Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Anaru - Nie 17 Maj, 2009 01:00
Pewnie wszyscy zainteresowani wiedzą, ale tak na wszelki wypadek
Tanie książki na kiermaszu DSH
Dom Spotkań z Historią oraz Ośrodek Karta zorganizowały kiermasz książek.
Można je kupić nawet z 80-procentowym rabatem. W ofercie jest ponad 250 tytułów dotyczących historii XX w. Wśród nich: plakaty z wystaw i seansów filmowych (od 50 gr do złotówki) oraz albumy w twardej oprawie (po 25 zł), m.in. "Rok 1968. Środek Peerelu", "Stan wojenny. Ostatni atak systemu", "Karnawał z wyrokiem", "Pomarańczowa Alternatywa. Rewolucja krasnoludków". Można też kupić archiwalne numery kwartalnika "Karta" - wydawanego od ponad 27 lat pisma o tożsamości i historii Polski i Europy Środkowo-Wschodniej (po 2 zł). Kiermasz odbywa się w Domu Spotkań z Historią przy ul. Karowej 20 (wt.-pt. w godz. 10-18, sob.-niedz. w godz. 11-17). Potrwa do 24 maja.
http://miasta.gazeta.pl/w...ampaign=1077927
Agn - Nie 17 Maj, 2009 21:20
| Trzykrotka napisał/a: | | Natomiast podobało się, że autor nie lubuje się szczegółowymi opisami całej masa perwersji i wynaturzeń i makabry. Przedstawia faktu, ale tak, ze to nie odrzuca, tylko każe czytać dalej. |
Też mi to przypadło do gustu. Larsson podał fakt, ale nie rozdrabniał się nad każdym szczegółem. To, co miał w zamyśle, było wystarczająco nieprzyjemne. Zachował umiar.
W kwestii ceny książek - cóż, Mężczyźni... są chyba ledwie 6 złotych tańsi. A grubość +/- ta sama. Zamierzam zabrać się za Dziewczynę... w weekend. Bardzo szybko mi się pierwszą książkę czytało. Jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej.
Btw trzeci tom cyklu "Millennium" zapowiadany jest na październik 2009 r. O ile mnie pamięć nie myli, tytuł będzie Zamek z piasku albo coś w tym guście.
Caitriona - Wto 19 Maj, 2009 21:29
Przeczytałam Moje życie, mój czas Marii ze Zdziechowskich Sapieżyny. Lektura spora, zapowiadająca się naprawdę nieźle, jednak budzi rozczarowanie: jest po prostu źle napisana. Więcej: http://i-love-impala67.bl...-sapiezyna.html
Gosia - Wto 19 Maj, 2009 21:42
Caitri, a czytałaś wspomnienia wojenne Karoliny Lanckorońskiej? bo mam wrażenie, że opisuje podobny czas historyczny i swoją dzialalność w czasie II wojny, ale te wspomnienia mi sie podobaly. Fascynująca osoba.
Oczywiście dzieje Horowitzów i Mortkowiczów opisane w książce Joanny Ronikier tez byly bardzo ciekawe.
Jesli wspomnienia Sapieżyny sa jednak zle napisane to chyba sobie daruje lekturę, choc lubię podobne ksiazki...
Caitriona - Wto 19 Maj, 2009 23:33
Nie, jeszcze nie czytałam. Ale mam w planach choć ogólnie nie czytuję raczej biografii/wspomnień/dzienników. Po tych spodziewałam się więcej, stąd moje rozczarowanie.
Tamara - Śro 20 Maj, 2009 10:30
Lanckorońska jest świetna .
Trzykrotka - Czw 21 Maj, 2009 13:46
Ostatnio przeczytałam 2 Pratchetty, oba świetne, ale nie o tym chciałam. Smutne - przejeżdżałam dziś obok Księgarni pod Pegazem przy Basztowej, tuż za obrębem Plant. Wiedziałam, że się likwiduje. Ale na jej miejsce jest teraz sklep Roban z tanią odzieżą . W z pół roku temu w miejsce Skarbnicy przy Wiślnej (prawie Rynek) zrobili Rossmana.
Admete - Czw 21 Maj, 2009 14:52
Nie ma już Pegaza na Basztowej? Zgroza...
Trzykrotka - Czw 21 Maj, 2009 17:37
Nie ma . Kiedy likwidowali Pod Globusem, zrobili nową, piękniejszą, choć mniejszą księgarnię. To samo z Cameną na Rynku czy Zielona Sową na Placu Wszystkich Świętych. Są tam nadal księgarnie. A tu - tanie szmaty
Źle się dzieje w państwie duńskim.
Caitriona - Czw 21 Maj, 2009 17:51
Zły to znak dla naszych czasów...szmatki zamiast książek...oj...
A ja przeczytałam Upiora Opery Gastona Leroux i wiecie co? Podobało mi się Więcej: http://i-love-impala67.bl...ton-leroux.html
Admete - Czw 21 Maj, 2009 18:27
Mnie się też podoba ta książka Nawet dwa razy ją czytałam. Na pewno lepsza od tego nieszczęsnego filmu muzycznego z Gerrym.
Anonymous - Czw 21 Maj, 2009 18:35
na allegro jest... korci mnie film mi się podobał, muzyka mi się podobała tylko Upiora mi było żal... chyba chcę przeczytać...
Caitriona - Czw 21 Maj, 2009 18:57
| Admete napisał/a: | | Na pewno lepsza od tego nieszczęsnego filmu muzycznego z Gerrym. |
Tu się nasze zdanie różni Ja ten film po prostu uwielbiam Ale książka jest naprawdę niezła.
Kaśku, zachęcam
Admete - Czw 21 Maj, 2009 19:09
I nie dostajesz ataków śmiechu w czasie oglądania? On jest i tak o niebo lepszy od Zmierzchu, tam się nie ma juz nawet z czego śmiac. Przyznaję jednak, że Carlotta jest świetna i są piekne dwie sceny - zapalanie kandelabra na początku i taniec zbiorowy w Operze.
Anonymous - Czw 21 Maj, 2009 19:46
no właśnie na allegro jest więc teraz tak się noszę
wprawdzie mam co robic i czytać... kończę właśnie Baranka i niektóre teksty mnie zabijają...boję się, że kiedyś w kosciele sobie przypomnę coś przy okazji i nie wytrzymam
Alicja - Czw 21 Maj, 2009 20:04
| Trzykrotka napisał/a: | | Ostatnio przeczytałam 2 Pratchetty, oba świetne |
skoro już zaczęłaś napisz , które z nich przeczytałaś
Caitriona - Czw 21 Maj, 2009 20:35
| Admete napisał/a: | I nie dostajesz ataków śmiechu w czasie oglądania? |
Oczywiście, że nie Gdybym się na nim śmiała, nie mówiłabym, że jest rewelacyjny. Ja kupuję go takim jakim jest: duże widowisko, z rozbudowanymi scenografiami, świenie śpiewającymi aktorami, z przepychem. To jest musical. Nie każdy w końcu jest taki jak Moulin Rouge: nowoczesny, zwariowany, przerysowany, pomysłowy (przy okazji: ten film także uwielbiam!). Ale jedna rzecz nas łączy: Minnie Driver jako Carlotta, bardzo mi się podoba. Jestem równiez pod wrażeniem Ciarána Hindsa
Admete - Czw 21 Maj, 2009 20:37
O tak Ciaran też ma tam ładną rólkę Ogólnie plan drugi wypada nieźle. Niestety nie porywają mnie takie historie same w sobie. Całkowicie jestem po stronie MR Wolę grę z konwencją niż samą konwencję
Caitriona - Czw 21 Maj, 2009 20:56
Fakt, drugi plan jest fajny. Mnie nie bardzo podoba się jeszcze Raoul...taki majtek jakiś...
No, MR jest można powiedziec wizjonerskie; chyba nie ma drugiego takiego musicalu.
Anaru - Czw 21 Maj, 2009 23:12
| Trzykrotka napisał/a: | Smutne - przejeżdżałam dziś obok Księgarni pod Pegazem przy Basztowej, tuż za obrębem Plant. Wiedziałam, że się likwiduje. Ale na jej miejsce jest teraz sklep Roban z tanią odzieżą |
Widziałam dzisiaj, zauważyłam od razu. Tak mi bardzo żal...
Zauważyłam, że u nas po kolei likwiduje się wszystko, zostają Robany z ciuchami, Awiteksy z pieczywem i banki, pożyczki, kredyty....
Agn - Czw 21 Maj, 2009 23:16
We Wrocławiu jest podobne. Techniczna już się zlikwidowała, od nas z sieci zamknięto jedną, drugą niby usiłują przenieść, ale jej los na razie jest bardzo niepewny. Ossolineum też coś przebąkiwało o likwidacji. Po prostu płakać mi się chce, że zamykają miejsca, w których ja się tak dobrze czuję.
Anaru - Czw 21 Maj, 2009 23:24
| Agn napisał/a: | We Wrocławiu jest podobne. Techniczna już się zlikwidowała, od nas z sieci zamknięto jedną, drugą niby usiłują przenieść, ale jej los na razie jest bardzo niepewny. Ossolineum też coś przebąkiwało o likwidacji. Po prostu płakać mi się chce, że zamykają miejsca, w których ja się tak dobrze czuję. |
Czy koło Oczka przy Bagateli, tam gdzie teraz ostatnio jakoś pojawiły się jakieś napitki i zakąski, była może księgarnia techniczna? Bo tak mi się coś kojarzy...
Trzykrotka - Czw 21 Maj, 2009 23:29
Była, na rogu z Loretańską. Teraz jest chyba biuro podróży
trifle - Czw 21 Maj, 2009 23:33
Ossolineum na razie chyba zamknęło księgarnię na Kołłątaja.. Ale szczerze mówiąc: ja nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam w księgarni normalnej. Bywam albo w empiku albo na allegro szukam..
Trafiłam w Krakowie do pewnego antykwariatu, niby fajnie, klimatycznie, ale nie mam cierpliwości, żeby grzebać w stertach książek
Anaru - Pią 22 Maj, 2009 08:53
| Trzykrotka napisał/a: | Była, na rogu z Loretańską. Teraz jest chyba biuro podróży |
Tak, to też, ale wydaje mi się, że któraś część księgarni była koło Oczka, tak na prawo - kojarzą mi się jakieś atlasy, albumy...
No, chyba, że to jest, a ja nie zauważyłam teraz, nie wiem czy nie skrócili tej księgarni jakoś, bo chyba coś z książkami zostało tam jeszcze. To jest straszne, człowiek tyle lat żyje i przechodzi obok, a potem nie może sobie przypomnieć co tam było...
|
|
|