Seriale - Bones (Kości)
trifle - Nie 21 Mar, 2010 18:30
Stażystów czyli tych zamiast Zacka?
Ulubieńca to może nie lubię Clarka - i to jak zawsze się żali głośno sam do siebie, że znowu musi słuchać o osobistych sprawach
Harry_the_Cat - Nie 21 Mar, 2010 18:42
Ja za Daisy jednak dalej nie bardzo. Ale stazysci bardzo mi pasuja. Wole ich od Zacka
Admete - Nie 21 Mar, 2010 18:44
Ja też wolę ich od Zacka. Moim zdaniem słusznie zrobili usuwając jego postać. Nie wnosił nic nowego i był kalką Bones.
trifle - Nie 21 Mar, 2010 18:44
Oglądam odcinek, gdzie pierwszy raz pojawia się Jared, brat Bootha. I Brennan mnie tu strasznie wkurza. Już wcześniej mnie denerwowała trochę - jest zbyt bezpośrednia, racjonalna i logiczna do bólu, trzeba jej tłumaczyć, że jej tłumaczenia mogą kogoś zranić. Wcześniej taki kontrast między nią a Boothem mi się podobał i śmieszył, a teraz - może chwilowo - Bones mnie irytuje
Admete - Nie 21 Mar, 2010 18:45
Chwilowo Ona jeszcze doceni Boothe'a A Jared jeszcze się pojawi.
milenaj - Nie 21 Mar, 2010 19:58
| trifle napisał/a: | | lubię Clarka |
A ja tego depresyjnego gościa. Zawsze się zaśmiewam na odcinkach z jego udziałem. No i ta chodząca encyklopedia, Nigel - Murray bodajże też jest świetny. Pomysł z różnymi stażystami bardzo ożywił ten sezon.
Caitriona - Nie 21 Mar, 2010 20:16
| milenaj napisał/a: | | A ja tego depresyjnego gościa. Zawsze się zaśmiewam na odcinkach z jego udziałem. No i ta chodząca encyklopedia, Nigel - Murray bodajże też jest świetny. Pomysł z różnymi stażystami bardzo ożywił ten sezon. |
Ha, ja ma tak samo I też mi nie jest żal Zacka.
trifle - Nie 21 Mar, 2010 21:50
O, depresyjny też był dobry A Nigel - Murray to ten Anglik? Co ni z gruchy ni z pietruchy rzuca jakimiś ciekawostkami? Ten też mi się podobał
Brennan jest jak jakaś kosmitka. Jakby się dopiero teraz uczyła życia z ludźmi. Nie rozumie aluzji, trzeba jej jak dziecku dużo rzeczy tłumaczyć. Uech
trifle - Śro 24 Mar, 2010 20:08
Ja mówiłam, że lubię Clarka? Zmieniam zdanie - depresyjny i ten Brytyjczyk z ciekawostkami rządzą
Harry_the_Cat - Śro 24 Mar, 2010 20:43
Mr Nigel Murray?
trifle - Śro 24 Mar, 2010 20:55
Tak, ten Lubię też jak Hodgins patrzy na nich jak na kosmitów czasami
Oglądam już 17 odcinek, niedługo mi zbraknie materiału, ech.
Bones przeszła niedawno krótkie szkolenie u Sweetsa, z manipulacji, odczytywania emocji. Ona naprawdę jest nie z tej ziemi
A Booth wie, że ona lubi być "tą mądrą" i pozwala jej na to, udając głupszego. Czy istnieją faceci, którzy są aż tak hmm dbający?
I jeszcze bywa tak uroczo skrępowany, jak Bones zaczyna mówić o seksualności, pasji i czym tam jeszcze
Trzykrotka - Czw 25 Mar, 2010 09:07
Ja mam słabość do asystenta z akcentem, tego muzułmanina. Tego to dopiero postrzegają jak kosmitę! I uwielbiałam starszego pana z pasją, który tak pięknie usadził Hodginsa. Ale do nich jako zespołu lepiej pasuje ten depresyjny. Motyw z nim i biletami na Avatar był wybitnie śmiechogenny
trifle - Czw 25 Mar, 2010 09:50
O, muzułmanim pojawił się dopiero raz. Te jego: puf, kłak, krach, łusz i inne onomatopeje nie wiem, czy mnie bardziej śmieszą czy irytują Starszy pan też był fajny!
Trzykrotka - Czw 25 Mar, 2010 10:58
Muzułmanin będzie jeszcze i okaże się, że jest w nim o wiele więcej niż śmieszny akcent . Bardzo fajny był moment jego objawienia.
trifle - Nie 28 Mar, 2010 11:14
Admete - Nie 28 Mar, 2010 11:18
Na razie nic z tego nie będzie
Anonymous - Nie 28 Mar, 2010 11:24
| trifle napisał/a: | | A Nigel - Murray to ten Anglik? Co ni z gruchy ni z pietruchy rzuca jakimiś ciekawostkami? Ten też mi się podobał |
On jest moim faworytem bezapelacyjnie....
a akcja dziecko.... Trifle jak możesz daruj sobie beznadziejny finałowy odcinek. Dno i żanua...
trifle - Wto 30 Mar, 2010 01:19
Siedem odcinków już za mną. Ach, ach, Booth jest zakochany!
Admete - Wto 30 Mar, 2010 12:15
Zakochany Booth jest słodki
trifle - Wto 30 Mar, 2010 17:48
Już tylko 5 odcinków mi zostało
Jak Sweets, Hodgins i Fisher ekscytowali się Avatarem
trifle - Śro 31 Mar, 2010 13:04
No i skończyłam wszystko, co było do obejrzenia. No nie!
milenaj - Śro 31 Mar, 2010 13:15
Spokojnie w czwartek nowy odcinek
Admete - Śro 31 Mar, 2010 13:31
Teraz nie będzie juz hiatusów
trifle - Śro 31 Mar, 2010 14:15
Całe szczęście! Jem mufinka na pocieszenie (własnego, o dziwo, dziś są lepsze niż wczoraj ) i postanowiłam przybrać odpowiednią sukienkę. Caitri jest moją forumową krawcową ostatnio Mam jeszcze jedną na zmianę - z parasolem na cmentarzu chyba.
Ciekawa jestem, jak zakończą ten sezon. Mowiłyście, że ostatni odcinek IV sezonu był taki okropny. Dla mnie nie był Głupkowaty, dziwaczny, ale niektóre teksty brzmiały komicznie w ustach poprzebieranych naukowców. Może dlatego mi się nie wydawał rozczarowujący, bo miałam pół piątej serii w zanadrzu..
Zdecydowanie gorsze było zakończenie III sezonu jak dla mnie.
Anonymous - Śro 31 Mar, 2010 14:23
Dla mnie ostatni odcinek IV sezonu był niepotrzebny, moim zdaniem lepiej gdyby zakończyli na przedostatnim z ostatnią sceną z ostatniego.
Trzecia seria skończyła się dla mnie szokiem i wyczekiwaniem na "po-wakacjach". I jak długo walczyłam z buntem po odejćiu Zacka, tak teraz jestem w miarę pogodzona, chociaż brak mi tego jego kosmicznego podejścia i zachowania.
Ale mimo wszystko ten odcinek coś wnosił. A Ostatni z czwartego sezonu, miał z założenia spełniać ludyczną funkcję serialu, mnie nie przekonał.
|
|
|