Fantastyka - Przygody Merlina
Agn - Śro 05 Paź, 2011 10:30
O matko! Jakie niespodzianki na forum! Aragonte się ubrała i już z gołym tyłkiem po salonach nie fruwa. I Caitri założyła kieckę, że zawiść bierze. Piękna!
Przybywam w piątek 21 października bladem świtem. I będę się zmywała nieco mniej bladym, ale ciągle jednak świtem w niedzielę. No chyba że Aragonte wcześniej uzna, że ma mnie dość i pogoni mnie na cztery wiatry.
W planach mamy dużo Gwaine'a. A przynajmniej ja mam, hehehe XD
Aragonte - Śro 05 Paź, 2011 11:52
| Agn napisał/a: | O matko! Jakie niespodzianki na forum! Aragonte się ubrała i już z gołym tyłkiem po salonach nie fruwa. |
Efekt prania mózgu - wybielacz czarnych myśli poszedł w ruch
Teraz są szare, ale lepsze to niż nic
| Agn napisał/a: | Przybywam w piątek 21 października bladem świtem. I będę się zmywała nieco mniej bladym, ale ciągle jednak świtem w niedzielę. No chyba że Aragonte wcześniej uzna, że ma mnie dość i pogoni mnie na cztery wiatry. |
Nie licz na to
Agn - Śro 05 Paź, 2011 13:30
Trzeba ci zatem zapewnić stały dostęp do Vanisha.
PS Przy okazji znalazłam dwie śliczne fotki Angel jako Gwen:
Aragonte - Śro 05 Paź, 2011 15:02
Fotki piękne
| Agn napisał/a: | Trzeba ci zatem zapewnić stały dostęp do Vanisha. |
Czyli bez trepanacji czaszki się nie obejdzie
Agn - Śro 05 Paź, 2011 18:20
Ależ po co zaraz ci w czaszce grzebać! Wystarczy odpowiednio często dawkować wybielacz czarnych myśli i powinno być dobrze.
Admete - Śro 05 Paź, 2011 19:01
Avek świetny. A kto na nim jest?
Agn - Śro 05 Paź, 2011 19:37
U Aragonte? Morgana z Merlina.
Caitriona - Śro 05 Paź, 2011 21:44
| Agn napisał/a: | | Aragonte? Morgana z Merlina. |
Katie McGrath? Dobrze piszę?
Swoją drogą, Merlin w czołówce już jest przedstawiany jako young men, a nie boy A się nic chłopak nie zmienił
Agn, super, że do nas przybywasz Piszę się na jakieś spotkanie już teraz
Aragonte - Śro 05 Paź, 2011 21:51
| Caitriona napisał/a: | Agn, super, że do nas przybywasz Piszę się na jakieś spotkanie już teraz |
To chodź do właściwego wątku, specjalnie go dzisiaj podrzuciłam
Agn - Śro 05 Paź, 2011 21:54
No właśnie też zauważyłam. Ale tak patrząc na wątłą posturę Colina, to ten "man" tak... dziwnie mi brzmi.
Swoją szosą napisy początkowe też się ciuteńkę zmieniły.
Caitriona - Śro 05 Paź, 2011 22:33
| Aragonte napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | Agn, super, że do nas przybywasz Piszę się na jakieś spotkanie już teraz |
To chodź do właściwego wątku, specjalnie go dzisiaj podrzuciłam |
Juz poszłam
Agn - Nie 09 Paź, 2011 12:01
Kto oglądał 4x02? Ja jestem świeżo po seansie. Noremalnie jestem wściekła! Co twórcy robią z postacią Gwaine'a?! Skąd ten pomysł, by z takiej fajnej postaci zrobić wyłącznie clowna, noż kurde blat! Mam nadzieję, że nie będą kontynuować tej linii, bo mnie chyba krew zaleje. Idę na oficjalną stronę, może jest tam coś w guście forum, to wyrażę swą opinię...
Z innej beczki - takiego rozwiązana to się nie spodziewałam, naprawdę.
Aragonte - Nie 09 Paź, 2011 15:24
W spoilera nie włażę, a co do Gwaine'a, to wyrażałam takowe obawy już po poprzednim odcinku
Jak się mocno zeźlę, to naprawdę jakiegoś ff-a popełnię
Agn - Nie 09 Paź, 2011 15:45
Znaczy się po pierwszym odcinku to jeszcze-jeszcze, ale teraz to już przesadzili. Hmpf!
| Cytat: | Jak się mocno zeźlę, to naprawdę jakiegoś ff-a popełnię |
Dobra wieść na mroczne czasy.
Bonduelle - Nie 09 Paź, 2011 15:49
Zgadzam się zWami - jeśli Gwaine przez całą serię ma się zachowywać jak idiota, to się mocno zeźlę. On może i miał swoje wpadki (zwłaszcza gdy się spił ), ale nie był dotąd ciamajdą
A mnie było żal Artura, gdy Gwen zaczęła mu się zwierzać przy stosie pogrzebowym. No nie wiem, pewnie nie dość że żałował śmierci kompana, to jeszcze po raz kolejny przypomniał sobie, że nie jest jedynym ważnym facetem w życiu Gwen.
Caitriona - Nie 09 Paź, 2011 20:23
Też mi się nie podoba co robią z Gwaina... Przeadzili. A dla Lancelota duże brawa. Nie spodziewałam się.
Agn - Nie 09 Paź, 2011 20:25
Brawa, a i owszem. O kurczę, aż ci się kiecka podmieniła!
Anonymous - Nie 09 Paź, 2011 20:27
O Mamuńciu, oglądnęłam w ostatniej chwili bo już w sumie zmywać się musze. Ale szok jest.... naprawdę giga-mega.
No i z Gwaina robią wiejskiego głupka. Nie podoba mi się to...
Caitriona - Nie 09 Paź, 2011 20:34
| Agn napisał/a: | | O kurczę, aż ci się kiecka podmieniła! |
Sama się sobie nadziwić nie mogę Normalnie za tą postacią nie przepadam...
Aragonte - Nie 09 Paź, 2011 21:20
Zaczęłam oglądać odcinek, zirytowałam się (fakt, że czuję się ciut podziębiona, raczej nie pomógł) i wyłączyłam
W sumie to dzięki spoilerom to i tak wiem, jak toto się skończy, więc raczej odpuszczę sobie dziś oglądanie.
Nie mam nastroju na "Merlina"
Agn - Nie 09 Paź, 2011 21:24
Oj, niedobrze. Może ci wróci chęć np. jutro.
Czekaj, tobie też kapie z nosa? Epidemia cholerna, ze mną to samo. Ale mimo bólu głowy, zlatywania z krzesła i rosnącej sterty zużytych chusteczek obejrzałam Merlina. Jezdem dzielna? Jezdem.
Aragonte - Nie 09 Paź, 2011 21:26
Kataru nie mam, za to straszę koty kaszlem. Ta pogoda jest strasznie zwodnicza
Ciekawe, czy Gwaine dostanie jeszcze coś ciekawszego do zagrania, pffff
Agn - Nie 09 Paź, 2011 21:29
Ja mam taką nadzieję i twardo trzymam się przekonania, że te odcinki (czyli w sumie jeden długaśny) to tylko taki... psipadek. Do wybaczenia, jeśli Gwaine'a nie ograniczą do głupkowatych dowcipów, a dalej będą pokazywać tę postać taką, jaką znamy - faceta, na którego można liczyć, który świetnie walczy i dopełnia połączenia magia-odwaga-siła. Rzekłam.
Aragonte - Nie 09 Paź, 2011 21:53
I który na pewno nie zachowuje się jak kretyn
Wrrrrr.
Tzn. rozumiem, że scenarzystom jest potrzebne określanie jakiejś postaci jako: 1) głupka do rozśmieszania widzów i rozładowywania napięcia; 2) sieroty, której trzeba wszystko wytłumaczyć, bo zakłada się, że widz jest głupi i trzeba mu wszystko wyjaśnić, ale ustawianie w tej roli Gwaine'a jest przegięciem i w ogóle sprzeczne jest z tym, jak wcześniej go ukazywano.
Sposób, w jaki ukazano obecnie jego relację z Merlinem, też wydaje mi się beznadziejny - byli przyjaciółmi, a tymczasem teraz wygląda to tak, że kompletnie się nie przejął prawie że śmiercią Merlina i myśli tylko o żarciu.
Pfffff!
Jestem zafoszona na scenarzystów jak rzadko. A w sumie to nie powinnam, bo w to końcu tylko serial młodzieżowy
Agn - Nie 09 Paź, 2011 21:54
No i właśnie mnie też to przeszkadza. Liczę na to, że scenarzyści przestaną ćpać i wrócą do ziela, które palili przez poprzednie trzy sezony, bo to jest jakieś zdziebko felerne.
|
|
|