Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne
praedzio - Sob 04 Wrz, 2010 00:16
Może troszeczkę. Aczkolwiek gustów się raczej nie porównuje.
Co nie zmienia faktu, że Rubicon mnie dzisiaj znudził.
Admete - Sob 04 Wrz, 2010 00:18
| praedzio napisał/a: | Może troszeczkę. Aczkolwiek gustów się raczej nie porównuje.
Co nie zmienia faktu, że Rubicon mnie dzisiaj znudził. |
Ja się nie przekomarzam, ja stwierdzam fakt Nic na to nie poradzę, że ostatnio podoba mi się wszystko odwrotnie niż Praedzi
Autentycznie Rubikon mi się podoba. Nie mam pojęcia dlaczego. Chyba właśnie dlatego, że wszystko rozwija się tam bardzo powoli. Z nowych rzeczy najbardziej lubie Ribicon i Glades.
praedzio - Sob 04 Wrz, 2010 00:26
Ha, żeby tam się coś rozwijało... Stoi w miejscu i ani drgnie. Serio, ja potrzebuję czegoś z większą dawką żywotności.
Admete - Sob 04 Wrz, 2010 00:30
Alez rozwija się - w takich drobnych rzeczach, w półsłówkach, niedomówieniach, podejrzeniach Ja tak wolę. To znaczy akcje też lubię, ale to już tak naprawdę akcję na całego, jak na przykład w serialu 24.
praedzio - Sob 04 Wrz, 2010 00:33
Wbrew pozorom, ja też lubię takie rzeczy, ale sceny np., kiedy dwóch gości siedzi na przeciwko siebie i gapi się na siebie nawzajem przez 5 minut uważam za przegięcie. Całkiem sporo jest dłużyzn w tym serialu - to chyba tylko dla wielbicieli takiej nie-akcji.
Admete - Sob 04 Wrz, 2010 00:46
Nic na to nie poradzę, podoba mi się Lubię Willa. Taki obsesyjny introwertyk I ostatnio nawet zabrał się do czynów
trifle - Pon 06 Wrz, 2010 21:05
Skończyłam sezon WC. Wow, nie spodziewałam się zupełnie. Na szczęście mam pierwszy odcinek drugiego sezonu na talerzu już Ja ich uwielbiam. Całą czwórkę. Petera i El, Neala i Mozziego. I lubię jak Neal się odnosi do June i Elizabeth. I te garnitury no. To moja słabość. Poza tym stwierdzam, że uwielbiam te wąskie krawaty
Admete - Pon 06 Wrz, 2010 21:33
Też kocham White Collar. Za klimat, przystojniaków w garniakach i humor. I za bromance, który się zaczął trochę ujawniać ostatnio
trifle - Pon 06 Wrz, 2010 22:09
Fakt Ale mnie się to bardzo podoba. I podoba mi się, że tu nie żadnych romansów, nie ma seksu (jak np w Chirurgach ), wszystko jest takie lekkie, z polotem, komiczne w fajny sposób. I co ciekawe - bardzo mi się podobają te wszystkie Nealowe oszukańcze sztuczki
Admete - Pon 06 Wrz, 2010 22:37
Neal ma we krwi te sztuczki, ale Petera szanuje, nawet jak próbuje trochę go okantować Właśnie - nie ma żadnych głupich romansów ( normalnie I hate luv storys ), Peter ma ukochaną żonę, Neal na razie opłakuje Kate, a Diane ( świetna aktorka ) jest lesbijką
aneby - Pon 06 Wrz, 2010 22:44
Wprowadzenie romansu spowodowałoby zmianę charakteru serialu. Jest dobrze, jak jest.
Na razie moim ulubionym odcinkiem jest 7 z pierwszego sezonu - ten z różowym diamentem
trifle - Pon 06 Wrz, 2010 22:50
Co do żony Petera - mnie się całkiem podoba to ich małżenstwo Ona ma swoją pracę, on swoją, choć w sumie gadają o jego robocie, no ale cóż, o nich jest serial Ona jest wyrozumiała, żyją sobie zgodnie, ja nadal naiwnie wierzę, że tak można No nic.
I kocham Mozziego
Admete - Pon 06 Wrz, 2010 23:35
Mozzie jest wyjątkowy - z takim przyjacielem człowiek nie zginie
Eeva - Wto 07 Wrz, 2010 09:34
Też kocham Neala, ale coż mam słabość do facetów w kamizelkach.
Serial strasznie mi podpasował, ale w drugiego sezonu obejrzałam na razie pierwszy odcinek bo nie mam kiedy reszty
trifle - Wto 07 Wrz, 2010 20:40
Teraz to już jak burza mi pójdzie z resztą WC. Mozzie zdobywający 10 tys. dolarów Peter z wąsami - Super Mario Ten serial jest genialny Zdecydowanie wygrywa z Sherlockiem. Tam się tak nie chichrałam
Nie no, litości
Czy Trzykrotka ogląda? Trzeba jej podrzucić, bo może jej się spodobać
Admete - Wto 07 Wrz, 2010 21:20
Nie wiem, czy ogląda Musisz ją zapytać. Mówiłąm, ten serial to tak naprawdę serial komediowy
trifle - Śro 08 Wrz, 2010 21:29
Im dalej tym bardziej analfabetycznie oglądam. O jeżyku, czy ja już mówiłam, jak dobrze Neal wygląda w tych garniturach, koszulach, kamizelkach, wąskich krawatach? I jakim on i Peter są cudnym duetem, no cudnym Jakby mi taka dwójka przeszła obok to by było tylko
Dawno nie miałam aż takiej fazy, ale fajnie Ja chcę pracować w FBI z takimi facetami!
I dawno nic nie było dla mnie aż taką przyjemnością do oglądania, nie ma jakichś strasznych dramatów, nic mnie tu nie dołuje, nie chodzę struta po obejrzeniu, czysta przyjemność, jak czekoladka
Admete - Śro 08 Wrz, 2010 22:28
Nie chce cię straszyć, ale zakonczenie odcinka 9 jest...No niezbyt wesołe...Choć panowie w tym odcinku zabójczy obaj. I akcja rwie do przodu. A teraz będzie przerwa w odcinkach chyba aż do zimy Chyba dopiero w styczniu wróci.
aneby - Śro 08 Wrz, 2010 22:34
Mnie strasznie bawi, jak Mozzie mówi na Petera "suit" - w dodatku takim pogardliwym tonem
Czy mi się dobrze wydaje, ze w jednym z odcinków 2 sezonu pojawił się Aidan Quinn Mocno się postarzał ...
Admete - Śro 08 Wrz, 2010 22:39
Pojawił sie? Nie zauwazyłam...Chyba widzę tylko Petera, Neala i...Mozzy'ego Te jego okularki
A w ostatnim odcinku była ta piosenka:
http://www.youtube.com/watch?v=sVzvRsl4rEM
aneby - Śro 08 Wrz, 2010 22:44
Tak, grał tego wykładowcę kryminalistyki w trzecim odc. Swoją droga, to jeden z moich ulubionych odcinków. Jak Neal się puszył, że go naśladują Genialne
Admete - Śro 08 Wrz, 2010 22:45
A mnie się podobała koncówka i Peter zachęcający studentów do wstępowania do FBI
aneby - Śro 08 Wrz, 2010 22:57
Jest już odc. 9, tylko z sosikiem ostatnio coś kiepsko
Admete - Śro 08 Wrz, 2010 23:00
Oglądam saute
trifle - Śro 08 Wrz, 2010 23:04
Oj, będę cierpieć, jak mi się skończy materiał A już 7. odcinek oglądam. Bez napisów, bo napiprojekt mi nie znalazł... Są gdzieś?
Neal napuszony, że go studiują - bezcenne Peter: "ja noszę odznakę, on - urządzenie namierzające" Nie no, oni są naprawdę cudowni. I świetnie razem grają. Peter bywa tak fajnie dumny z Neala, jak się uroczo cieszył, że "on jest po naszej stronie", jak fajnie sobie z Neala żartował, choćby wtedy, kiedy szukali tych zielonych słoników i jakiś bogacz nosił kapelusz tak jak Neal - so adorable Zakochałam się jak nic
I Mozzie: nie można ufać nikomu, kto nie jeździ NY metrem
Neal: ja nie jeżdżę metrem.
Mozzie: Precisely
|
|
|