To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP

Tamara - Nie 17 Lut, 2008 19:34

Tych wyjaśnień to też ładnych parę tomów by było :-P
A ja jestem ciekawa np. z kim ożenił się Draco :mysle: ?

nicol81 - Nie 17 Lut, 2008 21:31

Sofijufka napisał/a:
Ulka napisał/a:
Ale może Hogwart funkcjonuje u mugoli jako jakaś tam szkoła-nikt nie wnika jaka i gdzie, jesli jest odpowiednio opisane..czarodziejsko :-P

Też tak myślę. Poza tym rodzice zawsze mogli znajomym i krewnym mydlic oczy, gdzie to ich potomek sie uczy [jak Durlseyowie]...

Znajomym i krewnym mogli mydlić oczy, ale oficjelom to chyba naprawdę musieli wymazywać pamięć...
Darco ożenił się z Astorią Greengrass.

Tamara - Wto 19 Lut, 2008 17:18

Astorią Greengrass ? :shock: :shock: :shock: A kto to ?
Sofijufka - Wto 19 Lut, 2008 17:28

Tamara napisał/a:
Astorią Greengrass ? :shock: :shock: :shock: A kto to ?

Astoria Greengrass - żona Draco Malfoy'a, matka Scorpiusa. Młodsza siostra Daphne z rodziny Greengrassów. Daphne Greengrass poznajemy w Ślizgońskiej grupie koleżanek Pansy Parkinson w piątej części, gdy Hermiona zdaje swoje SUMy. Razem z Draconem ma syna Scopiusa. Jest młodsza od Draco o 2 lata

Tamara - Wto 19 Lut, 2008 17:35

O matko skąd Wy to wiecie???
Sofijufka - Wto 19 Lut, 2008 17:49

Tamara napisał/a:
O matko skąd Wy to wiecie???

Z Wikipedii :mrgreen:

Anonymous - Wto 19 Lut, 2008 18:25

Sofijufka napisał/a:
Daphne Greengrass poznajemy w Ślizgońskiej grupie koleżanek Pansy Parkinson w piątej części, gdy Hermiona zdaje swoje SUMy

no nie mówcie, że nie pamiętacie :mrgreen:

Tamara - Wto 19 Lut, 2008 18:59

o kurczę , muszę sobie odświeżyć co nieco :rumieniec: . Swoją droga szkoda , że to nie Pansy została matką Scorpiusa , miałby ciekawą urodę .
trifle - Wto 19 Lut, 2008 19:04

Gunia napisał/a:
O kurczę, jaka debata. :D A ja chciałam tylko pokazać, że jest wiele miejsc, gdzie możemy dorobić sobie własną historię, albo po prostu się nad tym nie zastanawiać i cieszyć lekturą.


Amen. Tylko czasem można się poczepiać jawnych niezgodności tudzież przegięć ;)

Gunia - Wto 19 Lut, 2008 19:16

trifle napisał/a:
Gunia napisał/a:
O kurczę, jaka debata. :D A ja chciałam tylko pokazać, że jest wiele miejsc, gdzie możemy dorobić sobie własną historię, albo po prostu się nad tym nie zastanawiać i cieszyć lekturą.


Amen. Tylko czasem można się poczepiać jawnych niezgodności tudzież przegięć ;)

Byleby nie wpaść w obsesję. ;)

Anonymous - Pią 29 Lut, 2008 19:34

wiecie co, tak ostatnio przeglądam "Czarę Ognia" i kilka pytań mi się nasunęło.
primo, jak Voldemort oberwał odbitą Avadą to w jaki sposób wydostał się z domu Potterów i w jakiż to sposób, takis łaby, na pół żywy dotarł do Albani, dwa co się stało z różdżką, w ksiażce jest napisane, że nie mógł się nią posługiwać, więc nie mógł zabrać różdżki a jak ciało mu wróciło już miał różdżkę. i ostatnie to bardzo czepliwe jest. Dotyczny połączenia różdżki HP i LV, tam się pokazują widma ostatnich zaklęć, i jest ręka glizdogona, Cedric, ten dziadek, rodzice Pottera, okej, ale nie ma śladu po tym rzuconym zaklęciu na Harrego, które nie wywołało oczekiwanego skutku, ale jednak ugodziło w lorda, ono nie ma swojej widmowej postaci. No i Lord rzuca w międzyczasie jeszcze zaklęcie Cruciatusa i ono tez zostało pominiete przy priori incantatem. tak mi się widzi, że Rowling miała pomysł, ale do końca nie poradziła sobie z realizacją.
A może Wy wiecie coś na ten temat a ja po prostu nie doczytałam :rumieniec:

maniutka - Pią 29 Lut, 2008 20:01

byc moze to prawda co napisalas, nie wiem nie pamietam, ale nie wyobrazam sobie jak pokazac cien nieudanego zaklecie i zaklecia cruciatus

mial by wyjsc sam napis :"crucio"
nie wiem :mysle:

trifle - Pią 29 Lut, 2008 20:13

Kasiek :shock: Nigdy na to nie wpadłam, ale masz rację. Ta różdżka to faktycznie - skąd ją wytrzasnął.. :mysle:
maniutka - Pią 29 Lut, 2008 20:20

ogolnie to nie mogl uzywac mocy rozdzki bo byl zaslaby ale moze jakos udalo mu sie ja przetransportowac do albanii. choc nie wiem jak.

coraz czesciej mi sie wydaje ze rowling mniej rozumie i zna ta ksiazke niz fani pottera.

Anonymous - Pią 29 Lut, 2008 20:26

maniutka napisał/a:
ale nie wyobrazam sobie jak pokazac cien nieudanego zaklecie i zaklecia cruciatus
też sobie tego nie wyobrażam własnie, ale to zaklęcie miało odtworzyć wszystkie zaklęcia w odwrotnej kolejności, nie tylko te z materialnym skutkiem.
Jakoś nigdy nie zwracałam na te drobiazgi uwagi, ale tak jakoś mi przyszło do głowy. A i jeszcze jeden drobiazg z pierwszego tomu, tam są niejako insynuacje, że Quirell któryś rok uczył nauki przed czarną magią, a przecież na posadzie była klątwa

maniutka - Pią 29 Lut, 2008 20:31

a no fakt. i hagrid i chyba blizniacy juz quirella znali wiec musial wczesniej uczyc.
podziwiam sie lady_kasiek za spostrzegawczosc :thud:

nicol81 - Pią 29 Lut, 2008 21:50

Lady Kasiek, możliwe wyjaśnienia, z którymi się spotkałam, to że Glizgdogon zabral róźdżkę Voldzia, a Quirrel wcześniej uczył innego przedmiotu albo też klątwa nie działa, gdy jest przerwa. Ale i tak zasłużyłaś na bycie Kawalerem Orderu Czepiacza :mrgreen:
Tamara - Pią 29 Lut, 2008 21:54

Albo klątwa nie podziałała , bo Quirrel był nosicielem Voldzia .
Anonymous - Sob 01 Mar, 2008 12:31

Tamara napisał/a:
Albo klątwa nie podziałała , bo Quirrel był nosicielem Voldzia .

a właśnie, że przez pewien czas był nauczycielem nie będąc nosicielem. Voldemort w przemowie do śmierciojadów mówi, że do puszczy zawędrował młody człowiek będący nauczycielem w szkole Dumbledora.
nicol81 napisał/a:
Ale i tak zasłużyłaś na bycie Kawalerem Orderu Czepiacza

bardzo mi miło.

Ale i tak mnie nurtuje problem tej różdżki no i jak Voldemort przetransportował się do Albanii.

I kolejne dwa może już mniejsze wątpliwości. Potwór Slytherina podróżował rurami kanalizacyjnymi a przecież chyba w czasach Salazara rur, kanalizacji nie było chyba za bardzo.
I Jeszcze jedno, dlaczego Lily nie teleportowała się np. z małym Harrym jak Lord do nich przybył z wizytą.
im bardziej się wczytac w tą książkę tym więcej pojawia się pytań

Tamara - Sob 01 Mar, 2008 13:25

No więc zawędrował do Albanii na wakacjach po pierwszym roku pracy , został nosicielem Voldzia i klątwa przestała działać .

A rury kanalizacyjne były już w starożytnym Rzymie i Chinach przedtem , więc Salazar jako w świecie bywały sobie kanalizację zamontował . Albo specjalnie dla bazyliszka właśnie :mrgreen:

Anonymous - Sob 01 Mar, 2008 14:29

Tamara napisał/a:
A rury kanalizacyjne były już w starożytnym Rzymie i Chinach przedtem
co racja to racja, ale chyba nie były połączone z umywalkami, a przy podłączaniu coś chyba może by się wydało
Tamara - Sob 01 Mar, 2008 16:34

Nic nie mogłoby się wydać , bo Komnatę Tajemnic mógł otworzyć tylko potomek Salazara , automatycznie podłączając jej wejście do kanalizacji metodą magiczną . Pewnie po prostu formułka magiczna zmieniała bieg rur .
nicol81 - Sob 01 Mar, 2008 16:34

Może najpierw potwór mieszkał w Komnacie Tajemnic, a dopiero po założeniu kanalizacji zaczął się poruszać rurami :mysle:
A Lily się nie teleportowała, gdyż Rowlingowa jeszcze wtedy nie wymyśliła teleportacji :rotfl:

Tamara - Sob 01 Mar, 2008 16:37

nicol81 napisał/a:
Może najpierw potwór mieszkał w Komnacie Tajemnic, a dopiero po założeniu kanalizacji zaczął się poruszać rurami :mysle:

A przez umywalkę i tak by nie wylazł ,bo za duży :paddotylu:

Anonymous - Sob 01 Mar, 2008 18:49

Tamara napisał/a:
A przez umywalkę i tak by nie wylazł ,bo za duży

to w takim razie jak wyłaził?
on właśnie wyłąził umywalką, bo Jęcząca Marta widziała żółte oczyska na wysokości umywalki. Właśnie jak on wyłaził z tych rur. :mysle:
nicol81 napisał/a:
A Lily się nie teleportowała, gdyż Rowlingowa jeszcze wtedy nie wymyśliła teleportacji

dokłądnie tak, tak jak w drugim tomie nie miała wymyślonych skrzatów w Howarcie dlatego Dumbledor każe budzić kucharki :wink: .
a w pierwszym tomie Hagrid jak gdyby nigdy nic przylatuje na wyspe gdzie siedzi Harry z wujostwem, a jużw siódmym tomie latanie Voldemorta jest wielkim zaskoczeniem :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group