To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Supernatural

praedzio - Pon 26 Lis, 2007 14:21

A ja nie nadążam za twoimi zmianami... :cry2:
Admete - Pon 26 Lis, 2007 14:35

Przeciez nie zmieniam codziennie ;-) Ty też masz w czym wybierać ;-) Chetnie się przyjrzę twoim nowym avatarkom.
praedzio - Pon 26 Lis, 2007 14:38

Ale ja nie lubię tak często zmieniać sukienek ;) Przywiązuję się do nich... ;) *powiedziawszy to, głęboką nocą, kiedy nikt nie patrzył, zmieniła avatarek* ;)
Deanariell - Wto 27 Lis, 2007 19:08

praedzio napisał/a:
Ale ja nie lubię tak często zmieniać sukienek ;) Przywiązuję się do nich...

To całkiem jak ja :P Ja nie zmieniam chwilowo - w takich aniołach mi bardzo do twarzy :mrgreen:

praedzio - Wto 27 Lis, 2007 19:11

Toteż ja optuję za niezmienianiem twojego avatarka! :D Podoba mi się, jak cholera... :mrgreen:
Deanariell - Wto 27 Lis, 2007 19:15

praedzio napisał/a:
Podoba mi się, jak cholera... :mrgreen:

Noooo... A co byś powiedziała na takich Aniołów Stróżów u boku? :slina: Miodzio, co? Żyć nie umierać :rotfl: Mogłabym odmawiać codziennie"Aniele...stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój..." :wink:

praedzio - Wto 27 Lis, 2007 19:57

Obawiam się, że w obecności takich "aniołków" nie miałabym zbyt wzniosłych myśli... :ops1:
praedzio - Czw 29 Lis, 2007 14:28

Hmmm... Dzisiaj śniło mi się, że łaziłam z chłopakami po cmentarzu. :lol: Nie wiedzieć czemu, większy tym razem kontakt miałam z Deanem. Pamiętam, że padał deszcz, moje buty i spodnie były ubłocone i przemoczone jak sto diabłów. Staliśmy z Deanem pod jednym parasolem nad jednym z grobów, a starszy Winchester łamiącym się głosem zwierzał mi się ze swojej troski o Sama i strachu o samego siebie. Czułam się bardzo wyróżniona tym, że mówił mi takie rzeczy, o których trudno mu było rozmawiać z własnym bratem. Nie pamiętam, bym go pocieszała, czy coś w tym stylu. Byłam tylko słuchaczem. Zauważyłam, że Dean odczuwa ulgę po zrzuceniu ogromnego ciężaru przez to tylko, że komuś o tym mówi.
Kiedy się obudziłam, poduszkę miałam mokrą od łez.

No comments. :roll:

Admete - Czw 29 Lis, 2007 15:22

Piekny sen, taki spn-owy bardzo. Zazdroszcze ;-)
praedzio - Czw 29 Lis, 2007 15:38

Recepta? Gapienie się na Riellowego avatara i 4 godziny snu. :lol:
praedzio - Czw 29 Lis, 2007 17:47

Dwie sprawy:
1.
Cytat:
Na kilku amerykańskich portalach pojawiła się informacja, a właściwie przeciek, że poniedziałkowe spotkanie towarzystwa WGA z producentami zakończyło się wstępnym porozumieniem! Oznacza to, że już niedługo strajk się zakończy i wszystko wróci do normy. Mówi się, że do Bożego Narodzenia scenarzyści wrócą do pracy.
:banan_Bablu: :banan: :love_shower:

Przypomnę, że strajk rozpoczął się 5 listopada i obecnie stacje telewizyjne straciły już 30 mln dolarów.

2.
Obiecana transkrypcja, a właściwie pierwsza jej część z Supernaturalnego panelu :banan_Bablu: :
Cytat:
CZĘŚĆ 1

Dzień drugi zjazdu, Jared i Jensen rozpoczynają dzień od zdjęć, podczas gdy na głównej sali puszczane są jakieś filmiki. Był jeden dobry z Deanem to "Renegade", na który przybyłam w połowie, jakiś o aniołach, nie pamiętam tytułu i śmieszny filmik do Pogromców Duchów. Nie wiem, ile Jensen tam był, ale pojawił się tuż po tym filmiku. "Budzicie się już? Ja nie. Te filmiki są fajne. Podobał mi się ten z Pogromcami Duchów. Dlaczego zawsze jem? Za każdym razem, kiedy czytam scenariusz: 'O, kiełbaski... wspaniale'."

Usiadł i kontynuował: "Nic nie widzę." (Ktoś krzyczy "Załóż swoje okulary!") "Tylko flesze. Zbierajmy się, w innym wypadku skończy się tak, że tylko ja gadam do siebie i zrobi się nudno. Zaczynajmy."

Wypchana buzia Deana w Tall Tales, czy to były efekty specjalne?
To były karmelki, i były prawdziwe, i nie bez cukru, i to były moje policzki. Wydaje mi się, że było ich 15. Nie zjadłem żadnego z nich, jak tylko skończyliśmy, wyplułem je. Kiedy masz tyle cukru w buzi, mój język zaczął puchnąć i moja buzia zaczęła drętwieć. I to był mój pomysł, bo pomyślałem, że będzie śmieszniej z 15 karmelkami zamiast paru. Głupi pomysł.

Najlepsze sportowe wydarzenie lub koncert, na którym byłeś?
Najlepszym sportowym wydarzeniem było to, kiedy zobaczyłem Cowboys (przyp. tłum.: drużyna Dallas Cowboys z Texasu) grających po raz pierwszy. Może nie najlepsze, ale najbardziej je zapamiętałem - to mój pierwszy koncert i to na tym samym stadionie. To była trasa koncertowa "Michael Jackson Thriller". Jak bardzo fajna jest moja mama? Miałem 6 lat, a ona zaciągnęła mnie na Teksański station i było to najbardziej przerażające doświadczenie w moim życiu. Było tam mnóstwo ludzi i dziwnych potworów. To było całkiem spektakularne, wiedziałem, że to nie Disney. Następny koncert, na którym byłem to koncert Van'a Halena, i poszedłem na niego sam.

Jaki jest twój ulubiony prezent od fana?
(Zbity z tropu, postanowił opowiedzieć ulubioną historię z fanami. Ktoś krzyknął Asylum) Asylum? (śmiech) Nie. Wiele lat temu, kiedy grałem jeszcze w Days of Our Life, miałem wystąpienie w galerii handlowej, już nie pamiętam gdzie, ale wiem, że to była 2 poziomowa galeria. Więc jestem na scenie i mówię do tłumów i tłumy obserwują mnie zza poręczy. Nagle czuję coś na mojej głowie, patrzę do góry i mała dziewczynka spuściła na sznurku notes i długopis i do mnie macha. To niespotykane, za to dostajesz autograf.

Widziałam cię w Few Good Men (przyp. tłum.: sztuka, w której zagrał Jensen), czy planujesz zagrać w innych sztukach? Czy wolisz je bardziej od telewizji?
Gwiazdy mnie tam pokierowały, nie planowałem, żeby się tam dostać. Pamiętam, jak byłem na przesłuchaniach. Drugiego dnia, zacząłem rozumieć ogrom tej roli i ile miałem dialogu. To 125-stronnicowa sztuka, a ja jestem w niej w 98%. To bardzo onieśmielające, co ja zrobiłem? Premiera za 2 tygodnie, a ja dostaję palpitacji serca w moim pokoju hotelowym, zastanawiając się jak mam nauczyć się tych linijek. Nie wiem jak to się stało, mózg to śmieszna rzecz. To coś całkiem innego od telewizji czy filmu, inne doświadczenie od widowni niż od grupki spoconych członków ekipy, więc jest to zdecydowanie coś, co bardzo szanuję. Doświadczenie, którego nie zapomnę.

Co jest najbardziej żenującą rzeczą, którą zrobiłeś, kiedy byłeś pijany oraz jaką najbardziej żenującą rzecz zrobił Jared?
To jedno z najczęstszych pytań. Powiem, że prawdopodobnie nie pamiętam co zrobiłem i to chyba dobrze, ale jeśli chodzi o Jareda - tak wiele to wyboru. Będę musiał do tego wrócić, przemyślę to.

Co robisz, żeby rozładować się po bardzo emocjonalnych scenach?
Piję na umór. Tylko żartuję. Moja mama pewnie teraz kręci gdzieś głową w Texasie. Miałem emocjonalnie bardzo ciężki dzień w ostatnią środę i to był cały dzień tylko mnie, Jared miał wolne. To bardzo wyczerpujące. Wolałbym cały dzień wykonywać kaskaderkę niż grać emocjonalnie, ponieważ jest różnica pomiędzy fizycznym, a emocjonalnym wyczerpaniem. Po prostu wracam do domu i próbuję się trochę przespać, pogadać z moimi przyjaciółmi, zadzwonić do rodziny i przypomnieć sobie, dlaczego to robię. To jest coś, co robisz, oh, miałem dziś ciężki dzień, ale jest pewne wynagrodzenie, które otrzymujesz za danie z siebie wszystkiego. Wydaje mi się, że pomaga mi to przetrwać.

Jak długo zajmuje ci zapamiętanie kwestii i jakich używasz technik?
Po paru latach zajmowania się tym, tą samą rolą, nie chcę mówić, że zrobiliśmy się leniwi, ale robimy to bardzo szybko. Dla sceny z środy poświęciłem wtorkowy wieczór i spędziłem godzinę na powtarzaniu jej i myśleniu, jak ją zagram. Jared i ja, jesteśmy odwożeni do pracy tym samym samochodem i ćwiczymy nasze kwestie po drodze i w przyczepie z makijażem, a wtedy wychodzimy i blokujemy to w pamięci. To głównie powtórzenia. Mogę przeczytać scenę 2, 3 razy i ją zapamiętać.

Nie, Ten Inch Hero nie ma jeszcze dystrybutora.

To była naprawdę dobra scena, kiedy Jared, jakby to powiedzieć, nie żył, jak sobie z tym poradziłeś?
Mówię wam, to najlepsza praca, jaką kiedykolwiek zrobił. Świetne w tym serialu, w tych dwóch postaciach i pracą z Jaredem, jest to, że tak dużo ze sobą pracujemy, że nie jest mi ciężko go widywać. Jeśli byłbym nowy w tym serialu i nikogo bym właściwie nie znał, musiałbym pomyśleć o kimś innym przy kręceniu tych scen. Ale on jest właściwie dla mnie jak brat. (Tłum: Awww...) Zamknijcie się! Ja tu próbuję mówić, ludzie. Nie wiem, czy istnieje na to jakaś formuła, ale jak już powiedziałem, takie dni są bardzo wyczerpujące.Przy scenie, w której do niego mówię i się załamuję, zapytałem Kim'a (przyp.tłum: Kim Manners, reżyser finału drugiego sezonu): jaki jest twój plan na tą scenę? Nie będę zdolny przechodzić jej wiele razy, czy możemy więc zminimalizować zdjęcia, 2 lub 3 ujęcia zamiast 6 albo się wysuszę i będę bezużyteczny. Najszybszy sposób jak to załatwić, żebym nie stał się totalnym wrakiem i są to też jego [Kim'a] odcinki [w których są te ciężkie sceny]. Który to odcinek, kiedy siedzimy na masce samochodu? (Children Shouldn't Play...) Pamiętam tą scenę, byłem tak wykończony, że musiałem przejść się na spacer w dół drogi. Kim, człowieku, lepiej przestań. Nie ma na to żadnej formuły.

Czy Jefrrey Dean Morgan wróci?
Nie wiem. Bob Singer nie mówi mi za dużo. Oh, jesteś jednym z tych gości? Dołek, który zaliczyłem jednym ruchem tego lata, tak dzięki. Czy Jensen chce zagrać w jakimś turnieju pro-am (przyp. tłum.: profesjonaliści-amatorzy)? Nie zrozumcie mnie źle, ja po prostu lubię wybijać piłkę, ale jeśli miałbym czas, to z chęcią wziąłbym udział w jakimś turnieju. To brzmi fajnie! Słyszałem, że to niezła zabawa, ale niestety utknąłem w deszczowym Vancouver z Jaredem przez cały dzień. (Tłum: awww...) Jaki wrażliwa widownia! Sheez. Czy mam jakiś ulubionych profesjonalnych golfistów? Nie wiem, jest jeden specyficzny - Woody Austin jest zabawny.

Phantom Traveller, czy tak samo jak Dean boisz się latania?
Haha, nie. Latam zbyt często, jestem tym gościem, który zasypia zanim ruszymy z pasa startowego.

Czy w ogóle przemyślałbyś powrót do roli Eric'a Brady'ego? Jego imię było ostatnio często słyszane.
Dostałem telefon od Kim'a Corday'a w zeszłym roku i chciał, żebym wrócił w specjalnym wydaniu, o którym zapewne większość z was już wie, na pół tuzina odcinków, ale nie mogliśmy wypracować dat. O ile dalej będę tak zajęty, to zapewne nic z tego nie wyjdzie.

What is and What Should Never Be był świetnym odcinkiem i powiedziałeś, że był trudny do nakręcenia, ponieważ emocjonalny kontekst między braćmi był inny.
Tak, były tam pewne sytuacje, które to utrudniały. To był reżyserki debiut Eric'a i był bardzo dokładny, ponieważ on ma wizję tego, co chce zobaczyć, kiedy pisze to na papierze i na szczęście to nie on jest na scenie, aby to zagrać albo to nie jego godziny zmienią z 14 do 20. Dla scenarzysty musi być ciężko, aby wypuścić coś, co zrobił i mieć nadzieję, że powróci do ciebie w jakimś kształcie i formie, takiej jak twoja wizja. Był dokładny we wszystkim. Ponieważ Dean został wyciągnięty ze swojego świata i wrzucony do tego innego życia, nie mógł polegać na jego charakterze i mechaniźmie jego postaci, Eric był bardzo poważny. Chciałem zagrać jak najlepiej, ponieważ uwielbiam tego gościa i chciałem, żeby świetnie wypadł. Ale zabranie tego związku z Samem i brak porozumienia był dziwny, więc chyba powinienem się już do tego przyzwyczaić, że na planie dzieją się dziwne rzeczy.

Na początku trzeciego sezonu, związek braci jest również nieco nadszarpnięty.
Nie wiem, co się stanie ze strajkiem, ale to będzie interesujący zwrot akcji, jestem nim bardzo podekscytowany. Ale zobaczymy, czy scenarzyści będą płakać nad rozlanym mlekiem. (Tłum: ohhh) Nie, żartuję. Chcemy dla nich tego, czego oni chcą, ponieważ wtedy my (Actors Guild) dostaniemy to, czego chcemy, kiedy będziemy negocjować.

Jaka jest historia amuletu i pierścionka Deana?
(Ryk) Kiedy zaczynaliśmy kręcić Pilota, chciałem, aby ten koleś miał jakieś rzeczy, ponieważ obraca się on w tym nadprzyrodzonym świecie, więc na pewno ma jakieś amulety i inne rzeczy związane z tym co robi. Więc razem z projektantką kostiumów przejrzeliśmy pudełko takich rzeczy, które ona zebrała ze wszystkich projektów, nad którymi pracowała, i zobaczyłem parę fajnych rzeczy i uzgodniłem je z Eric'iem. Powiedział, że wymyślą, dlaczego je mam. Pierścionek się nie obraca. To był taki, jaki kiedyś miałem, ale już nie mam, nawet nie wiem gdzie jest, i zrobili dla mnie jego kopię. Mówię, że to mój pierścionek do otwierania piwa i to jedyny jego użytek. Dean nie ma otwieracza do piwa. Nigdy nie wymyślili, skąd mam te rzeczy.

Jak to było pracować ze swoim tatą w Devour?
Była napięta atmosfera. To był niskobudżetowy thriller, nie wyszedł do końca tak, jak myślałem, że wyjdzie. W rzeczywistości było tak, że pamiętam, jak oglądając go pytałem: "Co się dzieje? Ja tego nawet nie pamiętam." To było naprawdę fajne, coś, co zawsze chciałem zrobić. Zawsze oglądałem go, jak dorastał, jak występował serialach, jak odgrywał role. Zawsze ściągałem od niego wszystkie nawyki, więc wspaniale było grać przy jego boku. On myśli, że mu utarłem nosa na ekranie, a ja myślę na odwrót. Wzajemny szacunek.

(Następne pytanie doszło od znajomego głosu) To jest pytanie od Anonima. Jak odpowiesz na zarzuty, że sukces serialu przypisuje się Jaredowi Padaleckiemu? Był bardzo przystojny....(Jak tylko tłum usłyszał i zobaczył Jareda zrobiło się tak głośno, że nie mógł dokończyć pytania. Kiedy widownia ucichła nie widział jak kontynuować.)
JA: Teraz masz przechlapane, co? Dobrze to wiem. Przepraszam pana, jakie było pytanie?
JP: To anonimowe pytanie. Czy nie jest prawdą, że Sam jest przystojniejszy, wyższy, młodszy (podszedł od tyłu do krzesła JA i owinął wokół niego ramię) Ok, możemy sobie darować młodszego.
JA: Ty jesteś pasażerem w Impali. (Śmiech widowni)
JP: Moja kolej.
JA: Wyganiasz mnie? Idę pomyśleć na tym pytaniem z piciem. (Tłum wiwatuje, kiedy Jensen schodzi ze sceny)
JP: Siedzenie jest ciepłe. Czy mogę dostać chłodne siedzenie? Możecie teraz zadawać mądrzejsze pytania.

KONIEC CZĘŚCI 1 :)

Admete - Czw 29 Lis, 2007 20:14

Strasznie mi się podoba tekst Acklesa o tym, że z Jaredem są jak bracia ( też robię awww ;-) ). I bardzo, ale to bardzo się cieszę faktem, że strajk może jednak się zakończy.
Tylko to tłumaczenie miejscami dziwaczne. Ktoś tłumaczy zbyt dosłownie i mu stylistyczne kiksy wychodzą ;-)

praedzio - Czw 29 Lis, 2007 20:33

Z tym tłumaczeniem to masz rację. Ale lepsze taki niż żadne ;) Poza tym pewnie trudno tłumaczyć czyjąś wypowiedź na żywo.
Admete - Czw 29 Lis, 2007 20:59

Chyba nie na żywo, tylko później, z nagrania. Można poprawić. Wiem, czepialska jestem ;-) Tęskni mi się za Spn...
praedzio - Czw 29 Lis, 2007 21:56

Mi teeeeż... Co widać po snach... :P
praedzio - Pią 30 Lis, 2007 21:57

Hm, moja radość z powodu wizji rychłego końca strajku scenarzystów była przedwczesna. :(
Wiadomość z serwisu supernatural.com.pl:
Cytat:
Wczoraj stacje telewizyjne i producenci złożyli ofertę stowarzyszeniu amerykańskich scenarzystów, zapewniała ona dodanie 130 mln dolarów do sumy 1,3 mld dolarów, jaka rocznie rozdzielana jest między scenarzystów. WGA miało odpowiedzieć na tę propozycję 4 grudnia, czyli w przyszłym wtorek, jednak decyzja zapadła już dziś. Scenarzyści uznali tą ofertę jako absolutnie nie do zaakceptowania. Jeden z członków zespołu negocjatorów stowarzyszenia WGA oznajmił wszystkim, że nie zaprzestaną strajku, dopóki na stole nie znajdzie się odpowiednia oferta i ma nadzieję, że tak się wkrótce stanie, gdyż na strajku tracą obie strony.


Na osłodę malutki trailerek do ósmego odcinka: http://www.youtube.com/watch?v=0YPd2C7FLv4

Admete - Pią 30 Lis, 2007 22:04

Niech się dogadają, bo naprawdę będzie szkoda. Wszyscy stracą. Producenci, scenarzyści, widzowie. Jak pomyślę, że niedługo nie będzie nowych Bones, Supernatural to mam tak :cry2:
Na pociechę obejrzałam sobie odcinek Criminal Minds. Niezły był. Taki komiksowy.

Admete - Nie 02 Gru, 2007 17:22

Chciałam sie tylko pochwalić w imieniu swoim i Rielli. Mamy już drugi sezon Supernatural na dvd! Prosto z USA, wyszło tylko 80 złotych ( dla mnie, bo Riella dostała oba sezony w prezencie ). Trzeci też sobie fundniemy, a co :-) Wydanie bardzo ładne, z dodatkami, napisy po angielsku są i szczerze mówiąc wolę je od polskich w wydaniu dvd, bo te są niedokładne. Te w wydaniu amerykańskim mają nawet zaznaczone tytuły piosenek, które lecą w tle :-) Żebym tak jeszcze czas miałą na powtórki... :?
praedzio - Nie 02 Gru, 2007 17:29

No, moje gratulacje!!! Nie martw się, przyjdą ferie świąteczne, a niedługo będą zimowe - będzie czas na oglądanie. :D Póki co, delektuj się, spoglądając na okładkę i głaszcząc pudełko czułym gestem... :lol:
Admete - Nie 02 Gru, 2007 17:54

Jakbyś zgadła ;-) Riella właśnie tym się zajmuje przez większośc dnia ;-)
praedzio - Nie 02 Gru, 2007 18:46

Oj, coś mi mówi, że nie tylko Riella... :lol:
Deanariell - Pon 03 Gru, 2007 14:47

praedzio napisał/a:
Oj, coś mi mówi, że nie tylko Riella...

Pewnie, że nie tylko ja :P Admete też, ale się za nic nie przyzna :rotfl: Prawdą jest jednak to, że jak zobaczyłam teraz to "plastikowe" wydanie polskie I sezonu :roll: - w porównaniu z tym, co dostają fani w USA, my jesteśmy ubogimi krewnymi królika... Te pudełka są tak wypasione, że nic tylko siedzieć i gapić się :slina: (o obmacywaniu nawet nie wspomnę... :P ) Mogę zrobić fotki w najbliższym czasie dla wglądu i Admete może wklei? Trzeba się dzielić z Siostrami w SPN - obrazem choćby :mrgreen:

praedzio - Pon 03 Gru, 2007 14:48

Dawać fotki! Dawać fotki! Dawać fotki!!!! :oklaski: :slina:
Admete - Pon 03 Gru, 2007 14:49

Zrób fotki i wkleję :-) Zreszta możesz się w koncu nauczyć wklejania.
Deanariell - Pon 03 Gru, 2007 14:55

Admete napisał/a:
Zreszta możesz się w koncu nauczyć wklejania.

Pewnie się nauczę, ale może nie w tym momencie? Praedzio pewnie by się nie doczekała na te fotki jeszcze długo... Następnym razem obiecuję wkleję coś własnoręcznie - pokażesz mi kiedyś, to zapamiętam szybciej, niż tłumaczenie słowne ;) Podeślę Ci więc później fotki na maila.

Ps. Czy ja już mówiłam jak bardzo kocham moją młodszą Siostrę za ten prezent? :serce:
Mikołaj to sobie teraz może... :rotfl: Już nie mogę się doczekać tego grudniowego odcinka... :cry2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group