Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between
Harry_the_Cat - Pią 20 Mar, 2009 22:21
Admete napisał/a:
niezwykle intensywne spojrzenia
picspam o ostatnim odcinku: http://community.livejour...eams/10049.htmlAdmete - Pią 20 Mar, 2009 22:24 Czy ja powiedziałam coś śmiesznego? Dużo zbliżeń kamery było. Alastair był maksymalnie wredny. Chyba najbardziej wredny demon w serialu. Ciekawy ten picspam...Ogladam...
Cytat:
Castiel basically rapes everyone with those beautiful eyes of his
Dobra, już łapię - jak widać na mnie podziałało
Zróbcie mi avki z Castielem, Castielem i Anną ( to pod latarnią i to jak ma rozwiane włosy ), ogólnie z Deanem - dużo było ładnych ujęć.Anaru - Pią 20 Mar, 2009 22:41 Aaaa!
Znowu peeeełznie.....
Aneby, masz może pendriva? aneby - Pią 20 Mar, 2009 22:53 Muszę przyznać, że bardzo poruszył mnie ten odcinek. Aż miałam łzy w oczach, tak mi było żal Deana.
Spoiler:
Jak mogli go zmuszać do czegoś, co za wszelką cenę chciał zapomnieć Alister potwierdził, ze jest, a raczej był, megawredniakiem. Jedno mnie pociesza. Sam pomimo całej swojej demoniczności, zawsze będzie się troszczył o Deana. I to jest chyba jedyny jasny i optymistyczny punkcik w tym odcinku.
Natomiast źródło siły Sama trochę sie kłóci z tym, do czego ta siła jest używana. Krew demona jako broń przeciw demonom ?
Życzę Deanowi dużo siły fizycznej i psychicznej. Tak chętnie bym go pocieszyła
Do Anny tylko tyle bym sie czepiła, że najpierw ciągnęła Castiela na swoją stronę, a jak się zdecydował, to ma sobie radzić sam
aneby - Pią 20 Mar, 2009 22:56 Anaru, skupiłam się na pisaniu megaspoilera
Mogę wziąć na pendrivie, albo dograć do płytki, którą wezmę dla Praedzi, to sobie wieczorkiem od niej zgrasz. Anaru - Pią 20 Mar, 2009 22:58
aneby napisał/a:
Mogę wziąć na pendrivie, albo dograć do płytki, którą wezmę dla Praedzi, to sobie wieczorkiem od niej zgrasz.
Admete - Pią 20 Mar, 2009 23:02 Wywiadzik z Mishą - nie wiem czy już był:
To trochę jak to, że anioła może zabić tylko anioł.Harry_the_Cat - Pią 20 Mar, 2009 23:25 i w ogóle muszę napisać, że efekty były niezłe w tym odcinku -
nowe fotki promocyjne:
Admete - Sob 21 Mar, 2009 07:18 Ghostfacers powracają Juz się cieszę. Wiem, że nie wszyscy ich lubią, ale ja tak aneby - Sob 21 Mar, 2009 10:28
Z tego ujęcia z leżącym Urielem byłaby fajna tapetka trifle - Sob 21 Mar, 2009 12:26 Zabili Uriela? Łoho To ja idę oglądać, choć chciałam zaczekać aż literki się pojawią..Anonymous - Sob 21 Mar, 2009 12:57 Zabili Uriela?
A jeszcze nie ma napisów
Będę cwiczyć się w cierpliwości... spin_girl - Sob 21 Mar, 2009 13:01 Właśnie obejrzałam ostatni odcinek.
Pierwsza reakcja:
Tak naładowanego SPN-ową mitologią odcinka jeszcze chyba nie było.
Zdecydwanie jeden z najlepszych odcinków sezonu.
Coraz bardziej lubię Castiela.
Problemy "na górze" bardzo mnie niepokoją. Zniknęło całe moje zadowolenie z początku sezonu, kiedy się okazało, że nad Deanem czuwają anioły. Teraz wszystko zaczyna się sypać.
Rola Deana w apokalipsie . Trochę mi to przypomina przepowiednię z HP "niether one can live while the other survives', czy jak to tam leciało. Biedny, biedny Dean Jakby mu mało było poczucia winy.
Akcja Sama z Ruby nawet mnie nie zdziwiła (za dużo spojlerów). Deana chba szlag trafi jak się dowie.
Castiel chyba niedługo zostanie trzecim Winchesterem
Najbardziej podobała mi się scena, w której Sam żąda od Castiela natychmiastowego uzdrowienia Deana- stary dobry bromance, czyli to, co tygryski lubią najbarziej Aragonte - Sob 21 Mar, 2009 13:14
lady_kasiek napisał/a:
Zabili Uriela?
A jeszcze nie ma napisów
Będę cwiczyć się w cierpliwości...
Ja też trifle - Sob 21 Mar, 2009 13:33 Obejrzałam. No nie powiem... Sammy
Biedny Dean.............Harry_the_Cat - Sob 21 Mar, 2009 13:38
spin_girl napisał/a:
Najbardziej podobała mi się scena, w której Sam żąda od Castiela natychmiastowego uzdrowienia Deana- stary dobry bromance, czyli to, co tygryski lubią najbarziej
exactly... Admete - Sob 21 Mar, 2009 16:57 Nastepne dwa odcinki maja być nieco lżejsze - to opis odcinka, który pojawi się za dwa tygodnie:
'Supernatural' Goes Meta with April 2 Episode
NOTE: In TV, "meta" refers to anything that refers to itself. For instance, "Hollywood Babylon" is considered a meta episode because it makes self aware references iike when Dean thinks that L.A. looks a lot like Vancouver, it's because the show is actually filmed in Vancouver.
This week's Supernatural should be brutal and dark, with Dean torturing Alastair. However, the following two weeks are looking to be comedy gold, which will either make you very happy or very angry.
The CW released an official description for the April 2 episode, The Monster at the End of This Book, and no, it's not an April Fool's prank. Supernatural is going meta to an extent that writer Sera Gamble said will even trump Hollywood Babylon. Continue reading for the full details on this episode.
Here's the official CW description: Sam and Dean are shocked to discover a series of comic books titled Supernatural that accurately detail their lives as demon hunters. They track down the writer, Carver Edlund, who explains he has visions of the brothers that he then turns into comic books. Chuck reveals that Lilith is coming and she has a plan for Sam.
If that last sentence is confusing, it could be because of a little minute change. Earlier reports listed the comic book artist's name as Chuck Shurley, but perhaps at the last minute the show decided to make it even more meta by naming him after two of the show's most popular writers.
Let's go through the number of things that are awesome about that description.
* The comic book artist's name is an obvious homage to Supernatural writers Jeremy Carver and Ben Edlund. So already, the meta episode is being ultra meta-y.
* The comic book nature in general allows the show to explore the entire history of the show, which should hopefully bring back reminders of some of fans favorite (and least favorite) episodes and storylines.
* Lilith is finally back, meaning the parade of awesome villains can continue, and her arrival should spell the beginning of the end of the season.
* Sam gets a storyline! While much of season 4 has dealt with the angels' plan for Dean, it's important to remember that Lilith and her demon army have a plan for Sam.
* The comic book artist is played by Rob Benedict. You will probably recognize his face if not his name. If you watch Head Case on Starz, you know him as Jeremy Berger. If you watched Felicity, you know him as Richard Coad. And if you watched Alias religiously like I did, you could remember his guest appearance as Brodien, the nerdy agent Sydney turned into a goth guy in the beginning of season 4.
The Supernatural episode The Monster at the End of This Book airs April 2 at 9pm on The CW.Caitriona - Sob 21 Mar, 2009 22:53
Admete napisał/a:
Ghostfacers powracają Juz się cieszę. Wiem, że nie wszyscy ich lubią, ale ja tak
Admete, znowu się zgadzamy: ja bardzo lubię tych gości A odcinek Ghostfacers jest jednym z moich naj Deanariell - Sob 21 Mar, 2009 23:43
Admete napisał/a:
Sam and Dean are shocked to discover a series of comic books titled Supernatural that accurately detail their lives as demon hunters. They track down the writer, Carver Edlund, who explains he has visions of the brothers that he then turns into comic books.
Czy ja już pisałam, że przypomina mi to motyw z Heroes? Nawet ten aktor, co ma grać tego pisarza podobny jest odrobinę do tego malarza Isaac'a Mendez'a No i fajnie, lubię motywy wędrowne
Co do ostatniego odcinka... tyle już napisałyście w spoilerach (i poza nimi... ), że chyba już niewiele mogę dodać... Castiel wyrasta na ciekawą postać w serialu, a przy okazji to jego spojrzenie... I tak kocham Dean'a najbardziej (zwłaszcza teraz, po najnowszych rewelacjach ) , ale nie mogę być obojętna wobec takiego ewidentnego anielskiego czaru
Tak się zastanawiałam i przyznam, że ja to chyba jestem jakaś dziwna, bezkrytyczna - mnie nic w zasadzie nie przeszkadza w SPN-ie (kocham całość taką, jaka jest, również te słabsze odcinki - bo to jak w życiu, są lepsze i gorsze dni - a zawsze w końcu okazja do pooglądania Jensen'a w akcji )... tak więc nie denerwuje mnie aktorka, która gra Annę (w sumie to nawet dobrze, że jest taka trochę bezpłciowa - w końcu to anioł, one w zasadzie nie mają podobno płci ), ani panowie Ghostfacers (wprowadzają bardzo humorystyczny element) - a to, że historia robi się "ciężka", to już w ogóle bardzo mi się podoba Ruby też sobie może być jaka chce, byle nie była aż tak zadowolona z Sam'a, bo to podejrzane mocno... Motyw z Urielem bardzo udany - od razu z Admete wspomniałyśmy "Armię Boga" (ech, to był rewelacyjny film...). Nadal szkoda mi Pameli, nie zasłużyła sobie na taki los... a Dean na kolejne wyrzuty sumienia - tym razem z jej powodu... Cały czas trzymam kciuki, żeby nie spaprali tego wszystkiego jakimś beznadziejnym zakończeniem w V serii... Jak zwykle z niecierpliwością oczekuję kolejnego piątku Truizmem byłoby powtarzanie, że Jensen wciela się rewelacyjnie w graną przez siebie postać - ostatni odcinek - miodzio! A Alastair'a, to miałam ochotę sama rozerwać na strzępki gołymi rękami Dobrze mu tak! Niestety wielkimi krokami zbliża się koniec sezonu Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... co to będzie, co to będzie...
Praedziu dzięki za uznanie dla moich "ust"
Calipso podziwiam, że wciągnęłaś rodzinę w oglądanie - odważna jesteś - a te młodsze dzieci, to ile mają lat? Osobiście nie widzę w tym nic złego - łatwiej będzie złapać kontakt z 14-letnią córką, gorsze rzeczy nieraz można obejrzeć w kreskówkach i internecie (poza wiedzą rodziców) Najważniejsze to rozmawiać o tym, co się ogląda, komentować wspólnie i tłumaczyć dlaczego coś jest pokazane tak, a nie inaczej...Anonymous - Nie 22 Mar, 2009 09:12 Zaczynam oglądać najnowszy odcinek(jednak czekałam na literki) czy mogę zrzec się praw do Sama i przerzucić się na Castiela?
edit.
chociaż Dean też jest niezły....Admete - Nie 22 Mar, 2009 09:44 O Castiela musisz pytać mnie Mój ci on Dean jest taki biedny, że cały czas mi go tak strasznie żal...Wszyscy go teraz chcą przytulać Scenarzyści naprawdę mocno się znęcaja nad tą postacią. Myślę, że czekają nas prawdziwe dramty teraz. Wyraz twarzy Deana, gdy dowiedział się o pierwszej pieczęci...Albo mi się wydaje albo Jensen zeszczuplał i w scenach tortur był taki chwilami chłodny, a chwilami bliski łez. Pięknie zagrane. Co do Castiela - Mishy - mam pecha - to mój podstawowy typ przystojnego mężczyzny Jasne oczy, ciemne włosy, niski głos...Anonymous - Nie 22 Mar, 2009 09:56
Admete napisał/a:
O Casteiala musisz pytać mnie
Podziel się....
Co do Deana to się zgadzam, naprawdę było mi Go żal, od momentu tortur, widać było ile go to kosztowało mimo tego pozornego chłoda, a ta pierwsza pieczęć to dwóźdź do trumny był. I ta łąza pod koniec... biedny....Admete - Nie 22 Mar, 2009 10:12 Zastanowię się nad ewentualnym udzieleniem Castiela
Jak zwykle Jensenowi świetnie wychodza takie emocje - ból, cierpienie. Choć z drugiej strony talent komediowy tez posiada Anonymous - Nie 22 Mar, 2009 10:17 to ja będę wdzieczna
Dean ma baaardzo duży potencjał w wielu kierunkach rozwinięty. Jak się o tym wciąz od nowa przekonuję...