Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne
Caitriona - Nie 18 Lip, 2010 19:08
No to akurat mamy w tych kwestiach zupełnie odmienne zdania: właśnie ta znajomość i aktor, jego postać i sposób w jaki grał przyciągnęły mnie do tego serialu
Admete - Nie 18 Lip, 2010 19:14
Chociaż raz sie róznimy Ja mam chyba ogólny problem z czarnoskórymi aktorami - nie podobają mi się i to rzutuje na odbiór ich postaci, a Luther jest dodatkowo strasznie głośny i w moim odciuciu niemal chamowaty - nie mój typ Rzuca się, demoluje - i na co? Ja tam wolę cichą furię w typie Charliego Crewsa
praedzio - Nie 18 Lip, 2010 19:14
| Admete napisał/a: | ze ciagle mówili jaka ta Yasmin piękna, a mnie sie wydawała taka strasznie brzydka - wiem, okropna jestem Ładna była ta dziewczyna, która na samym początku umarła. |
Yasmin? Chodzi Ci o Yasim Anwar? Bardzo ładna kobitka według mojego gustu. A tamta druga babeczka miała zbyt grube rysy jak dla mnie. Ale ja ogólnie nie lubię wschodniego typu urody (chyba że mieszanki). Poza tym co Cię tam zirytowało?
Admete - Nie 18 Lip, 2010 19:17
| Cytat: | | Bardzo ładna kobitka według mojego gustu. |
Ładna? Kartoflowaty nos ( wiem, co mówię, bo mam bardzo podobny , rzadkie, myszowate włosy. Jedynie oczy miała ładne. Ja rozumiem, ze młodszy brat się na niej zafiksował, bo seks był niezły i ten smak zakazanego owocu, ale żeby piękna? Litości Irytował mnie ten cały brat-matematyk, jakiś taki dziwny. Niestety równiez aktor mi nie odpowiadał Nic na to nie poradzę. Jako Holmes może być dobry, ale tu mi zgrzytał.
praedzio - Nie 18 Lip, 2010 19:36
A mnie calkiem odpowiadał. Fajnie zagrał neurotycznego naukowca. Znudzili mnie nieco wysportowani mięsniacy. Potrzebuję jakiejś odmiany i aktor doskonale mi się wpasował. I dalej twierdzę, że aktorka odgrywająca Yasim jest bardzo ładna. Ja tam myszowatych ust nie zauważyłam, poza tym, nie po to - kurrrna - oglądam serial, żeby kontemplować urodę aktorki. Dicti!
Admete - Nie 18 Lip, 2010 19:47
Ja tez nie po to, ale to się jakoś powinno zgadzać - to co mówią o bohaterce i to co widać Nic na to nie poradzę. Gdyby nie podkreślili kilka razy na początku, że jest piękna, to bym na to nie zwróciła uwagi. Zresztą cały serial mi nie leżał, taki przekombinowany A pana matematyka nie lubiłam - źle mi się ogląda, jak nie lubię głownego bohatera.
Nie usta, tylko włosy
W Identity nie ma mięsniaków, a serial mi się podoba
praedzio - Nie 18 Lip, 2010 19:52
W Identity jak na razie najbardziej podoba mi się czołówka muzyczna. Ale jestem na razie po jednym odcinku. Zobaczymy, jak będzie dalej. czy ten aktor nie grał przypadkiem w Lorna Doone? Jakiś taki znajomy jest.
| Admete napisał/a: | Zresztą cały serial mi nie leżał, taki przekombinowany |
Widzę, że kompletnie się różnimy w odbiorze serialu - ale co tam - wolno nam.
Admete - Nie 18 Lip, 2010 19:58
Nie oglądałam Lorny, to nie wiem. Mnie się w Identity sposób kręcenia podoba - taki dynamiczny. Ciekawe są też historie - chyba wolę takie odcinki z zakończonymi sprawami od tego typu opowieści, jak w Last Enemy.
praedzio - Nie 18 Lip, 2010 20:01
A mnie od zawsze się podobały seriale z jedną historią. Bo stanowią od razu zakończoną całość. I uwielbiam zagryzać paznokcie w oczekiwaniu na kolejny odcinek.
Admete - Nie 18 Lip, 2010 20:02
Wolę w zasadzie ( bo jak zawsze są wyjątki ) zamknięte sprawy + jakąś historię w tle, która ciągnie się przez wszystkie odcinki.
Oglądałaś State of play? To jest miniserial z jedną historią - doskonale zagrany i ma świetny scenariusz. Tyle, że to sensacja + polityka.
praedzio - Pon 19 Lip, 2010 19:23
Nie, nie oglądałam. Rozejrzę się.
Admete - Pon 19 Lip, 2010 19:24
Jest sprzed kilku lat i nie znalazłam żadnego sosu do niego.
praedzio - Pon 19 Lip, 2010 20:02
Bu. :-/
Aragonte - Pon 19 Lip, 2010 20:52
| praedzio napisał/a: | A mnie calkiem odpowiadał. Fajnie zagrał neurotycznego naukowca. Znudzili mnie nieco wysportowani mięsniacy. Potrzebuję jakiejś odmiany i aktor doskonale mi się wpasował. I dalej twierdzę, że aktorka odgrywająca Yasim jest bardzo ładna. Ja tam myszowatych ust nie zauważyłam, poza tym, nie po to - kurrrna - oglądam serial, żeby kontemplować urodę aktorki. Dicti! |
Myszowate usta? Ciekawe
praedzio - Pon 19 Lip, 2010 20:58
Tu masz całą obsadę: http://www.pbs.org/wgbh/m...characters.html
Aktorka nazywa się Anamaria Marinca i pochodzi z Rumunii. W serialu gra doktor Yasim Anwar.
Admete - Pon 19 Lip, 2010 21:04
Włosy! Miały byc włosy
praedzio - Pon 19 Lip, 2010 21:06
No i się dogadały.
milenaj - Pon 19 Lip, 2010 23:12
| Admete napisał/a: | | Jest sprzed kilku lat i nie znalazłam żadnego sosu do niego. |
| praedzio napisał/a: | | Bu. :-/ |
Ja mam napisy
Jakby co, proszę o kontakt na pw, napiszę gdzie znależć, albo po prostu prześlę...
praedzio - Sob 24 Lip, 2010 22:26
Zabrałam się w końcu za "Luthera". Mrrrrauuuu.... Podoba mi się.
Admete - Nie 25 Lip, 2010 13:06
Trdycyjnie się różnimy, bo mnie od tego odrzuciło na kilometry Może gdyby aktor grający główną role nie był w typie afrykańskim, to bym się jakoś przełamała, a tak wyszła ze mnie rasistka
praedzio - Nie 25 Lip, 2010 13:15
Kiedy wkręcam się w fabułę, nie ma znaczenia jak wygląda aktor. Zresztą, ja bardzo lubię Ruth i to dla niej oglądam serial. Poza tym lubię takie zakręcone nieco klimaty, bo wtedy się nie nudzę. A przy duecie Alice & John nie sposób się nudzić. Za to wkurza mnie mydłkowaty Mark, którego gra Paul McGann. Ten facet wygląda, jakby wiecznie był niewyspany... Aż mi się ziewnęło na samą myśl o nim.
Admete - Nie 25 Lip, 2010 13:46
Nie lubię Ruth Nie podoba mi się sposób gry głównego aktora - głównie sę drze i rozwala, co popadnie
praedzio - Nie 25 Lip, 2010 13:51
Skupiasz się nie na tym, co trzeba, albo nie wyszłaś poza 20 minut pierwszego odcinka. Luther ma w sobie groźnego zwierza, który rani również jego samego. Dla mnie to fascynujące patrzeć, jak bohater próbuje go okiełznać, zwłaszcza wobec Alice (bo wtedy gniew=słabość), czy wobec osób które kocha.
Admete - Nie 25 Lip, 2010 13:53
| Cytat: | | Luther ma w sobie groźnego zwierza, który rani również jego samego |
To zauważyłam i nie podoba mi się, w jaki sposób aktor to robi. Zbyt dużo zwierza Ja tam wolę takie chłodne typy, spod których od czasu do czasu coś wyłazi
praedzio - Nie 25 Lip, 2010 14:01
To już mi pachnie psychopatią.
|
|
|