Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Agn - Śro 17 Wrz, 2014 23:46
Ale za to bardzo mi się podoba kompozycja ujęć przygotowawczych. Sang Hyo przygotowująca ślub, Hye Young golący się przed lustrem, zapłakana Soo Ah jedzie z miłością swego życia chyba w tym samym samochodzie, którym jechali 7 lat wcześniej Sang Hyo i Hye Young na swój ślub. W tle bardzo fajna, świetnie dopasowana piosenka (w ogóle pod tym względem drama jest cymes... jak i pod wieloma innymi względami).
Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 00:49
O widzisz, to jest pozytyw! To prawda, że montaż scen, zwłaszcza tych przeplatanych (teraźniejszość-przeszłość, ona-on) jest świetny. Muzykę kocham po prostu - i dobór i użycie, także covery. Soo Ah dzwoni do narzeczonego, żeby powiedzieć, że ucieka ze ślubu, puszczają Sound of Silence, piosenkę z Absolwenta, gdzie była slynna scena ucieczki panny młodej srzed ołtarza
Ten samochód też mi się skojarzył - to nie ten sam, sprawdziłam, ale bardzo podobny i na pewno miał służyć jako symbol i nawiązanie.
Agn - Czw 18 Wrz, 2014 01:01
Kończę 7-kę - trochę z tym ślubem przegięli, bo wszystko załatwili jakby rodem z typowej korea-rom-kom, ale mniejsza - JEST KOLEJNY TRUP!!! I kwestia trupa jest jak od Agatki Christie.
| Trzykrotka napisał/a: | | O widzisz, to jest pozytyw! |
Spójrz jeszcze powyżej - to także pozytyw.
Z dowcipnych rzeczy, choć niekoniecznie aż tak zachwycających* - szef wyjeżdża (jakaś napalona wariatka się napatoczyła i twierdzi, że jest jego żoną ), daje Nam Sang Hyo 2 dni na pozbycie się raz na zawsze z życia i serca Hye Younga... a ona wychodzi za niego za mąż.
W zasadzie do tego odcinka mam podobny stosunek, jak do piątego. Świetnie się ogląda, choć jest drobne "ale". Jednakowoż doceniam fakt, że to tak naprawdę malusie "ale", a kolejny trup wróży dalszy ciąg zagadki kryminalnej. No i nastrój morderstwa był kapitalny. W ogóle ta sekwencja jest świetnie nakręcona - klasyczny majstersztyk względem nakręcenia sceny zbrodni. Miodzio!
*w sensie - w każdej innej dramie owszem, ale nie w tej - w tej kocham przeplatankę ciekawego trójkąta miłosnego z fantastycznym kryminałem
Trzykrotko, przepięknie dziękuję za tłumaczenie! Nawet nie masz pojęcia, jak miło mi było podziwiać 7 odcinek w twoim tłumaczeniu. Paluszki lizać!
Byś się nie zniechęcała i mimo wszystko tłumaczyła dalej... czuję się w obowiązku nieco cię zachęcić...
Siwon obiecał, że jak będziesz dalej tłumaczyć, to zdejmie resztę.
Admete - Czw 18 Wrz, 2014 06:55
Ja się do waszych postów odniosę pózniej
Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 08:28
Z dramowego podwórka: w Pride and Prejudice potwierdzony Choi Jin Hyuk (ten to jest pracuś, ledwo skończyli FTLY, on już załapał się na pierwszoplanową rolę i cesarzowa Tanasiri
http://www.dramabeans.com...-and-prejudice/
http://www.dramabeans.com...-and-prejudice/
Admete - Czw 18 Wrz, 2014 09:38
Co do 7 odcinka MSH to mi on jakoś nie wadził. Najwyżej nie obejrzę ósmego. Niestety teraz pewnie będzie w pełni dostrzegalna zmiana scenarzystki.
BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 10:04
MSH odc.7
Mnie się podoba dalej. Drama wyraźnie poszła w stronę dość typowego obyczaju z domieszką morderstw, ale dopóki nie będzie zawierała humoru kibelkowego albo amnezji nie powiem nie. Co do postaci mam mieszane odczucia - Sunbae i Tal Tal wciąż mnie zachęcają, niemniej część kobiet to jakby była z groteski. Stalkerka pierwsza Wariatka - "małżonka" Sunbae druga. Jak to nie wie czy jest jego żoną? Takich rzeczy się nie zapomina - chyba, że się ma nierówno pod sufitem. Z szantażystką też jest coś na rzeczy - acz chyba jej ostatni szantaż coś nie wyszedł .
Ślub był nieunikniony, podobało mi się pokazanie fragmentów obu obrządków
I paluszki na krzyż u panny młodej kontra zaskoczenie pana młodego - on chyba naprawdę myślał, że to już i będą żyli długo i szczęśliwie - a to nie tak szybko
Wiązanie krawata sympatyczne, ale dla mnie hasło "scena krawatowa" przywodzi na myśl Wybór Mirae i sprawdzanie czegośtam w komputerze
Trup ślicznie i estetycznie upozowany
| Trzykrotka napisał/a: | ten to jest pracuś, ledwo skończyli FTLY, on już załapał się na pierwszoplanową rolę | Stara się jak może przed wojskiem nagrać i wbić w pamięć widzów - to już trzecia drama pod hasłem "zaraz idę do woja"
z ploteczek: i już nie są parą
http://www.dramafever.com...-wook-break-up/
Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 10:35
A Min Ho znowu z grzybkiem?
http://www.dramafever.com...omo-collection/
Podejrzewam, że "żona" dyrektora to był tylko żart scenarzystki - pisałam wczoraj, że ta babeczka to "wirtualna żona" aktora grającego dyrektora, z jakiegoś popularnego programu. Znalazłam na soompi chyba notkę, że zagrała cameo w MSH. Oby ty było tylko cameo. Nie chciałabym takiego wątku dla dyrektora Jo, nie podobało mi się, że tak przed nią spieprzał łypiąc okiem.
O, tu pisałam
http://forum.northandsout...art=1225#397609
Odcinek 7 jest jeszcze w porządku, jeszcze w dotychczasowym klimacie, ale ósemka to jakieś nieporozumienie Przede wszystkim - manager Nam spadła do roli Kopciuszka, który słowa nie powie, nóżką nie tupnie. To mi się nie podoba
Będę dziś robić sosik, więc kto wytrzyma, niech na mnie poczeka
No ba, krawaty w MiRae to było coś Ale tutaj tez pięknie. Cudnie nakręcona scena, w maksymalnych zbliżeniach. Uwielbiam takie - kiedy ona zajęta jest robotą zadaną przez niego, a on może się na nią w tym czasie napatrzeć, z takim ciepłym światełkiem w oku. Śliczne. Sceny z dyrektorem są w moich oczach piękne przez to, że on przez cały czas pozostaje enigmą. I ma taki sposób bycia, jakby z partnerką prowadził grę. To "ile czasu trzeba, żeby się zakochać," "nie złożę w kadrach twojego wypowiedzenia, jeśli zgadniesz, co chcę na obiad, zanim zejdę po schodach," "pobierzmy się" na drugi dzień po "bądźmy parą," "robisz ze mnie idiotę" i zaraz po tym gorący całus, reprymenda i "zaradź kryzysowi w hotelu" i od razu wypłaszanie duchów zza łóżek i firanek. Uwielbiam, to mój styl. W życiu wolałabym kogoś, komu jak eks mężowi dusza wyziera z oczu, ale w dramie dyrektor mieni się tyloma kolorami, że chciałabym go więcej i więcej.
Agn - Czw 18 Wrz, 2014 10:40
Nadal mnie nie kusi.
Ale tylko do FILA. Spokojnie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Znalazłam na soompi chyba notkę, że zagrała cameo w MSH. Oby ty było tylko cameo. Nie chciałabym takiego wątku dla dyrektora Jo, nie podobało mi się, że tak przed nią spieprzał łypiąc okiem. |
Cameo można poszerzyć o kilka scen, a takie władowanie wygląda kapkę dziwnie i jest zupełnie od czapy.
| Trzykrotka napisał/a: | Będę dziś robić sosik, więc kto wytrzyma, niech na mnie poczeka |
To ja poczekam, bo wolę z twoim tłumaczeniem.
Agn - Czw 18 Wrz, 2014 10:42
| Trzykrotka napisał/a: | | Sceny z dyrektorem są w moich oczach piękne przez to, że on przez cały czas pozostaje enigmą. I ma taki sposób bycia, jakby z partnerką prowadził grę. To "ile czasu trzeba, żeby się zakochać," "nie złożę w kadrach twojego wypowiedzenia, jeśli zgadniesz, co chcę na obiad, zanim zejdę po schodach," "pobierzmy się" na drugi dzień po "bądźmy parą," "robisz ze mnie idiotę" i zaraz po tym gorący całus, reprymenda i "zaradź kryzysowi w hotelu" i od razu wypłaszanie duchów zza łóżek i firanek. Uwielbiam, to mój styl. W życiu wolałabym kogoś, komu jak eks mężowi dusza wyziera z oczu, ale w dramie dyrektor mieni się tyloma kolorami, że chciałabym go więcej i więcej. |
Mam tak samo. W życiu to co innego, ale na ekranie dyrektora kapitalnie się ogląda.
Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 10:53
| Agn napisał/a: | [
To ja poczekam, bo wolę z twoim tłumaczeniem. |
Tylko Agn gadaj Ty z Siwonem, bo ja liczę na jego współpracę w kwestii inspiracji
Agn - Czw 18 Wrz, 2014 11:04
Pracuj pilnie, a my się zajmiemy resztą.
Aragonte - Czw 18 Wrz, 2014 11:24
W nocy obejrzałam 13 i 14 odcinek Iljimae.
Dobre były Jun Ki nadal w podwójnej roli, na przemian błaznuje lub tańczy z mieczem, względnie fruwa po dachach (naprawdę świetnie się porusza ), a poza tym był mały bunt ludowy i próba obwołania Iljimae królem Tatuś już rozszyfrował przybranego syna jako Iljimae, ale zachowuje to dla siebie.
I jakie fajne walki były
Ignoruję absurdy i nieprawdopodobieństwa i radośnie się bawię
Mam sentyment do postaci w stylu Robin Hooda
Zabawny jest dla mnie też motyw, że przybrany tatuś Iljimae, ex-złodziej, został ślusarzem i tworzy różne wymyślne zamki i kłódeczki, reklamowane jako "nie do pokonania nawet przez Iljimae"
BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 11:44
| Trzykrotka napisał/a: | | Podejrzewam, że "żona" dyrektora to był tylko żart scenarzystki - pisałam wczoraj | Czytałam, ale dopiero po napisaniu własnych wrażeń i już nie zdążyłam się odnieść. Jako żart może być. Jako szalona żona w wieży (jak u Rochestera ) hmm. Zobaczymy jak to rozegrają.
| Trzykrotka napisał/a: | | Cudnie nakręcona scena, w maksymalnych zbliżeniach. Uwielbiam takie - kiedy ona zajęta jest robotą zadaną przez niego, a on może się na nią w tym czasie napatrzeć, z takim ciepłym światełkiem w oku. Śliczne. Sceny z dyrektorem są w moich oczach piękne przez to, że on przez cały czas pozostaje enigmą. I ma taki sposób bycia, jakby z partnerką prowadził grę. To "ile czasu trzeba, żeby się zakochać," "nie złożę w kadrach twojego wypowiedzenia, jeśli zgadniesz, co chcę na obiad, zanim zejdę po schodach," "pobierzmy się" na drugi dzień po "bądźmy parą," "robisz ze mnie idiotę" i zaraz po tym gorący całus, reprymenda i "zaradź kryzysowi w hotelu" i od razu wypłaszanie duchów zza łóżek i firanek. Uwielbiam, to mój styl. W życiu wolałabym kogoś, komu jak eks mężowi dusza wyziera z oczu, ale w dramie dyrektor mieni się tyloma kolorami, że chciałabym go więcej i więcej. |
Scena i spojrzenia bardzo ładne - - ale ja w ogóle mam pewną słabość do aktora i mogę nie być obiektywna I mnie się on z Księciuniem ani trochę nie kojarzy - może mają oczy podobne w kształcie ale nie w wyrazie. Pięknie go podsumowałaś - enigma
Tal Tal też jest interesujący (tylko ta fryzura ) i w realnym życiu też wolę kawę na ławę, a nie niekończące się zagadki - a ona w tej sukni wygląda cholernie zgrabnie
Ja na napisy czekam bez dwóch zdań i bez ponaglania - to ogromna przyjemność z nimi oglądać
| Trzykrotka napisał/a: | | A Min Ho znowu z grzybkiem? | Mnie ta fryzura akurat nie wadzi - jest roztrzepana i widać nawet kawałek brwi - ja nie lubię tylko tych topornych nieruchawych zaczesań na oczy.
BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 12:51
Gunmanuję się dalej
Bohater się nie nudzi, trzeba przyznać - zemsty już dokonał (nawet jeśli nie ostatecznie ) to teraz musi ratować sobie pannę przed bronią palną i białą bo wciąż ktoś jej grozi A to żądna krwi kupcówna (dla mnie to obecnie najbardziej tragiczna postać dramy), a to rebelianci, bo przewrót pałacowy .
Dialogi romantyczne mnie rozbrajają -oni bez przerwy mówią do siebie "panienko-paniczu", brzmi to jak "Jack-Rose" w Titanicu Ale nawet się czasem przytulą od niechcenia
Znacznie lepiej tu akcje wychodzą niż wątek romantyczny, są naprawdę super
Nawet jeśli zdarzenia są grubymi nićmi szyte, jak to w dramalandzie
A Junki w kostiumowej przygodówce to jest to
Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 13:10
W którym odcinku jesteś, BeeMer?
Edit: trochę nie rozumiem takich sztuk:
http://the-inheritors.tum...oo-bin-for-sieg
Rozumiem, że to zdjęcia do katalogu i dlatego wyglądają, jakby kolejne ciuchy nałożono na manekin. Tylko, czy tym manekinem musi być aż KWB?
Agn - Czw 18 Wrz, 2014 13:20
Ja już się przyzwyczaiłam. LMH też przez to przechodził. Kontrakt na modeling podpisany - zrobi, co mu każą.
Przyjemnostka na dziś: http://www.allkpop.com/ar...heir-successors
Jeno się nie zgodzę, że T.O.P. byłby w stanie przejąć koronę po CSW. Błaaaagam, nie ma siły.
No i LMH bardziej na mnie działa niż Hyun Bin.
Admete - Czw 18 Wrz, 2014 14:17
Jak chcesz mieć romans romansowy to nadal polecam The Princess Man
BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 14:59
| Trzykrotka napisał/a: | | W którym odcinku jesteś, BeeMer? | 16 tj. 6,5 od końca
romans romansowy ja zawsze chętnie, PM się doczeka, ale w Gunmanie jest wystarczająco innych spraw by mnie cieszył - chyba tylko raz póki co narzekałam na dłużące się i powtarzane wątki i sceny. Poza tym tu się na romans nie nastawiałam tylko kostiumową przygodę i szafa gra
| Agn napisał/a: | Jeno się nie zgodzę, że T.O.P. byłby w stanie przejąć koronę po CSW. Błaaaagam, nie ma siły. | Ja tu się w wielu przypadkach nie zgodzę, bo to tak naciągane że uch. Przede wszystkim wiek par nie jest konsekwentnie zachowany - bo np. KSH jako gwiazda ustępująca pola młodszemu?
Nasza Monika też się koreanizuje - obejrzała BBF - koniec świata, nie sądziłam, że będzie w stanie
| Cytat: | no obejrzałysmy i to z zapartym tchem i nam sie podobało, chyba idiocieję
Natalka dała jeszcze radę you are beautiful - ja sie poddałam,
obie pochłonełysmy oh my lady -bardzo nam si e podobało,
teraz natalka kończy my girl is Gumiho, ja nie zdzierzyłam.
jeszcze zaczełysmy cos o jakiejś prawniczce (I hear your voice?), ja usnełam w połowie, Natalka biedna doogladała pierwszy odcinek do konca bo myslala ze ja ogladam., chyba nie damy rady przez to przejsc , i jeszcze zaczelysmy cos z betovenem, ale nam tez nie podeszło |
Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 15:14
A w życiu!
Na Lee Juna po Rainie mogę się zgodzić, bo gorszego aktora niż Rain świat nie widział (właśnie zaczęli dramę z nim i Krystal ),a Lee Jun w Gap Dongu był przecudny.
Cudny Yoo Seung Ho zestawiony z drewnianym Ji Subem to obraza boska
No i proszę - Yeo In Gyo, który był dziecięcą gwiazdą, już przechodzi do dorosłej ligi.
BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 15:17
W ogóle każdy z nich jest ma własny charakter i to się nie da tak parować
TOP i CSW to sparowali chyba na zasadzie badassa z Irysa/Atheny, ale gdzież młodemu do naszego ulubieńca
Admete - Czw 18 Wrz, 2014 15:19
| BeeMeR napisał/a: | Poza tym tu się na romans nie nastawiałam tylko kostiumową przygodę i szafa gra |
Ja się jakoś tak przyzwyczaiłam do tego serialu, bo oglądałam go co tydzień, kojarzył mi się z wakacjami.
BeeMeR - Czw 18 Wrz, 2014 15:42
| Admete napisał/a: | | kojarzył mi się z wakacjami. | To jest dobre skojarzenie.
Właśnie mi tu zamaskowani złoczyńcy biegają czwórkami po uliczkach czy to dzień czy to noc - no jakże bym mogła nie być zachwycona?
Admete - Czw 18 Wrz, 2014 15:55
17 i 18 odcinek mają dość dramatyczną akcję. Może nawet pannę polubisz Aktorka grałą kiedyś lata temu ( bardzo młoda wtedy była ) z KMM w Bad Family.
http://www.youtube.com/watch?v=CwsLnlGBoZU
Trzykrotka - Czw 18 Wrz, 2014 16:14
| BeeMeR napisał/a: |
Właśnie mi tu zamaskowani złoczyńcy biegają czwórkami po uliczkach czy to dzień czy to noc - no jakże bym mogła nie być zachwycona?
|
To tak jak w Faith - zawodowi mordercy zjawili się całą gromadą, wszyscy w stosownych kapeluszach, żeby nikt się nie pomylił, że to oni
Uwielbiam et klimaty
|
|
|