To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

Caitriona - Pon 01 Lut, 2010 00:18

Matko, ten facet rewelacyjnie wychodzi na zdjęciach; chyba nie widziałam jeszcze złej fotki Shah. Na tych tapetach ma super fryzurę :mrgreen:
Trzykrotka - Pon 01 Lut, 2010 00:28

Caitriona napisał/a:
Matko, ten facet rewelacyjnie wychodzi na zdjęciach; chyba nie widziałam jeszcze złej fotki Shah. Na tych tapetach ma super fryzurę :mrgreen:

Pójdź w me ramiona - wcale nie jak Pattison, prawda? :lol: . Obiecuję wkleić zdjęcia z całej sesji, jak tylko pokażą się porządne skany - jest :excited: :excited: :excited:
Pierwszą tapetę ustawiłam sobie na pulpicie. Wygląda rewelacyjnie.

Aragonte - Pon 01 Lut, 2010 09:56

Caitriona napisał/a:
Matko, ten facet rewelacyjnie wychodzi na zdjęciach; chyba nie widziałam jeszcze złej fotki Shah. Na tych tapetach ma super fryzurę :mrgreen:

Caitri, mniej więcej coś takiego mi się wyrwało, kiedy zobaczyłam te fotki i tapety :-D
Shah jest naprawdę jak wino, mrrrr - do Pattinsona nie ma co go w ogóle porównywać.

Caitriona - Pon 01 Lut, 2010 11:36

Trzykrotka napisał/a:
Pójdź w me ramiona

Uwaga, idę! :przytul: :mrgreen:
Aragonte :D
Jakiż znowu Pattison? On Shah do pięt nie dorasta. To porównanie nie ma w ogole racji bytu.

Muszę sobie jakiś film z Shah Rukhiem obejrzeć, bo dawno nie miałam tej przyjemności ;)

BeeMeR - Pon 01 Lut, 2010 12:02

Caitriona napisał/a:
Jakiż znowu Pattison? On Shah do pięt nie dorasta. To porównanie nie ma w ogole racji bytu.
Takież i moje zdanie :srk:
Irm - Pon 01 Lut, 2010 16:34

BeeMeR napisał/a:
Caitriona napisał/a:
Jakiż znowu Pattison? On Shah do pięt nie dorasta. To porównanie nie ma w ogole racji bytu.
Takież i moje zdanie :srk:


Ło, matko! Ja miałam li tylko i wyłącznie na myśli fryzurę - sterczącą strzechę włosów - a nie całokształt. Bo ten, jak wiadomo, jest nieporównywalny ;)

trifle - Wto 02 Lut, 2010 00:08

Oglądam Rab Ne Bana Di Jodi iiiiiiiiiiiiiiiiii kocham ten film :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Raj jest absolutnie genialny :mrgreen: :mrgreen:
We are traveling the love lane, down the road we will meet again! :mrgreen: :mrgreen:

trifle - Wto 02 Lut, 2010 01:20

Smutno było też. Biedny Suri..
Ale fajnie się kończy, w ogóle - bardzo fajny film, bardzo :mrgreen:

Trzykrotka - Wto 02 Lut, 2010 14:24

Ja Suriego kocham nad życie, zwłaszcza gdy tańczy w kuchni za plecami Taani. I gdy daje jej pieniądze na lekcje tańca. I gdy udaje bohatera zakładając majtki na piżamę :rotfl: . I gdy pyta Bobby'ego, czy macho to część motoru :rotfl: . I kiedy kładzie różę na stole ze śniadaniem :serce2: . A najbardziej, kiedy staje do walki i ogromny sumita rzuca nim jak zapałką.
Jedna z moich ukochanych scen to tak, kiedy zjada biryani i potem stwierdza, że miłość boli :mrgreen:
Ale Raj w jego obcisłych porteczkach? :excited: Yellow yellow, lucky fellow, Z tym kogucikiem powiewającym nad czołem, poprawiający sobie bez przerwy gatki i krzyczący, ze samo Phir milenge nie wystarczy, ma być full version! :paddotylu: I pożerający gol gappy, pytający, czego tak naprawde chcą dziewczyny i jedyny, który potrafi rozbawić Taani partner
Uwielbiam ten film, od napisów poczatkowych na tle Złotej Świątyni po relację z podróży poślubnej :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: . Właśnie tesknota za nim ukłuła mnie z taką mocą, ze muszę go znowu obejrzeć :-D

Calipso - Wto 02 Lut, 2010 15:30

Trzykrotko,mów mi tu tytuł tego filmu :excited:
Trzykrotka - Wto 02 Lut, 2010 15:59

Kiedy polskiego tytułu się okopnie brzydzę :roll: . Rab Ne Bana Di Jodi, czyli "Para stworzona w niebie." Po polsku (tfu tfu) "Do zakochania jeden krok."
Piękny, ciepły film, w którym grają właściwie trzy (lub cztery) osoby: jest Surinder Sahni, który jest urzędnikiem w elektrowni w Amritsarze

jego przyjaciel, fryzjer Bobby

jego żona, śliczna Taani i jego... rywal, partner Taani do tańca, Raj z Raju Motors.

trifle - Wto 02 Lut, 2010 20:45

Trzykrotka napisał/a:
Ja Suriego kocham nad życie, zwłaszcza gdy tańczy w kuchni za plecami Taani. I gdy daje jej pieniądze na lekcje tańca. I gdy udaje bohatera zakładając majtki na piżamę :rotfl: . I gdy pyta Bobby'ego, czy macho to część motoru :rotfl: . I kiedy kładzie różę na stole ze śniadaniem :serce2: . A najbardziej, kiedy staje do walki i ogromny sumita rzuca nim jak zapałką.
Jedna z moich ukochanych scen to tak, kiedy zjada biryani i potem stwierdza, że miłość boli :mrgreen:
Ale Raj w jego obcisłych porteczkach? :excited: Yellow yellow, lucky fellow, Z tym kogucikiem powiewającym nad czołem, poprawiający sobie bez przerwy gatki i krzyczący, ze samo Phir milenge nie wystarczy, ma być full version! :paddotylu: I pożerający gol gappy, pytający, czego tak naprawde chcą dziewczyny i jedyny, który potrafi rozbawić Taani partner
Uwielbiam ten film, od napisów poczatkowych na tle Złotej Świątyni po relację z podróży poślubnej :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: . Właśnie tesknota za nim ukłuła mnie z taką mocą, ze muszę go znowu obejrzeć :-D


Kiedy pyta, gdzie to macho można kupić :D
I jak leży po zjedzeniu biryani obolały :mrgreen:
A Raj poprawiający spodnie mnie zabijał za każdym razem :rotfl:

Bardzo mi się podoba generalne przesłanie, że nawet wyglądający nudnie ludzie nijak nudni nie są!

Trzykrotka - Wto 02 Lut, 2010 20:49

trifle napisał/a:

Kiedy pyta, gdzie to macho można kupić :D
I jak leży po zjedzeniu biryani obolały :mrgreen:
A Raj poprawiający spodnie mnie zabijał za każdym razem :rotfl:

Ale widziałaś, jak się uskarżał, że 'cisną z przodu i z tyłu'? I jeszcze to, że flirtowanie było dla niego wrodzone - bez niego nie było Raja :lol:

trifle napisał/a:
Bardzo mi się podoba generalne przesłanie, że nawet wyglądający nudnie ludzie nijak nudni nie są!

O tak, zdecydowanie :wink:

BeeMeR - Wto 02 Lut, 2010 21:03

Ja RNBDJ też lubię :cheerleader2: ale nie ukrywam, że z wytęsknieniem czekam na MNIK :mrgreen:
trifle - Wto 02 Lut, 2010 21:06

Cisną z przodu, cisną z tyłu :mrgreen:
Idę sobie pooglądać :mrgreen:

Trzykrotka - Wto 02 Lut, 2010 21:10

Ja tak zaciskam palce, że aż mi bieleją, żeby udało się go zobaczyć 12-13 w Berlinie :trzyma_kciuki: . Ci, którzy już film wiedzieli napisali o nim: czysta magia, kino w najlepszym wydaniu, o Kajol, że jako Mandira jest superfantabulousmindblowing, a Shahrukhu - sprawi, że będziesz się śmiał, płakał, łapał oddech, szlochał w sposób niekontrolowany. Bez wątpienia to jego najlepsza rola.
trifle - Wto 02 Lut, 2010 21:13

12-13 lutego?
Rety, rety!

Trzykrotka - Wto 02 Lut, 2010 21:15

Cztery seanse podczas Berlinare, na pokazie prasowym będą Karan Johar, Kajol i Shahrukh. A w naszych kinach - w kwietniu :(
trifle - Wto 02 Lut, 2010 21:18

A właśnie, patrzyłam, festiwal filmowy. Ależ super! :thud:
Admete - Wto 02 Lut, 2010 21:36

Oby Wam sie udało obejrzeć. Będziecie jakoś wcześniej rezerwowac bilety? I zobaczysz ich może?! Dorota! :)
Caitriona - Wto 02 Lut, 2010 21:44

RNBDJ to mój ukochany film w tym momencie :serce2: :serce2: Uwielbiam, poza scenami które wyliczyła Trzykrotka, sceny z meczetu, kiedy Taani zaczyna wszystko rozumieć ;)

Sobie zrobię jutro powtórkę :thud:

Trzykrotka - Wto 02 Lut, 2010 21:50

Admete napisał/a:
Oby Wam sie udało obejrzeć. Będziecie jakoś wcześniej rezerwowac bilety? I zobaczysz ich może?! Dorota! :)

Będziemy rezerwować przez internet; boję się, że będzie trudno, ale podobno Niemcy nauczeni doświadczeniem sprzed 2 lat, kiedy to bilety na OSO podczas Berlinare rozeszły się w 10 minut i na szybko organizowali dodatkowy pokazy - i teraz na Khana przeznaczyli dwie ogromne sale kinowe.
A oni pojawią się na czerwonym dywanie na poł godziny przed seansem. Jak znam Shahrukha i jego pełen szacunku i sympatii stosunek do fanów, to na pewno będzie starał się przywitać z jak największą ilością ludzi.
Admete, ja po prostu muszę ich zobaczyć, chciałabym móc powiedzieć dwa słowa Shahrukhowi :wink:

trifle - Wto 02 Lut, 2010 21:54

Ależ super! Trzykrotko! Zazdroszczę! :mrgreen:

A ja się tak właśnie zaczęłam zastanawiać, skoro u nich premiera tak szybko, może bym się wybrała gdzieś tu niedaleko za granicę, a nuż będzie :mysle: Idę obadać informacje..

trifle - Wto 02 Lut, 2010 21:55

Ale chciałam powiedzieć, że uwielbiam piosenkę kinową - kiedy Taani wyobraża sobie, jak Raj przedstawia jej idealny film z love story. To jest cudne!
Admete - Wto 02 Lut, 2010 21:56

Będę już od dziś mantrowała, żeby Ci się udało. Mam nadzieję, że Gosia i Łukasz Cię przypilnują, żebyś na ziemi została ;) i nie uleciała w powietrze z emocji :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group