ma cos takiego drapieznego - i nie chodzi o zwierzecy magnetyzm, tylko o taka bezwzglednosc... ostatecznie calosc tworzy naprawde swietna postac i swietnie aktorską

Admete - Wto 21 Wrz, 2010 19:05

Gdzie ty widzisz jakąś drapieżnośc? Toż to wujcio ciapciuś z wąsem wyleniałym ;)
Anonymous - Wto 21 Wrz, 2010 19:09

Ma błysk w oku

Admete - Wto 21 Wrz, 2010 19:10

Nie widzę ani błysku ani obrazka ;)
Anonymous - Wto 21 Wrz, 2010 19:16

spróbuję inaczej
Admete - Wto 21 Wrz, 2010 19:17

No i wygląda jak pan ze szpitala dla obłąkanych :-P Albo wujcio po przepicciu ;)
Anonymous - Wto 21 Wrz, 2010 19:34

Admete napisał/a:
Gdzie ty widzisz jakąś drapieżnośc? Toż to wujcio ciapciuś z wąsem wyleniałym ;)


No wlasnie to jest najwiekszy sukces tej postaci zagranej przez Thewlisa. On na pierwszy rzut oka wyglada jak kundelek - wlosy nijakie, rysy nijakie. Taki maly, biedny mis. To wlasnie wypisz-wymaluj ksiazkowy opis wyciszonego i wycofanego Lupina. W spojrzeniu, ruchach widac jednak blysk czegos bestialskiego i bezwzglednego.

Admete - Wto 21 Wrz, 2010 19:36

Ni ma tam żadnego błysku, gdzie jakie bestialstwo. Wujcio ciapcio cały czas. Ja mam zupełnie inny obraz Lupina w głowie i juz ;) Wujcie ciapcie są zakazane ;) Mój jest zabiedzony, ale przystojny ;)
Anonymous - Wto 21 Wrz, 2010 20:04

Kiedy ten wujcio rowlingowy nie jest przystojny... jest slekka ciapciowaty, chyba ze przychodzi kwestia przyjaciol i walki o nich.
Admete - Wto 21 Wrz, 2010 20:06

Mój jest i tyle. Poza tym naczytałam się ffów, w których daleko mu do ciapciowatości i tak mi zostało ;)
Anonymous - Wto 21 Wrz, 2010 20:38

ja zadnych fikolkow nie czytam, pozostaje wiec wierna pure Lupin :)
Tamara - Wto 21 Wrz, 2010 20:39

Admete napisał/a:
Ni ma tam żadnego błysku, gdzie jakie bestialstwo. Wujcio ciapcio cały czas. Ja mam zupełnie inny obraz Lupina w głowie i juz ;) Wujcie ciapcie są zakazane ;) Mój jest zabiedzony, ale przystojny ;)

Oj taktaktak :oklaski: ten ma takie okrągłe poliki i kulfonowaty nochal , no gdzie on zabiedzony :roll: Powinien być lekko drrrrapieżny aczkolwiek ledwożyw od tych wilkołaczych przemian i w związku z tym powinien być CHUDY z zapadniętymi policzkami i dość ostrymi choć delikatnymi rysami . A ten jest bez-na-dziej-ny :roll:

Admete - Wto 21 Wrz, 2010 21:04

Dlatego mówię, ze Ewan by pasował. Potrafił sie zabiedzić do roli w Trainspotting.
Tamara - Pią 24 Wrz, 2010 17:36

Ale on ma takie - okrągłe rysy i kulfonowaty nos :?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group