Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4
Aragonte - Sob 22 Lis, 2014 16:59
Admete, kuszące są te teledyski - i do CH i do TPM.
A jak PSH tam wygląda Oj, przewiduję, że drama mi się spodoba
LMH też, wiadomo - jakoś zniosę te różowe rurki
Caroline, jak widzę, dalej ogląda KoD
Co do realiów koreańskich, np. pracowych - ogląda mi się to ciekawie, trochę jak s-f, a moja radość jest tym większa, że mieszkam w Polsce i mnie te realia nie dotyczą Nie zmienia to faktu, że kuchnię koreańską polubiłam i od roku mniej więcej robię własne kimchi (z kapusty pekińskiej i z rzepy, dwa rodzaje).
Edit: a co tam, ubiorę się - zapowiadając zimę - w dwa bałwany
I chyba koniec czynności zastępczych, grrrr, na razie zrobiłam pranie, zakupy, obiad, kombinuję z następnym praniem, namoczyłam haft (Boreasza), bo chcę go wreszcie oprawić, przymierzam się do ukończenia takiego prawie już skończonego obrazka, żeby nie denerwował swoim niedokończeniem, wybrałam parę prezentów dla mamy i jednego z siostrzeńców, no i umyłam ściany z pośmiertnych szczątków moli, żeby nie straszyły.
A stacjonarny komp włączony od rana i czeeeeeekaaaaa, aż raczę przy nim usiąść
Agn mało skutecznie kopnęła mnie wczoraj, chyba za delikatna była
BeeMeR - Sob 22 Lis, 2014 18:10
| Aragonte napisał/a: | | namoczyłam haft (Boreasza) | A to bardzo ładny haft
Anaru - Sob 22 Lis, 2014 18:39
| Aragonte napisał/a: |
Agn mało skutecznie kopnęła mnie wczoraj, chyba za delikatna była |
a mój kop to w ogóle przeszedł niezauważony , najwyraźniej poduszka na tyłku zamortyzowała.
DO ROBOTY!!!!
Odwal i zrób sobie przyjemność bez grzechu na deser
Admete - Sob 22 Lis, 2014 19:17
Do roboty marsz, bo już żadnej zachęty nie wkleję, o nie W związku z rurkami - Pan Prokurator ma w CH zawsze garnitury ( poza jedną sceną w pierwszym odcinku ).
BeeMeR - Sob 22 Lis, 2014 19:25
Aragonte, ja w ramach kopa powiem, że właśnie się wzięłam za coś, co wisiało mi do roboty od kilku miesięcy (od sierpnia mianowicie) - więc sama rozumiesz
Aragonte - Sob 22 Lis, 2014 20:33
| Anaru napisał/a: | DO ROBOTY!!!!
Odwal i zrób sobie przyjemność bez grzechu na deser |
Tego się nie da szybko odwalić
Powinnam mieć na to miesiąc
Zresztą pomarudziłam już w stosownym wątku
Agn - Sob 22 Lis, 2014 22:39
| Admete napisał/a: | Wielka i okrutna. To wtedy będziesz mieć bohatera z rozwianym włosem. I ćwiczenia z mieczem dostaniesz |
Can't wait!
| Admete napisał/a: | | Ta aktorka bardzo mi pasowała. |
Mnie też się bardzo podoba. Bardzo fajnie gra swoją postać.
| BeeMeR napisał/a: | Nieszczególnie, ale możesz się wzorować |
Już to widzę - wymach i plask! Na rzyć.
| BeeMeR napisał/a: | Co się naczytałam o zajebistości JunKi - martial arts, sexy eyes, puppy eyes, dorky ears, sexy voice itp. - to moje Oraz o jedwabistości dramy - a ja lubię podsycać mój zachwyt cudzym |
Ja takoż. A te zachwyty - no mioooodzio, tak lubię.
| BeeMeR napisał/a: | Oczywiście znajdą się i jednostki twierdzące, że "crazy botox witch" jest najlepszą aktorką dramy, ale równowaga w przyrodzie musi być |
Różne są zboczenia, bądźmy tolerancyjni.
| BeeMeR napisał/a: | Oj, czuję, że się za TPM muszę wziąć w przyspieszonym tempie |
Serdecznie polecam, a gwarancję jakości daje Admete. A to nie byle co.
| Caroline napisał/a: | | - koreańska kultura pracy to jakiś dramat! - dlaczego oni śpią w biurze i traktują to jako coś normalnego???!!!!! |
Witaj, Caroline!
Nie wiem, czy aż spanie w biurze, ale na pewno zostawanie do późna w pracy, bo trzeba coś zrobić i nie zostawiać pracy rozbebeszonej. Nieważne, czy masz randkę, dentystę, nalot teściowej - w pracy zostajesz. Jest to nagminne. Więcej - nie wolno ci wyjść, jeśli twój szef wciąż jest w pracy.
Kwestia hwesików to już w ogóle osobny rozdział.
| Caroline napisał/a: | | - dlaczego Anthony śpi w koszuli i garniaku? |
Bo to jego zbroja, a trzeba zawsze być gotowym na atak wroga.
A poważnie - nie wiem, ale jak raz ostatnio debatowałyśmy, czy bohaterowie dram uznają piżamy i wygląda na to, że nie wszyscy.
| Caroline napisał/a: | | - kultura wodzowsko-hierarchiczno-faraoniczna - szef ma większe łóżko, podwładny mniejsze (ale co z tego skoro obaj śpią w biurze!) |
Niejaki Wład Palownik wymyślił, że żeby wielmoża nie myślał, że umiera jak byle wieśniak, to pal dla wielmoży (oczywiście obły - Władek to był pomysłowy jeśli chodzi o okrucieństwo) kazał malować złotem. Umiera jak wielmoża. Co z tego, skoro i tak umiera w okrutny sposób?
A hierarchia musi zostać zachowana. Podejrzewam, że to nieco kuriozalne i tak naprawdę nie jest, ale podkreślić różnicę trzeba choćby i tak.
| Caroline napisał/a: | - podoba mi się, że koreańska drama pokazała, że trzeba skorumpować wysoko postawionych ludzi, żeby zrobić koreańską dramę hihihihi |
Uroczy przykład autoironii, nieprawdaż?
| Caroline napisał/a: | | - równouprawnienie kobiet w Korei to chyba prawo do kłaniania się męskim szefom jednakowo nisko jak wszyscy inni pracownicy |
Równo... co?
Niestety, ale równouprawnienie jest może na papierze, natomiast w rzeczywistości wygląda to mniej różowo. I tak, pragnę zauważyć, w dramach sytuację kobiet się poprawia (dramy mają też funkcję lekko propagandową) - np. obsadza się aktorki w roli prezesów dużych firm. W rzeczywistości jest mniej ciekawie.
| Caroline napisał/a: | - w Korei wszyscy mają śliczne cery (poza Anthonym, który ma opryszczkę na ustach ) i są szczupli (poza bohaterami komicznymi) |
Kult urody jest bardzo silny. Główny bohater / główna bohaterka będzie raczej szczupła, śliczna, delikatna jak kwiatuszek, niska / szczupły, przystojny, conajmniej 180 wzrostu i cholernie męski.
Pamiętasz reklamę firmy Dove z normalnymi kobietami reklamującymi kremy? "Piękne kształty - kobiecie kształty"? W Azji ta reklama nigdy w życiu by się nie sprawdziła. Tam normalne, zwykłe kobiety zostały zastąpione chudymi pięknościami.
| Caroline napisał/a: | albo jesteś szefem albo zerem, szef ma zawsze rację, podwładny traktowany jest jak dziecko i nie ma prawa głosu, jeśli ktoś jest oczko niżej niż Ty traktujesz go jak psa, masz pecha, jeśli awansuje na oczko wyżej niż Ty - wtedy Ty jesteś psem i padasz przed nim na kolana - masakra |
Niestety, ale to prawda. Szef ma zawsze rację i zawsze musi zachować twarz. Wydrze się na ciebie przy wszystkich nawet jeśli nie ma racji - bo nie może stracić twarzy. Nie przeprosi i nie odwoła słów.
| BeeMeR napisał/a: | | Heh, to i tak wierzchołek góry lodowej jeśli idzie o kulturę pracy korporacyjnej, służalczość i uniżoność względem wyższych stażem, pomiatania niższymi stażem - umiejętności liczą się mniej niż lata pracy (oczywiście generalizuję trochę), praca do późna, wspólne pracowe picie soju, odsypianie w pracy, itd. |
To prawda. O kulturze korporacyjnej mówili Zakorkowani - bardzo ciekawe, ale ja nie mogłabym tak żyć.
| BeeMeR napisał/a: | Rozumiem, że ganianie półnagiego gwiazdora z parasolką już było? |
Hiehiehie piękna scena.
| BeeMeR napisał/a: | | Im więcej dram oglądam tym bardziej się robię głodna na rzeczy, które pokazują - ramen choćby, bo kimchi to nie moja bajka - a te stoły pozastawiane rozmaitością dóbr |
Ja uwielbiam kuchnię koreańską. Im więcej jej kosztuję, tym bardziej uwielbiam - jest przepyszna.
A kimchi to akurat moja bajka jest. Właśnie zrobiłam sobie malutki zapasik.
| Admete napisał/a: | Ciekawe co być powiedziała na jakiś seguk znaczy się ichniejszy film kostiumowy. Kocham je pasjami |
Aragonte, o ile mi wiadomo, wręczyła Caroline KoD i Arang, więc seguk jest.
| Admete napisał/a: | | Pewnie Wilczka będę dziś dalej oglądać. |
Ty go ładnie oglądaj, to jedna z najlepszych dram jakie tu gremialnie obejrzałyśmy!
| Aragonte napisał/a: | LMH też, wiadomo - jakoś zniosę te różowe rurki |
Nie gania w nich ciągle.
W zasadzie ma je dość rzadko, chyba tylko na początku i potem w jednej akcji z zatrzymywaniem tatusia jadącego rozpędzoną ciężarówką czy inszym tirem.
| Aragonte napisał/a: | Nie zmienia to faktu, że kuchnię koreańską polubiłam i od roku mniej więcej robię własne kimchi (z kapusty pekińskiej i z rzepy, dwa rodzaje). |
Jeśli można za coś kochać Koreę i wybrać tylko jedną rzecz, to na pewno będzie to jedzenie.
| Aragonte napisał/a: | Edit: a co tam, ubiorę się - zapowiadając zimę - w dwa bałwany |
KWIK!!!
Zaiste dwa bałwanki.
| Aragonte napisał/a: | I chyba koniec czynności zastępczych, grrrr, na razie zrobiłam pranie, zakupy, obiad, kombinuję z następnym praniem, namoczyłam haft (Boreasza), bo chcę go wreszcie oprawić, przymierzam się do ukończenia takiego prawie już skończonego obrazka, żeby nie denerwował swoim niedokończeniem, wybrałam parę prezentów dla mamy i jednego z siostrzeńców, no i umyłam ściany z pośmiertnych szczątków moli, żeby nie straszyły.
A stacjonarny komp włączony od rana i czeeeeeekaaaaa, aż raczę przy nim usiąść
Agn mało skutecznie kopnęła mnie wczoraj, chyba za delikatna była |
NIE PRZYŚLĘ CI JUNKIEGO!!!
Chyba że ufarbowanego na platynowy blond i w pożyczonym od Kim Tana sweterku-pajacyku!
...albo nie, bo jeszcze zedrzesz to z niego i urządzisz mu kąpiel z dokładnym szorowaniem.
| Anaru napisał/a: | Odwal i zrób sobie przyjemność bez grzechu na deser |
Słusznie prawi koleżanka Anaru - zapracuj, a potem włącz sobie słodką nagrodę. Żadne tam wyszywanki, 4 prania (ja ci zaraz dam pranie... ) i zmywanie okien czy co tam. Czas nie stanął w miejscu.
Bądź grzecznym aniołkiem, to dostaniesz prezent - czas na nowe dramy z Junkim.
Obrazek - na zakończenie pełnego namiętności związku z Przeklętą Piosenką Nr 2.
Aragonte - Sob 22 Lis, 2014 23:44
| Agn napisał/a: | NIE PRZYŚLĘ CI JUNKIEGO!!!
Chyba że ufarbowanego na platynowy blond i w pożyczonym od Kim Tana sweterku-pajacyku!
...albo nie, bo jeszcze zedrzesz to z niego i urządzisz mu kąpiel z dokładnym szorowaniem. Obrazek |
Czytasz mi w myślach noremalnie
Po kąpieli też bym mu zajęcie znalazła
Mnie samej w sumie też się prysznic przyda, bo właśnie solidnie - callanetics i rozciąganie, w sumie chyba półtorej godziny wycisku na karimacie.
| Agn napisał/a: | Słusznie prawi koleżanka Anaru - zapracuj, a potem włącz sobie słodką nagrodę. [...] Bądź grzecznym aniołkiem, to dostaniesz prezent - czas na nowe dramy z Junkim. |
W sumie coś tam udało mi się zrobić (dokumentacja w odpowiednim wątku), więc chyba sobie odcineczek czegoś fajnego obejrzę, dość odwyku
No to idę pod prysznic, w końcu brudnej nie uchodzi Junkiego oglądać Zresztą innych też - bo może padnie na PSH i The Princess Man?
| Agn napisał/a: | Obrazek - na zakończenie pełnego namiętności związku z Przeklętą Piosenką Nr 2. |
Eeeeej! Jak to zakończenie związku? Nie wierzę
Agn - Sob 22 Lis, 2014 23:48
| Cytat: | Czytasz mi w myślach noremalnie |
| Cytat: | Po kąpieli też bym mu zajęcie znalazła |
| Aragonte napisał/a: | W sumie coś tam udało mi się zrobić (dokumentacja w odpowiednim wątku), więc chyba sobie coś obejrzę |
Widziałam, że drgnęło. Ale czy to już wszystko? Bo wiesz, nie ma co się wygłupiać...
| Aragonte napisał/a: | No to idę pod prysznic, w końcu brudnej nie uchodzi Junkiego oglądać |
Słuszne założenie!
| Aragonte napisał/a: | Eeeeej! Jak to zakończenie związku? Nie wierzę |
Nie martw się - podejrzewam, że za jakiś czas będzie jak z Przeklętą Piosenką Nr 1 - ktoś coś zanuci i będzie Jan Sebastian BACH!
Co będziesz oglądać? O ile faktycznie zasłużyłaś... serio pytam!
Aragonte - Sob 22 Lis, 2014 23:54
Ano nie wiem właśnie, ale dużo dram mnie kusi
A czy skończyłam pracę - nie no, mogłabym wprowadzać poprawki ad mortem usratem, ale czy wyjdzie to memu dzieu na dobre, to wcale nie wiem. Udało mi się naprawić jedną usterkę i usunąć jedną nieścisłość, jeśli jutro poradzę sobie z drugą usterką (potencjalną), to już przestanę się czepiać. Będzie się tego czepiał redaktor, jeśli dobrze pójdzie.
Agn - Nie 23 Lis, 2014 00:19
Brawo!!! No to zasłużyłaś na malusią nagrodę. Taką tyci... O, np. taką:
(Wymiękłam przy pierwszej fotce... )
Trzykrotka - Nie 23 Lis, 2014 00:44
Jakie piękne, rany... Jun Ki w ruchu i z taką fryzurą - cudo.
Agn - Nie 23 Lis, 2014 00:57
No słuchaj, czy ja bym wam coś brzydkiego zapodała na dobranoc?
Ale fakt - Junki w ruchu to śmierć na miejscu.
Trzykrotka - Nie 23 Lis, 2014 01:09
| Cytat: | Ale fakt - Junki w ruchu to śmierć na miejscu. |
I w outficie Andre Kima
Caroline przypomniała mi, że Strasznie tęsknię też za Siwonem. W P9B były sceny rodzinnego spaceru do ZOO - od razu sobie zwizualizowałam scenę analogiczną z OML
O sile marketingu Admete niech świadczy fakt, że w dwa dni obejrzałyśmy z Gosią Plus Nine Boys. Oświadczam także, że będę agitować Was do Pinokia, ktora to drama dostaje co odcinek kolejne punkty do zajebistości. W dramie Wielkouste Brzydactwo przeszło właśnie metamorfozę w taką wersję
a równocześnie pojawił się wyczekiwany Drugi - Admete patrz:
Przy czym obaj panowie wielkouści gapią się - na PSH
i siebie nawzajem
Wzrok ten wyraźnie się różni stopniem czułości
Wiecie, że ciskałam na nią gromy ostatnio. Ale teraz odszczekuję. Zamiast obnosić zbolałą minę z Heirs, dziewczę jest przecudowne. Ma chyba ADHD, łazi w porozciąganym dresie, gada przez pianę z pasty do zębów, jest prześliczna, żywa i aż miło na nią patrzeć. Mam wrażenie, że nie boi się partnera (a bała się LMH).
Póki co, wyprodukowali z Brzydactwem taką seksi scenę bez całowania, że para uszami buchnęła - jeśli dalej tak będzie, to ja się nie mogę doczekać.
Będę was agitować, męczyć i dręczyć
Agn - Nie 23 Lis, 2014 01:14
| Trzykrotka napisał/a: | | W dramie Wielkouste Brzydactwo przeszło właśnie metamorfozę w taką wersję |
Też mi transformacja? Z Wielkoustego Brzydactwa w Wielkouste Brzydactwo.
Nie trawię go, naprawdę. Nic nie poradzę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Mam wrażenie, że nie boi się partnera (a bała się LMH). |
Czego ona się bała, głupia, to ja nie wiem.
| Trzykrotka napisał/a: | Będę was agitować, męczyć i dręczyć |
Ależ czyń to z całą mocą! Ja tymczasem postaram się zrobić krzywdę komu trzeba The Princess Man.
Aragonte - Nie 23 Lis, 2014 01:16
Hmm, zrobiłam podejście do 3 Muszkieterów, ale mam tak niestrawny sos (Kali jeść, Kali pić dosłownie), że nie daję rady tego oglądać
BeeMeR - podzielisz się swoim sosem?
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Mam wrażenie, że nie boi się partnera (a bała się LMH). |
Czego ona się bała, głupia, to ja nie wiem. |
Czego się boisz, głupia?
Czemu nie chcesz iść na całość?
Czasem warto dobrze upaść,
tak niewiele brakowało...
Ja też nie rozumiem PSH
Trzykrotka - Nie 23 Lis, 2014 01:20
| Agn napisał/a: |
Też mi transformacja? Z Wielkoustego Brzydactwa w Wielkouste Brzydactwo.
|
Tja.... ale wcześniej łaził w dresie i miał mopa na łbie. Zapewniam cię - ekran zajaśniał blaskiem, kiedy się pojawił na nim po przemianie.
Ja też za nim nie szaleję, ale muszę powiedzieć, że dostał niesamowicie mięsną rolę i korzysta z tego każdą sceną. Gra dobrze, nawiązuje się z nim kontakt emocjonalny, świetnie rezonuje z PSH. Starszego brata gra najmłodszy z umundurowanych Wudalchich, taki, który momentami był osobistym ochroniarzem Eun Soo - rozczuliłam się.
Co wy, koleżanki, robicie o tej porze na forum, hmmm?
Ja już muszę do grobka, niestety
Agn - Nie 23 Lis, 2014 01:21
| Cytat: | | Tja.... ale wcześniej łaził w dresie i miał mopa na łbie. Zapewniam cię - ekran zajaśniał blaskiem, kiedy się pojawił na nim po przemianie. |
I tak wolę ekran rozjaśniony blaskiem innych panów.
| Trzykrotka napisał/a: | | Starszego brata gra najmłodszy z umundurowanych Wudalchich, taki, który momentami był osobistym ochroniarzem Eun Soo - rozczuliłam się |
Ten z fryzurą a'la Harry Potter do potęgi?
POKAŻ FOTĘ!!!
Trzykrotka - Nie 23 Lis, 2014 01:26
| Agn napisał/a: |
Ten z fryzurą a'la Harry Potter do potęgi?
POKAŻ FOTĘ!!! |
Ten
W Faith miał kukusia na czubku głowy
A tutaj metoda na całusy a la PSH
Princess Man mam gotowe do odpalenia
Agn - Nie 23 Lis, 2014 01:33
| Trzykrotka napisał/a: | Ten
W Faith miał kukusia na czubku głowy |
Ach, ten! Też miło zobaczyć! W ogóle wudalchich nigdzie już w niczym nie było widać, aż szkoda - taki materiał leży odłogiem...
Trzykrotko, ty mi lepiej powiedz, czy w My girl nasz drogi Junki machał jakowymś mieczem?
Anaru - Nie 23 Lis, 2014 01:39
| Aragonte napisał/a: | | Hmm, zrobiłam podejście do 3 Muszkieterów, ale mam tak niestrawny sos (Kali jeść, Kali pić dosłownie), że nie daję rady tego oglądać |
Ja bym reflektowała w ogóle na 3 Muszkieterów z sosem, jakby ktoś miał na spotkaniu , bo się zatrzymałam chyba na 3 odcinku. Oraz uśmiechnęłabym się o New Leaf , też najchętniej z sosem, ale w razie czego sos mogę sobie dokooptować
I też się idę zagrobkować (a na leżąco skończyć sobie ostatnie 10 min 16 Arang), może mi się co ładnego przyśni...
Agn - Nie 23 Lis, 2014 01:47
Daj znać po 16tce, jak ci się bardzo podobało.
Jutro cię, niestety, mogę uraczyć jedynie The Princess Man. Wybacz.
I oby przyśniło ci się coś ładnego.
Mnie się chyba przyśni...
Agn - Nie 23 Lis, 2014 02:04
Nudzę się, przeglądam ostatnie wpisy i przegapiłam kilka istotnych kwestii... Zatem zanim położę się do łóżka, gdzie będę, mam nadzieję, śnić o czymś ładnym, odpowiem...
| Agn napisał/a: | I w outficie Andre Kima |
Musiałaś? Dobrze! Nie pokażę fotek, na które się przed chwilą nadziałam.
(Nie martwcie się, pokażę - przecież nie wytrzymam. Ale za karę dopiero jutro do kawy. Yyy... dzisiaj do kawy. )
| Trzykrotka napisał/a: | Co wy, koleżanki, robicie o tej porze na forum, hmmm? |
My? To samo co ty.
| Trzykrotka napisał/a: | Princess Man mam gotowe do odpalenia |
Niach niach niach! Czekam na wrażenia!
| Aragonte napisał/a: | Czego się boisz, głupia?
Czemu nie chcesz iść na całość?
Czasem warto dobrze upaść,
tak niewiele brakowało... |
No idealnie te słowa oddają to co wyczyniała PSH! Taki partner... taki materiał... TAKA OKAZJA...!
Admete - Nie 23 Lis, 2014 09:20
| Trzykrotka napisał/a: | | O sile marketingu Admete niech świadczy fakt, że w dwa dni obejrzałyśmy z Gosią Plus Nine Boys. |
A gdzie jakieś wynurzenia na temat?
| Trzykrotka napisał/a: | | Oświadczam także, że będę agitować Was do Pinokia, |
Czeka w kolejce, ale naprawdę chciałabym Wilczka porządnie napocząć, a tu Liar's Game kończy się w tym tygodniu i mam zamiar wrócić, King's Face oglądam, P&P, Misaeng...Załamka z powodu urodzaju. A za dwa tygodnie ruszy Healer. W grudniu też dwa kostiumowce...AAAAAA...
| Trzykrotka napisał/a: | | wyczekiwany Drugi - Admete patrz: |
Przefarbowali go - niestety. To mój ulubieniec z Plus Nine Boys - jak ci się podobał wątek jego bohatera? Moim zdaniem rewelacyjny. Ze swoją partnerką ekranową wypadał bardzo naturalnie. Skinshipu było mnóstwo
| Trzykrotka napisał/a: | Princess Man mam gotowe do odpalenia |
Go, go, go Mam ochotę na powtórkę A w Misaeng Team Sales 3 otrzymuje kolejne punkty do zajebistości Zaraz zacznę oglądać odcinek 12.
BeeMeR - Nie 23 Lis, 2014 09:24
Pójść wcześniej spać to 17 postów do nadrobienia
Jak bym wyjechała na tydzień to bym się nie pozbierała - Trzykrotka, żyjesz?
Ok, doczytałam, że tak
Ja też przepadam za segukami - najlepiej chyba fusion seguk, magia, przenosiny w czasie i tp. ale stricte czy para-historyczne też mogą być jak najbardziej.
| Cytat: | | szczupły, przystojny, conajmniej 180 wzrostu i cholernie męski. | No chyba, że folwer boy, bo to zupełnie inna bajka
| Cytat: | Aragonte napisał/a:
LMH też, wiadomo - jakoś zniosę te różowe rurki
Nie gania w nich ciągle.
W zasadzie ma je dość rzadko, | Akurat Ma je na tyle często, że zdają się leitmotivem dramy
| Cytat: | | Jeśli można za coś kochać Koreę i wybrać tylko jedną rzecz, to na pewno będzie to jedzenie | W moim przypadku drami i góry - oczy mi odpoczywają przy widokach, kocham to, że na horyzoncie zawsze góry, a każda uliczka jest stroma.
| Aragonte napisał/a: | dość odwyku | No wreszcie!
| Cytat: | Trzykrotka napisał/a:
Mam wrażenie, że nie boi się partnera (a bała się LMH).
Czego ona się bała, głupia, to ja nie wiem. | Ona się bała Kim Tana, a nie LMH Zresztą jak wiecie Kim Tana je tez nie lubię za bardzo, a LMH i owszem, troszkę
| Cytat: | | Też mi transformacja? Z Wielkoustego Brzydactwa w Wielkouste Brzydactwo. | Też tak mam - w dodatku wiecie co myślę o brązowych włosach.
Dobrze, że drama jest dobra, ale ja mam takie plecy, że zanim się ew. zabiorę, pooglądam skończone i na pewno dobre, np. TPM. Z nowych najprędzej P&P.
Niemniej wrażenia bardzo chętnie poczytam, zwłaszcza, że jeszcze mogę zmienić zdanie Kim jest ten drugi?
Napisy do 3 Muszkieterów stanęły chyba na 3 odcinku, przynajmniej tyle obejrzałam po polsku, a potem już po angielsku.
| Admete napisał/a: | | naprawdę chciałabym Wilczka porządnie napocząć | Ty go porządnie obejrzyj, a nie tylko napocznij . To naprawdę dobra drama - dla mnie nawet bardzo dobra.
|
|
|