To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie

praedzio - Pią 05 Lut, 2010 10:41

No i skończyłam przygodę z Firefly. :cry2:
Będzie mi brakowało zawadiackiego uśmiechu Mala, jego pokręconej, aczkolwiek w gruncie rzeczy bardzo prostej filozofii życiowej, pięknej Inary, Kaylee, Simona, Washa, Jayne'a, Booka i River.

Takie opowieści nie powinny się kończyć. Powinny trwać i trwać - na rozjaśnienie tej ponurej rzeczywistości.

Obejrzałam również kontynuację serialu, która zawarła się w filmie Serenity. Film, jak to film - poleciał bardziej w efekty i dynamikę. Było więcej kosmosu niż westernu i zabrakło trochę tej lekkości, jaką miało Firefly. Ale film ładnie zakończył to, co w serialu było niedopowiedziane (wątek River przede wszystkim). Nie byłabym jednak sobą, gdybym twierdziła, że jestem zadowolona. ;) Parę pytań zostało. A może to i lepiej?

Gdzieś tam, w przestrzeni krąży sobie Serenity - a co się dzieje na jej pokładzie, możemy już tylko sobie wyobrażać. :)

Admete - Pią 05 Lut, 2010 11:58

Na pewno Serenity trwa :) Tak jak Babylon 5 :)
Aragonte - Pią 05 Lut, 2010 13:02

Pewnie, że jedno i drugie gdzieś tam sobie trwa :)

Obejrzałam drugi odcinek Firefly pomiędzy jednym a drugim maratonem pracowym. Praedzio jednak jest duuużo szybsza :wink:

praedzio - Pią 05 Lut, 2010 13:14

... bo siedzi na zwolnieniu. ;)

Jak zdam ten p****ony egzamin, to się może pokuszę o fanfikołka na pewien temat. Ale to raczej pisanie do szuflady będzie. ;)

Aragonte - Pią 05 Lut, 2010 13:20

No tak, ja normalnie chodziłam do pracy, fakt.
Powodzenia na egzaminie :trzyma_kciuki:
Pokaż kiedyś ten fanfikołek :wink: Ja do B5 jakoś nie próbuję pisać, wystarcza mi czytanie takowych.

Idę sobie pochandrować :roll:

praedzio - Pią 05 Lut, 2010 13:28

Ani waż mi się chandrować! :evil: Słońce za oknem, w radiu drze się Paul Anka z jego nieśmiertelnym Only You, przez które mam ochotę ciepnąć radio przez okno bez otwierania tegoż i ogólnie jakoś tak fajnie jest. ;)

Poza tym sama się chandruję przy muzyce z serialu. Ale to chyba takie pozytywne chandrowanie. Tak myślę. :mysle:

BeeMeR - Pią 05 Lut, 2010 13:29

Jak już napiszesz fanfikołka to ja też na pewno przyspieszę oglądanie (znaczy zacznę ;) ), żeby się o niego uśmiechać i rozumieć kto co i jak :mrgreen:
BeeMeR - Pią 05 Lut, 2010 13:31

Nawiasem, Praedzio ten podpis (...We are just too pretty for God to let us die) to też z Firefly? :mysle:
Uroczy :mrgreen:

praedzio - Pią 05 Lut, 2010 13:46

Dokładnie. To jest cały urok Malcolma-Uroczego-Złodzieja-I-Zabijaki. :mrgreen:

P.S. Nie wiem, Admete - nawiązując do naszej rozmowy w innym miejscu i czasie - chyba faktycznie się zakochałam. ;)

Aragonte - Pią 05 Lut, 2010 18:15

No ładnie :wink: W kapitanie Serenity? :wink:
praedzio - Pią 05 Lut, 2010 18:36

Yeap.
Admete - Pią 05 Lut, 2010 18:59

praedzio napisał/a:
Yeap.


Dobry wybór :) Potrafi być uroczy :)
Aktor też jest sympatyczny. Ogladałaś kiedykolwiek Sing a song blog? On tam śpiewa ;)
Jako Richard Castle też jest fajny.

praedzio - Pią 05 Lut, 2010 19:11

Nie, nie oglądałam. Jak już kiedyś pisałam, aktora widziałam tylko w scancellowanym serialu Drive. Tam mi się podobał. ;) Castle mnie nie zachwyciło, ale to pewnie dlatego, że wtedy oglądałam Life i Bones. Jeszcze jeden serial o podobnym schemacie mnie po prostu znużył. Ale może teraz się do niego przekonam. :mysle: Gdzieś jeszcze mam jakieś odcinki. Jakby co, to się będę uśmiechać do którejś o komplecik. ;)
Caitriona - Pią 05 Lut, 2010 21:35

Admete napisał/a:
Ogladałaś kiedykolwiek Sing a song blog? On tam śpiewa

I to całkiem nieźle śpiewa ;) Boziu, jak ja lubię ten musical...

Aragonte - Pią 05 Lut, 2010 23:24

Zmęczyłam się coś haftowaniem, więc chyba puszczę sobie czwarty odcinek Firefly :)
Ale najpierw prysznic dla relaksu :mrgreen:

Anaru - Pią 05 Lut, 2010 23:59

Chyba trza by sie było za tym rozejrzeć skoro dobre :mysle:
Ale najpierw skończę Prisonera ;)

Aragonte - Sob 06 Lut, 2010 19:27

No i jakoś nie oglądałam Firefly, chociaż spać nie mogłam i tułałam się do jakiejś czwartej :?
Próbowałam się uśpić Alaską - nie podziałało, dalej telepało mną równo.
A dzisiaj znowu sięgnęłam po Babylon 5 i jakoś ciut mi lepiej - może nawet dam radę zasnąć o jakiejś normalnej porze? :roll:

Widzę, że Praedzio avek się zmienił nieznacznie :) I tytuł forumowy :wink:

praedzio - Sob 06 Lut, 2010 20:06

O, ja nieszczęsna!... Bodajbym se oczy wyłupiła, zanim na Firefly popatrzyłam.... :cry2:

Jak mi u licha do głowy ma wejść definicja walki zbrojnej czy konfliktu czy inszej strategii, operacji pokojowej, skoro wciąż od nowa przeżywam przygody załogi Serenity? :-|

Leżąc w wannie przyłapałam się na tym, że w myślach układam ten nieszczęsny fanfikołek. :roll:

Admete - Sob 06 Lut, 2010 20:06

Ja go chcę przeczytać ;)
Aragonte - Sob 06 Lut, 2010 20:07

Ja też :mrgreen:

I chyba chętnie bym się pouczyła tego, co Ty :roll:

Admete - Sob 06 Lut, 2010 20:08

Aragonte z Cieniami się zadałaś? ;)
praedzio - Sob 06 Lut, 2010 20:09

O, nie. Nie odważę się go upublicznić. :mrgreen:
Aragonte - Sob 06 Lut, 2010 20:10

Admete napisał/a:
Aragonte z Cieniami się zadałaś? ;)

Mów mi Mrs Morden :-P

Cienie są straszne, ale statki miały fascynujące, moim zdaniem :)
Przymierzyłam ten avek, zaraz pewnie będzie inny :wink:
Właśnie oglądam "In the Shadow of Z'ha'dum" :)

Praedzio, a od czego jest PW?
Ja swoje pseudo-fanfiki wysyłałam w tej formie - no dobra - jeden :-P

Admete - Sob 06 Lut, 2010 20:22

Mrs Morden :D

Statki Cieni są na swój mroczny sposób piękne.

Aragonte - Sob 06 Lut, 2010 20:29

No są. Ale to też takie kosmiczne Nazgule :wink:

Admete, czy my mamy szansę na jakiś wspólny seans B5? :mysle:
Myślę, że faza byłaby niezła :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group