To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Agn - Śro 17 Wrz, 2014 23:46

Ale za to bardzo mi się podoba kompozycja ujęć przygotowawczych. Sang Hyo przygotowująca ślub, Hye Young golący się przed lustrem, zapłakana Soo Ah jedzie z miłością swego życia chyba w tym samym samochodzie, którym jechali 7 lat wcześniej Sang Hyo i Hye Young na swój ślub. W tle bardzo fajna, świetnie dopasowana piosenka (w ogóle pod tym względem drama jest cymes... jak i pod wieloma innymi względami).
Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 00:49

O widzisz, to jest pozytyw! To prawda, że montaż scen, zwłaszcza tych przeplatanych (teraźniejszość-przeszłość, ona-on) jest świetny. Muzykę kocham po prostu - i dobór i użycie, także covery. Soo Ah dzwoni do narzeczonego, żeby powiedzieć, że ucieka ze ślubu, puszczają Sound of Silence, piosenkę z Absolwenta, gdzie była slynna scena ucieczki panny młodej srzed ołtarza :oklaski:
Ten samochód też mi się skojarzył - to nie ten sam, sprawdziłam, ale bardzo podobny i na pewno miał służyć jako symbol i nawiązanie.

Agn - Czw 18 Wrz, 2014 01:01

Kończę 7-kę - trochę z tym ślubem przegięli, bo wszystko załatwili jakby rodem z typowej korea-rom-kom, ale mniejsza - JEST KOLEJNY TRUP!!! :excited: I kwestia trupa jest jak od Agatki Christie. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
O widzisz, to jest pozytyw!

Spójrz jeszcze powyżej - to także pozytyw.
Z dowcipnych rzeczy, choć niekoniecznie aż tak zachwycających* - szef wyjeżdża (jakaś napalona wariatka się napatoczyła i twierdzi, że jest jego żoną :co_stracilam: ), daje Nam Sang Hyo 2 dni na pozbycie się raz na zawsze z życia i serca Hye Younga... a ona wychodzi za niego za mąż. :lol:
W zasadzie do tego odcinka mam podobny stosunek, jak do piątego. Świetnie się ogląda, choć jest drobne "ale". Jednakowoż doceniam fakt, że to tak naprawdę malusie "ale", a kolejny trup wróży dalszy ciąg zagadki kryminalnej. No i nastrój morderstwa był kapitalny. W ogóle ta sekwencja jest świetnie nakręcona - klasyczny majstersztyk względem nakręcenia sceny zbrodni. Miodzio!

*w sensie - w każdej innej dramie owszem, ale nie w tej - w tej kocham przeplatankę ciekawego trójkąta miłosnego z fantastycznym kryminałem

Trzykrotko, przepięknie dziękuję za tłumaczenie! Nawet nie masz pojęcia, jak miło mi było podziwiać 7 odcinek w twoim tłumaczeniu. Paluszki lizać!
Byś się nie zniechęcała i mimo wszystko tłumaczyła dalej... czuję się w obowiązku nieco cię zachęcić...
Spoiler:


Siwon obiecał, że jak będziesz dalej tłumaczyć, to zdejmie resztę. :twisted:

Admete - Czw 18 Wrz, 2014 06:55

Ja się do waszych postów odniosę pózniej :)
Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 08:28

Z dramowego podwórka: w Pride and Prejudice potwierdzony Choi Jin Hyuk (ten to jest pracuś, ledwo skończyli FTLY, on już załapał się na pierwszoplanową rolę :oklaski: i cesarzowa Tanasiri :lol:
http://www.dramabeans.com...-and-prejudice/
http://www.dramabeans.com...-and-prejudice/

Admete - Czw 18 Wrz, 2014 09:38

Co do 7 odcinka MSH to mi on jakoś nie wadził. Najwyżej nie obejrzę ósmego. Niestety teraz pewnie będzie w pełni dostrzegalna zmiana scenarzystki.
BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 10:04

MSH odc.7
Mnie się podoba dalej. Drama wyraźnie poszła w stronę dość typowego obyczaju z domieszką morderstw, ale dopóki nie będzie zawierała humoru kibelkowego albo amnezji nie powiem nie. Co do postaci mam mieszane odczucia - Sunbae i Tal Tal wciąż mnie zachęcają, niemniej część kobiet to jakby była z groteski. Stalkerka pierwsza :confused3: Wariatka - "małżonka" Sunbae druga. Jak to nie wie czy jest jego żoną? :roll: Takich rzeczy się nie zapomina - chyba, że się ma nierówno pod sufitem. Z szantażystką też jest coś na rzeczy - acz chyba jej ostatni szantaż coś nie wyszedł ;) .
Ślub był nieunikniony, podobało mi się pokazanie fragmentów obu obrządków :oklaski:
I paluszki na krzyż u panny młodej kontra zaskoczenie pana młodego - on chyba naprawdę myślał, że to już i będą żyli długo i szczęśliwie - a to nie tak szybko :P
Wiązanie krawata sympatyczne, ale dla mnie hasło "scena krawatowa" przywodzi na myśl Wybór Mirae i sprawdzanie czegośtam w komputerze :serduszkate:
Trup ślicznie i estetycznie upozowany :oklaski:


Trzykrotka napisał/a:
ten to jest pracuś, ledwo skończyli FTLY, on już załapał się na pierwszoplanową rolę :oklaski:
Stara się jak może przed wojskiem nagrać i wbić w pamięć widzów - to już trzecia drama pod hasłem "zaraz idę do woja" :P

z ploteczek: i już nie są parą :P
http://www.dramafever.com...-wook-break-up/

Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 10:35

A Min Ho znowu z grzybkiem?
http://www.dramafever.com...omo-collection/

Podejrzewam, że "żona" dyrektora to był tylko żart scenarzystki - pisałam wczoraj, że ta babeczka to "wirtualna żona" aktora grającego dyrektora, z jakiegoś popularnego programu. Znalazłam na soompi chyba notkę, że zagrała cameo w MSH. Oby ty było tylko cameo. Nie chciałabym takiego wątku dla dyrektora Jo, nie podobało mi się, że tak przed nią spieprzał łypiąc okiem.
O, tu pisałam
http://forum.northandsout...art=1225#397609

Odcinek 7 jest jeszcze w porządku, jeszcze w dotychczasowym klimacie, ale ósemka to jakieś nieporozumienie :( Przede wszystkim - manager Nam spadła do roli Kopciuszka, który słowa nie powie, nóżką nie tupnie. To mi się nie podoba
Będę dziś robić sosik, więc kto wytrzyma, niech na mnie poczeka :kwiatek:

No ba, krawaty w MiRae to było coś :serduszkate: Ale tutaj tez pięknie. Cudnie nakręcona scena, w maksymalnych zbliżeniach. Uwielbiam takie - kiedy ona zajęta jest robotą zadaną przez niego, a on może się na nią w tym czasie napatrzeć, z takim ciepłym światełkiem w oku. Śliczne. Sceny z dyrektorem są w moich oczach piękne przez to, że on przez cały czas pozostaje enigmą. I ma taki sposób bycia, jakby z partnerką prowadził grę. To "ile czasu trzeba, żeby się zakochać," "nie złożę w kadrach twojego wypowiedzenia, jeśli zgadniesz, co chcę na obiad, zanim zejdę po schodach," "pobierzmy się" na drugi dzień po "bądźmy parą," "robisz ze mnie idiotę" i zaraz po tym gorący całus, reprymenda i "zaradź kryzysowi w hotelu" i od razu wypłaszanie duchów zza łóżek i firanek. Uwielbiam, to mój styl. W życiu wolałabym kogoś, komu jak eks mężowi dusza wyziera z oczu, ale w dramie dyrektor mieni się tyloma kolorami, że chciałabym go więcej i więcej.

Agn - Czw 18 Wrz, 2014 10:40

Trzykrotka napisał/a:
Z dramowego podwórka: w Pride and Prejudice potwierdzony Choi Jin Hyuk (ten to jest pracuś, ledwo skończyli FTLY, on już załapał się na pierwszoplanową rolę :oklaski: i cesarzowa Tanasiri :lol:
http://www.dramabeans.com...-and-prejudice/
http://www.dramabeans.com...-and-prejudice/

Nadal mnie nie kusi.
Trzykrotka napisał/a:
A Min Ho znowu z grzybkiem?
http://www.dramafever.com...omo-collection/

Ale tylko do FILA. Spokojnie.
Trzykrotka napisał/a:
Znalazłam na soompi chyba notkę, że zagrała cameo w MSH. Oby ty było tylko cameo. Nie chciałabym takiego wątku dla dyrektora Jo, nie podobało mi się, że tak przed nią spieprzał łypiąc okiem.

Cameo można poszerzyć o kilka scen, a takie władowanie wygląda kapkę dziwnie i jest zupełnie od czapy.
Trzykrotka napisał/a:
Będę dziś robić sosik, więc kto wytrzyma, niech na mnie poczeka :kwiatek:

To ja poczekam, bo wolę z twoim tłumaczeniem. :kwiatek:

Agn - Czw 18 Wrz, 2014 10:42

Trzykrotka napisał/a:
Sceny z dyrektorem są w moich oczach piękne przez to, że on przez cały czas pozostaje enigmą. I ma taki sposób bycia, jakby z partnerką prowadził grę. To "ile czasu trzeba, żeby się zakochać," "nie złożę w kadrach twojego wypowiedzenia, jeśli zgadniesz, co chcę na obiad, zanim zejdę po schodach," "pobierzmy się" na drugi dzień po "bądźmy parą," "robisz ze mnie idiotę" i zaraz po tym gorący całus, reprymenda i "zaradź kryzysowi w hotelu" i od razu wypłaszanie duchów zza łóżek i firanek. Uwielbiam, to mój styl. W życiu wolałabym kogoś, komu jak eks mężowi dusza wyziera z oczu, ale w dramie dyrektor mieni się tyloma kolorami, że chciałabym go więcej i więcej.

Mam tak samo. W życiu to co innego, ale na ekranie dyrektora kapitalnie się ogląda. :)

Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 10:53

Agn napisał/a:
[
To ja poczekam, bo wolę z twoim tłumaczeniem. :kwiatek:


:kwiatek: :przytul:
Tylko Agn :kwiatek: gadaj Ty z Siwonem, bo ja liczę na jego współpracę w kwestii inspiracji :slina:

Agn - Czw 18 Wrz, 2014 11:04

Pracuj pilnie, a my się zajmiemy resztą. :twisted:
Aragonte - Czw 18 Wrz, 2014 11:24

W nocy obejrzałam 13 i 14 odcinek Iljimae.
Dobre były :D Jun Ki nadal w podwójnej roli, na przemian błaznuje lub tańczy z mieczem, względnie fruwa po dachach (naprawdę świetnie się porusza :serce: ), a poza tym był mały bunt ludowy i próba obwołania Iljimae królem :lol: Tatuś już rozszyfrował przybranego syna jako Iljimae, ale zachowuje to dla siebie.
I jakie fajne walki były :serce:
Ignoruję absurdy i nieprawdopodobieństwa i radośnie się bawię :love_shower:
Mam sentyment do postaci w stylu Robin Hooda :D

Zabawny jest dla mnie też motyw, że przybrany tatuś Iljimae, ex-złodziej, został ślusarzem i tworzy różne wymyślne zamki i kłódeczki, reklamowane jako "nie do pokonania nawet przez Iljimae" :lol:

BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 11:44

Trzykrotka napisał/a:
Podejrzewam, że "żona" dyrektora to był tylko żart scenarzystki - pisałam wczoraj
Czytałam, ale dopiero po napisaniu własnych wrażeń i już nie zdążyłam się odnieść. :kwiatek: Jako żart może być. Jako szalona żona w wieży (jak u Rochestera ;) ) hmm. :roll: Zobaczymy jak to rozegrają.

Trzykrotka napisał/a:
Cudnie nakręcona scena, w maksymalnych zbliżeniach. Uwielbiam takie - kiedy ona zajęta jest robotą zadaną przez niego, a on może się na nią w tym czasie napatrzeć, z takim ciepłym światełkiem w oku. Śliczne. Sceny z dyrektorem są w moich oczach piękne przez to, że on przez cały czas pozostaje enigmą. I ma taki sposób bycia, jakby z partnerką prowadził grę. To "ile czasu trzeba, żeby się zakochać," "nie złożę w kadrach twojego wypowiedzenia, jeśli zgadniesz, co chcę na obiad, zanim zejdę po schodach," "pobierzmy się" na drugi dzień po "bądźmy parą," "robisz ze mnie idiotę" i zaraz po tym gorący całus, reprymenda i "zaradź kryzysowi w hotelu" i od razu wypłaszanie duchów zza łóżek i firanek. Uwielbiam, to mój styl. W życiu wolałabym kogoś, komu jak eks mężowi dusza wyziera z oczu, ale w dramie dyrektor mieni się tyloma kolorami, że chciałabym go więcej i więcej.


Scena i spojrzenia bardzo ładne - :serduszkate: - ale ja w ogóle mam pewną słabość do aktora i mogę nie być obiektywna ;) I mnie się on z Księciuniem ani trochę nie kojarzy - może mają oczy podobne w kształcie ale nie w wyrazie. Pięknie go podsumowałaś - enigma :serduszkate:


Tal Tal też jest interesujący (tylko ta fryzura :roll: ) i w realnym życiu też wolę kawę na ławę, a nie niekończące się zagadki - a ona w tej sukni wygląda cholernie zgrabnie :oklaski:


Ja na napisy czekam bez dwóch zdań i bez ponaglania - to ogromna przyjemność z nimi oglądać :kwiatek:

Trzykrotka napisał/a:
A Min Ho znowu z grzybkiem?
Mnie ta fryzura akurat nie wadzi - jest roztrzepana i widać nawet kawałek brwi - ja nie lubię tylko tych topornych nieruchawych zaczesań na oczy.
BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 12:51

Gunmanuję się dalej :mrgreen:

Bohater się nie nudzi, trzeba przyznać :mrgreen: - zemsty już dokonał (nawet jeśli nie ostatecznie :P ) to teraz musi ratować sobie pannę przed bronią palną i białą bo wciąż ktoś jej grozi :twisted: A to żądna krwi kupcówna (dla mnie to obecnie najbardziej tragiczna postać dramy), a to rebelianci, bo przewrót pałacowy :excited: .
Dialogi romantyczne mnie rozbrajają -oni bez przerwy mówią do siebie "panienko-paniczu", brzmi to jak "Jack-Rose" w Titanicu :lol: Ale nawet się czasem przytulą od niechcenia ;)


Znacznie lepiej tu akcje wychodzą niż wątek romantyczny, są naprawdę super :oklaski:
Nawet jeśli zdarzenia są grubymi nićmi szyte, jak to w dramalandzie ;)
A Junki w kostiumowej przygodówce to jest to :oklaski:

Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 13:10

W którym odcinku jesteś, BeeMer?

Edit: trochę nie rozumiem takich sztuk:

http://the-inheritors.tum...oo-bin-for-sieg
Rozumiem, że to zdjęcia do katalogu i dlatego wyglądają, jakby kolejne ciuchy nałożono na manekin. Tylko, czy tym manekinem musi być aż KWB? :roll:

Agn - Czw 18 Wrz, 2014 13:20

Ja już się przyzwyczaiłam. LMH też przez to przechodził. Kontrakt na modeling podpisany - zrobi, co mu każą.
Przyjemnostka na dziś: http://www.allkpop.com/ar...heir-successors
Jeno się nie zgodzę, że T.O.P. byłby w stanie przejąć koronę po CSW. Błaaaagam, nie ma siły. :P
No i LMH bardziej na mnie działa niż Hyun Bin. :D

Admete - Czw 18 Wrz, 2014 14:17

Jak chcesz mieć romans romansowy to nadal polecam The Princess Man :)
BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 14:59

Trzykrotka napisał/a:
W którym odcinku jesteś, BeeMer?
16 tj. 6,5 od końca ;)

romans romansowy ja zawsze chętnie, PM się doczeka, ale w Gunmanie jest wystarczająco innych spraw by mnie cieszył - chyba tylko raz póki co narzekałam na dłużące się i powtarzane wątki i sceny. Poza tym tu się na romans nie nastawiałam tylko kostiumową przygodę i szafa gra :mrgreen:

Agn napisał/a:
Jeno się nie zgodzę, że T.O.P. byłby w stanie przejąć koronę po CSW. Błaaaagam, nie ma siły. :P
Ja tu się w wielu przypadkach nie zgodzę, bo to tak naciągane że uch. Przede wszystkim wiek par nie jest konsekwentnie zachowany - bo np. KSH jako gwiazda ustępująca pola młodszemu? :roll:

Nasza Monika też się koreanizuje - obejrzała BBF :mrgreen: - koniec świata, nie sądziłam, że będzie w stanie ;)
Cytat:
no obejrzałysmy i to z zapartym tchem i nam sie podobało, chyba idiocieję :)
Natalka dała jeszcze radę you are beautiful - ja sie poddałam,
obie pochłonełysmy oh my lady -bardzo nam si e podobało,
teraz natalka kończy my girl is Gumiho, ja nie zdzierzyłam.
:)

jeszcze zaczełysmy cos o jakiejś prawniczce (I hear your voice?), ja usnełam w połowie, Natalka biedna doogladała pierwszy odcinek do konca bo myslala ze ja ogladam., chyba nie damy rady przez to przejsc , i jeszcze zaczelysmy cos z betovenem, ale nam tez nie podeszło

Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 15:14

Agn napisał/a:

Przyjemnostka na dziś: http://www.allkpop.com/ar...heir-successors
Jeno się nie zgodzę, że T.O.P. byłby w stanie przejąć koronę po CSW. Błaaaagam, nie ma siły. :P

A w życiu!
Na Lee Juna po Rainie mogę się zgodzić, bo gorszego aktora niż Rain świat nie widział (właśnie zaczęli dramę z nim i Krystal :roll: ),a Lee Jun w Gap Dongu był przecudny.
Cudny Yoo Seung Ho zestawiony z drewnianym Ji Subem to obraza boska :roll:
No i proszę - Yeo In Gyo, który był dziecięcą gwiazdą, już przechodzi do dorosłej ligi.

BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 15:17

W ogóle każdy z nich jest ma własny charakter i to się nie da tak parować :roll:
TOP i CSW to sparowali chyba na zasadzie badassa z Irysa/Atheny, ale gdzież młodemu do naszego ulubieńca :P

Admete - Czw 18 Wrz, 2014 15:19

BeeMeR napisał/a:
Poza tym tu się na romans nie nastawiałam tylko kostiumową przygodę i szafa gra :mrgreen:


Ja się jakoś tak przyzwyczaiłam do tego serialu, bo oglądałam go co tydzień, kojarzył mi się z wakacjami.

BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 15:42

Admete napisał/a:
kojarzył mi się z wakacjami.
To jest dobre skojarzenie.
Właśnie mi tu zamaskowani złoczyńcy biegają czwórkami po uliczkach czy to dzień czy to noc - no jakże bym mogła nie być zachwycona? :excited:

Admete - Czw 18 Wrz, 2014 15:55

17 i 18 odcinek mają dość dramatyczną akcję. Może nawet pannę polubisz ;) Aktorka grałą kiedyś lata temu ( bardzo młoda wtedy była ) z KMM w Bad Family.

http://www.youtube.com/watch?v=CwsLnlGBoZU

Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 16:14

BeeMeR napisał/a:

Właśnie mi tu zamaskowani złoczyńcy biegają czwórkami po uliczkach czy to dzień czy to noc - no jakże bym mogła nie być zachwycona? :excited:

To tak jak w Faith - zawodowi mordercy zjawili się całą gromadą, wszyscy w stosownych kapeluszach, żeby nikt się nie pomylił, że to oni :lol:
Uwielbiam et klimaty :excited:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group