Filmy - Fajny film wczoraj widziałam... II
Gunia - Pią 30 Lis, 2007 16:09
| trifle napisał/a: | Marija napisał/a:
A przy "Powrocie króla" to można i pranie, i sprzątanie, i kąpanie, i drzemka - do północy.
To wszystko chyba w czasie reklam |
A ile czasu przewidzieli na emisję?
Ostatnio mnie powalił "Trener" na Polsacie - czas trwania: 136 min, czas emisji: 21:10 - 00:05.
Z takim gadżetami jak LOTTO chociażby.
Caitriona - Pią 30 Lis, 2007 23:05
Miałam sobie powtórzyć SPN (w celu opisania wrazeń), ale jakoś tak mnie natchnęłyście na bolly, więc obejrzałam sobie Mohabbatain. Oczywiście dla mnie Shah jest bosski więc nie ma co ukrywać że bardzo mi sie jak zwykle podobał Ale też cała historia mi się spodobała. Z historii tych chłopaków najbardziej mi się chyba podobał wątek z Sameerem Ogolnie polecam
A teraz sobie siedzę i słucham muzyki bolly z moich ulubionych filmów
Anonymous - Sob 01 Gru, 2007 02:04
| Caitriona napisał/a: | | więc obejrzałam sobie Mohabbatain |
Zaczęłam oglądac i nie spoczęłam póki nie dokończyłam.
Już kombinuję muzykę.
Film jest świetny.
Monika - Sob 01 Gru, 2007 12:34
| lady_kasiek napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | | więc obejrzałam sobie Mohabbatain |
Zaczęłam oglądac i nie spoczęłam póki nie dokończyłam.
Już kombinuję muzykę.
Film jest świetny. |
Jak tak czytam kolejne zachwyty nad Mohabbatain to się zastanawiam nad sobą Bo obejrzałam i nic, nie zachwycił mnie w ogóle, może dlatego że grała Aish, może dlatego, że ich miłość trwała tylko przez chwilę. Mimo to, jedno zdanie, które powiedział Raj wryło się w mojej pamięci chyba na zawsze, bo takie piękne: "nie kochałem jej pod warunkiem, że żyć będzie dłużej ode mnie".... cudowne, proste, ale jakże mądre słowa.
Za to obejrzałam - do czego zbierałam się już dłuższy czas - Paheli. Mmmm, najbardziej urocza, bajkowa historia jaką kiedykolwiek oglądałam. I Shahrukh w podwójnej roli świetny.
PS. Fanaa na dużym ekranie to niesamowite wrażenie, wszystkie kolory, dźwięki wibrują dziesięciokrotnie bardziej intensywnie. A Aamir w drugiej części...
Admete - Sob 01 Gru, 2007 13:08
To ja sie teraz zastanawiam, czy oglądac ten Zgon na pogrzebie... Aż tak źke było? Hmmm...
Paheli jest faktycznie urocze, ma przecudowna wprost muzykę. Bardzo lubie tez te przerywniki, w których wystepują gadatliwe kukiełki. I taniec "kukiełkowy" na końcu Ta taka wschodnia baśń. Jesli się komuś podobają klimaty z Tysiąca i jednej nocy, to i ten film może sie spodobać. Ostatecznie żal mi było tego męża , ale Duch był absolutnie cudowny. Tu jest ten kukiełkowy taniec
http://www.youtube.com/watch?v=F21pofqkWbM
Caitriona - Sob 01 Gru, 2007 14:50
Paheli uwielbiam! Przede wszytskim za kolory i muzykę. Kolory są tam tak piękne i intensywne, a Rani wygląda olśniewająco... Piękny film.
Co do Mohabbatain, to owszem bardzo dobrze mi się oglądało, Shah bez zarzutu, muzyka bardzo fajna, ale znam kilka dużo, wg mnie, lepszych filmów i nimi się zachwycam (m.in. Paheli właśnie). Ale tak jak wcześniej napisałam i tak polecam!
Anonymous - Sob 01 Gru, 2007 15:14
| Caitriona napisał/a: | | ale znam kilka dużo, wg mnie, lepszych filmów i nimi się zachwycam |
tu się zgadzam. Ja jestem na etapie zachwycania się Fanaą. Muzyka z tego filmu mi się starsznie podoba. a z Mohabbataina to najbardziej mi przypadła do słuchu ta myzyczka z łańcuszkami na kostke i tym zbiorowym tańcowywaniem. toeż pozgrywałąm najlepsze kawałki na płytę i teraz się zasłuchuje
Anonymous - Sob 01 Gru, 2007 20:04
| Admete napisał/a: | | To ja sie teraz zastanawiam, czy oglądac ten Zgon na pogrzebie... Aż tak źke było? Hmmm... |
Bylysmy dzisiaj w trojeczke - z Mati i Matula. Jeny, ale sie nasmialam !!! Nie powiem fragment z kupa wujka alfiego byl slekka niesmaczny, ale narabany Simon i kolejne poszukiwania valium - czasem wylysmy ze smiechu
Jak dla mnie bardzo fajna komedia. Angielska do szpiku kosci. Wprawdzie Mateusz z ta samą spanielowatą miną, ktora wdzial jako Darsik, ale za to jednoglosnie stwierdzilysmy, ze Rupert w ogole sie nie starzeje. majac porownanie chociazby do Tenanta. Tobik, mlodszy o 6 lat wyglada teraz starzej niz Rupert...
Z cala pewnoscia nabede ten film droga kupna, gdy tylko pojawi sie na DVD (i troche spadnie cenowo)
Alison - Sob 01 Gru, 2007 21:11
Ja popieram. Dobrze się bawiłam. Humor trochę jak z Monty Pythona, jedni to kupują, inni nie. Dla mnie przegięta była tylko ta scena z toaletą i to plucie z dachu (fuj!), natomiast reszta była autentycznie śmieszna. Kilka świetnych postaci, Mateusz boski w tym odkrywaniu prawdy o swoim ojcu . Rupert .... nieustająco przystojny. Nieustające poszukiwanie fiolki valium cudne. Wujek Alfie na dachu BEZCENNY (ciągle mam go przed oczami). Osobiście polecam!
Anonymous - Sob 01 Gru, 2007 21:25
dlaczego wszystko jest zielone... ?
Mnie sie bardzo podobalo jeszcze sama koncoweczka, kiedy pokazali wszystkich aktorow w trakcie wybuchu smiechu. oczywiscie wujek Alfie okazal sie prawdziwym profesjonalista
Mateusz powinien jednak sie czesciej usmiechac w filmach, natomiast przy Rupercie wyskoczylam z butow.
Dodam tylko, ze na tych schodach nabilam sobie przerazliwego siniaka. Czarny placek wielkosci spodeczka
Matylda - Sob 01 Gru, 2007 21:49
Mateuszek jest cudowny taki ciepły misiaczek , aż chciałoby się do niego przytulić Ja się obśmiałam jak norka. Angielskie filmy górą
Anonymous - Sob 01 Gru, 2007 22:51
To ja dorzucam trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=9QroT_rYc9I
oraz dwa wywiady. Mateusz mnie slekka oslabil. Boze kochany, on chyba za bardzo sie wczul w role i caly ten pogrzeb... Alan natomiast - hmmm, same zobaczcie
http://www.youtube.com/watch?v=Tfzgn_WCCd0
http://www.youtube.com/watch?v=x-91KS0yRgw
I na koniec - plakat, ktory bardzo mi sie spodobal
Admete - Nie 02 Gru, 2007 11:50
Dobra to jednak obejrze
Ja wczoraj widziałam Rękopis znaleziony w Saragossie. Pierwszy raz to widziałam. Książkę i owszem czytałam, choć dawno temu to było. Miałam tylko zajrzeć na chwilkę, może jakieś 15 minutek obejrzeć i co? Siedziałam do 12.30! Cudny film. Niesamowite krajobrazy, scenografia, kostiumy i plejada polskich aktorów. Jak ja się uśmiałam z niektórych min Pieczki, Cybulskiego, Kobieli, Maklakiewicza
BeeMeR - Nie 02 Gru, 2007 12:43
W kwestii Paheli i Mohabbatein to ja mam zupełnie odmienne wrażenia
Mohabbatein mogę zawsze i wszędzie - głównie ze względu na muzykę, która mi się strasznie podobała na długo zanim zobaczyłam film . Owszem, są filmy lepsze, a już zwłaszcza głębsze, ale i tak jest to bajeczka miła, gładka i przyjemna dla oka. No i wspomniane zdanie, które wypowiada Raj -
Natomiast Paheli jakoś mnie nie urzekło - i to muzycznie również . Podoba mi się właściwie jedna piosenka "Dheere Jalna" oraz przy wizji - ostatnia, kukiełkowa, poza tym jak dla mnie film zbyt "czerwony" oraz jakoś tak.. No do mnie nie bardzo trafia i bass.
A Fanaa lubię bardzo - już pisałam
Admete - Nie 02 Gru, 2007 12:48
A ja własnie tę "czerwień" bardzo lubię. Czerwień i żłóty w tym filmie Mohabbatein muszę obejrzeć kiedyś raz jeszcze, bo oglądałam na samym poczatku mojej znajomości z kinem z Bollywood i nie do końca rozumiałam pewne rzeczy.
Anonymous - Nie 02 Gru, 2007 13:29
| BeeMeR napisał/a: | | Paheli jakoś mnie nie urzekło - i to muzycznie również |
muszę oglądnąć jeszczeraz bo muzyki wcale nie pamiętam :|
| BeeMeR napisał/a: | | tak jest to bajeczka miła, gładka i przyjemna dla oka. No i wspomniane zdanie, które wypowiada Raj |
taka optymistyczna sympatyczna bajka, Daje troszkę do myślenia też. Właśnie przez kilka wspomnianych powiedzeń Raja. A Szaruczek w okularkach też ma coś w sobie
Caitriona - Nie 02 Gru, 2007 16:42
To ja mam jak Admete, bo kocham tą czerwień z Paheli! I nasycenie tych wszystkich barw i kolorów.
A co do Zgonu na pogrzebie - ja widziałam i uśmiałam się setnie! Tylko scena z wujkiem w toalecie wzbudziła mój niesmak... Ale tak, świetna zabawa!!
Admete - Nie 02 Gru, 2007 18:01
Rozmawiałysmy o obejrzanych filmach z Bollywood, więc wkleje linka, którego podała GosiaJ w Orient Expressie. Dośc przyzwoita recenzja KANK Ja sobie właśnie zamawiam na dvd
http://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=4730
Alison - Nie 02 Gru, 2007 18:20
Chciałambym się tylko nieśmiało zapytać, po co było usuwać ten rozdział z forum, skoro widać czarno na białym, że istnieje żywa potrzeba rozmów na ten temat, tutaj na tym forum... Tak sobie tylko przemyśliwam o tem
Admete - Nie 02 Gru, 2007 18:38
Miałam dziś obejrzeć Zgon na pogrzebie, ale seans został odroczony, bo opiekowałam sie bratanicą. Za to miałam okazję obejrzeć Teletubisie bardzo pouczające Hmmm...co dzieci w tym widzą?
Świnka Peppe jest przynajmniej zabawna
Trzykrotka - Nie 02 Gru, 2007 20:12
| Alison napisał/a: |
Chciałambym się tylko nieśmiało zapytać, po co było usuwać ten rozdział z forum, skoro widać czarno na białym, że istnieje żywa potrzeba rozmów na ten temat, tutaj na tym forum... Tak sobie tylko przemyśliwam o tem |
Ale czemu nie? W końcu ten wątek ma tytuł Fajny film wczoraj widziałam. W nazwie wątku nie ma ograniczenia, że fajny film ma być z USA albo Europy. Mnie się czyta bardzo miło refleksje i o Zgonie, na który zastanawiam się, czy pójść i o Paheli i Mohabbatein (ja też uwielbiam obrazy z Paheli i muzykę z Mohabbatein )
Alison - Nie 02 Gru, 2007 21:21
Ależ ja nie mam nic przeciwko temu, zwróciłam tylko uwagę, że szkoda, że Orient Express zniknął, bo jak widać, mógł sobie pozostać aktywnym wątkiem. Mówiłam o tym GosiJ, zanim podjęła decyzję, że są na tym forum dziewczyny, z Tobą na czele, ktore mają szerokie zainteresowania filmowo-książkowe i szkoda im zabierać wątek, w którym mogły się swobodnie udzielać. Tylko tyle. To nie był atak Trzykrotko.
Marija - Nie 02 Gru, 2007 21:27
Teraz trzeba szerzej BYWAĆ ...
Trzykrotka - Nie 02 Gru, 2007 21:29
Wiem, Alison, ja też nie chciałam brzmieć agresywnie . Ja bardzo lubię charakter tego wątku, tę piękną masalę i przeplatanie się tematów.
Anonymous - Nie 02 Gru, 2007 22:29
Ale Trzykrotko, tu nie o ograniczenia terytorialne chodzilo, a o fakt potrzeby. To nie byl atak, a wrecz przeciwnie - obrona. Wychodzi po prostu caly czas bezsens usuwania calego dzialu. I ja popieram Matke. Nie mam zupelnie nic przeciwko omawianiu filmow hinduskich tutaj (szczegolnie, ze niektore znam), ale ktos spoza tematu, moze sie pogubic. Tak jak sa Brontalia, Austenalia, czy Gaskenalia, tak i dzial z filmami hinduskimi mial rownie duze uzasadnienie swego istnienia.
|
|
|