Seriale - SUPERNATURAL Next Generation
Harry_the_Cat - Sob 14 Cze, 2008 14:09
O jeny.. ale sie robi. Sam przesuwa rzeczy siłą woli....
Admete - Sob 14 Cze, 2008 14:12
Z Samem to będzie róznie...Tak naprawdę nie wiemy, co może a czego nie. Pewne sprawy wyszły dopiero teraz, w 3 sezonie. I trochę się obawiamy losu braci w sezonie 4.
Aragonte - Sob 14 Cze, 2008 14:20
| Harry_the_Cat napisał/a: | Hehe - facet dalej układa płytki, więc nie bardzo mam co ze sobą zrobić Ale wychodzę wieczorem, to nadrobisz. |
Oj, niekoniecznie, chałtura dalej w toku
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Missouri? Przypomina mi nieco Caroline z Bonesów. I podejrzewam, że jeszcze wróci, right? |
Zważywszy na to, że oglądam Bones, dużo mi to powiedziało
Harry_the_Cat - Sob 14 Cze, 2008 14:32
| Admete napisał/a: | | I trochę się obawiamy losu braci w sezonie 4. |
Ciiiiii!!!!!! Spoilery mi nie przeszkadzają, ale nie lubię bać się z takim wyprzedzeniem - ja jestem jeszcze dwa sezony w plecy!
Admete - Sob 14 Cze, 2008 14:35
To się jeszcze pomartwisz, dużo przed nimi angstu wszelakiego
Caitriona - Sob 14 Cze, 2008 15:16
| Admete napisał/a: | | dużo przed nimi angstu wszelakiego |
Oj, dużo dużo...
Ale Harry dobrze Ci idzie maratonik
A Dean jako ksiądz jest naprawdę do bani...
Deanariell - Sob 14 Cze, 2008 15:19
A ja lubię Deana jako księdza Takiemu mogłabym się naprawdę wyspowiadać, prosić o rozgrzeszenie i przyjąć najsroższą pokutę... Najlepiej, żeby nie obowiązywał go celibat... Pastor Dean?
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Ciiiiii!!!!!! Spoilery mi nie przeszkadzają, ale nie lubię bać się z takim wyprzedzeniem - ja jestem jeszcze dwa sezony w plecy! |
Nadrobisz do następnego sezonu, to jeszcze duuuuużo czasu... A jeśli chodzi o strach... najzabawniejsze w SPN jest to, że człowiek nie tyle boi się pokazywanych potworów, co drastycznych zmian w relacjach pomiędzy głównymi bohaterami... nie mówiąc już o strachu o ich życie... I tak z "lekkiego" w wymowie horroru w początkach I serii wyrasta nam z czasem piękna i mrrroczna saga rodzina, a to na szczęście jeszcze nie koniec (i pomysleć, że chciałam, żeby były tylko 3 sezony... Jeśli scenariusz utrzyma tak wysoki poziom, to niech będzie nawet z 5 sezonów! Byle nie przesadzili...) - jeśli naprawdę pokocha się tych bohaterów, to niepokój stanie się nieodłącznym elementem oglądania serialu Strach się bać Czuję, że scenarzyści ostro nam - fanom - dokopią w sezonie 4... ale ja kocham seriale, które wywołują w widzu silne uczucia - lepsze to niż mdłe i durne opery mydlane, nie wymagające od oglądającego zbyt wielkiego wysiłku umysłowego...
W SPN jeśli się człowiek już zaczyna czegoś obawiać, to jest to strach autentyczny... a najstraszliwsza jest chyba wizja pustki i samotności w obliczu śmierci... Alone... lost in the darkness... without any hope... DEAN!!!
Aragonte - Sob 14 Cze, 2008 15:19
| Caitriona napisał/a: | A Dean jako ksiądz jest naprawdę do bani... |
Zdecydowanie - lepiej niech się wciela w agentów FBI
Deanariell - jaki avek
Deanariell - Sob 14 Cze, 2008 15:24
| Aragonte napisał/a: | | Zdecydowanie - lepiej niech się wciela w agentów FBI |
Bo to ma we krwi - bad boy Bycie księdzem jest dla niego trudniejsze, więc tym bardziej należy docenić starania. Ja tam bym chciała mieć taką wizytę po kolędzie!
EDIT: Dziękuję w imieniu Dean'a Aragonte Avek stary, ale baaaaardzo go lubię
A tak btw... jak te strony szybko lecą - nie tak dawno była dopiero pierwsza, a już szósta niedługo się skończy Wyobrażam sobie konsternację niektórych bywalców forum Garstka dziewcząt dyskutuje na temat serialu, o którym w Polsce mało kto słyszał (dzięki TVNkiller między innym ) - a jak już ktoś usłyszy, to i tak może się dziwić - no bo jak można oglądać TAKIE "pierdoły"? Jakieś tam duchy, demony, stwory z mitologii, zabobony i w ogóle - przecież to sprzeczne z narodowym katolickim duchem... czasami czuję się wyklęta w tym kraju...
Aragonte - Sob 14 Cze, 2008 17:06
No to ja powinnam chyba wyemigrować...
A tak w ogóle to kto to ogląda dla potworów i demonów? Mnie tam o prawdziwe emocje chodzi, no i o braci W.
Aha, melduję, że w odtwarzaczu siedzi już ostatnia płyta I serii Zostały mi do obejrzenia 4 odcinki. Papa Winchester się wreszcie objawił na ciut dłużej, Wichesterowie poturbowani przez demona, a niejaka Meg odżyła...
Bracia mieli ładne dialogi
"Dowiedziałeś się czegoś? Poza numerem telefonu barmanki?"
I Sammy nazwany dwukrotnie zboczeńcem
Harry_the_Cat - Sob 14 Cze, 2008 17:20
Eeeee, Aragonte, to ja jestem tylko odcinek do przodu!
"Who you gonna call?"
Aragonte - Sob 14 Cze, 2008 17:40
Hej, starsze siostry supernaturalne! Wiecie może, co Dean wsypał Samowi do gatek?
Biedactwo!
Deanariell - Sob 14 Cze, 2008 17:48
| Aragonte napisał/a: | | Sammy nazwany dwukrotnie zboczeńcem |
No to o tym mówiłyśmy właśnie wczoraj z Admete
| Aragonte napisał/a: | | Hej, starsze siostry supernaturalne! Wiecie może, co Dean wsypał Samowi do gatek? |
Spekulowałyśmy na ten temat, ale dokładnie nie wiadomo co to było, bardzo trudno ustalić - możliwe, że jakieś mydło albo coś - w każdym razie Sam musiał być na to uczulony, a Dean MUSIAŁ o tym doskonale wiedzieć
Aragonte - Sob 14 Cze, 2008 17:54
Coś mi się zdaje, że będę sobie wracać do tego odcinka
Te żarty plus pogromcy duchów, bossskie
Admete - Sob 14 Cze, 2008 18:37
Właśnie wcześniej o Hell House móiwłam To taki zabawny, sympatyczny odcinek. Biorąc pod uwagę, co stanie sie już niedługo, trzeba chłopakom odrobiny zabawy. Nastrój odcinka przypominał mi niektóre komediowe odcinki Archiwum X.
Aragonte - Sob 14 Cze, 2008 18:41
Uuuuch, nie strasz... biedny Sam, biedny Dean
A tak w ogóle to była krótka scenka z małymi Winchesterkami
Admete - Sob 14 Cze, 2008 18:44
Nie straszę, tylko duchowo przygotowuje na Salvation i Devil's trap. Kocham odcinek Something Wicked - jest naprawdę wzruszający. Kilka spojrzeń na dzieciństwo Winchesteró - cięzko im czasami było, Dean to w ogóle nie miał normalnego dorastania. Ostatecznie Sama trochę chroniono. Pewnie dlatego postanowił odejść od rodziny i poszedł na studia. Natomiast Dean nie zna innego życia i rodzina jest dla niego wszystkim.
praedzio - Sob 14 Cze, 2008 18:52
| Aragonte napisał/a: | Hej, starsze siostry supernaturalne! Wiecie może, co Dean wsypał Samowi do gatek? |
Cóż, swego czasu też mnie to frapowało. Nawet stosowny zrzucik ekranu zrobiłam, i rozszyfrowałam nazwę na opakowaniu, które Dean trzymał w ręce. Brzmiała ona: CLEANING POWDER.
A jak ci się, Aragonte, podobał Sam w ręcznikowym wydaniu?
Aragonte - Sob 14 Cze, 2008 19:09
| praedzio napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Hej, starsze siostry supernaturalne! Wiecie może, co Dean wsypał Samowi do gatek? |
Cóż, swego czasu też mnie to frapowało. Nawet stosowny zrzucik ekranu zrobiłam, i rozszyfrowałam nazwę na opakowaniu, które Dean trzymał w ręce. Brzmiała ona: CLEANING POWDER.
A jak ci się, Aragonte, podobał Sam w ręcznikowym wydaniu? |
Proszek czyszczący! O rany, biedny Sammy...
A co do sceny ręczniczkowej - bez jakiegoś zrzutu ekranu się nie obejdzie ale na razie oglądam z DVD, nie z kompa, więc to później
Admete, ten odcinek z małymi Winchesterkami wzruszający jest naprawdę... Ogółem mam wrażenie, że dzieciaki w tym serialu świetnie wypadają.
I szkoda mi Deana - dzieciństwa to on faktycznie nie miał... Samowi jakiś okruch się trafił, chociaż i tak pamięta, że tatuś zamiast tłumaczyć, że ciemność nie jest straszna, wręczył mu spluwę
Aha, Salvation to już II seria, prawda? Pierwszą to chyba zaraz skończę
Admete - Sob 14 Cze, 2008 19:18
Salvation i Devil's Trap to jak najbardziej pierwsza seria. Są na 6 płycie razem z dodatkami. Pierwszy i drugi sezon maja tradycyjnie po 22 odcinki. Tylko trzeci ma 16 - z powodu strajku. Straszą w tym roku strajkiem aktorów - nie podoba mi się to...
Aragonte - Sob 14 Cze, 2008 19:27
A, faktycznie, to jednak mam jeszcze jedną płytkę w odwodzie - pokiełbasiło mi się.
Brrrr, pojawił się jakiś straszny rodzinny portret - czyżby mieli odkurzyć wszystkie moje stare fobie? Lustra już były...
Admete - Sob 14 Cze, 2008 19:30
Ten odcinek jest rzeczywiście dość przerażający. Za pierwszym razem naprawdę przestraszyłam się w trakcie oglądania. Za to dziewczyna sympatyczna - Dean za wszelką cenę chciał namówić Sama na coś więcej. Nawet kazał mu się z nią ożenić uważaj - jeśli obejrzysz dwa ostatnie, to będziesz musiała obejrzeć pierwszy drugiej serii
Aragonte - Sob 14 Cze, 2008 19:41
Rodzina z obrazu to istna rodzina Adamsów, ale strasząca nie na żarty, brrrr. I nie żartuję z tą fobią - portrety naprawdę mi się poruszały, kiedyś
Dziewczyna już się pojawiła, Sam właśnie szczerzy się na randce
Ale, kurka wodna, nawet moje kiepskie ucho i jeszcze gorszy angielski każe mi się domyślać, że w napisach zeżarto 1/3 dialogów
Admete - Sob 14 Cze, 2008 19:50
W sprawie tych dialogów, to Riella musiała mnie wczoraj uspokajać. To samo stwierdziłam - przecież nie jestem zbyt dobra w angielskim, ale nawet ja rozumiem, co mówią bohaterowie i zdaję sobie sprawę z faktu, że tego nie ma w napisach! Co za młotki z tych wydawców płyt! Co to za tłumacz - idiota!
praedzio - Sob 14 Cze, 2008 19:59
O, Provenance! Jeden z moich ulubionych odcinków (Hehe, ciekawe dlaczego!). A Sara jest naprawdę charakterna i tym razem gotowa jestem przytaknąć Deanowi: Stary, OŻEŃ SIĘ Z NIĄ!
|
|
|