Fantastyka - J.R.R. Tolkien "Władca pierścieni"
Aragonte - Nie 14 Maj, 2017 01:56
Też Gandalf
Deanariell - Nie 14 Maj, 2017 02:54
Aragorn.
Admete - Nie 14 Maj, 2017 07:44
Aragorn
BeeMeR - Nie 14 Maj, 2017 10:35
Mama po pierwszej części Powrotu Króla:
"Bardzo mi się to wszystko podoba, ale zupełnie nie pamiętam jak się łączy z poprzednimi częściami"
milenaj - Nie 14 Maj, 2017 13:30
| BeeMeR napisał/a: |
Mama po pierwszej części Powrotu Króla:
"Bardzo mi się to wszystko podoba, ale zupełnie nie pamiętam jak się łączy z poprzednimi częściami"
|
Moja by miała tak samo.
Aragonte - Nie 14 Maj, 2017 13:38
Moja by w ogóle nie obejrzała, nie jej bajka. Ale kostiumówki zdarza się nam razem oglądac.
praedzio - Nie 14 Maj, 2017 14:27
| Aragonte napisał/a: | | Moja by w ogóle nie obejrzała, nie jej bajka. Ale kostiumówki zdarza się nam razem oglądac. |
RaczejRozwazna - Nie 14 Maj, 2017 16:22
Gandalf i Galadriela. Może Być
milenaj - Nie 14 Maj, 2017 19:37
Jestem Sauronem: muszę się zmienić, bo jestem zła, ale z drugiej strony nie muszę się aż tak martwić, bo jestem też odważna.
ita - Nie 14 Maj, 2017 20:04
| Aragonte napisał/a: | | Moja by w ogóle nie obejrzała, nie jej bajka. Ale kostiumówki zdarza się nam razem oglądac. |
To tak jak u mojej mamy.
Ja zresztą jeszcze pół roku temu miałam podobnie, nawet bym nie spojrzała na Hobbita i LOTR. Ale już Północ i Południe, owszem, bardzo się mojej mamie podoba. Że nie wspomnę DiU.
Fibula - Nie 14 Maj, 2017 20:11
Moja oglądała i podobało jej się, ale czyta też fantastykę, więc nic dziwnego.
Jestem Aragornem. Może być, byle nie w wersji królewskiej.
BeeMeR - Nie 14 Maj, 2017 20:14
No, skończyłam dziś Dwie Wieże. Lubię bitwę o Helmowy Jar - ma piękną dynamikę, nawet jeśli niektóre rzeczy są dość od czapy Nic to - dawno oswoiłam
Lubię tez enty walczące pod Isengardem oraz hobbitów znajdujących spiżarnię z fajkowym zielem i.
Admete - Nie 14 Maj, 2017 20:25
W książce zatrzymałam się na początku Powrotu Króla. Mam dwie książki z biblioteki i chyba powinnam najpierw je przeczytać. W książce wędrówka Ścieżką Umarłych jest dużo bardziej klimatyczna, żadnych stosów czaszek jak z filmów o Indianie... No i Drużyna Dunedainów nadaje Aragornowi królewskiego charakteru. Tak samo Narsil, który ma ze sobą już od Rivendell.
Deanariell - Nie 14 Maj, 2017 20:46
| BeeMeR napisał/a: | | hobbitów znajdujących spiżarnię z fajkowym zielem |
Ja to bym chętnie tego ziela spróbowała - dobry humor po nim mieli hobbici.
Aragonte - Nie 14 Maj, 2017 22:23
Riella - nie miej złudzeń, fajkowe ziele to nie żaden specyfik typu "maryśka"
| Fibula napisał/a: | | Jestem Aragornem. Może być, byle nie w wersji królewskiej. |
No to nie może myj za często włosów
*zwiewa w podskokach, żeby jej się nie oberwało za durne dowcipy*
ita - Nie 14 Maj, 2017 23:02
| Aragonte napisał/a: | Riella - nie miej złudzeń, fajkowe ziele to nie żaden specyfik typu "maryśka" |
Ale on mieli coś za bardzo rozanielone miny przy paleniu
| Aragonte napisał/a: | | Fibula napisał/a: | | Jestem Aragornem. Może być, byle nie w wersji królewskiej. |
No to nie może myj za często włosów
*zwiewa w podskokach, żeby jej się nie oberwało za durne dowcipy* |
To mnie trochę pociesza. Gandalf ma je co prawda siwe, ale w lepszej kondycji.
Nie ten wątek - ale tylko zauważę, że Thorin miał zawsze zadbane te swoje piękne włosy. Kiedyś mi mignęła ta reklama (przepraszam za offtop, ale po prostu nie mogłam się powstrzymać)
Fibula - Nie 14 Maj, 2017 23:06
| Aragonte napisał/a: | Riella - nie miej złudzeń, fajkowe ziele to nie żaden specyfik typu "maryśka"
| Fibula napisał/a: | | Jestem Aragornem. Może być, byle nie w wersji królewskiej. |
No to nie może myj za często włosów
*zwiewa w podskokach, żeby jej się nie oberwało za durne dowcipy* |
Włosy to istotny mankament wersji królewskiej, aczkolwiek nie największy.
Deanariell - Nie 14 Maj, 2017 23:23
| Aragonte napisał/a: | | Riella - nie miej złudzeń, fajkowe ziele to nie żaden specyfik typu "maryśka" |
No, nie wiem, tego bym nie była taka pewna. Z tytoniem też mi się ono nie bardzo kojarzy.
Admete - Wto 16 Maj, 2017 19:18
| Cytat: | Po zwątpieniach i mroku przedświtu
Pieśnią i nagim mieczem powitałem słońce.
Walczyłem do kresu nadziei, w żałobie serca,
Noc zajdzie w krwawej łunie nad ostatnią klęską. |
Jestem właśnie po lekturze rozdziałów opisujących bitwę o Minas Tirith. Jakie to jest wszytko piękne i wzniosłe Takie właśnie jak w najlepszym eposie. I jakie wzruszające sa sceny w Domach Uzdrowień - tak po macoszemu potraktowane w filmowej wersji. A tak swoją drogą widać w opisach bitewnych i w reakcjach hobbitów doświadczenie wojenne samego autora. Choroba Faramira jest jak szok pourazowy odrobinę. Tchnienie ciemności.
Admete - Czw 18 Maj, 2017 16:33
"Ano wróciłem!"
Skończyłam WP - ostatnie strony przepłakałam jak zwykle. Od zdania:
| Cytat: | | "Elrond miał na ramionach szary płaszcz, a na czole gwiazdę, w ręku zaś srebrną harfę, a na palcu złoty pierścień z ogromnym błękitnym kamieniem - pierścień Vilya, najpotężniejszy z Trzech. Galadriela jechała na białym koniu, w białej sukni, świetlistej jak obłoki wokół księżyca; zdawało się, że psotać jej promieniuje łagodnym światłem. Na palcu miała Nenyę, pierścień z mitrhrilu, w którym jeden jedyny biały kamień iskrzył się jak lodowa gwiazda." |
- płakałam już nieustannie. Uwielbiam opisy Gandalfa po przemianie, ten blask, jasność, moc, Biały Jeździec przeciwko Nazgulom.
| Cytat: | | "Gandalf na samym szczycie wzgórza jaśniał bielą i złotem; jego cień nie dosięgał." "Czarodziej miał na palcu Trzeci Pierścień, Naryę, z kamieniem czerwonym jak żywy płomień." |
Pamiętam, że pierwszy raz dowiedziałam się o istnieniu powieści z artykułu w Fantastyce w latach 80. Miałam wtedy może z 13, 14 lat - tekst dotyczył właśnie pierścieni. Od razu wiedziałam, że muszę to kiedyś przeczytać.
| Cytat: | | "Wydało mu się, jak we śnie tamtej nocy w domu Bombadila, że szara zasłona deszczu przemienia się w srebrne szkło i rozsuwa ukazując białe wybrzeże, a za nim daleko zielony kraj w blasku wschodzącego szybko słońca." |
Trudno było w filmie oddać mityczną wspaniałość Aragorna - Elessara, Króla Gondoru - na to trzeba eposu:
| Cytat: | "Na tronie siedział mąż w kolczudze, z wielkim mieczem złożonym na kolanach, bez hełmu. Wstał, gdy podeszli. Wtedy poznali go, chociaż bardzo się zmienił: zdawał się wspaniały ten włądca ludzi, ciemnowłosy, z siwymi oczyma, z twarzą promienną, prawdziwie królewską."
|
Deanariell - Czw 18 Maj, 2017 21:53
| Admete napisał/a: | Cytat:
"Na tronie siedział mąż w kolczudze, z wielkim mieczem złożonym na kolanach, bez hełmu. Wstał, gdy podeszli. Wtedy poznali go, chociaż bardzo się zmienił: zdawał się wspaniały ten włądca ludzi, ciemnowłosy, z siwymi oczyma, z twarzą promienną, prawdziwie królewską." |
Caitriona - Czw 18 Maj, 2017 21:59
Mnie wyszło, że jestem Eowiną i Sauronem
Aragonte - Czw 18 Maj, 2017 22:26
| Admete napisał/a: | | Pamiętam, że pierwszy raz dowiedziałam się o istnieniu powieści z artykułu w Fantastyce w latach 80. Miałam wtedy może z 13, 14 lat - tekst dotyczył właśnie pierścieni. Od razu wiedziałam, że muszę to kiedyś przeczytać. |
Ja chyba też, chociaż nie pamiętam teraz tego konkretnego tekstu w "Fantastyce". Ale wiem, że szukałam dośc długo książkowego wydania LOTR. Najpierw dopadłam Hobbita, potem kupiłam i pochłonęłam Silmarillion (chyba w ósmej klasie, może I liceum), a potem ku swej radości znalazłam w księgarni nowe wydanie Władcy pierścieni. I głowy nie dam, czy nie próbowałam znaleźc Niedokończonych opowieści (a może i LOTR? Nie pamiętam), publikując jakieś ogłoszenie w wydawanym wtedy jeszcze "Świecie Młodych"
Deanariell - Czw 18 Maj, 2017 22:29
Ja pożyczyłam sobie w ósmej klasie to wydanie w trzech tomach i w tłumaczeniu Skibniewskiej od (jak się okazało ) mojego przyszłego męża - zakochałam się w tych książkach i żal mi było później je oddać, rozstać z tym wydaniem, więc się pobraliśmy. Prościej.
ita - Czw 18 Maj, 2017 23:21
| Deanariell napisał/a: | Ja pożyczyłam sobie w ósmej klasie to wydanie w trzech tomach i w tłumaczeniu Skibniewskiej od (jak się okazało ) mojego przyszłego męża - zakochałam się w tych książkach i żal mi było później oddać, rozstać z tym wydaniem, więc się pobraliśmy. |
A to muszę, na wszelki wypadek, uważać skąd będę brała/pożyczała książkę
Ja mniej więcej w tamtych czasach, znaczy końcówka mojej podstawówki, to chyba nic nie wiedziałam, słyszałam o Tolkienie
|
|
|