To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku

zooshe - Pon 07 Lip, 2014 19:12

Agn napisał/a:

A, bo stanęłam przed szafą i przymierzam kiecki jedna za drugą. Nie jest prosto zrobić się na bóstwo!

Ależ zapewniam że w każdej wyglądasz uroczo.

Agn napisał/a:

A jeszcze w ramach ciekawostki przyrodniczej (nadal nikt nie narzeka, prawda?)

A któż by śmiał narzekać.

Agn napisał/a:
- te zdjęcia "strzegły" najromantyczniejszej rośliny w dramalandzie - ziemniaka.

Pod takim bacznym spojrzeniem nie mógł nie zakwitnąć.

Agn - Pon 07 Lip, 2014 19:15

zooshe napisał/a:
Ależ zapewniam że w każdej wyglądasz uroczo.

Pamiętam, że skrytykowałaś moją pierwszą toaletę z ekskluzywnej kolekcji CSW...
Cytat:
A któż by śmiał narzekać.

Nie chcę zamęczać...
Cytat:
Pod takim bacznym spojrzeniem nie mógł nie zakwitnąć.

Kurczę, ja bym też zakwitła pod taką obstawą. Na różowo chyba. :lol:

A skoro znów bazgrzę...
Poznajecie? :D



Wieczorem będzie inne zdjęcie. :twisted:

zooshe - Pon 07 Lip, 2014 20:07

Agn napisał/a:

Pamiętam, że skrytykowałaś moją pierwszą toaletę z ekskluzywnej kolekcji CSW...

Prawda, pierwsza mi się nie podobała, ale reszta już bardzo.

Agn napisał/a:

Wieczorem będzie inne zdjęcie. :twisted:

Właściwie to już jest wieczór. :-D
Athena - odc 14
Scena na moście. WOW!!! :opad_szczeny:
Ile oni musieli na tą scenę kasy wydać to strach myśleć, bardzo widowiskowa. Niczym nie ustępuje filmom hollywoodzkim. A koniec odcinka i zooshe ma złamane serce. :cry2:

Niech ktoś w końcu ubije tego ciapciaka.

Agn - Pon 07 Lip, 2014 20:37

zooshe napisał/a:
Właściwie to już jest wieczór. :-D

Jak dzieci pójdą spać, to będzie chwila dla niegrzecznych ajumm!
zooshe napisał/a:
Niech ktoś w końcu ubije tego ciapciaka.

No kurczę, powiem ci, że złego diabli nie biorą. Toź już nawet we Włoszech z okazji porwania jakiś samochód go trzasnął, tak że wśród obrotów padł na ulicę i co? Podniósł się i był gotów biec dalej. :czekam2:

Właśnie się nadziałam na teledysk niejakiego Kim Jang Hoona do piosenki Shower:
https://www.youtube.com/watch?v=knWSMxzy3mY
Teledysk jest 10-minutowy, w roli głównej CSW, a historia mrozi krew w żyłach...

A mnie się przypomniało (ktoś mi obiecał przypominajkę...), że miałam skrobnąć kilka słów o 71: Into the fire.
Od razu mówię - to dla tych, którzy... może nie muszą zaraz lubić kina wojennego, ale nie powinien im ten gatunek przeszkadzać. Bo w tym filmie wojna jest non stop z całym "dobrodziejstwem" inwentarza frontowego. Co my tu mamy? Mamy tu rok 1950, wojna koreańska w pełnym rozbuchaniu, Koreańczycy z południa non stop robią odwrót, a ci z północy prą na nich z czołgami, amunicją i niezliczonymi zastępami żołnierzy żądnych krwi.
Przesunęli się do punktu, w którym stoi budynek szkolny, dalszy przystanek to miejsce, w którym musi odbyć się bitwa (inaczej północ wygra i będzie po ptokach). Co zatem robią dowódcy? Korzystają z tego, co mają. Zbierają się i idą dalej, a szkoły (na drodze do rzeki) każą bronić młodziutkim studentom, chłopakom po 20, 20-kilka lat. 71 chłopaków zostaje na terenie szkoły, dowódca mianuje przywódcę tej zgrai i odjeżdża, zostawiając względne instrukcje (w tym jak się porozumiewać przez radio) i obiecując, że za kilka dni przyjadą Amerykanie i ich wspomogą. A przypominam, że za nimi ciągną setki, jeśli nie tysiące komunistów. Młodzi mają ich jak najbardziej opóźnić.
To przykry film. Bardzo smutny, ale skoro to wojna, w której mają zginąć młodzi ludzie, więc nie należy spodziewać się, że będzie to miły obrazek. Film jest znakomicie rozłożony, tak, by nie mieć non stop huku wystrzałów w uszach. Potyczki przemieszane są z momentami spokoju, w których widać, jak utworzony batalion (?) jest niezgrany. Najbardziej rozwala wszystko jeden cwaniaczek, który chyba czerpie perwersyjną przyjemność w stawianiu się przywódcy (a jeszcze ma dwóch kumpli, który popisał się takim skrajnym kretynizmem, że chyba zastrzeliłabym go od razu w ramach sądu wojennego).

Oto bohaterowie:

Ich przywódcą z racji największego doświadczenia wojennego został mianowany ten chłopak:

Poznajecie T.O.P.-a?
No i właściwy powód, dla którego sięgnęłam po ten film - przywódca ludowej armii Korei Północej:


T.O.P. mnie jakoś nie zachwycił - ma w zasadzie jedną minę i wściekłe spojrzenie, ale ponieważ pasowało to do sytuacji, więc nie gryzło za mocno. "Dzieciaki" są naturalne, każdy na inną nutę, wszystko bardzo fajnie w sumie się zgrało.
A Cha Seung Won? Cha Seung Won miał rolę, którą ponoć każdy aktor chciałby kiedyś zagrać - niejednoznaczną, złą, ale z odrobiną ludzkiego oblicza, z jednej strony bezlitosną, ale z drugiej umiejącą współczuć, diabelnie inteligentną, której nie należy lekceważyć, bo nigdy nie wiesz, kiedy skończy się u niego kulturalne gadanie i dobry gest, a zacznie po prostu strzelać.
Koniec jest do przewidzenia, ale to niczego nie ujmuje filmowi. Bardzo dobrze się to wszystko ogląda. Tylko tak przykro jest po seansie...
Dodam, że historia jest autentyczna.
Bardzo, bardzo polecam!

Agn - Pon 07 Lip, 2014 20:43

Aj! Zapomniałabym!
Są nowi Zakorkowani! W dzisiejszym odcinku zwiedzamy Seul! :D
http://zakorkowani.podoma...T22_00_00-07_00

zooshe - Pon 07 Lip, 2014 21:06

Agn napisał/a:

No kurczę, powiem ci, że złego diabli nie biorą. Toź już nawet we Włoszech z okazji porwania jakiś samochód go trzasnął, tak że wśród obrotów padł na ulicę i co? Podniósł się i był gotów biec dalej. :czekam2:

Co za wredny typ nie może grzecznie umrzeć kiedy się go o to prosi. Najgorzej, że nasz kochany zuły będzie musiał przegrać z takim chłystkiem. Przeżyłabym gdyby chodziło o Siwonka, ale z nim. :frustracja:

Agn napisał/a:

Teledysk jest 10-minutowy, w roli głównej CSW, a historia mrozi krew w żyłach...

Historia faktycznie potworna.

Agn napisał/a:
A mnie się przypomniało (ktoś mi obiecał przypominajkę...), że miałam skrobnąć kilka słów o 71: Into the fire.
Od razu mówię - to dla tych, którzy... może nie muszą zaraz lubić kina wojennego, ale nie powinien im ten gatunek przeszkadzać.

Cóż, kiedy ja bardzo ale to bardzo z drobnymi wyjątkami nie lubię kina wojennego.
Jednak dla CSW jestem gotowa się poświęcić. Taki go zaszczyt kopnął.


Już po dobranocce gdzie zdjęcia? :twisted:

Agn - Pon 07 Lip, 2014 21:18

zooshe napisał/a:
Najgorzej, że nasz kochany zuły będzie musiał przegrać z takim chłystkiem. Przeżyłabym gdyby chodziło o Siwonka, ale z nim. :frustracja:

I mnie to bardzo boli. :(
A Siwonek tylko temu wypłoszowi pomaga. Wziąłby giwerę, załatwiłby sprawę jak trzeba. Bolałoby tak samo, ale byłoby do wybaczenia. A tak? Czeka mnie szloch nad szlochami. :(
Cytat:
Historia faktycznie potworna.

Podejrzewam, że każdy ojciec, który przeżywa coś takiego, miałby ochotę zrobić to samo. I nawet bym takiemu człowiekowi nie starała się tego wyperswadować.
zooshe napisał/a:
Cóż, kiedy ja bardzo ale to bardzo z drobnymi wyjątkami nie lubię kina wojennego.

Powiedzmy, że ja od czasu do czasu dobre kino wojenne lubię, choć może nie byłabym w stanie zrobić powtórki np. z Szeregowca Ryana, który w kinie zrobił ze mnie miazgę.
Ale wiesz - temat ciekawy, dobrze to wszystko jest zrobione, CSW na osłodę...

zooshe napisał/a:
Już po dobranocce gdzie zdjęcia? :twisted:

Ależ proszę uprzejmie. Dziś fan service z filmu Secret:

Który to raz jeszcze pozwolę sobie polecić, albowiem dobry jest jak cholera. :mrgreen:
Dorzucę jeszcze jedno zdjęcie, gdzie można podziwiać tę cudną rzeźbę, znajcie me dobre serce:


A skoro posta wcześniej (oraz i tutaj) pisałam o 71: Into the fire - sesja okołofilmowa z najważniejszymi postaciami:


I jeszcze cosik około-Athenowego - z Ciapą.

No błagam, po prawej stronie chwała, po lewej chała. Ciapek nie miał szans.

zooshe - Pon 07 Lip, 2014 22:02

Agn napisał/a:

Ale wiesz - temat ciekawy, dobrze to wszystko jest zrobione, CSW na osłodę...

Film już ... kupiłam i czeka grzecznie w kolejce. :lol:

Agn napisał/a:
Dorzucę jeszcze jedno zdjęcie, gdzie można podziwiać tę cudną rzeźbę, znajcie me dobre serce:

Zaista sam Michał Anioł by sie takiej nie powstydził. :excited:

[url=http://img31.otofotk...swx.jpg]Obrazek[/URL]

Agn napisał/a:

No błagam, po prawej stronie chwała, po lewej chała. Ciapek nie miał szans.

Ja nie wiem gdzie ci scenarzyści mózgi mają. :frustracja:

A jak stoisz z Atheną? Na którym odcinku.?
Ja zabieram się szybko za kolejny. Ostatni skończyli w takim momencie. :excited:

Agn - Pon 07 Lip, 2014 22:07

Cytat:
Film już ... kupiłam i czeka grzecznie w kolejce. :lol:

Jak obejrzysz, daj znać. :)
zooshe napisał/a:
Zaista sam Michał Anioł by sie takiej nie powstydził. :excited:

A gdzieś widziałam nawet tego Michała Anioła, który rzeźbił CSW. Ale zgubiłam to zdjęcie. Facet wygląda jak reklama fitnessu, tylko on już jest kapkę przegięty w umięśnieniu. Ale o CSW zadbał jak należy. :)
zooshe napisał/a:
Ja nie wiem gdzie ci scenarzyści mózgi mają. :frustracja:

Idąc do roboty zostawiają je w domu, żeby się nie zniszczyły. :P
zooshe napisał/a:
A jak stoisz z Atheną? Na którym odcinku.?

Doplumkałam do 7 i chcę obejrzeć ten 7, ale jak znowu zarwę noc, to będzie ze mną w pracy krucho. Rozsądek walczy z sercem. Serce póki co wygrywa.

Edycja: W jednym się gubię (ale to nieistotna sprawa). Son Hyuk ma takich dwóch przydupasów, którzy wyglądają tak samo, a ja ich odróżnić nie mogę. Z jednym gada po koreańsku, z drugim po angielsku. Czy to jest jeden przydupas, tylko sobie dla urozmaicenia języki obce ćwiczą? Mam dosyć słabej jakości DVD i czasami rysów twarzy nie da się odróżnić. :mysle:

zooshe - Pon 07 Lip, 2014 22:51

Agn napisał/a:

Edycja: W jednym się gubię (ale to nieistotna sprawa). Son Hyuk ma takich dwóch przydupasów, którzy wyglądają tak samo, a ja ich odróżnić nie mogę. Z jednym gada po koreańsku, z drugim po angielsku. Czy to jest jeden przydupas, tylko sobie dla urozmaicenia języki obce ćwiczą? Mam dosyć słabej jakości DVD i czasami rysów twarzy nie da się odróżnić. :mysle:

Kojarzę tylko tego jednego najbliższego współpracownika. Ale faktem jest że nie przyglądałam się zbyt uważnie. Kiedy na ekranie jest CSW kto by zwracał uwagę na resztę.

Agn napisał/a:

Doplumkałam do 7 i chcę obejrzeć ten 7, ale jak znowu zarwę noc, to będzie ze mną w pracy krucho. Rozsądek walczy z sercem. Serce póki co wygrywa.


Które to stadium?



Myślisz że wystraszyłyśmy beemerkę??

Edit. Jest już 43 minuta 15 odcinka a naszego zułego jeszcze ani razu nie pokazali.


Agn - Pon 07 Lip, 2014 23:01

zooshe napisał/a:
Kiedy na ekranie jest CSW kto by zwracał uwagę na resztę.

No ja tak kątem oka zauważyłam, że plącze się wokół niego jakiś giez. Ale nie pamiętam dokładnie gęby i nie wiem, czy było ich dwóch czy to cały czas ten sam.
zooshe napisał/a:
Myślisz że wystraszyłyśmy beemerkę??

Ja pewnie wystraszyłam... było mówić, że mam się zamknąć i przestać tapetować wątek CSW. :twisted:
Nie to, żeby to coś zmieniło, ale przynajmniej zostałyby odnotowane jakieś protesty. :P



Słodkich snów! :mrgreen:

Agn - Wto 08 Lip, 2014 07:14

zooshe napisał/a:
Które to stadium?

Wydaje mi się, że zaliczam właśnie stadium nr 2. :D A na pewno będzie trzeci, bo przecież jeszcze 2 dramy i kilka filmów z CSW przede mną. :mrgreen:
zooshe napisał/a:
Jest już 43 minuta 15 odcinka a naszego zułego jeszcze ani razu nie pokazali.

Co za podłe chamstwo!!!

A ja ci chciałam powiedzieć, że mimowolnie zrobiłaś mi pranie mózgu. Pamiętasz jeden z filmików, które miały mnie zniechęcić do Atheny? Nie mogę się uwolnić od piosenki Stay Hurts. It really hurts... :?

BeeMeR - Wto 08 Lip, 2014 09:03

BeeMeR była wczoraj na weselu, większość dnia spędziła
a) na przygotowaniach potworów coby się wydały ślicznymi i miłymi dziećmi, który to zamiar udał się połowicznie, bo w przypadku Anusi, Adaś bowiem zachowywał się zgodnie z wiekiem tj. skandalicznie :zawstydzona2:
Były inne dzieci w zbliżonym wieku, ale to mojego pierworodnego było wszędzie pełno, zwłaszcza pod nogami kelnerek :zawstydzona2: i za parawanami stanowiącymi dekorację oraz zasłonę
b) poza domem na rzeczonym weselu, bawiąc się doskonale czyli pilnując wspomnianego pierworodnego by nie zdemolował sali i nie zeżarł wszystkich cukierków wystawionych na paterach, na co miał ewidentną ochotę.

No a jak BeeMeR wróciła do domu to z radością przeczytała wątek, udało jej się napisać jedno zdanie ale nie zdążyła wysłać bo nie skończyła myśli gdy podsiadł ją ojciec śpiących już wtedy dzieci, a jak "na chwilkę" złożyła sfatygowany zezwłok na łóżku to chyba tylko dźwig byłby w stanie ją podnieść :P
Tak więc odespała kilkudniowe oglądanie do późna różnych różności

W każdym razie próbowałam wczoraj wyrazić m/w:
Agn napisał/a:
Takie śliczne kissu jedno za drugim, a ci... pffff!
No ale po co w dramie całe stadko kissów, prowadzących do coraz bardziej intymnego przytulenia skoro wystarczy jeden? Przecież też wiesz o co chodzi.
Nie rozumiem tego podejścia, jak i nie rozumiem, czemu w Faith pousuwano sceny skinshipu (czytałam jakieś narzekania autorki na ten temat) :confused3:

Zdjęcia bardzo zacne :kwiatki_wyciaga:
Jak nic dowodzą mojej teorii o LMH i CSW :P
Nie żebym się musiała tłumaczyć, bo doskonale wiecie że wyrażam li i jedynie własne zdanie a niekoniecznie zawsze mamy takie samo, ale gdyby na przykład tu siedział LMH to nie musiałabym szukać telefonu, którego to ponoć jest reklama :P

LMH ma ładne rysy twarzy, oczy, piękny uśmiech i dłonie, fajne brwi, zgrabny jest, ale nie ma jeszcze tężyzny męskiej, jednakże ufam, że nad nią pracuje. CSW z kolei nie ma aż takich ładnych rysów od - niby nic mu nie brakuje, ale tak naprawdę wyprzystojniał dopiero (sporo) po trzydziestce, dla mnie idealnie wpasowuje się w kategorię "fascynujący brzydal" :serce: Ciało ma za to takie, że mucha nie siada :serduszkate:
Obaj mają cudną intensywność patrzenia czy pochylania się nad swoją partnerką (między innymi) :serduszkate:

Dzionek, więc grzeczne radosne zdjęcie z Żabulem:


A to ostatni etap maratonu dramowego ;)

BeeMeR - Wto 08 Lip, 2014 09:33

Teledysk nadrobiłam poprzeni, z tymi dwoma pannami - też wolę wydania filmowo-dramowe, ale nie było tak źle. :mrgreen:
Muzyki nie kojarzę - bo to i nie jest sposób na promowanie muzyki - rozdzielanie jej innymi wstawkami, ale na obraz nie narzekam. Zwłaszcza jak doszło do bitki. A jaki cesarz zły :twisted:

Sprawdziłam, co ukradło Atenie widownię - między innymi Dream High :shock:
Będę musiała kiedyś obadać jak mnie najdzie ochota na coś prostego a sympatycznego.

W każdym razie Atena mnie po drugim odcinku znużyła wątkiem terrorystycznym (nie mylić z tamtejszym terrorystą, który jest najciekawszą postacią dramy i dla mnie ;) ) i ciaputkiem więc postanowiłam sprawdzić co tam u mojego ulubionego ostatnio socjopaty :mrgreen:

BV odc 9

DRM się zorientowała w tym, w czym ja nie tak dawno temu - że starszy Kang jest bliższy jej sercu niż młody :P
Ciekawe, czy będzie w stanie powiedzieć to młodemu prosto w twarz (właściwie to chyba słyszał), ale mam nadzieję że nie będzie tu rozumowania w stylu: "dla twojego dobra nie zerwę z tobą, by cię nie zranić, będziemy udawać że jest wszystko ok, choć tak naprawdę interesuje mnie kto inny" ;)
Świetne było kilka scen towarzyszących temu odkryciu, zwłaszcza słodko-gorzkie świętowanie urodzin/nie-urodzinek Maestra :oklaski: i przemowa "przeprośna" :thud:


Maestro to jest fantastycznie napisana i rewelacyjnie zagrana postać :oklaski: czapki z głów :oklaski:
Jak wspominałam, nie dziwię się pannie, że skonkretyzowała swoje zainteresowanie (nie napiszę "zmieniła" bo ja nie widziałam zainteresowania z jej strony młodym innego niż "zagraj w mojej orkiestrze", "pomóż mi zatrzymać Maestra" itp.)

KMM jest też fascynująco szpetny w tej roli :twisted: Oczu nie można oderwać :mrgreen:


Jeszcze tylko na marginesie dodam, ze wszyscy mają tendencję do podsłuchiwania przez uchylone drzwi ;)


A tą pannę kojarzę z Iris (co sobie przypomniałam w świetle ostatnich wspominek)


A koncerty to wyraźnie sprowadzają katastrofy - poprzednio były przeszkody mężowsko-pracowe, teraz szykuje się powódź, przy następnym oczekuję co najmniej tornada ;)


Admete - co z tego, że jest net, na urlopie się nie siedzi na forum tylko urlopuje i odpoczywa - bierz przykład z Trzykrotki :kwiatki_wyciaga:

zooshe - Wto 08 Lip, 2014 09:45

Agn napisał/a:

Ja pewnie wystraszyłam... było mówić, że mam się zamknąć i przestać tapetować wątek CSW. :twisted:
Nie to, żeby to coś zmieniło, ale przynajmniej zostałyby odnotowane jakieś protesty. :P

Najwyżej dostaniemy bana i zejdziemy do podziemia.

Agn napisał/a:

zooshe napisał/a:
Jest już 43 minuta 15 odcinka a naszego zułego jeszcze ani razu nie pokazali.

Co za podłe chamstwo!!!

Za to kiedy się już pojawia to niczym rasowy zuły.

Agn napisał/a:
A ja ci chciałam powiedzieć, że mimowolnie zrobiłaś mi pranie mózgu. Pamiętasz jeden z filmików, które miały mnie zniechęcić do Atheny? Nie mogę się uwolnić od piosenki Stay Hurts. It really hurts... :?

Buahhahhhahahaha!!!


BeeMeR napisał/a:
BeeMeR była wczoraj na weselu.

Czuj się usprawiedliwiona.

BeeMeR napisał/a:

Obaj mają cudną intensywność patrzenia czy pochylania się nad swoją partnerką (między innymi) :serduszkate:

Przy takim wzroście to dla nich bułka z masłem. Choć oczywiście samo pochylenie się nie wystarczy trzeba mieć jeszcze TO spojrzenie.


BeeMeR napisał/a:

A to ostatni etap maratonu dramowego ;)
[url=http://img31.otofotk...141.jpg]Obrazek[/URL]


Kto wrzucił moje zdjęcie do sieci??

BeeMeR - Wto 08 Lip, 2014 10:05

zooshe napisał/a:
Najwyżej dostaniemy bana i zejdziemy do podziemia.
Ja Wam zejdę do podziemia! :bejsbol:

Nadrobiłam teledysk "Shower" - przykra historia, faktycznie, a co do technicznej strony to dodam, że wolę jak jest tak, jak w tym przypadku - tj. piosenka nie przerywana tylko jako całość, a ew. inne wstawki przed lub potem, a nie w trakcie.

Agn napisał/a:
Co to za firma: Sky? :mysle:
Jakaś telefoniczna (?). Czy to w gruncie rzeczy nie wszystko jedno, telefony czy sieć? W każdym razie reklamuje się m.in. tak: :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=MsR7ZMzCfCk
i jeszcze making:
https://www.youtube.com/watch?v=_K7jprJQGjU

Admete - Wto 08 Lip, 2014 15:11

BeeMeR napisał/a:
Admete - co z tego, że jest net, na urlopie się nie siedzi na forum tylko urlopuje i odpoczywa - bierz przykład z Trzykrotki :kwiatki_wyciaga:


Kochana na urlopie to ja jestem razem z Trzykrotką, która na necie siedzi zdecydowanie więcej niz ja i ogląda dramy. Ja tylko z doskoku, a wczoraj się sfazowałyśmy na tych rozebranych i bezecnych fotkach, które wklejacie ;) A KMM w roli Maestro nie jest szpetny :nudelkula1_zolta: :wink:

Cytat:
Maestro to jest fantastycznie napisana i rewelacyjnie zagrana postać :oklaski: czapki z głów :oklaski:

Z tym się zgadzam w całej rozciągłości :) A dziś nas burza z gór zgoniła, ale było rewelacyjnie.

zooshe - Wto 08 Lip, 2014 15:29

Cytat:
Jakaś telefoniczna (?). Czy to w gruncie rzeczy nie wszystko jedno, telefony czy sieć? W każdym razie reklamuje się m.in. tak: :mrgreen:

Ciekawe na ile przeciętny Koreańczyk zna mit o Meduzie i zrozumie reklamę. :mysle:

zooshe - Wto 08 Lip, 2014 15:39

Dobra dziewczyny. Byłyście grzeczne. Oby nie, bo nie chcę was dodatkowo deprawować. :twisted:
Filmik zawiera kompilację chyba wszystkich możliwych zdjęć CSW bez koszuli. :excited:
https://www.youtube.com/watch?v=1U8YDlNPGco
Ostrzegam, że oglądanie w taki upał grozi przegrzaniem.

Agn - Wto 08 Lip, 2014 17:08

Przybyłam do domu, zjadam sobie szybko obiadek i lecę do Anaru. W ramach zaś spożywania posiłku zajrzałam sobie. Zatem...
BeeMeR napisał/a:
BeeMeR była wczoraj na weselu, większość dnia spędziła
(...)

:rotfl: Boru, jak ty bosko piszesz o swoich dzieciakach. Szczerzyłam się jak głupia do monitora, jak czytałam, co cię odciągnęło od postowania z nami. Ale jak widać nie ma bata - w razie czego razem z Zooshe zadbamy, by wątek się nie zakurzył i nie zapajęczył. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Tak więc odespała kilkudniowe oglądanie do późna różnych różności

Ja to teraz powinnam odbębnić, bo tak kapkę... zadobranockowałam sobie ostatnio. :roll:
BeeMeR napisał/a:
No ale po co w dramie całe stadko kissów, prowadzących do coraz bardziej intymnego przytulenia skoro wystarczy jeden? Przecież też wiesz o co chodzi.
Nie rozumiem tego podejścia, jak i nie rozumiem, czemu w Faith pousuwano sceny skinshipu (czytałam jakieś narzekania autorki na ten temat) :confused3:

Ale, kurczę, to jakaś hipokryzja jest. Jak widać w dramach trafiają się też scenki, które są wyraźnym startem do poważniejszych działań niż tylko wall-kiss, to kisu cenzurują. Durnie!
BeeMeR napisał/a:
nie musiałabym szukać telefonu, którego to ponoć jest reklama :P

Zastanawiające, że ja też musiałam poszukać tego cholernego telefonu. :twisted:
Ale LMH gra w innych reklamach telefonicznych. Ubrany i zapięty niemal po samą szyję, grzeczniutko... telefon na pierwszym planie...
BeeMeR napisał/a:
niby nic mu nie brakuje, ale tak naprawdę wyprzystojniał dopiero (sporo) po trzydziestce, dla mnie idealnie wpasowuje się w kategorię "fascynujący brzydal" :serce:

Oraz coś zrobił ze szczęką - widać, że ją ruszał. Czy tam chirurg mu ją ruszył.
A i podtrzymuję twoje wrażenia - wyprzystojniał w okolicach 40-tki. Zrobił się taki mrau, że... Ech...
BeeMeR napisał/a:
Obaj mają cudną intensywność patrzenia czy pochylania się nad swoją partnerką (między innymi) :serduszkate:

Przy ich wzrostach istnieją tylko dwa wyjścia - albo się fascynująco i łaskawie pochylą, albo podstawią partnerce niefascynującą drabinkę. :D
BeeMeR napisał/a:
Dzionek, więc grzeczne radosne zdjęcie z Żabulem:

Jak by komuś było mało...


BeeMeR napisał/a:
A to ostatni etap maratonu dramowego ;)

Jest jakiś ostatni etap!? :lol:
BeeMeR napisał/a:
między innymi Dream High :shock:

Seriously? :mysle: Ja sobie daruję. Jak już widzę "High" w tytule... jeśli nic mnie nie zmusza, to sobie daruję. Athena mnie tak wciągnęła, że nic z tym na razie nie wygra.
zooshe napisał/a:
Najwyżej dostaniemy bana i zejdziemy do podziemia.

Najwyżej co smakowitsze fotki przelecą przez privka :twisted:
zooshe napisał/a:
Za to kiedy się już pojawia to niczym rasowy zuły.

Mhmmm... no ba!
Chciałam też zauważyć, że w 8 odcinku między Son Hyukiem a Jae Hee zrobiła się w scenie "przypadkowego" spotkania taka chemia, że powietrze można było kroić nożem. Niby niewinny flircik, ale Ciapek to by się mógł uczyć.
Z innych obserwacji - Ciapa się raz jeden naprawdę porządnie przydał. Mianowicie uratował tyłek Siwona, a jak wiemy tyłek Siwona jest istotny dla narodu koreańskiego. Przy czym cieszę się, że dali Siwonowi jakąś scenkę akcji. Mantrowałam jak opętana, by go ktoś z tym gnatem zauważył, tak, by doszło do walki (Siwon ma czarny pas w tae kwon do, więc sceny walki w jego wykonaniu to miód i poezja). Wymantrowałam! Wypatrzył go jakiś dupek, Siwonek grzecznie położył pistolet na ziemi... a potem z takiego pięknego kopa jak mu nie przysunie...! MNIAM! Całe 2 sekundy czystej rozkoszy! :mrgreen:
Cytat:
Buahhahhhahahaha!!!

Ja nie lubię zespołu Hurts! :nudelkula1_zolta:
zooshe napisał/a:
trzeba mieć jeszcze TO spojrzenie.

Uhm, najlepiej takie, które przyszpila kobietę do... eeee... poduszek.
zooshe napisał/a:
Kto wrzucił moje zdjęcie do sieci??

Musi jakiś stalker, któremu dałaś się nieopatrznie sfotografować. :P
Cytat:
Ja Wam zejdę do podziemia! :bejsbol:

Nigdzie nie idziesz!
Cytat:
Nadrobiłam teledysk "Shower" - przykra historia, faktycznie, a co do technicznej strony to dodam, że wolę jak jest tak, jak w tym przypadku - tj. piosenka nie przerywana tylko jako całość, a ew. inne wstawki przed lub potem, a nie w trakcie.

Też wolę. Bo wtedy to jeszcze jest piosenka, a nie nie wiadomo co.
BeeMeR napisał/a:
Czy to w gruncie rzeczy nie wszystko jedno, telefony czy sieć?

O nie, to NIE jest wszystko jedno! Jak by nie było ja sobie sprawdzam, czy dany telefon jest dostępny w Polsce (Sky nie jest). Cóż poradzić? Kręcą mnie niektóre gadżeciki. ^^
BeeMeR napisał/a:
W każdym razie reklamuje się m.in. tak: :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=MsR7ZMzCfCk

Ładnie upiorzycę załatwił - bronią masowego rażenia. :twisted:
Admete napisał/a:
jestem razem z Trzykrotką, która na necie siedzi zdecydowanie więcej niz ja i ogląda dramy.

Przekaż jej, że życzymy sobie, by z nami obejrzała Athenę!
Admete napisał/a:
wczoraj się sfazowałyśmy na tych rozebranych i bezecnych fotkach, które wklejacie ;)

Aj tam zaraz bezecnych! My tylko... khem... piękno sztuki rzeźbiarskiej podziwiamy. Ten tego... :twisted:
zooshe napisał/a:
Ciekawe na ile przeciętny Koreańczyk zna mit o Meduzie i zrozumie reklamę. :mysle:

Może zna ten mit? Nie wierzę, by poza Koreą kompletnie niczego więcej nie wiedzieli. :)
zooshe napisał/a:
Byłyście grzeczne. Oby nie, bo nie chcę was dodatkowo deprawować. :twisted:

Mnie już nic nie zaszkodzi. :twisted: Dawaj dobrocie!
zooshe napisał/a:
https://www.youtube.com/watch?v=1U8YDlNPGco
Ostrzegam, że oglądanie w taki upał grozi przegrzaniem.

Faktycznie, jakaś duchota się zrobiła...

BeeMeR - Wto 08 Lip, 2014 17:11

zooshe napisał/a:
Ciekawe na ile przeciętny Koreańczyk zna mit o Meduzie i zrozumie reklamę. :mysle:
Mit mitem, ja tam jestem zdania, że koreańską Meduzę olśniła koreańska klata ;)
Nawiasem, jak się porówna "jak robili" z reklamą, widać, w którym miejscach jest podmalowana ;) I Meduza i klata ;)

Admete napisał/a:
A KMM w roli Maestro nie jest szpetny :nudelkula1_zolta:
A czy ja przypadkiem nie pisałam post wcześniej, że wyrażam li i jedynie swoje subiektywne zdanie? :mrgreen:
Agn - Wto 08 Lip, 2014 17:19

BeeMeR napisał/a:
ja tam jestem zdania, że koreańską Meduzę olśniła koreańska klata ;)

Niewątpliwie. :twisted:

BeeMeR - Wto 08 Lip, 2014 17:39

Agn napisał/a:
jak wiemy tyłek Siwona jest istotny dla narodu koreańskiego
:rotfl:
Żeby tam tylko jego :lol:

Agn napisał/a:
Jak by komuś było mało...
Ale "ukradzioną" reklamę lodówek samą w sobie widziałaś? Tudzież making of?

Agn napisał/a:
rzy ich wzrostach istnieją tylko dwa wyjścia - albo się fascynująco i łaskawie pochylą, albo podstawią partnerce niefascynującą drabinkę. :D
Kiedy mi nie chodzi o sam wzrost i pochylenie, ale intensywność spojrzenia itd.

Agn napisał/a:
Boru, jak ty bosko piszesz o swoich dzieciakach.
A jak Ci napiszę że mojej Anusi fotografka zrobiła chyba więcej fotek (nie mówię o pozowanej sesji w ogrodzie) niż pannie młodej?
Agn - Wto 08 Lip, 2014 17:41

BeeMeR napisał/a:
Ale "ukradzioną" reklamę lodówek samą w sobie widziałaś? Tudzież making of?

Nieeee-eee...
BeeMeR napisał/a:
Kiedy mi nie chodzi o sam wzrost i pochylenie, ale intensywność spojrzenia itd.

Tak, tak, ja wiem, ale ja rozkminiam techniczną sprawę. Spojrzenie to wiadomo, ale oni kapkę wysocy i pewne podstawy być muszą.
Cytat:
A jak Ci napiszę że mojej Anusi fotografka zrobiła chyba więcej fotek (nie mówię o pozowanej sesji w ogrodzie) niż pannie młodej?

No i wiadomo, kto był gwiazdą wesela. :mrgreen:

BeeMeR - Wto 08 Lip, 2014 17:50

Agn napisał/a:
Nieeee-eee...
No widzisz, wrzucałam na długo przed Twoim poznaniem Dokko Jina :mrgreen:
np. tu:
http://www.youtube.com/watch?v=c6lI7ze5n6A



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group