Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Admete - Sob 13 Gru, 2014 07:49
Czekam na dvd, żeby sobie kupić. Do kina nie poszłam, bo już kasy nie miałam. Zawsze są inne filmy w listopadzie i na trzeci seans już mi nie starczyło czasu i pieniędzy. Jakby ktos słyszał, że Kosogłos wyszedł na dvd, to piszcie.
Anaru - Sob 13 Gru, 2014 08:05
Tez na to czekam, bo mi umknęło w kinie. Dla mnie to byla najslabsza czesc ksiazkowo, jestem bardzo ciekawa filmu, zwlaszcza jezeli faktycznie dobry.
RaczejRozwazna - Sob 13 Gru, 2014 14:02
Też uważam, że trójka jest najsłabszą z części. Tym bardziej doceniam film.
BeeMeR - Sob 13 Gru, 2014 18:13
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Też uważam, że trójka jest najsłabszą z części. | Potencjał to ta część ma, ale go nie wykorzystuje dostatecznie. Tj. za dużo opisów jest niedorzecznych, walk, podziemi I za mało o machinacjach mediów. Transformacja Peety niemniej jest wspaniała
Cieszę się, że film staje na wysokości zadania
Harry_the_Cat - Sob 13 Gru, 2014 18:26
Mi sie film tez szalenie podobal, bardziej niz ksiazka. Wcale nie uwazam, zeby sie dluzylo, jestem pod duzym wrazeniem, ze w produkcji przeznaczonej dla mlodziezy w sumie, tak na serio potraktowano Zespol Stresu Pourazowego.
| Cytat: | | Kochany, zrezygnowany Gale - aż się zachwiałam w mojej absolutnej słabości do Peety. |
Haha! mialam dokladnie tak samo
Agn - Sob 13 Gru, 2014 18:40
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Też uważam, że trójka jest najsłabszą z części. |
Bo ma potencjał na najlepszą część, ale autorka się chyba spieszyła i napisała po łebkach.
Doceniam jednak pomysł a także kwestię uczuciowego trójkąta (a raczej pragmatycznego podejścia do niego) i Katniss, która w trzeciej części mówi, że dałaby sobie radę bez nich obu.
BeeMeR - Sob 13 Gru, 2014 20:51
Fido (2006)
Przeurocza (na mocno specyficzny sposób ) groteska .
Ameryka, lata 60-te XXw. małomiasteczkowa sielanka - z jednym małym wyjątkiem: ludzie trzymają w domach zombiaki w ramach służby - popychadeł, jak im się nudzą to zawsze można odstrzelić lub oddać do fabryki - i w tym temacie jest dużo czarnego humoru
I trochę horroru
Mnie się bardzo podobało - wizualnie i konceptowo - a normalnie nie znoszę tematu zombie, więc to ewenement
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=IDvIcCoXpMk
RaczejRozwazna - Sob 13 Gru, 2014 22:48
| Agn napisał/a: | | ... i Katniss, która w trzeciej części mówi, że dałaby sobie radę bez nich obu. |
Polemizowałabym - to jej się tak wydawało. Katniss była egocentryczką, co dodatkowo wzmocnione zostało stresem a co też nie wyklucza wrażliwości na cierpienie innych (Peety, cierpiącego Gale'a etc.). Jak sobie radziła pokazane było w książce na końcu, gdy dopiero przybycie Peety wytrąciło ją z letargu. W filmie z kolei wspaniale ukazana jest cicha obecności Gale'a - zawsze przy boku rodziny Katnisss (przecież on ich uratował), zawsze pomocny i niemal zawsze niezauważony. Ładnie to pokazuje kamera - gdy Prim omal nie spóźnia się do bunkra przed zamknięciem drzwi Gale za nią w podąża, domyślamy się, że on ją odnalazł, ale nie widzimy ani jego twarzy, cały jest w cieniu (kamera "patrzy" jakby oczyma Katniss), Katniss poświęca uwagę tylko siostrze.
Co do filmu jeszcze - wydaje mi się, że wydobyty w nim został ten niewykorzystany potencjał książki. "Papierowe" postaci i wydarzenia nabierają życia; np. czytając nie odbierałam jakoś strasznie przemiany Peety - wiedziałam, że ten "dawny" jest gdzieś tam głęboko ukryty. W filmie mamy obcego, straszliwie zmienionego człowieka. Organizacja 13go dystryktu przypomina świetnie zorganizowany kołchoz sowiecki; z kolei Kapitol, na którego utrzymanie pracuje cała społeczność Panem, zgniłe, post-kapitalistyczne państwo totalitarne.
Co do ścieżki dźwiękowej, nad którą się zachwycałam, - nie radzę słuchać jej bez połączenia z obrazem - dużo traci sama w sobie, świetnie natomiast gra w filmie.
| Harry_the_Cat napisał/a: |
| Cytat: | | Kochany, zrezygnowany Gale - aż się zachwiałam w mojej absolutnej słabości do Peety. |
Haha! mialam dokladnie tak samo |
No cóż, trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że z filmu na film Gale jest coraz przystojniejszy...
Agn - Sob 13 Gru, 2014 23:02
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Polemizowałabym - to jej się tak wydawało. |
Zależy jak to ująć. Ja uważam, że Katniss i bez faceta dałaby sobie radę (bo przecież nie siedziałaby i nie beczała, że nie ma chłopa). W tej książce nie ma jakichś westchnień i idealizowania wybranka - zwyczajnie nie ma na to czasu. Bella mogła sobie wzdychać, Katniss miała trudniejsze okoliczności przyrody (np. śmierć na karku i wojnę wokół). I o to mi chodzi - silniejsza bohaterka, której jestestwa nie określa wcale obecność partnera.
RaczejRozwazna - Sob 13 Gru, 2014 23:04
Jestestwa może i nie ale tzw. "normalność" chyba jednak tak...
Agn - Sob 13 Gru, 2014 23:07
To trudno rozważać na gorąco w czasie wojny - wtedy nikt nie jest normalny, zwłaszcza ktoś na szczycie pantałyku. Można by sobie porozważać, jak by to wyglądało w czasie spokojnym bez wystrzałów armat (czy czego tam) nad głową, ale tego nie mamy. Natomiast ja mam zbyt silne przekonanie, że kobieta bez faceta jest też normalna, by móc uważać, że Katniss tylko z Peetą albo tylko z Galem mogłaby być normalna po wydarzeniach w książce.
RaczejRozwazna - Sob 13 Gru, 2014 23:14
| Agn napisał/a: | | Natomiast ja mam zbyt silne przekonanie, że kobieta bez faceta jest też normalna, |
Żeby było jasne - też tak uważam. Chodzi mi tylko o to, że Katniss generalnie nie doceniała (nie zauważała) tego, co Ci panowie dla niej i dla jej rodziny robią, więc jej sformułowania o tym jakby to sobie sama poradziła brałabym trochę na dystans. Jakby pożyła trochę bez obecności i wsparcia któregoś z nich (albo kogoś innego, kto by ją bezinteresownie kochał, wsio rawno) może zweryfikowałaby swoje poglądy. Dla mnie końcówka książki, kiedy przez miesiące ledwo ma siłę do normalnego życia i Peeta ją dopiero "budzi", są jakby potwierdzeniem mojej tezy. Aczkolwiek, rzeczywiście, może by się i obudziła sama... Kto to wie
Agn - Sob 13 Gru, 2014 23:22
Być może nawet Collins tego nie wie.
Może i nie zauważała i nie doceniała, ale kwestia jest taka, że ona naprawdę nie potrzebuje mieć tru loffa obok.
BeeMeR - Sob 13 Gru, 2014 23:38
Hell 2011
Thriller - podobał mi się (acz przewinęłam jedną horrorzastą scenę ) może najbardziej sam pomysł: Ziemia spalona słońcem, niedobory wody, ludzie szukający
schronienia, pożywienia i wody.
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=HE4iomYHF7c
Wszyscy mają się dobrze (Everybody's Fine) (2009)
Dla odmiany obyczaj:
Po śmierci żony ojciec próbuje nawiązać kontakt z czwórką dzieci - dorosłych, wszystkie dawno wyfrunęły z gniazda, matce mówiły wszystko, jemu nic. Albo kłamstwa. No i po nitce do kłębka - zaczynają się odkrywać na nowo. Bardzo mi się podobał - polecam.
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=WInSC6tyueU
Harry_the_Cat - Nie 14 Gru, 2014 23:08
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Chodzi mi tylko o to, że Katniss generalnie nie doceniała (nie zauważała) tego, co Ci panowie dla niej i dla jej rodziny robią, więc jej sformułowania o tym jakby to sobie sama poradziła brałabym trochę na dystans. |
Mi sie to w Katniss jako bohaterce podoba - ze czasami jest uparta, irytujaca i samolubna. Bardziej prawdziwa.
Jesli chodzi o Gale'a w filmie, to musze przyznac, ze Liam w trzeciej odslonie wypadl duuuzo lepiej. W scenie, kiedy mowi Katniss, ze ona tylko na niego zwraca uwage, kiedy on cierpi to ja bylam nawet troche pod wrazeniem
Mi sie nie do konca podobalo to, co zrobili z Peeta - nie pamietam juz dokladnie jak bylo w ksiazce, ale chyba mniej drastyczna zmiana wygladu bylaby lepsza. Bo tak to jest tak wyrazne i jasne, ze on jest torturowany, ze dziwie sie ze tak naprawde wiecej osob w 13 nie przejmuje sie bardziej jego losem. Jakos w mojej glowie to Katniss powinna byc tak wyczulona, ze zauwazylaby nawet duzo bardziej subtelne zmiany.
Poza tym, to chcialam powiedziec, ze osobiscie nigdy nie mialam wrazenia, ze ta historia sie opiera tylko na trojkacie milosnym - dla mnie to historia o panstwiem totalitarnym gdzie sa rowni i rowniejsi.
Admete - Pon 15 Gru, 2014 05:35
| Harry_the_Cat napisał/a: | | dla mnie to historia o panstwiem totalitarnym gdzie sa rowni i rowniejsi. |
Dla mnie to podstawowa interpretacja. Dla trójkąta bym nie oglądała.
Agn - Pon 15 Gru, 2014 07:24
Dla mnie ten trójkąt był tak skonstruowany, że też nie zwracałam na niego większej uwagi. Bo to jest historia o pańskie totalitarnym i obrzydliwych igrzyskach, a nie love story.
BeeMeR - Pon 15 Gru, 2014 10:43
| Agn napisał/a: | to jest historia o pańskie totalitarnym i obrzydliwych igrzyskach, a nie love story. | Dla mnie też o probie odzyskania wolności jakkolwiek utopijne by to nie było.
Strasznie szczesliwi (Terribly Happy - Frygtelig Lykkelig) (2008)
Bardzo lubię skandynawskie kryminały - ten jest duński i też mnie nie zawiódł.
Młody policjant zostaje przeniesiony do małego, zapyziałego miasteczka na pograniczu bagien. Chwilowo, dyscyplinarnie. Próbuje dostosować ich do swoich przepisów, ale szybko dostosować musi się sam. I że bagno kryje niejedną tajemnicę. Pięknie nakręcone, zagrane - polecam wielbicielom gatunku.
https://www.youtube.com/watch?v=bMbL6zraRFs
RaczejRozwazna - Pon 15 Gru, 2014 16:35
| Admete napisał/a: | | Harry_the_Cat napisał/a: | | dla mnie to historia o panstwiem totalitarnym gdzie sa rowni i rowniejsi. |
Dla mnie to podstawowa interpretacja. Dla trójkąta bym nie oglądała. |
W książce ten "trójkąt" jest bardziej uwypuklony - przecież cały czas "siedzimy" w głowie Katniss, co mnie osobiście mocno irytowało. Filmy to wyrównują i rzeczywiście nie ma to znaczenia a wydobyte są na plan pierwszy te b. cenne i ciekawe koncepcje społeczne. Notabene jednej z moich znajomych 13 Dyskrykt skojarzył się z "Seksmisją"
Aragonte - Pon 15 Gru, 2014 17:17
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Harry - szybciorem nadrabiaj albo poczekaj jeszcze niecałe dwa tygodnie, wtedy wyjdzie DVD.
Już sobie na nie ostrzę ząbki
Cudna bajka |
A ty wiesz, że to jedyna bajka, nad którą myślę, czy nie nabyć? Ale obie części, może jakiś dwupak będzie na święta albo coś... Bo jest tak zacna. |
Jedynkę można znaleźć za naprawdę niewielkie pieniądze (widziałam za 20 zeta). Dwójka na razie tylko w Empiku Wkurzyłam się, bo nie lubię takich monopolistycznych zagrań, i doszłam do wniosku, że poczekam do lutego, kiedy HTTYD 2 będzie do nabycia np. w Merlinie.
I polecam obejrzenie HTTYD w angielskiej wersji - świetne akcenty aktorów
Anaru - Pon 15 Gru, 2014 23:38
| BeeMeR napisał/a: | Strasznie szczesliwi (Terribly Happy - Frygtelig Lykkelig) (2008)
Bardzo lubię skandynawskie kryminały - ten jest duński i też mnie nie zawiódł. |
On mi sie bardzo podobał, lubie takie czarne poczucie humoru.
Agn - Śro 17 Gru, 2014 21:34
Wczoraj do pozna w nocy ogladalam z psiapsiola nowa wersje Dziecka Rosemary (zrobila Agnieszka Holland). 2-odcinkowy serial, w sumie 3 godziny ogladania. Calkiem niezle zrobione, zreszta ja lubie filmy tej rezyserki. Dlugie dosc ogladanie, ale nudno nie jest. Aktorzy swietni (aczkolwiek bardziej podobali mi sie ci na drugim planie, a niekoniecznie glowna para), muzyka niezla, ujecia ladne, kamienica droga, elegancka, Roman (Jason Isaacs, ktoz by inny!) i Margaux demoniczni pod plaszczykiem przyjazni... ale strasznie nie jest ani troche. A ogladalysmy prawie do 0.30 w nocy, wiec choc na wyobraznie mogloby podzialac - nope. Opowiedziane sprawnie, ale bez dreszczy.
Fajnie sie oglada (oczywiscie ksiazke uwspolczesniono), acz mam lekkie poczucie zawodu.
Admete - Czw 18 Gru, 2014 19:41
Ciekawostka okołofilmowa - przykład jak fikcja przenika do rzeczywistości. W Tajlandii zakazano używania gestu z Igrzysk śmierci - trzy palce uniesione do góry. Tam w tej chwili rządzi junta wojskowa i mają stan wojenny.
Eeva - Pią 19 Gru, 2014 09:00
Więcej na ten temat: http://www.bbc.com/news/world-asia-30110280
Admete - Pią 19 Gru, 2014 09:26
Dzięki za dodatkowe informacje.
|
|
|