Komunikaty - Spotkanie w W-wie????
praedzio - Sob 15 Cze, 2013 08:13
Miłej podróży!
A tymczasem lecę na dół zjeść jakieś śniadanie.
zooshe - Sob 15 Cze, 2013 09:46
Bez większych przygód dojechałyśmy z Agn do domu. Agn jeszcze śpi mnie obudziły ptaki za oknem.
Zabrałabym coś do żarcia ale obawiam się, że nie przetrwałoby łażenia po mieście., zwłaszcza w taką pogodę.
Aragonte a powiedz gdzie właściwie mieszkasz żebym mogła obczaić jakąś drogę powrotną?
Caitriona - Sob 15 Cze, 2013 10:34
No i tak... Ja swoje, zycie swoje. Dziewczyny, postaram sie zjawic o 15.00 pod Rotunda, przywitac sie, zobaczyc choc na chwilke z Wami, ale niestety na spacer juz nie dam rady sie zalapac... Do Aragonte tez pewnie nie dojade. Bu...
Loana - Sob 15 Cze, 2013 11:22
hmmm, kolo 15. Będzie ciężko, ale postaram się tak pozmieniać plany, żeby na ta 15 zdazyc. Bo na 13 mam obiad u rodziny. Gdzie ta Rotunda jest?
U mnie się wszystko jak zwykle posypało, bo po przyjeździe na miejsce okazało się, że mam dwie chore baby - rumień zakaźny. Zaczepiście... a ktoś się dziwił, że ja mam traumę i nie przepadam za wyjazdami rodzinnymi -_-'. No nic, siostra się zaoferowała i zajmie się towarzystwem, więc mam wolny wieczór. Więc na pewno w okolicach 16-17 będę. Natomiast wrócę dość wcześnie, bo mimo wszystko nie chcę siostry zostawiać samej na długo.
Anaru - Sob 15 Cze, 2013 11:31
Loano
Tylko Ty sie nie pochoruj
Rotunda jest koło metra Centrum czy jak ono sie nazywa
Aragonte - Sob 15 Cze, 2013 12:47
Ale około tej 16-17 byłybyśmy już gdzieś indziej, nie pod Rotundą PKO koło metra Centrum (Loano to tuż obok tej Pizzy Hut, gdzie kiedyś byłaś z nami), więc chyba będziemy musiały ciut plany pozmieniać, żeby Loana nie musiała nas zbyt długo łapać
Loano, chyba dryndniemy do Ciebie, jak już zbierzemy się pod Rotundą, żeby coś ustalić.
Admete - Sob 15 Cze, 2013 13:56
Rumień szaleje teraz, o najpierw jedna moja bratanica chorowała, a teraz druga.
Jak dojadę od przyjaciółki, to się pojawię na Skype. Co najwyżej nieco później niż o 20, dobrze?
Aragonte - Sob 15 Cze, 2013 13:58
Zadzwoń na komórkę, jak będziesz, albo puść smska
Loana - Nie 16 Cze, 2013 01:36
To ja tak na szybko napiszę, bo idę zaraz spać. Było super, bardzo dziękuję dziewczynom za towarzystwo. I bardzo żałuję, że musiałam tak wcześnie wracać i nie mogłam dalej imprezować. Od chodzenia bolą mnie nogi i obtarłam sobie uda, ale było warto!!!
Anaru - Nie 16 Cze, 2013 09:05
Faktycznie, nałaziłyśmy się.
Dziękuję Wam wszystkim i za spotkanie i a cierpliwe znoszenie mojego latania z aparatem.
Gdyby spotkanie mogło trwać dłużej o dzień czy dwa to byłoby jeszcze cudowniej, ale nawet ten jeden naładował mi akumulatory.
I nawet pal sześć komary i moje obolałe nogi.
Aragonte masz cudowne stadko
Niestety czas się zbierać w drogę powrotną...
Aragonte - Nie 16 Cze, 2013 17:44
Dziękuję wszystkim za spotkanie
Było super (aczkolwiek moja boląca od dwóch dni głowa nie do końca pozwoliła mi to docenić).
Następnym razem przygotuję butter chicken wcześniej i dostaniecie go na wynos, żeby alergików na nic nie narażać (biedna Zooshe ). Dopiero teraz to pichcę, pachnie indyjskimi przyprawami w całym mieszkaniu
Kocianny dziękują za pochwały Właśnie odrzuciły propozycję zagrania w filmie (no dobra - zgłoszenie na casting), są zdania, że uzyskały już dostateczną sławę i to im wystarczy
zooshe - Nie 16 Cze, 2013 18:37
| Aragonte napisał/a: |
Następnym razem przygotuję butter chicken wcześniej i dostaniecie go na wynos, żeby alergików na nic nie narażać (biedna Zooshe ). Dopiero teraz to pichcę, pachnie indyjskimi przyprawami w całym mieszkaniu | Trzymam za słowo.
Na szczęście dziś mój nos i oczy wróciły do normy. Aragonte mam twój pojemnik.
Agn - Nie 16 Cze, 2013 18:57
Ja rowniez dziekuje za spotkanie. Szkoda ogromna, ze znow nie udalo mi sie spotkac tajemniczej Caitri, ale coz - zycie, kiedys sie na pewno uda. Zooshe, tobie nalezy sie pokojowa nagroda Nobla. Bardzo dziekuje za opieke, dach nad gowa, cierpliwosc i, co tu duzo mowic, jedzenie. Dziouchy, jak ona pichci pysznie... O wspolnym ogladaniu to juz nawet nie wspomne.
Anonymous - Nie 16 Cze, 2013 19:21
A ja znam Caitri i powiem Ci, że to bardzo sympatyczna babeczka. Od Caitri bije takie ciepło i spokój.
zooshe - Nie 16 Cze, 2013 19:31
| Agn napisał/a: | | Zooshe, tobie nalezy sie pokojowa nagroda Nobla. Bardzo dziekuje za opieke, dach nad gowa, cierpliwosc i, co tu duzo mowic, jedzenie. | Odstąpię ją chętnie Bono.
Mi też było mi miło gościć ciebie i Anaru.
Chyba ten wpis powinien wyglądać tak:
| Agn napisał/a: | Dziouchy, jak ona pichci pysznie... O wspolnym ogladaniu to juz nawet nie wspomne. |
Anaru - Nie 16 Cze, 2013 19:32
Zooshe
Za przenocowanie, pilotowanie do przystanków, rewelacyjny placek z kimchi o 2 w nocy i pyszne śniadanko rano.
Ogólnie cieszę się strasznie, że Cie wreszcie poznałam.
Caroline za odebranie z dworca i odwiezienie na miejsce
Dziewczyny, musimy taki sabat jeszcze powtórzyć, wcześniej niż za kilka lat.
praedzio - Nie 16 Cze, 2013 19:36
Ja również wszystkim dziękuję za urocze spotkanie. Stanowczo musimy częściej takie sabaty urządzać!
Agn - Nie 16 Cze, 2013 19:45
Kasku, ja nie watpie, ze to swietna babeczka. Ech, zazdraszczam okrutnie...
| zooshe napisał/a: |
Chyba ten wpis powinien wyglądać tak:
| Agn napisał/a: | Dziouchy, jak ona pichci pysznie... O wspolnym ogladaniu to juz nawet nie wspomne. | |
A to swoja szosa, hehehe.
Potwierdzam tez, ze placek kimchi o 2 w nocy to byla rozkosz dla podniebienia. I w ogole wszystko bylo pyszne.
Anaru - Nie 16 Cze, 2013 19:57
| praedzio napisał/a: | | Stanowczo musimy częściej takie sabaty urządzać! |
Tylko te 6 godzin w autobusie to masakra
Moja kość ogonowa nie doszła jeszcze do siebie po sobocie, a co dopiero po dzisiejszej dokładce . Ale dzisiaj wracałam "tylko" 5 godzin
Loana, następnym razem Twoje dzieci będą absolutnie zdrowe
Siostra Cię nie zjadła za wczorajszy powrót ciut później?
praedzio - Nie 16 Cze, 2013 20:06
Hyhy, a ja dzięki Wam się dowiedziałam, że potrafię w ciągu dziesięciu minut wziąć prysznic, umyć i wysuszyć głowę oraz zrobić makijaż. Jestem mistrz! *nadyma się niczym indor*
Eeva - Nie 16 Cze, 2013 20:19
Ja też dziękuję za super spotkanie i wspaniale było poznać Anaru i Loanę
Admete - Nie 16 Cze, 2013 20:22
To następnym razem gdzieś bliżej szkoda, że już teraz nie ma lokum w Krakowie.
Agn - Nie 16 Cze, 2013 23:38
| praedzio napisał/a: | | *nadyma się niczym indor* |
Tere-fere! Z twoją obecną figurą nie dasz rady się nadąć!
| Anaru napisał/a: | Ale dzisiaj wracałam "tylko" 5 godzin |
A ja TYLKO 5 godzin i 40 minut. Nawet się załapałam na ostatni dzienny (chyba ostatni, tak mi się wydaje). Jest dobrze.
Loana - Pon 17 Cze, 2013 15:01
Nie marudzić, ja zabłądziłam podczas wyjeżdżania z Wawy i tylko siostra z nawigacją mnie uratowała. W sumie z mała przerwą na siusiu i kupno chipsów (tak, wiem, że niezdrowe, ale przynajmniej zatykają baby ) to jechałyśmy prawie 6,5 godziny... gorąc, gotowałyśmy się w aucie, słońce waliło prosto w twarz - brrr. Anaru, następnym razem to chyba jadę bez bab PolskimBusem, bo ja w tym miesiącu wyrobiłam swoją normę prowadzenia auta i nabiłam na liczniku od 29 maja do dzisiaj prawie 2,5 tysiąca kilometrów. A jeszcze się czerwiec nie skończył -_-'
Było naprawdę super i żałuję, że tak krótko. Że nie miałam okazji obejrzeć zbabeczkami jakiegoś fajnego filmu, popichcić wspólnie, itp. No nic, może next time
Anonymous - Pon 17 Cze, 2013 15:12
| Loana napisał/a: | | A jeszcze się czerwiec nie skończył -_-' |
Jakby to powiedzieć, połmetek, raptem przekroczył.
I tak dzielnaś Loano okrutnie, ja bym się autem nie wybrała w taką długą podróż. Zawłaszcza do miasta nieznanego. Od razu na glęboką wodę.
Znajomy ostatnio mnie zobaczył z taką torbą podróżną. gabarytów - średnich i się pyta czy to moja(nie zbieram bagaże obcych ludzi i dorabiam jako wielbłąd spacerując Krakowskim) i dlaczego samochodem nie przyjechałam.
A ja nie lubię autem jeździć, za bardzo się stresuję, jeszcze po swoim powiecie, dużo by mnie to nie kosztowało. Ale oglądałam raz to coś tam Drogówka. o matko!! Jakie stawki mandatowe są
|
|
|