Fantastyka - Wampiry i wilkołaki
Aragonte - Nie 01 Cze, 2008 22:06
| Harry_the_Cat napisał/a: | Brzmi znajomo z tym opieraniem się... |
Też mi się skojarzyło, nie wiem, czemu
Harry_the_Cat - Nie 01 Cze, 2008 22:44
Wywiad z Robem: http://www.youtube.com/watch?v=W3-NeuWxPX4
Harry_the_Cat - Pon 02 Cze, 2008 00:28
1. odcinek Moonlight leci właśnie na AXN
praedzio - Śro 04 Cze, 2008 20:26
Kupiłam sobie dziś książkę pt. Cena krwi niejakiej Tanyi Huff. A wszystko przez to, że zachciało mi się "jakiejś fajnej książki fantastycznej". Zagadałam się z facetem od książek o różnych tytułach i autorach. Wspólnie popsioczyliśmy na Białołęcką, która nic ostatnio nie wydaje; na wydawnictwo Runa, które też schodzi na psy; za to Fabryka Słów ma się dobrze itd. Facet podsuwał mi coraz to inne tytuły, żebym sobie coś wybrała - ale ja wciąż kręciłam nosem. W końcu znużona palnęłam: - Wie pan co? A może by jakaś fantastyka taka bardziej dla kobiet? Bo jakoś nie przekonują mnie książki a la Conan...
Ten niewiele myśląc, sięgnął ręką do górnej półki i podsunął mi pod nos właśnie Cenę krwi ze stwierdzeniem, że "trzeba było tak od razu mówić" Zapewnił mnie, że książka NA PEWNO mi się spodoba, bo przede mną kupiły ją już trzy kobiety i nie były zawiedzione.
Spojrzałam na okładkę... i buchnęłam śmiechem. Rzeczywiście, BARDZO kobieca!
No, ale, ale... po tym przydługim nieco wstępie wypadałoby napisać, o czym to w ogóle jest. I dlaczego piszę właśnie w tym wątku...
Opis na okładce głosi:
Na początku była zbrodnia. Śmierć, krew, brutalnie rozszarpane ciało ofiary. Makabra. Vicki Nelson, była policjantka i prywatny detektyw, słyszała krzyk w metrze, ale nie zdążyła na ratunek. Mogła tylko okryć ciało nieszczęśnika własnym płaszczem. Ten LUDZKI gest uwikłał ją w śmiertelnie niebezpieczny pościg za seryjnym zabójcą opętanym NIELUDZKĄ żądzą zniszczenia. Nie do końca LUDZKA jest także jedyna osoba, która może pomóc Vicki. Jednak wobec monstrualnego zła czającego się w mieście, pani detektyw nie pozostaje nic innego, jak połączyć siły z Henrym Fitzroy'em, nieślubnym synem Henryka VIII i pięćsetletnim wampirem.
Przyznam, że tylko to ostatnie zdanie zachęciło mnie do tego, żeby książkę kupić. Wkrótce się przekonamy, czy słusznie uczyniłam.
Anonymous - Śro 04 Cze, 2008 20:34
Na podstawie 'Ceny krwi' (między innymi, bo to część serii) nakręcili serial - 'Więzy krwi', który leciał na AXN
Admete - Śro 04 Cze, 2008 21:26
Dzięki za informacje Zawsze to dobrze czegoś nowego się dowiedzieć
praedzio - Śro 04 Cze, 2008 21:33
Chyba się zainteresuję tym serialem. Na razie poczytam sobie książkę i zobaczę czy warto.
Caitriona - Czw 05 Cze, 2008 17:44
Patrz Praedzio, a ja właśnie się zastanawiałam czy przypadkiem na fali mojego ponownego zainteresowania wampirami nie sięgnąć po ten tytuł
praedzio - Czw 05 Cze, 2008 22:32
No patrzę, patrzę... Chyba nie o aż tak KOBIECĄ fantasy mi chodziło... Tzn. uściślę - to nie jest fantasy - fantastyka owszem - ale nie fantasy.
Ale czyta się dobrze. Henry wygląda mi na interesującą postać.
Harry_the_Cat - Pią 06 Cze, 2008 16:17
Pisałam tu gdzieś wcześniej, że widziałam jeden odcinek tych Więzów Krwi - sztywno wypadł. Wampir jest ok, ale ta główna bohaterka to taka średnia.
Admete - Pią 06 Cze, 2008 16:18
Główna bohaterka grała odcinku Bones o kucykach i teraz mi się kojarzy Ale dam jej szansę.
Harry_the_Cat - Pią 06 Cze, 2008 16:20
Faktycznie! Na ten odcinek wczoraj trafiłam - po hiszpańsku i też mnie dubbing dobijał...
Harry_the_Cat - Pią 06 Cze, 2008 22:42
Obejrzałam drugi odcinek Moonlight.
Nie zachwyca mnie dalej. Intryga była dosyć sztampowa, a aktorstwo - z wyjątkiem Josefa - raczej drewniane. Obejrzę całość, ale jak na razie, rozumiem, dlaczego nie będzie serii 2.
Admete - Pią 06 Cze, 2008 22:47
Moonlight jest dośc lekkim serialem. Raczej romansowym niż wampirzym. Potem się rozkręcił.
Oglądam pierwszy odcinek Więzów krwi i nawet mi się podoba. Nie jest taki sentymentalny jak Moonlight. Ma ciekawe zdjęcia, a wampir naprawdę musi unikać światła. Dużo akcji dzieje się w nocy. Spodobał mi się sposób pokazywania samego wampira w akcji.
Harry_the_Cat - Pią 06 Cze, 2008 22:55
a bohaterka?
(ps - ja i tak wracam teraz do Moonlight, bo mi się zapas SPN skończył )
Admete - Pią 06 Cze, 2008 22:57
Nie jest taka zła. Na pewno nie jest naiwno - sentymentalna. Niestety aktorka ma dość męska urodę ( tak bym to ujęła ), ale nie spisuję jej na straty.
Szkoda, że nie możesz ruszyć dalej z Spn - a tyle Cię czeka
Aragonte - Pią 06 Cze, 2008 23:07
| Harry_the_Cat napisał/a: | a bohaterka?
(ps - ja i tak wracam teraz do Moonlight, bo mi się zapas SPN skończył ) |
Podjedź do mnie w ten weekend, to dostaniesz zapas SPN
Harry_the_Cat - Pią 06 Cze, 2008 23:13
Niestety cały weekend spędzam na ślubie/weselu
Mąż jest świadkiem i musimy uczestniczyć w całym bałaganie...
Admete - Pią 06 Cze, 2008 23:17
Biedulka Ja i tak bym poszła po zapasik, żeby się po tym wszystkim odstresować
Na plus w Więzach krwi zaliczam muzykę i naprawdę dobrą choreografie wampirzych walk. Pani prywatny detektyw i pan policjant mają ciekawe utarczki słowne.
Harry_the_Cat - Pią 06 Cze, 2008 23:19
Ale to nie takie hop siup - autobusem z godzinę w jedną stronę, a nie mam sumienia prosić męza o transport jak i tak ma ten cały bałagan na głowie... Widzimy się w piątek, jakoś do piątku dociągnę
Admete - Pią 06 Cze, 2008 23:36
To faktycznie daleko - zapomniałam, że to nie odległości jak na mojej prowincji Następny plus dla Więzów krwi. Oni naprawdę prowadzą coś w rodzaju śledztwa i jest sarkastyczny humor.
praedzio - Sob 07 Cze, 2008 07:53
Czytam pierwowzór - i utarczki słowne plus intryga kryminalna - to chyba najmocniejsze strony książki. Aha, w serialu Henry też pisze harlequiny?
Admete - Sob 07 Cze, 2008 09:12
Nie pisze Jest autorem komiksów. Kurcze! Harleqiny byłyby lepsze! Zapowiada się trójkącik emocjonalny pan policjant, pani prywatny detektyw i wampir. Ciekawe...Próbka dialogu - Henry zwrócił się do Vicky "Victorio". Ona na to: "Victoria to była królowa z nadwagą." Henry: "I dobrze sobie z tym radziła, uwierz mi" Do śmiechu doprowadził mnie portier z kołkiem i młotkiem, jak wybierał się do mieszkania Fitzroya, bo się naczytał brukowców
Edit: drugi odcinek o zombie. Smakowity. Temu serialowi bliżej do Spn niż do Moonlight. Wampir bardziej groźny i wampirzy, zbierają informacje przy sprawie i nadal mają dobre dialogi.
praedzio - Sob 07 Cze, 2008 18:22
Po obejrzeniu 2 minut pierwszego odcinka wiem, skąd znam tę panią. Grała ongiś w serialu F/X z baaaardzo przystojnym Cameronem Daddo.
Caitriona - Sob 07 Cze, 2008 18:54
| Admete napisał/a: | | Moonlight jest dośc lekkim serialem. Raczej romansowym niż wampirzym. Potem się rozkręcił |
Dokładnie. Z resztą dla mnie się tam go dobrze oglądało - nie ma jak Mick
|
|
|