To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?

Sofijufka - Śro 24 Mar, 2010 12:07

a ja obrzuce przeciwniczki takimi pociskami!

BeeMeR - Śro 24 Mar, 2010 12:16

A ja się nie będę biła tylko idę sobie czytać N&S :P
trifle - Śro 24 Mar, 2010 12:58

A ja sobie czytam i utwierdzam się w przekonaniu, że było tak jak myślę ;) Strona 183 bodajże naszego tłumaczenia - JT był bliżej Boga, niż panu Hale'owi mogło się kiedykolwiek wydawać. A bliskość taka tworzy trochę inną rzeczywistość - tzn opartą na czymś innym. Wiara to nie religia - to nie jest tylko zbiór zasad i regułek, a niektórzy chyba tak to pojmują.
Potem strona 220. Dół strony. JT:
Proszę pamiętać, że jesteśmy ludźmi innej rasy niż Grecy, dla których piękno było wszystkim, i do których pan Bell mógłby mówić o rozrywce i błogiej przyjemności, wielu z nich zażywało jej w dosłownym, cielesnym sensie. Nie zamierzam nimi pogardzać, ani tym bardziej ich małpować. Ale mam w sobie krew Teutonów (...) nie patrzymy na życie jak na sposobność do zabawy, lecz widzimy w życiu czas na aktywność i wysiłek. Nasza chwała i piękno wyrastają z wewnętrznej siły, która pozwala nam zwyciężać opór materii i przeciwstawiać się wielkim trudnościom
I strona 222.
Wiedział, czym jest miłość - ostrym ukłuciem, strasznym doświadczeniem, pośród którego płomieni walczył o życie! Ale w tym piecu chciał wywalczyć swoją drogę ku mądrości wieku średniego - bogatszy i bardziej ludzki, bo poznał wielką namiętność.
Wsjo. Dla mnie wszystko jest jasne. Niesamowicie silną postacią jest JT, silną wewnętrznie, z wielką samokontrolą. To nie jest mężczyzna, który musi sobie "ulżyć".

Admete - Śro 24 Mar, 2010 13:59

dzięki Trifle za te cytaty :) Dokładnie o to mi chodziło.
Beata55 - Śro 24 Mar, 2010 14:49

Wy cytujcie, a my dalej będziemy bić niewiernych :uzi: . Akcja na dwa fronty.
trifle - Śro 24 Mar, 2010 14:57

Ja gardzę przemocą (również wirtualną) :P Cytaty wystarczają. To brak argumentów bywa zastępowany przemocą, sori :P
Anaru - Śro 24 Mar, 2010 15:19

spin_girl napisał/a:
nad nami powiewa sztandar Jaśkowego honoru męskiego.
DO ATAKU!!!!!!!!!!

Zwizualizowały mi się męskie kalesony.... :paddotylu:

Anonymous - Śro 24 Mar, 2010 17:29

Spineczka bronić będziemy do ostatniego tchu....
dowody na nie-dziewictwo?
wszak: Manifesta non egent probatione !!

kazika - Śro 24 Mar, 2010 17:44

tia do ostatniej cnoty:) sprawiedliwość i tak jest po naszej stronie (JT był dziewicą)
BeeMeR - Śro 24 Mar, 2010 17:44

Aniu, dobrze, że kalesony :P

lady_kasiek napisał/a:
Manifesta non egent probatione !!
google najlepszym przyjacielem jest :mrgreen:
Sofijufka - Śro 24 Mar, 2010 17:53

Ha! Quae volumus, ea credimus libenter, et quae sentimus ipsi, reliquos sentire speramus.
trifle - Śro 24 Mar, 2010 19:20

lady_kasiek napisał/a:
Spineczka bronić będziemy do ostatniego tchu....
dowody na nie-dziewictwo?
wszak: Manifesta non egent probatione !!


E tam. A gdzie domniemanie niewinności? Udowodnijcie, że nie jest niewinny ;)

Tamara - Śro 24 Mar, 2010 21:27

Dobra , dobra , wy se tu cytatami rzucajcie , a ja idę do zbrojowni :-P
A poza tym jeżeli - cytuję - "wiedział , czym jest miłość " - to skąd wiedział , skoro taki niby niewinny był , hę ? A w jakich okolicznościach poznał "wielką namiętność" ? Czytając podręczniki tkactwa bawełnianego :roll: ? Szanowne oponentki się zaplątały w nasz sztandar bawełniany :mrgreen:

trifle - Śro 24 Mar, 2010 21:41

Akurat z tamtego fragmentu bardzo jasno wynika, że chodzi o Margaret. Miłość do niej była tym strasznym ukłuciem, okropnym doświadczeniem. Akurat w tamtym momencie historii JT był zrezygnowany i postanowił nie widywać Margaret. Doświadczenie miłości do niej miało być lekcją prowdzącą do hmm bycia mądrzejszym człowiekiem. CBDU ;)
Ja tam swoje już wiem, jak znajdę kolejne cytaty to przytoczę, póki co idę sobie stąd ;)

Tamara - Śro 24 Mar, 2010 21:47

A to prosiemy umieszczać całość cytata , nie wyrwane zdanie , które zresztą do sprawy dziewictwa nic nie wnosi , bo zakochać się zakochał , ale jak wiadomo można się zakochać nie będąc dziewicem :-P więc to żaden dowód :mrgreen: A siłę namiętności odczuł , bo go Małgoś w nosie miała :-P
trifle - Śro 24 Mar, 2010 21:59

Podałam strony, przecież nie będę tu wlepiać całych długich akapitów.
spin_girl - Czw 25 Mar, 2010 07:27

A z tymi Teutonami to raczej chyba o pracę mu chodziło a nie o seks. O ile sobie dobrze przypominam, to jest rozmowa z panem Hale na temat różnicy w stylu życia na północy i południu i wątpię by akurat tracenie cnoty (której już zresztą dawno nie miał :-P ) mu chodziło.
BeeMeR - Czw 25 Mar, 2010 09:00

cytacik z JT: w kontekście Margaret i jej domniemanego kochanka: s.207
"Może są trudności i pokusy, o których ja nic nie wiem."
Ha! :mrgreen:

kazika - Czw 25 Mar, 2010 12:49

muszę się przyznać, że po obejrzeniu filmu odniosłam wrażenie że JT był dziewicą:) wczoraj z nadzieją czytałam książkę, modląc się żeby moje przypuszczenia okazały się błędne, i z ubolewaniem stwierdzam: JASIEK JEST DZIEWICĄ..... jestem na 134 stronie może jak dojdę do końca to zmienię zdanie, ale nie widzę w opisie jego osoby innej opcji... chociaż wiem, że chciałybyśmy go widzieć jurnym rozprawiczonym kochankiem...
trifle - Czw 25 Mar, 2010 16:59

kazika napisał/a:
chociaż wiem, że chciałybyśmy go widzieć jurnym rozprawiczonym kochankiem...


Wypraszam sobie :P Ja do tych "my" nie należę ;)

Tamara - Czw 25 Mar, 2010 19:40

kazika napisał/a:
muszę się przyznać, że po obejrzeniu filmu odniosłam wrażenie że JT był dziewicą:)

Obejrzyj jeszcze raz i dokładnie :wink: czy dziewiczy facet zamknąłby Małgosi usta pocałunkiem tak trafnie , z taką wprawą i takim wyczuciem , a na dodatek PUBLICZNIE ? Przecież nie wiedziałby nawet jak się do tego zabrać to raz , a po drugie nie wiedziałby , że pocałunek to najlepszy sposób na uciszenie kobiety i wyjaśnienie wątpliwości :-P

Sofijufka - Czw 25 Mar, 2010 19:45

intuicja, córko, intuicja...
Tamara - Czw 25 Mar, 2010 19:48

Akurat :-P spróbuj intuicyjnie przejechać sie na rowerze nigdy przedtem tego nie robiąc i nigdy nie widząc rowerzysty :-P
trifle - Czw 25 Mar, 2010 20:21

No cóż, ja pojechałam od razu na rowerze ;) A poza tym mowa jest o Thorntonie, a nie o Richardzie Armitage ;)
kazika - Czw 25 Mar, 2010 20:34

[/quote]
Obejrzyj jeszcze raz i dokładnie :wink: czy dziewiczy facet zamknąłby Małgosi usta pocałunkiem tak trafnie , z taką wprawą i takim wyczuciem , a na dodatek PUBLICZNIE ? Przecież nie wiedziałby nawet jak się do tego zabrać to raz , a po drugie nie wiedziałby , że pocałunek to najlepszy sposób na uciszenie kobiety i wyjaśnienie wątpliwości :-P [/quote]

hmmm gdyby całować się trzeba było umieć, albo mieć doświadczenie seksualne, to byśmy nie wiedzieli co to takiego:) pocałunek to nie lot w kosmos:) nie trzeba się uczyć i przygotowywać, to spontan :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group