Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Admete - Pią 04 Lip, 2014 14:59
| Cytat: | Jednakowoż jest całkiem niezły odsetek osób, które bardzo chętnie wskoczą w toksyczną relację - byleby w ogóle była - i nie mówię tylko o związkach damsko-męskich, ale np. o relacji para-ojciec - para-syn, mistrz-uczeń (o, to zwłaszcza )
|
W relacji mistrz-uczeń jakoś da się żyć, zwłaszcza na odległość A co do innych związków - nie będę spoilerować.
EDIT: Jestem po 4 odcinku Joseon Gunman. Mnie się ta drama podoba. Ma w odpowiedniej ilości kilka składników, które lubię. Dawno już nie widziałam serialu kostiumowo-przygodowego. W tej chwili cała historia został porządnie osadzona, bohater po przemianie właśnie wrócił do Joseon. Teraz będzie prowadził podwójną grę i jak Zorro prowadził podwójne życie Aktor dobrze wygląda w zachodnich ubraniach i w stroju mściciela. Jednak te obszerne stroje koreańskie nie są tak twarzowe
BeeMeR - Pią 04 Lip, 2014 16:54
YAAS odc. 15
Żabul (zwany na Bace Makrelą ) złożył na ustach panny dodatkowy wallkiss, co wszyscy z ekipy przywitali wytrzeszczem
(a potem w trakcie odcinka jest kissu innej pary i kolejny wytrzeszcz )
nie wiem czy winić reżysera czy autora , raz za ten wytrzeszcz, za którym bardzo zdecydowanie nie przepadam, dwa za to, że skoro tak z vana wszystko widać doskonale, to czemu z niego nie robili fotek tylko po co było wysyłać parę detektywów by robili zdjęcia, udając przy tym parę Prócz oczywistej oczywistości, by wymusić na nich rzeczony kissu
Jak ja lubię dramy, gdzie bohaterowie całują się bo chcą, a nie bo ich zmuszają okoliczności
Mnie ciężko zniechęcić do wątku romansowego, ale tej dramie się udało
Żeby choć wątki kryminalne były dobrze napisane to bym się nie czepiała, ale im dalej w dramę tym mniej pochlebne zdanie mam o autorce.
Niemniej wreszcie (nareszcie!) coś drgnęło w relacjach Żabula z Pan Seokiem - wreszcie się zaczęli zachowywać względem siebie normalnie. No a wspólne zamieszkanie temu sprzyja (tylko pretekst durny, jak się syf leje z sufitu to pewnie, że dobrze się wyprowadzić na tydzień i wrócić jak już dom będzie zalany po kostki, a smród nie do usunięcia no ale mniejsza z pretekstem, ważny jest efekt ).
Odcinek nie jest zły, udało mu się mnie rozbawić piknikiem policyjnym i zabawami w stylu "stary niedźwiedź mocno śpi"
A pani Kang pokazała pazurki - tylko to tak nie bardzo się ma do poprzednich jej rozmów z borsukiem
zooshe - Pią 04 Lip, 2014 19:24
| Admete napisał/a: |
Aktor dobrze wygląda w zachodnich ubraniach i w stroju mściciela. Jednak te obszerne stroje koreańskie nie są tak twarzowe |
Podejrzewam że gdyby nie koreańskie tradycyjne stroje męskie nie miałabym problemu z większością seaguków, a tak do każdego podchodzę jak jeż do wiadomo czego.
| BeeMeR napisał/a: | YAAS odc. 15
Żabul (zwany na Bace Makrelą ) złożył na ustach panny dodatkowy wallkiss, co wszyscy z ekipy przywitali wytrzeszczem
(a potem w trakcie odcinka jest kissu innej pary i kolejny wytrzeszcz ) |
Już się boję.
Lecę dalej z Atheną i muszę przyznać, że moje obawy co do gatunku były niesłuszne. Akcja jest na tyle widowiskowa, że podoba mi się o wiele bardziej niż wątki romantyczne.
Oczywiście po części to wina Pana Ciapy, którego postać denerwuje mnie na tyle że niedługo zdetronizuje Księciunia.
Jednak widok CSW w roli bezwzględnego szefa terrorystów wynagradza każdego Pana Ciapę. CSW przebiegły i zimnokrwisty morderca, który jak sam mówi zależy mu wyłącznie na władzy, a jednocześnie także on miewa chwile słabości i czułe punkty. Jest w nim coś fascynującego i naprawdę w scenach kiedy pojawia się na ekranie choćby nawet tylko stał i tak skupia na sobie całą uwagę.
Za to adwokat z F40 okazał się być nieoczekiwanym czarnym koniem dramy. Uwielbiam jego postać i mam nadzieję, że przeżyje do końca. W Alpach myślałam że robi za element komediowy ot taka popierdułka, którą wszyscy pomiatają i można się pośmiać. Ale to jak załatwił szulera, który ograł jego kasyno to mistrzostwo świata. Coś czuję że to gracz z którym trzeba się liczyć i pokaże jeszcze nie jedno.
*Marzy* Może połączy siły z CWS i wspólnie rozwalą Pana Ciapę.
Admete - Pią 04 Lip, 2014 21:29
| zooshe napisał/a: | | Podejrzewam że gdyby nie koreańskie tradycyjne stroje męskie nie miałabym problemu z większością seaguków, a tak do każdego podchodzę jak jeż do wiadomo czego. |
Teraz główny bohater będzie na zmianę paradował w garniturze i w czymś rodzaju stroju do walki.
Agn - Pią 04 Lip, 2014 22:34
| BeeMeR napisał/a: | | Ale ten twardziel ma też zupełnie inna stronę, która ubiera sukienki i obcasy - to może i taką, która się chce pociachać. W każdym razie - w swoim czasie zobaczymy. |
Może mieć. On chce być kobietą. Stąd mój wniosek, jak źle musi się czuć z własnym ciałem (nawet z TAKIM).
| BeeMeR napisał/a: | W zgniłozielonym tez mu do twarzy, tak nawiasem |
Jakoś mnie to nie dziwi.
Podejrzewam, że w większości kolorów dałby radę.
| BeeMeR napisał/a: | może niekoniecznie w tej różowej szmince na ostatnim zdjęciu |
O matko, on też padł ofiarą różowej szminki! Dlaczego oni to robią facetom!
*szuka dobrej strony tej sytuacji* Przynajmniej nie fuksja... pamiętacie, co zrobili z Woo Binem i Min Ho w Heirs? Do dziś nie mogę się otrząsnąć...
| BeeMeR napisał/a: | | im dalej w dramę tym mniej pochlebne zdanie mam o autorce. |
I tak mus mnie obejrzeć...
| zooshe napisał/a: | | do każdego podchodzę jak jeż do wiadomo czego |
Jak do szmaty, którą należy zdjąć.
| zooshe napisał/a: | | Oczywiście po części to wina Pana Ciapy, którego postać denerwuje mnie na tyle że niedługo zdetronizuje Księciunia. |
O kurczę! To akurat JEST wyczyn...
*właśnie szmugluje Athenę*
| Cytat: | Jednak widok CSW w roli bezwzględnego szefa terrorystów wynagradza każdego Pana Ciapę. CSW przebiegły i zimnokrwisty morderca, który jak sam mówi zależy mu wyłącznie na władzy, a jednocześnie także on miewa chwile słabości i czułe punkty. Jest w nim coś fascynującego i naprawdę w scenach kiedy pojawia się na ekranie choćby nawet tylko stał i tak skupia na sobie całą uwagę. |
*kąpie się w miodzie* Mmmm...
| zooshe napisał/a: | Może połączy siły z CWS i wspólnie rozwalą Pana Ciapę. |
Łudź się, łudź, jak mówi bajka o łodzi.
| Admete napisał/a: | | w czymś rodzaju stroju do walki. |
Ciuch do tae kwon do?
Agn - Pią 04 Lip, 2014 22:44
A tak jeszcze na dobranoc... LMH i...
Można westchnąć: "Aaaaaawwww!"
zooshe - Pią 04 Lip, 2014 23:02
| Agn napisał/a: |
Podejrzewam, że w większości kolorów dałby radę. |
Znowu kusisz los.
| Agn napisał/a: |
| zooshe napisał/a: | | Oczywiście po części to wina Pana Ciapy, którego postać denerwuje mnie na tyle że niedługo zdetronizuje Księciunia. |
O kurczę! To akurat JEST wyczyn... |
Jedyny tego pana.
| Agn napisał/a: | | *właśnie szmugluje Athenę* |
To aby cię odpowiednio zniechęcić.
https://www.youtube.com/w...index=2&list=WL
Agn - Pią 04 Lip, 2014 23:11
| zooshe napisał/a: | Znowu kusisz los. |
*chowa się pod dywanem* Tu mnie nie znajdzie...
Aleś mnie zniechęciła, o rany... chyba z czystej przekory, ewentualnie na złość twym planom obejrzę. Jakoś się przemęczę.
Właśnie sprawdziłam, czy działa mi film My son z 2007 roku (wiadomo, DVD nie to i już robi się problem) i... się skapnęłam, kto w tym filmie gra syna bohatera (którego z kolei gra CSW).
Tadaaaam!
Podejrzewam, że wszystkie go poznałyście. Ale gdyby ktoś miał wątpliwości...
Edycja 1: Płyta nie chce odtworzyć pierwszego odcinka Atheny!!! *załamanie nerwowe*
Edycja 2: Wobec takiej niesprawiedliwości losu zabrałam się za Murder take one (2005). Pierwsze 20 minut za mną - za zarazę nie mogę skumać, o co chodzi w tym filmie. Program robią? Naprawdę było jakieś morderstwo? WTH???
A CSW jaki młody!
Edycja 3 (to już ostatnia i idę spać): Eee...? Okej, już łapię. Morderstwo jest prawdziwe. Prokurator jest prawdziwy. I wszystko w sumie jest prawdziwe... tylko do śledztwa doczepiła się telewizja (relacja na żywo z postępów). O matko... ale bajzel!
zooshe - Sob 05 Lip, 2014 07:08
| Agn napisał/a: |
Edycja 1: Płyta nie chce odtworzyć pierwszego odcinka Atheny!!! *załamanie nerwowe* |
A odtwarzasz z płyty czy z dysku? Jeśli z płyty spróbuj najpierw przegrać plik na dysk. Możesz też spróbować zainstalować program vlc. Radzi sobie nawet z częściowo uszkodzonymi plikami filmowymi.
| Agn napisał/a: |
Aleś mnie zniechęciła, o rany... chyba z czystej przekory, ewentualnie na złość twym planom obejrzę. Jakoś się przemęczę.
|
Mój szczwany plan spełzł na niczym. To straszne.
Jeszcze jedna próba:
https://www.youtube.com/w...index=7&list=WL
A tak poważnie to jego postać jest na tyle niejednoznaczna i frapująca że idealnie nadaje się na bohatera różnego tylu fanfików.
Znalazłam też teledysk w którym wystąpił z innym dobrze nam znanym panem. Nie zdradzę którym.
https://www.youtube.com/watch?v=_sa1GWrN6eQ
BeeMeR - Sob 05 Lip, 2014 09:26
| zooshe napisał/a: | | Już się boję. | Nie ma się czego bać - to jest element śmiechawy.
| Agn napisał/a: | O matko, on też padł ofiarą różowej szminki! Dlaczego oni to robią facetom! | Na szczęście to był tylko wypadek przy pracy - z reguły wszyscy mają normalny kolor ust - co jak co, ale stylizacja w tej dramie jest jak należy tj. mnie się podoba: normalne ciuchy, zdrowe kolory (króluje czerń i inne zdecydowane względnie ciemne).
Tylko żeby to jeszcze lepsze było...
Nic to i tak dokończę
| Cytat: | | I tak mus mnie obejrzeć... | Skąd ja to znam Nawet wiem dlaczego
Ja myślałam, że YAAS to będzie dla mnie drama Żabula i CWS, ale nie oszukujmy się, CWS rządzi
Co z tego, że widać lata, które ma za sobą, a jak jest zmęczony to wyraźnie jedno oko robi mu się większe (bardziej się otwiera niż drugie) - i tak go lubię bardziej
No i Żabul nie ma z nim szans Może gdyby jego bohater nie był takim dupkiem, może gdyby zrobiono między nimi bromance jak mi się marzyło - coś by z tego było. On nie jest zły, ale uwagę przyciąga kto inny Pomijając wszystko inne, np. aktorstwo, wystarczy porównać sylwetki panów
| Agn napisał/a: | | On chce być kobietą. Stąd mój wniosek, jak źle musi się czuć z własnym ciałem (nawet z TAKIM). | Taaa, ciało to on ma wyjątkowo mało kobiece, więc trudna jego dola.
| Agn napisał/a: | | My son z 2007 | Oczywiście nie poznałam
Oj, Zoshe, aleś mnie zniechęciła do Atheny
Właśnie jestem w połowie wymiany plików na zatopione w polskim sosie
(dopiero wczoraj się zorientowałam skąd je mogę zdobyć bez problemu jak mi Baka wystawiła upomnienie za miałkie komentarze, predestynujące mnie do bana (zw względu na wyraźny cel głównie pobieraniowy, zamiast ubogacający forum o recenzję czy opinię na temat), hłe hłe, lepiej się rozejrzałam po forum i znalazłam reupload )
zooshe - Sob 05 Lip, 2014 09:45
| BeeMeR napisał/a: | | zooshe napisał/a: | | Już się boję. | Nie ma się czego bać - to jest element śmiechawy. |
Widziałam ten sławetny pocałunek.
YAAS – odc 15
W ogóle nie rozumiem naszego Dokko, nie mógł w ramach rewanżu wprosić się do namiotu koleżanki z pracy. Może miejsca nie było by za wiele, nie wiem też czy zmieścił by te swoje długaśne nogi, ale przy odrobinie szczęścia i tak spędził by miłą noc.
| Cytat: |
Ja myślałam, że YAAS to będzie dla mnie drama Żabula i CWS, ale nie oszukujmy się, CWS rządzi |
Bezapelacyjnie zdetronizował wszystkich.
Kilka głupotek z trola
| Cytat: |
Co z tego, że widać lata, które ma za sobą, a jak jest zmęczony to wyraźnie jedno oko robi mu się większe (bardziej się otwiera niż drugie) - i tak go lubię bardziej |
Powiem szczerze, że nie zauważyłam, ale tez i nie przyglądałam się za bardzo. Może wstrzykiwał sobie jakiś botox.
| Cytat: |
| Agn napisał/a: | | My son z 2007 | Oczywiście nie poznałam
|
Poważnie. Brak słów.
| Cytat: |
(dopiero wczoraj się zorientowałam skąd je mogę zdobyć bez problemu jak mi Baka wystawiła upomnienie za miałkie komentarze i się lepiej rozejrzałam po reuploadzie ) |
A jakiegoś sznurka zapodasz, na Bace znajduję tylko linki które wygasły. A ciągnięcie z sierściucha uszczupliło już moje finanse.
BeeMeR - Sob 05 Lip, 2014 09:57
| zooshe napisał/a: | | A jakiegoś sznurka zapodasz, na Bace znajduję tylko linki które wygasły |
HanaKuori & BakaFansubs Strona Główna » Trzon Techniczny » Sprawy Techniczne » Reupload
Na pierwszej stronie pierwsze odcinki, na kolejnych kolejne
(Agn, jak masz problem z dramą to zmolestuj Anię - pobierze szybko i bez przykrości )
| Cytat: | W ogóle nie rozumiem naszego Dokko, nie mógł w ramach rewanżu wprosić się do namiotu koleżanki z pracy. Może miejsca nie było by za wiele, nie wiem też czy zmieścił by te swoje długaśne nogi, ale przy odrobinie szczęścia i tak spędził by miłą noc. | Że też mi to do głowy nie przyszło
Ja myślałam, ze popędzi do byłej żony (wizyta u partnera była urocza ), no ale po co dawać im wspólną scenę, skoro mogli się tylko umówić na spotkanie w następnym odcinku (mam nadzieję, bo może za dwa, trzy ) - ten wątek jest tak spaprany, że...
Zresztą chyba faktycznie lepiej wyjdą wspólne sceny z Żabulem niż ex-żoną
| Cytat: | | Kilka głupotek z trola | Ta pierwsza scena - spojrzenie - mi się podobało
zooshe - Sob 05 Lip, 2014 10:09
| BeeMeR napisał/a: |
HanaKuori & BakaFansubs Strona Główna » Trzon Techniczny » Sprawy Techniczne » Reupload
Na pierwszej stronie pierwsze odcinki, na kolejnych kolejne |
Nie ma to jak przejrzysty układ strony.
kamsahamnida
Agn - Sob 05 Lip, 2014 10:38
| zooshe napisał/a: | | Jeśli z płyty spróbuj najpierw przegrać plik na dysk. |
To był szyfr. Po prostu pierwszy odcinek nicht flugen.
Och, no naprawdę, nie wiem jak dam radę. Chyba napędzana wyłącznie siłą złośliwości.
Przebór! 20 minut! Nie zdążę obejrzeć. Jak wrócę...
| zooshe napisał/a: | A tak poważnie to jego postać jest na tyle niejednoznaczna i frapująca że idealnie nadaje się na bohatera różnego tylu fanfików. |
Ile już stworzyłaś?
| BeeMeR napisał/a: | Ja myślałam, że YAAS to będzie dla mnie drama Żabula i CWS, ale nie oszukujmy się, CWS rządzi |
NIe ukrywam, że do Zabki mnie nie ciągnie. Ale może dlatego, że go widziałam tylko w jednym malusim (ale boskim!) cameo w TGL. Pewnie mi się kiedyś zdarzy coś z nim obejrzeć.
| BeeMeR napisał/a: | Oczywiście nie poznałam |
A myślałam, że się podpowiedź nie przyda. W sumie mało się zmienił. Wniosek: czyżby nietknięty skalpelem?
BeeMeR - Sob 05 Lip, 2014 10:56
| zooshe napisał/a: | | Nie ma to jak przejrzysty układ strony. | Ano
Szkoda, że linki do City Hall już nie działają (ponownie) - chyba się o nie uśmiechnę w odpowiednim wątku jak mnie najdzie potrzeba
Bo te niebieskie świecące napisy
Agn - Sob 05 Lip, 2014 11:07
| Cytat: | Szkoda, że linki do City Hall już nie działają (ponownie) - chyba się o nie uśmiechnę w odpowiednim wątku jak mnie najdzie potrzeba |
Uśmiechaj się już teraz, bo ja też nie znalazłam niczego innego jak tylko te niebieskości.
zooshe - Sob 05 Lip, 2014 12:01
| Agn napisał/a: |
| zooshe napisał/a: | A tak poważnie to jego postać jest na tyle niejednoznaczna i frapująca że idealnie nadaje się na bohatera różnego tylu fanfików. |
Ile już stworzyłaś? |
W myślach całe mnóstwo.
| Agn napisał/a: |
NIe ukrywam, że do Zabki mnie nie ciągnie. Ale może dlatego, że go widziałam tylko w jednym malusim (ale boskim!) cameo w TGL. Pewnie mi się kiedyś zdarzy coś z nim obejrzeć. |
W GFB aktora grał całkiem sympatycznie, w YAAS drażni tylko trochę,, ale to bardziej wina scenariusza.
YAAS - odc 16
Prawo jest złe i nadużywane dlatego zrobię wszystko aby je zmienić nawet jeśli sama je złamię i nadużyję.
Czy tylko ja dostrzegam nielogiczność w szczwanym planie Pani Kang
Co do napisów do City Hall. Bardziej od niebieskich tekstów denerwują mnie potworki językowe, którymi napisy są przeładowane.
BeeMeR - Sob 05 Lip, 2014 13:20
| Agn napisał/a: | Uśmiechaj się już teraz, bo ja też nie znalazłam niczego innego jak tylko te niebieskości. | Tylko na razie to ja jestem na cenzurowanym, więc jakby mi wrzucili to wypadałoby od razu zacząć oglądać i skomentować, a ja właśnie niepomna własnych słów jak to powinnam zakończyć choć jedną z oglądanych dram zaczęłam Atenę
Tłumaczę to sobie tym, że Admete i Aragonte wyjechały i chwilowo nie mam dla kogo pisać wrażeń z BV
Udało mi się jednak raptem kilka minut pierwszego odcinka Ateny:
Agenci zostali wezwani z zakątków całego świata i zbierają się w kupę (powiedzmy ).
Jakie ładne nawiązanie do Irysa (przypomnienie jaki tam był irytująco trzęsący się obraz ) tudzież podsumowanie na ostatniej fotce
Nie obraziłabym się, gdyby to był bohater główny - ten pierwszy:
Dalsze wrażenia później, na razie z ulgą przyjęłam płynną pracę kamery
BV odc. 8
Na kija tu ta telepatia
Nie, nie i jeszcze raz nie . Nie czepiam się zupełnie odczytania jednej myśli na koncercie w odcinku 5 ale to już przesada. Odczytanie utworu z ruchu pałeczki? Może młody, nie panna
Wolałabym, by trzymali się sfery obyczajowo-muzycznej, bez udziwnień.
NP. bunt w orkiestrze, nieprzyzwyczajonej do fochów i komenderowania maestra - jak najbardziej. Watek staruszka grającego na ulicy też. Rozwój relacji dziewczyny z maestrem pominąwszy telepatię również.
Tu wyglądają niemal jak pan z pieskiem, czy innym zwierzątkiem
zooshe - Sob 05 Lip, 2014 16:04
| BeeMeR napisał/a: |
Jakie ładne nawiązanie do Irysa (przypomnienie jaki tam był irytująco trzęsący się obraz ) tudzież podsumowanie na ostatniej fotce
|
Oglądałaś IRYSa to może pokusisz się o jakąś analizę porównawczą.
BeeMeR - Sob 05 Lip, 2014 16:51
| zooshe napisał/a: | | W GFB aktora grał całkiem sympatycznie, w YAAS drażni tylko trochę,, ale to bardziej wina scenariusza. | Mnie już w GFB trochę drażnił, ale zwalam winę na scenariusz, robiący z niego chwilami półgłówka oraz na stylizację, która mi nieszczególnie podeszła - te oczy, ta fryzura.
Jeśli idzie o panią Kang i podejście "w imię prawa ja mogę wszystko" to nie jest jedyna - przecież Żabul też w ten deseń bezprawnie założył monitoring i podsłuch telefonu
A jeśli chodzi o Irysa to ja mogę nie być reprezentatywną jednostką ze względu na moje podejście do dramy
Jednakowoż na razie myślę (i ufam), że to był tylko taki początkowy ukłon w stronę Irysa, a obecna fabuła będzie samodzielna, bez większego związku.
Agn - Sob 05 Lip, 2014 18:54
| Cytat: | W myślach całe mnóstwo. |
Dobrze. Opowiesz mi o tym na uszko...
| zooshe napisał/a: | | W GFB aktora grał całkiem sympatycznie |
Gu Family Book? Jojczałyście na tę dramę, zupełnie nie mam na nią ochoty. Obawiam się, że zobaczę go po prostu w YAAS, niejako przy okazji.
| zooshe napisał/a: | | Co do napisów do City Hall. Bardziej od niebieskich tekstów denerwują mnie potworki językowe, którymi napisy są przeładowane. |
W sensie że co?
| BeeMeR napisał/a: | a ja właśnie niepomna własnych słów jak to powinnam zakończyć choć jedną z oglądanych dram zaczęłam Atenę |
Cóż mogę powiedzieć? BUAHAHAHAHAHAHAHHAA!!!
| BeeMeR napisał/a: | Tłumaczę to sobie tym, że Admete i Aragonte wyjechały i chwilowo nie mam dla kogo pisać wrażeń z BV |
Dobry kit to połowa sukcesu. Ale nie martw się, ja też dziś zacznę.
Agn - Sob 05 Lip, 2014 18:57
Ceeeesarz?
Oglądam póki co i nie wiem, o co biega w tym teledysku. I co najważniejsze - które to piosenka? Te rzewne trele, kiedy pojawia się ajussi ( ) czy ten beacik, kiedy panienki imprezują?
Swoją drogą CSW w roli pana prowadzącego straganik w ramyunem i soju mi nie leży - stylówę ma jak rasowy mafiozo i ramyun podaje?!
Po zakończeniu przygody z teledyskiem - errr... wolę CSW w wydaniu nieteledyskowym.
Wróciłam do dalszych zmagań z Murder, take one.
I kogo moje piękne oczy widzą? Ano...
Oraz ponieważ nie mogę się powstrzymać - oto CSW w tym filmie:
Zważcie na króciuteńkie włosy i naturalne brwi (teraz mu je poprawiają, ech...). Jest tu też wyraźnie młodszy.
zooshe - Sob 05 Lip, 2014 19:29
| Agn napisał/a: | | Cytat: | W myślach całe mnóstwo. |
Dobrze. Opowiesz mi o tym na uszko... |
Uszy ci się zarumienią.
| Agn napisał/a: |
Gu Family Book? Jojczałyście na tę dramę, zupełnie nie mam na nią ochoty. |
Bo fabuła była nielogiczna, ale obejrzeć się dało. A żabul w roli synalka 1000 letniego demona nie był taki najgorszy. W każdym razie nie zniechęcał jak to co poniektórzy potrafią.
| Agn napisał/a: | Obawiam się, że zobaczę go po prostu w YAAS, niejako przy okazji. |
Jeśli zamierzasz oglądać YAAS raczej nie będziesz miała szansy go nie dostrzec.
| Agn napisał/a: |
| zooshe napisał/a: | | Co do napisów do City Hall. Bardziej od niebieskich tekstów denerwują mnie potworki językowe, którymi napisy są przeładowane. |
W sensie że co? |
Oj sporo ich było, czytasz napisy i zastanawiasz się co autor miał na myśli.
np" Osoba, która to wylała, musi to naprawić." zamiast posprzątać,
albo "byłam uderzana przez deszcz całego świata" zamiast spadł na mnie cały deszcz tego świata itp.
| Agn napisał/a: |
Dobry kit to połowa sukcesu. Ale nie martw się, ja też dziś zacznę. |
Poproszę o wrażenia.
| Agn napisał/a: |
Ceeeesarz?
|
Ding Dong!
| Agn napisał/a: | Oglądam póki co i nie wiem, o co biega w tym teledysku. I co najważniejsze - które to piosenka? Te rzewne trele, kiedy pojawia się ajussi ( ) czy ten beacik, kiedy panienki imprezują?
Swoją drogą CSW w roli pana prowadzącego straganik w ramyunem i soju mi nie leży - stylówę ma jak rasowy mafiozo i ramyun podaje?!
Po zakończeniu przygody z teledyskiem - errr... wolę CSW w wydaniu nieteledyskowym. |
Powiem szczerze, że nie skupiałam się na "fabule" a tak znane trele przewijałam.
Jego też lubię.
Agn - Sob 05 Lip, 2014 19:38
| zooshe napisał/a: | Agn napisał/a:
Cytat:
W myślach całe mnóstwo.
Dobrze. Opowiesz mi o tym na uszko...
Uszy ci się zarumienią. |
Na to właśnie liczę.
| zooshe napisał/a: | | Jeśli zamierzasz oglądać YAAS raczej nie będziesz miała szansy go nie dostrzec. |
Też mi się tak wydawało.
| Cytat: | Oj sporo ich było, czytasz napisy i zastanawiasz się co autor miał na myśli.
np" Osoba, która to wylała, musi to naprawić." zamiast posprzątać,
albo "byłam uderzana przez deszcz całego świata" zamiast spadł na mnie cały deszcz tego świata itp. |
O matko...
| Cytat: | | Powiem szczerze, że nie skupiałam się na "fabule" a tak znane trele przewijałam. |
Ja usiłowałam znaleźć w niej sens i chyba mi się nawet udało. Ale treli nie przewinęłam, bo akurat wtedy był na ekranie CSW!
| zooshe napisał/a: | | Jego też lubię. |
Dlatego też go pokazałam, bo nie tylko ja mam do niego wiele sympatii.
Przyuważyłam też jeszcze jednego aktora, którego za nic nie mogłam sobie przypomnieć.
Od początku filmu zachodzę w głowę, skąd go znam. I wreszcie mi zaświtało - widziałam go w filmie Front line (bardzo porządny film o wojnie koreańskiej).
A teraz zabieram się za dalszy ciąg filmu, albowiem CSW postanowił pana of FL przesłuchać bardziej konkretnie (tj. pięściami). Jest bardzo wzburzony raportem, który właśnie pokazała mu koleżanka.
Admete - Sob 05 Lip, 2014 19:43
| BeeMeR napisał/a: | | Wolałabym, by trzymali się sfery obyczajowo-muzycznej, bez udziwnień. |
Też wolałam. Net tu mają.
|
|
|