Fantastyka - Hobbit
asiek - Śro 07 Sty, 2015 12:39
Dzięki Aragonte
"Elfi król jest też w tej niekomfortowej sytuacji, że nie wywodzi się z ludu, którym rządzi. Jest Sindarinem na czele królestwa Leśnych Elfów."
Za mało jeszcze wiem o elfach i zastanwiam się dlaczego Sindar mógłby mieć kłopoty z utrzymaniem władzy wśród leśnych elfów ? Chodzi tylko o inny rodowód, czy coś jeszcze ?
asiek - Czw 08 Sty, 2015 19:07
SPOILER !
Thranduil ... z synkiem
https://www.youtube.com/watch?v=l-BiYih7jjU
Aragonte - Pią 09 Sty, 2015 18:21
Taka głupotka
https://www.facebook.com/...6555022/?type=1
Admete - Pią 09 Sty, 2015 18:28
Doooobre
BeeMeR - Pią 09 Sty, 2015 18:29
asiek - Pią 09 Sty, 2015 20:06
W pełni zgadzam się z Aragornem.
Oglądałam dzisiaj filmy z planu Hobbita, o matko z ojcem Jackson chyba hektolitry herbaty wypił zanim skończył film. Ciągle ganiał z kubkiem w ręku.
RaczejRozwazna - Pią 09 Sty, 2015 23:32
| asiek napisał/a: | :
o matko z ojcem Jackson chyba hektolitry herbaty wypił zanim skończył film. Ciągle ganiał z kubkiem w ręku. |
Mógłby sobie meliski zapodać, bo chyba trochę za bardzo poniosła go fantazja
Byłam, wróciłam i w pełni zgadzam się z odczuciami Admete. Kilka pięknych momentów (szarża Thorina ), genialni aktorzy, ale całość się kupy nie trzyma... Po poprzednich częściach Hobbita i tak nie spodziewałam się teraz za wiele, ale trójka była chyba najsłabsza.
Admete - Sob 10 Sty, 2015 07:45
trochę szkoda, bo pierwsza częśc nie ejst taka zła, druga tez ujdzie, a ta trzecia masakra.
Aragonte - Sob 10 Sty, 2015 14:04
Kurczę, zaczynam się wahać, czy iść do kina
BeeMeR - Sob 10 Sty, 2015 14:10
| Aragonte napisał/a: | Kurczę, zaczynam się wahać, czy iść do kina | Ja też
Admete - Sob 10 Sty, 2015 14:19
Wybierzcie się, jesteście uprzedzone, bilet nie majątek. Dla paru scen mimo wszystko warto, dla Richarda, Martina, Lee, Barda.
BeeMeR - Sob 10 Sty, 2015 17:03
Ania i Agn podziwiają (lub przeżywają załamkę ) w tejże chwili, ja pójdę jak mi się uda, na razie nie wyszło.
asiek - Sob 10 Sty, 2015 17:19
| Aragonte napisał/a: | Kurczę, zaczynam się wahać, czy iść do kina |
Aragonte, jako fanka Thorina powinnaś pójść, w filmie jest sporo dobrych scen z jego udziałem. Obraz ma dłużyzny i jest przekombinowany, w szczególnie w scenach batalistycznych, ale jest kilka ujęć wartych obejrzenia.
Aragonte - Sob 10 Sty, 2015 18:43
Nie no, pójdę, pójdę dla Rysia-Thorina I dla Kiliego też
BeeMeR - Sob 10 Sty, 2015 19:31
Moja Siostra po wyjściu z kina:
"Hobbit to pięknie opakowany, widowiskowy opad cycków"
asiek - Sob 10 Sty, 2015 19:39
Caitriona - Sob 10 Sty, 2015 20:06
Widziałam Hobbita. I cóż, to na pewno jest najsłabsza część. Mnie tak bardzo sceny batalistyczne nie męczyły, bo takowe lubię, ale coś nie grało, coś było źle montowane. Najgorsze było zakończenie bitwy - przyleciały orły i już mamy na ekranie błąkającego się z dala od pola bitwy Thranduila. Nie było tego klimatu, może podczas szarży Thorina, a tak - miałam problemy z przejęciem się. Tak samo śmierć Killiego, nie pamiętam jak było w książce, ale w filmie, no kurcze, musiał ginąć dla dziewoi? Nie podobało mi się to rozwiązanie.
Freeman, Armitage i Pace - świetni, w ręcz rewelacyjni.
Cieszę się że obejrzałam, ale wracać często nie będę.
asiek - Sob 10 Sty, 2015 20:12
| Caitriona napisał/a: | | Mnie tak bardzo sceny batalistyczne nie męczyły, bo takowe lubię, ale coś nie grało, coś było źle montowane. Najgorsze było zakończenie bitwy - przyleciały orły i już mamy na ekranie błąkającego się z dala od pola bitwy Thranduila. |
Caitri, podzielam Twoje zdanie, dlatego wcześniej napisałam, że film jest "pourywany", z niedokończonymi wątkami. Są momenty, kiedy brak ciągłości. Liczę, że wersja rozszerzona załata część luk.
Agn - Sob 10 Sty, 2015 20:15
No właśnie wróciłyśmy. Nie wiem, co mi cycki zwaliło niżej - kuzyn Thorina wrzeszczący "Odchrzańcie się!" czy może robakołaki.
Ryknęłam śmiechem (i nie, że tylko piszę - Anaru świadkiem, że ja i pół reszty sali ryknęło śmiechem) kiedy Legolas, jak to on, odwalił jakiś swój numer - tym razem popierniczał po opadających w przepaść kamieniach. *facepalm stulecia*
Kilka scen fajnych, serio, wizualnie jest to śliczne (poza armiami, które naprawdę paskudnie są komputerowe*), muzyka piękna...
...ale ja zawsze miałam do ekranizacji Hobbita jakieś "ale" i do ostatniej części "ale" mam najwięcej.
* nie to, że źle zrobione, tylko twórcy efektów zapominają o jednym - nikt nie porusza się tak gładko, chyba że jest stadem komputerowo wygenerowanych klonów - i tylko o to chodzi. Bo uzbrojenie i cały wizualny aspekt jest miodzio.
Admete - Sob 10 Sty, 2015 20:19
| Agn napisał/a: | | robakołaki. |
Przy tym też obie z Riellą zaliczyłyśmy mały zgon.
Caitriona - Sob 10 Sty, 2015 20:34
| Agn napisał/a: | | kiedy Legolas, jak to on, odwalił jakiś swój numer - tym razem popierniczał po opadających w przepaść kamieniach. *facepalm stulecia* |
A, tak, jak mogłam o tym zapomnieć
Agn - Sob 10 Sty, 2015 20:48
No właśnie, jak mogłaś? Toż to NIEZAPOMNIANY widok.
asiek - Sob 10 Sty, 2015 20:57
A mnie rozbawił brak strzał w kołczanie Legolasa, przeca zawsze mu się rozmnażały, a tu zonk. Jak Jackson mógł mu to zrobić...
RaczejRozwazna - Sob 10 Sty, 2015 20:57
Dla mnie i tak najgorsze były kwestie Thranduila. Musiał się bardzo wysilić by nadal wyglądać jak elf gdy wygaszał te swoje żenujące kwestie
Agn - Sob 10 Sty, 2015 21:00
| asiek napisał/a: | A mnie rozbawił brak strzał w kołczanie Legolasa, przeca zawsze mu się rozmnażały, a tu zonk. Jak Jackson mógł mu to zrobić... |
To po to, by ciulnąć mieciem, a potem mógł biegać po kamieniach, no jak można tego nie pojmować, ja nie wiem.
| Cytat: | Dla mnie i tak najgorsze były kwestie Thranduila. Musiał się bardzo wysilić by nadal wyglądać jak elf gdy wygaszał te swoje żenujące kwestie |
On miał coś w tyłku ewidentnie. Ja wiem? Kijaszek? Ktoś mu musiał mieszać po jelitach, facet bardzo źle się czuł i dlatego pieprzył od rzeczy. Wybaczmy naczelnej zasuszonej nimfie... (Ja tylko cytuję film!)
|
|
|