To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Gerard upiór

Harry_the_Cat - Pon 12 Lis, 2007 20:23

To ja sie przyłączę... A co, mozemy swiętować dłużej ;)


malmik - Pon 12 Lis, 2007 20:34

Pewnie - lets have a party - cały tydzień

Caitriona - Pon 12 Lis, 2007 20:48


Alison - Wto 13 Lis, 2007 09:03

:shock: :shock: :shock: O Mamo, co tu tak głośno!?
A rzekomo to ja mam zadatki na "fanatyczkę".... :roll: :rotfl:
Ale skoro jest okazja.... pięknemu Sepleniaczkowi :kwiatek: . Skromnie. Jako i ofiarodawczyni skromna. Mężczyźni potrafią to docenić :-P

Zmykam :grobek:

Marija - Wto 13 Lis, 2007 09:06

Dżemika przyprowadzimy na imprezkę, żeby było Gerry'emu raźniej.
:hug_grupowy: :kwiatki_wyciaga: :tort:

malmik - Wto 13 Lis, 2007 19:10

Alison napisał/a:
:shock: :shock: :shock: O Mamo, co tu tak głośno!?
A rzekomo to ja mam zadatki na "fanatyczkę".... :roll: :rotfl:
Ale skoro jest okazja.... pięknemu Sepleniaczkowi :kwiatek: . Skromnie. Jako i ofiarodawczyni skromna. Mężczyźni potrafią to docenić :-P

Zmykam :grobek:

Złośliwie stwierdzę - że my ze swym fanatyzmem nie wychodzimy na zewnątrz
Jeszcze raz
Happy Birthday Gerry
:serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:
:kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga:

Alison - Wto 13 Lis, 2007 19:18

malmik napisał/a:
Złośliwie stwierdzę - że my ze swym fanatyzmem nie wychodzimy na zewnątrz


Szkoda, bo radością swą trzeba się dzielić z bliźnimi, a prawdziwy fanatyzm powinien się szerzyć a nie kisić w grajdołku. :wink:
Więc i ja dołączę jeszcze raz po szkocku Gerry!!! THE TOAST FOR YOU!!!! :party: :lol:

snowdrop - Wto 13 Lis, 2007 19:36

No to ja też życze Gerry'emu wszystkiego najlepszego :kwiatki_wyciaga:
Pomimo tego, że go jeszcze nigdzie w filmie nie widziałam, ale ufam Wam w ciemno i dołaczam się do grupowej ekscytacji.

Happy Birthday!!!

I party:
:party: :cheerleader2: :banan_czerwony: :banan_Bablu: :banan: :cheerleader2:

Anonymous - Wto 13 Lis, 2007 19:45

a ja pamietam eksport na zewnatrz i to niejednokrotny, wiec nie mydlcie nam tu oczów Inzynierze Malmik :D

Hepi berzdej Gerry http://www.youtube.com/watch?v=yj6cbM-h8xg
Z tej okazji wypiłam byłam lamke wina za Twe zdrowie przy miniseansie z Frankiem :D

Harry_the_Cat - Wto 13 Lis, 2007 19:45

snowdrop napisał/a:
go jeszcze nigdzie w filmie nie widziałam


:shock:

Zacznij może zatem od posłuchania ;)

Music of the Night

praedzio - Wto 13 Lis, 2007 19:50

Co` latha breith sona dhuibh, Gerry!

Dla takiego faceta TYLKO róża!

Alison - Wto 13 Lis, 2007 20:03

Harry_the_Cat napisał/a:
snowdrop napisał/a:
go jeszcze nigdzie w filmie nie widziałam


:shock:

Zacznij może zatem od posłuchania ;)

Music of the Night


Kurcze! Pierwszy raz słyszę go śpiewającego! :shock: ja nie widziałam tego filmu po perostu :ops1: Nie sądziłam, że on tak ma czym zaśpiewać :wink: chociaż wolę barwę głosu Paula McGanna zdecydowanie. Mnie zresztą on i tak doprowadza do omdlenia jako Attyla (czy Atylla? :-| )głównie i trochę mniej, jako substytut taty we Frankiem. Już jak latał na motorze w Larze Croft i w tych innych strzelawkach to niezupełnie...

snowdrop - Wto 13 Lis, 2007 20:07

Larę Croft widziałam, nie kojarzę go.

Ale śpiewa przepieknie.

Alison - Wto 13 Lis, 2007 20:14

snowdrop napisał/a:
Larę Croft widziałam, nie kojarzę go.

Ale śpiewa przepieknie.


Grał tam takiego kolesia, który jej pomagał, podkochiwał się, a potem chyba zdradził czy zginął, nie pamiętam, bo nigdy nie mialam cierpliwości doogladać tego w całości do końca. Ale fakt, że jak się już męczyłam, to po to, żeby na nim oko zawiesić :wink: bo Angeliny nie strawiam jak celulozy...

Anonymous - Wto 13 Lis, 2007 20:15

Alison napisał/a:
Kurcze! Pierwszy raz słyszę go śpiewającego! :shock: ja nie widziałam tego filmu po perostu :ops1: Nie sądziłam, że on tak ma czym zaśpiewać :wink:

Mnie zresztą on i tak doprowadza do omdlenia jako Attyla (czy Atylla? :-| )głównie i trochę mniej, jako substytut taty we Frankiem. Już jak latał na motorze w Larze Croft i w tych innych strzelawkach to niezupełnie...


Malo tego, to autentyczny Gerry a nie podkladajec :D
Matus ja Cie muszem nawrocic. Przy najblizszej okazji podrzuce Ci jeszcze Timeline :D

snowdrop - Wto 13 Lis, 2007 20:21

Alison napisał/a:
snowdrop napisał/a:
Larę Croft widziałam, nie kojarzę go.

Ale śpiewa przepieknie.


Grał tam takiego kolesia, który jej pomagał, podkochiwał się, a potem chyba zdradził czy zginął, nie pamiętam, bo nigdy nie mialam cierpliwości doogladać tego w całości do końca. Ale fakt, że jak się już męczyłam, to po to, żeby na nim oko zawiesić :wink: bo Angeliny nie strawiam jak celulozy...


To ten z dwójki? Który stał pod prysznicem?

Alison - Wto 13 Lis, 2007 20:24

AineNiRigani napisał/a:

Matus ja Cie muszem nawrocic. Przy najblizszej okazji podrzuce Ci jeszcze Timeline :D


Tego też nie widziałam :( To strzelawka jest? Bo nie gustywam :roll:
No ale tak sie właśnie kończy nie propagowanie idola na zewnątrz :wink: . Zewnątrz śpi w nieświadomości i czasem musi wejść do wewnątrz żeby zobaczyć Timeline na ten przykład. Czyli nie ma tego złego... duszę trzeba mieć otwartą na wszystko. Ja nawet się ostatnio poświęciłam i skorzystałam z linków zamieszczonych przez kogoś do filmu Fanaa czyli bolly kręconego w Tatrach, czym się miałam zachwycić i w ogóle rozrzewnić. Uczciwie obejrzałam wszyściutkie klipy z tamtej strony i jakby tu powiedzieć... no ani w ząb... :roll: ale chęci miałam jak stąd do Uralu. :mrgreen:

Alison - Wto 13 Lis, 2007 20:27

snowdrop napisał/a:

To ten z dwójki? Który stał pod prysznicem?


A myślisz, że ja pamiętam? Kojarzy mi się tylko jakiś cudny trzydniowu zarościk, jakiś wyświechtany podkoszulek, bicepsik spod rękawka wychynający, skórzana kurtka, motor... takie tam :roll: :ops1:

malmik - Wto 13 Lis, 2007 20:32

Alison napisał/a:
Kurcze! Pierwszy raz słyszę go śpiewającego! :shock: ja nie widziałam tego filmu po perostu

Matko - jak mogłaś tego nie widzieć - od tego wszystko sie u mnie zaczęło - od tej piosenki - piorun we mnie trzasnął. A Harry świadkiem że się zapierałam rencami i nogami

snowdrop - Wto 13 Lis, 2007 20:34

Malmiku, Ty jako specjalista napisz proszę czy on zagrał w II Lara Croft tego gościa co był pod prysznicem?
malmik - Wto 13 Lis, 2007 20:37

Zagrał w "Lara Croft - Tomb Rider" - główną rolę obok Lary zaraz znajdę jakieś zdjątko
Anonymous - Wto 13 Lis, 2007 20:39

Alison napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:

Matus ja Cie muszem nawrocic. Przy najblizszej okazji podrzuce Ci jeszcze Timeline :D


Tego też nie widziałam :( To strzelawka jest? Bo nie gustywam :roll:


Matus, jesli Ci sie spodoba to ja jestem filigranowa brunetka z figura Salmy Hayek. Film pseudohistoryczny, cholernie romantyczny, w sam raz siasc na kanapke, patrzec i podziwiac. Moral z niego jest jeden - prawdziwa milosc nie zna bariery czasu i przestrzeni.
Ale strzal pada. jeden bodajze. i jeden granat tez jest.

malmik - Wto 13 Lis, 2007 20:39

Na razie Timeline - fajny źwierzak

Harry_the_Cat - Wto 13 Lis, 2007 20:41

Malmik to chyba jest expertem od Upiora :mrgreen:

Alison napisał/a:
Kurcze! Pierwszy raz słyszę go śpiewającego! ja nie widziałam tego filmu po perostu Nie sądziłam, że on tak ma czym zaśpiewać


No widzisz! Ja tez się nie spodziewałam ;) Jest tami taki momencik, ze ledwo wyciąga, ale ogólnie jak na kolesia, który nigdy nie uczył się śpiewu to fiu, fiu... Szacun IMHO.

Alison napisał/a:
Tego też nie widziałam To strzelawka jest? Bo nie gustywam


Timeline? Strzelania tam nieco jest... Strzałami z łuku :mrgreen: Fabuła cieniutka, ale scena z łódką... :serce2: :serce2: :serce2: :serce2: :serce2: :serce2:

Alison napisał/a:
A myślisz, że ja pamiętam? Kojarzy mi się tylko jakiś cudny trzydniowu zarościk, jakiś wyświechtany podkoszulek, bicepsik spod rękawka wychynający, skórzana kurtka, motor... takie tam


To mi się kojarzy z fotką na mojej poduszcze od Aine :kwiatki_wyciaga:

Alison - Wto 13 Lis, 2007 20:43

malmik napisał/a:
Alison napisał/a:
Kurcze! Pierwszy raz słyszę go śpiewającego! :shock: ja nie widziałam tego filmu po perostu

Matko - jak mogłaś tego nie widzieć - od tego wszystko sie u mnie zaczęło - od tej piosenki - piorun we mnie trzasnął. A Harry świadkiem że się zapierałam rencami i nogami


Przecież mówiłam Wam ostatnio we Warszawie, że nie widziałam Upiora w Operze, i że sie tak wyrażę nikt o mnie nie zadbał w tem względzie, bo woli się chyba zrzymać o bele co i kisić w charakterze jednogarnkowego dania zamiast sie edukacją ociemniałego narodu zajmnować (ale Ci dos..ałam :rotfl: :banan: ). Mnie tam ta piosenka nie poraziła jakoś szczególnie, bo melodycznie to ona taka nieporywająca jest, ale Gerryś głos ma przyjemny, mocny, ładny, czysto śpiewa. A to jedna piosenka w tym filmie? BO to chyba w całości muzyczny kawałek był. Może poproszę jeszcze o jakąś próbkę wokalną. Kurde bo mnie juz dawno nic nie poraziło, no wiadomo kiedy ostatnio, ale jako poligamistka łaknę kolejnego wyładowania elektrycznego :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group