Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)
Agn - Śro 30 Gru, 2009 22:38
| spin_girl napisał/a: | Rozmyśliłam się, bo musiałabym w tym celu zmienić nieco postać Alice no i chyba samą Bellę, która jednak wyrafinowaną uwodzicielką nie była a nie wiedziałam, czy można ingerować w "kanon". |
Można... Moooożna... Esp. jeśli chodzi o Bellę czy Alice (jak ja nie znoszę tej postaci!), ja ci pozwalam. Może się odrozmyśl?
Scen erotycznych w literaturze nie lubię (z kilkoma chlubnymi wyjątkami, nie pamiętam teraz, acz wiem, że były jakieś, które mi się podobały). Albo mechanika z ginekologią albo "szaleństwo uczuć" (bleeee).
O seksie w wykonaniu Edwarda i Belli za wiejskie Chiny nie chciałabym czytać. Hmm... ale seks Jacoba to już byłoby coś.
spin_girl - Śro 30 Gru, 2009 22:41
| Agn napisał/a: | | Może się odrozmyśl? |
może...
| Agn napisał/a: | | O seksie w wykonaniu Edwarda i Belli za wiejskie Chiny nie chciałabym czytać. |
a może nie...
| Agn napisał/a: | | Albo mechanika z ginekologią albo "szaleństwo uczuć" (bleeee). |
to pierwsze to specjalność pisarzy-mężczyzn, to drugie: pisarzy-kobiet. W moich opisach chyba przeważa "szaleństwo uczuć" rodem z rasowego harlekina
Agn - Śro 30 Gru, 2009 22:47
Spin, ujmę to tak: nie przepadam. Nie lubię i nie chcę w wykonaniu tej parki. Ale jeśli TY to napiszesz, to przeczytam.
Choćby z wdzięczności i skruchy za katowanie cię moją tfu!rczością.
spin_girl - Śro 30 Gru, 2009 22:52
| Agn napisał/a: | Spin, ujmę to tak: nie przepadam. Nie lubię i nie chcę w wykonaniu tej parki. Ale jeśli TY to napiszesz, to przeczytam.
Choćby z wdzięczności i skruchy za katowanie cię moją tfu!rczością. |
i będziesz to mogła zaliczyć jako pokutę za rok grzeszenia
Nie czułam się katowana tylko zaszczycona i naprawdę nie wiem, czy się odważę stanąć przed mistrzynią...
Agn - Śro 30 Gru, 2009 23:06
| spin_girl napisał/a: | | Nie czułam się katowana tylko zaszczycona i naprawdę nie wiem, czy się odważę stanąć przed mistrzynią... |
Spin, wykasuj to ostatnie słowo, proszę cię, bom grafomanka jak rzadko***. I piszę to serio. Mi naprawdę wiele w warsztacie brakuje.
Np. ja nie napiszę porządnej sceny erotycznej i będę zjeżdżała na kominki przez całe życie, przykro mi bardzo. I dlatego odwaliłam taki lamerski opis w Gdzie cienie kładą się u stóp. Nie mów, że nie miałaś ochotę przydzwonić mi w ciemię za ten "opis" czegoś, co w gruncie rzeczy tak naprawdę chciałam opisać w ff. I zawsze robi mi się wielki plot, a jak ma być porn, to wysiadam...
***Mod Aragonte - i nie tylko rzeczony mod - jest odrębnego zdania i postara się przy najbliższej okazji wespół z Admete wybić durne poglądy z głowy Agn-Thin.
Aragonte - Śro 30 Gru, 2009 23:13
Agn, bo Cię zmoderuję Nie jesteś grafomanką - powiedziałam
Agn - Śro 30 Gru, 2009 23:21
Przeczytałam "zamorduję".
A grafomanką jezdem. Walczę ze swoim "talentem" od lat, wiem co mówię.
AAAANYYYWAAAAY!!! Pytanie - Spin, na kim będziesz się krwawo mścić, jeśli wytną co ciekawsze scenki? Zapewne nie wytną. I znowu publika będzie kwiczała z uciechy w kinach...
RaczejRozwazna - Śro 30 Gru, 2009 23:39
wybacz Spin, ale ja akurat mam (płonną) nadzieję, że to wytną. NIE ZNOSZĘ tego całego migdalenia się Edwarda i Belli w Eclipse. Już w NM (filmie) ten pocałunek po scenie urodzinowej ledwie strawiłam.
Natomiast chętnie zobaczę wszystkie akcje Jacoba
Agn - przeczytałam ff "Ater", który mi podrzuciłaś. Wole Twoje - jak powiedziałam, bo tu z kanonu nie ma nic, poza Jacobem - fajnie go autorka uchwyciła, zwłaszcza to onieśmielenie połączone z pewnością siebie. Bella z pieskiem - niezły pomysł, ale nijak mi nie pasuje do bohaterki. Poza tym ta Bella wydawała mi się z lekka upośledzona - o takie dziecko na dogoterapii
Natomiast Edward jako psychol z obsesją genialny. Choć nie mogłąm znieść tej sceny z morderstwem psa. Mam syndrom "Psa który keździł koleją" - lektura tegoż była jednym z bardziej traumatycznych przeżyć mego dzieciństwa.
Podsumuję tak - Twoje ff są bardziej "krwiste" (w sensie żywe ), bardziej kanoniczne (w senise uchwytywania osobowości postaci) i zarazem widać w nich indywidualność autorki.
spin_girl - Czw 31 Gru, 2009 10:34
| Agn napisał/a: | | Pytanie - Spin, na kim będziesz się krwawo mścić, jeśli wytną co ciekawsze scenki? |
Na wszystkich po kolei, z reżyerem i scenarzystą na czele. Będzie polsko-amerykańska maskra piłą mechaniczną
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Agn - przeczytałam ff "Ater", który mi podrzuciłaś |
A dlaczego ja nie przeczytałam?
| Agn napisał/a: | | Spin, wykasuj to ostatnie słowo, proszę |
NIE wykasuję, bo się zgadzam z Aragonte. Czytałam Twoje ff, więc mam prawo się wypowiadać, zajebiste są, więc będę je chwalić gromko i do upojenia.
spin_girl - Czw 31 Gru, 2009 10:39
| Agn napisał/a: | | Np. ja nie napiszę porządnej sceny erotycznej i będę zjeżdżała na kominki przez całe życie, przykro mi bardzo. I dlatego odwaliłam taki lamerski opis w Gdzie cienie kładą się u stóp. Nie mów, że nie miałaś ochotę przydzwonić mi w ciemię za ten "opis" czegoś, co w gruncie rzeczy tak naprawdę chciałam opisać w ff. I zawsze robi mi się wielki plot, a jak ma być porn, to wysiadam... |
Fakt, liczyłam na więcej szczegółów, ale sam nastrój bardzo mi się podobał, szczególnie umieszczenie sceny w plenerze, w lesie - takie naturalne środowisko zarówno dla pół-wampirzycy jak i dla wilka. A najbardziej mi się podobało, że po fakcie od razu pobiegli się ścigać - od razu widać, jak bardzo naturalny jest ich związek, nie ma między nimi nawet cienia wysiłku w byciu razem, żadnych niedomówień, nieporozumień. Seks jest dla nich po prostu kolejnym sposobem bycia razem, naturalnym niczym oddychanie. Bardzo mi się to podobało.
Zamierzam jednak napisać tego ff o uwodzeniu Edwarda, a potem się może pokuszę o jakąś akcję z Jacobem i Reneesme (tylko muszę ją sobie przestać wyobrażać jako dziecko)
BeeMeR - Czw 31 Gru, 2009 10:41
Miałam jeszcze napisać w kwestii imion, że współpracowałam z Tomusiem, Wojtusiem, Józiem, znałam Martusię, Anusię, Hanisię, Pawełka, Mareczka itd... a wszystko to dorośli ludzie, a jednym z największych dylematów Tomka przed ślubem było to, czy będzie mógł powiedzieć "Biorę sobie ciebie Basiu..." bo ja nie jestem dla niego Barbara i śmiał się ze mnie, że chcę oficjalnie powiedzieć "ja Barbara Magdalena biorę ciebie, Tomka".... bo niemal nigdy nie używam Tomasz...
ale zamiast tego napiszę, że mi się bardzo podobała scena miłosna w ff Agn: SKĄD SIĘ BIORĄ EDWARDY, CZYLI PLEPLANIE
dla niezorientowanych:
| Cytat: | 7.
- Mmm...
- Mhm?
- Uhm.
- Mmm.
- Aaa...
- Mmm?
- Uhm...
- Mmm...
- Och, Jacobie...
|
Krótko, treściwie i na temat
W ogóle ff mi się podobał bardzo
i DIALOGI POTŁUCZONE też
SPOWIEDŹ też jest ciekawa, nieco złośliwa wprawdzie ale to bynajmniej nie zarzut
I muszę przeczytać pozostałe bo lubię styl Autorki
BeeMeR - Czw 31 Gru, 2009 10:45
| spin_girl napisał/a: | Czytałam Twoje ff, więc mam prawo się wypowiadać, zajebiste są, więc będę je chwalić gromko i do upojenia. | o, właśnie, ja też
*klęczy ostatnia z lewej w dolnym rzędzie *
spin_girl - Czw 31 Gru, 2009 11:08
*klęczy obok BeeMeR*
RaczejRozwazna - Czw 31 Gru, 2009 13:15
BeeMer Skąd masz takie zajefajne ikonki? A i widzę, że podobały Ci się te same ff Agn co i mnie, nawet podobne momenty
Styl Agn jest super, trzebaby ją teraz zbiorowo molest.. eee zachęchać, żeby rozwinęła swą wenę i zaczęła coś na poważnie tworzyć.
PS. A propos zdrobnień - nie raz byłam na ślubach, gdzie używano zdrobnień, "Aniu biorę sobie Ciebie itd." Ciekawe czemu to się działo w Krakowie
Aragonte - Czw 31 Gru, 2009 13:26
Ja będę namawiać Agn, żeby zaczęła pisać coś własnego
BeeMeR - Czw 31 Gru, 2009 13:41
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Skąd masz takie zajefajne ikonki? | skąd się da
RaczejRozwazna - Czw 31 Gru, 2009 15:38
Spin, "Atera" możesz przeczytać tutaj
http://www.twilightseries...-2009,4410.html
Agn - Czw 31 Gru, 2009 20:22
No, jak alternatywa, to alternatywa. A sporo znam osób, które kochają zwierzęta i uwielbiają się nimi zajmować. I są właśnie takie. Mnie się ten ff szalenie podobał. A zabicie psa podziałało na mnie... paraliżująco.
Btw Basiu takie sceny to jedyne, jakie mi "wychodzą".
PS http://www.youtube.com/watch?v=ayYiMygqlfo
Coś jakby Matrix z Underworld, nie sądzicie? Ale i tak obejrzę.
spin_girl - Pią 01 Sty, 2010 16:06
A co tu dzisiaj tak cicho? Wampiry i wilkołkaki leczą kaca?
Agn - Pią 01 Sty, 2010 16:28
Wampióry łyknęli spitego człowieka i letko kręci im się w łebkach, a wilkołaki zeżarli jakiegoś zbłąkanego napitego pijanicą wampióra no i...
RaczejRozwazna - Pią 01 Sty, 2010 17:26
... i rzeczywiście leczą kaca po takiej uczcie (o ile nie wyzdychały )
Ale Team Jacob ma się dobrze
<------------------------------ Dużo uśmiechu Dziewczyny w Nowym Roku !!!!!
Agn - Pią 01 Sty, 2010 18:51
Ach, te powalające śnieżnobiałe ząbki...
To ja też się pochwalę, a co! Na forum, na którym popełniam ff, przyodziałam się właśnie w odpowiedni komplecik. Sama szyłam. I wygląda to następująco:
Ładne?
RaczejRozwazna - Pią 01 Sty, 2010 19:05
Agn... CUDNE !!!!
Kurczaki, no cudne, zwłaszcza ta scena spacerku... Coś mi to przypomina, ale nie wiem co... O i nawet nie zauważyłam, jakie on ma interesujące oczyska
Gupia Bella gupia, ja bym jednego takiego Jacoba wolała od dziesięciu Edwardów!!
No dobra uciekam, bo jeszcze ktoś w domu zobaczy i zaczną się martwić o stan mojej głowy
Na odtrutkę puszczę sobie dzisiaj Kaspiana z Benem, a co (przynajmniej aktor choć trochę zbliżony wiekiem i nie trzeba się kryć po kątach z zachwytami )
Agn - Pią 01 Sty, 2010 19:10
RR, MY widzimy i tak. Przed nami się nie ukryjesz.
Swoją szosą sama powinnam siedzieć cicho i przestać się zachwycać nastolatkiem. Khem. No ale Jacob kiedyś będzie nastoletni inaczej, więc to mnie w sumie jakoś usprawiedliwia.
Dziękować za dobre słowo!
RaczejRozwazna - Pią 01 Sty, 2010 19:18
| Agn napisał/a: | RR, MY widzimy i tak. Przed nami się nie ukryjesz.
|
Phi, WY i tak jesteście zanfekowane więc...:
"Co począć? Przede wszystkim wiem, że nie powinnam tego rozgłaszać."
|
|
|