Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Anaru - Pon 23 Cze, 2014 14:03
| zooshe napisał/a: | | To już oficjalne. Agn nocuje dziś na wycieraczce. |
Co skrytykowała?
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn napisał/a: | | istnieje miliard powodów, by kochać aplikację LINE (którą posiadam). |
Zaraz mam mieć nowy telefon - LINE będzie w nim jak nic. |
Ja posiadam, to jedna z pierwszych zainstalowanych mi przez Agn aplikacji. Na dodatek wykorzystujemy.
| BeeMeR napisał/a: | 2. czy ja komuś miałam podesłać bv po polsku? (też załączyłam na wszelki wypadek)
3. albo coś innego?
Ja mam pamięć jak sito |
A dołączyłaś mi w całości BV?
Agn jakie żarełko , tez bym popróbowała.
A co toto żółte płaskie fragmentem się mieszczące na fotce z sushi?
Kalmary są żylaste , a suszone ryby i owoce morza to nie moja działka, bo jak owoce morza uwielbiam, tak suszonych to nie obejmuje .
Wino śliwkowe jest pyszne, kupiłam kiedyś do Krakowa chyba pod choinkę i drugie do użytku we Wrocławiu. A i chyba trzecie, na prezent. W każdym razie lubię.
Zazdroszczę przeżyć na Festiwalu i pewnie gdyby nie ślub z weseliskiem w rodzinie w tym samym czasie to bym pewnie pojechała, a tak to się nie było jak rozdwoić, szkoda.
Może kiedyś , bo już mi drugi raz uciekło.
| BeeMeR napisał/a: | | pojawiło się GG14D dwa ostatnie odcinki |
A ja własnie wczoraj w autobusie obejrzałam 14 odcinek GG14D i gdyby nie kompletny brak jakichkolwiek napisów na dysku to bym sie dobrała również z rozpędu do dwóch ostatnich, więc jak z głupia frant wdepnęłam tam wczoraj i odkryłam, że są wreszcie napisy to się szczerze ucieszyłam. Tym bardziej, że w zamian za GG14D po angielsku dobrałam się do cudnego Dokko po polsku. I oczywiście wymieniałyśmy na ten temat uwagi z Agn. Oczywiście poprzez Line.
Agn - Pon 23 Cze, 2014 14:04
Przed twoim postem napisałam to i owo, a jeszcze tamto i owamto odnośnie TGL.
| BeeMeR napisał/a: | szkoda, że nie wchodzi w grę u mnie |
Wiem, szkoda.
BeeMeR - Pon 23 Cze, 2014 14:05
| Agn napisał/a: | Przed twoim postem napisałam to i owo, a jeszcze tamto i owamto odnośnie TGL. | doczytałam
| Cytat: | | Dokko jest mieszanką wybuchową. I zakuta pała, i słodziak, i Narcyz, i rycerz w lśniącej zbroi. | I księżniczka (Piękna) z wieży do ratowania też
| Cytat: | | Nawet ten trzeci jest fajny, ale trochę... za miły... i nudnawy. | Miły, dobry i porządny ale ani trochę nie frapujący
| db napisał/a: | | she asks what the benefits of P-line are. He names: “Safety, comfort, and knowing you won’t be shaken.” Oh, honey. I already want to give you a consolation hug. Those things are all true, but damn are they unsexy. | Lepiej bym tego nie ujęła
Oj, Zawiła to straszny koniec krakowskiego świata
Szkoda, bo sam,a bym chętnie podjechała na/po ramen
| Anaru napisał/a: | A dołączyłaś mi w całości BV? | No ba!
| Anaru napisał/a: | I oczywiście wymieniałyśmy na ten temat uwagi z Agn. Oczywiście poprzez Line. | Ze mną proszę wymieniać przez forum
I telefonicznie
Agn - Pon 23 Cze, 2014 14:10
| Anaru napisał/a: | zooshe napisał/a:
To już oficjalne. Agn nocuje dziś na wycieraczce.
Co skrytykowała? |
A gdzież bym śmiała krytykować! Jedynie skromnie zauważyłam, że znów padłam ofiarą straszliwych knowań i zrobiono mi krzywdę zajebistą dramą. Cóż poradzić, mus mnie twardo oglądać.
| Cytat: | Ja posiadam, to jedna z pierwszych zainstalowanych mi przez Agn aplikacji. Na dodatek wykorzystujemy. |
Agn się z tego bardzo, bardzo cieszy, bo na aplikacji nie traci kasy (nie mam darmowych SMS-ów). A poza tym jest to wygodne. I są słodkie emotki.
| Anaru napisał/a: | Agn jakie żarełko , tez bym popróbowała. |
Oj, nie oparłabyś się. Po prostu się nie dało powstrzymać.
| Anaru napisał/a: | | A co toto żółte płaskie fragmentem się mieszczące na fotce z sushi? |
To placek ze zdjęcia obok. Zooshe go jadła, powie ci, co jest w środku (na pewno czerwona kapusta).
| Anaru napisał/a: | jak owoce morza uwielbiam, tak suszonych to nie obejmuje . |
Mnie smakowało. Może nie będę na to jakoś dziko polować (twarde i ciężko się żuje, szczęki mnie bolały), tak nie wzgardziłam smakiem. Ale ja lubię ryby w każdej postaci.
| Anaru napisał/a: | | Wino śliwkowe jest pyszne |
O, nabyłam właśnie wino śliwkowe i wypiłyśmy je w domu. Popijałam też w trakcie festiwalu, bo jednakowoż alkohol kapkę rozgrzewa.
| Anaru napisał/a: | Zazdroszczę przeżyć na Festiwalu i pewnie gdyby nie ślub z weseliskiem w rodzinie w tym samym czasie to bym pewnie pojechała, a tak to się nie było jak rozdwoić, szkoda.
Może kiedyś , bo już mi drugi raz uciekło. |
Festiwal jest co roku. Będzie jeszcze okazja.
| Anaru napisał/a: | I oczywiście wymieniałyśmy na ten temat uwagi z Agn. Oczywiście poprzez Line. |
Reklama!
A owszem, właśnie fajne są tego typu aplikacje, jak się nie tyle smsuje, co najzwyczajniej w świecie chatuje. Dlatego namawiałam.
Aragonte - Pon 23 Cze, 2014 14:11
Kuchnie Świata sprzedają przez net, jakby co
Anaru - Pon 23 Cze, 2014 14:13
Aleśmy się wstrzeliły wszystkie trzy z postami w jednym momencie
| BeeMeR napisał/a: | Oj, Zawiła to straszny koniec krakowskiego świata
Szkoda, bo sam,a bym chętnie podjechała na/po ramen |
Za to ul. Legnicka 58 we Wrocławiu jest z dojściem na miejsce jakieś 15 min od nas
A nie ma Kuchni Świata w Galerii Krakowskiej? To jak się ten ichni maleńki sklepik nazywa?
Agn - Pon 23 Cze, 2014 14:13
| BeeMeR napisał/a: | I księżniczka (Piękna) z wieży do ratowania też |
Tak, tak - o zbyt zmysłowym ciele. Właśnie był ten tekst w 12 odcinku.
| BeeMeR napisał/a: | Miły, dobry i porządny ale ani trochę nie frapujący |
Na pewno kapitalny materiał dla męża. Ale myślę, że z Ae Jeong by się zanudzili na śmierć.
| BeeMeR napisał/a: | Szkoda, bo sam,a bym chętnie podjechała na/po ramen |
Jeśli się kiedyś wybiorę w końcu do Krakowa, to daj znać, kupię ci.
BeeMeR - Pon 23 Cze, 2014 14:52
| Anaru napisał/a: | A nie ma Kuchni Świata w Galerii Krakowskiej? | Jest, ale ramen był tylko tajlandzki i japoński
Koreański był udun, z owocami morza
Anaru - Pon 23 Cze, 2014 15:09
| BeeMeR napisał/a: | | Koreański był udun, z owocami morza |
Ooo, tak, wiedziałam, że cos mnie tam interesowało z tego co wymieniałaś
(co to był udun? )
Aragonte - Pon 23 Cze, 2014 15:17
Rodzaj makaronu, chyba z ciemnej mąki (gryczanej?).
Admete - Pon 23 Cze, 2014 20:06
Piękne sprawozdanie Jakbym się tak kiepsko ostatnio nie czuła, jak się czuję, to bym mogła rozważać wyjazd do was, a tak...czarna dziura...
Co do BV to Trzykrotko za drugiem razem teraz w ogóle nie odebrałam negatywnie tego miotania się Du Ru Mi - ona taka jest. Zawsze w pośpiechu. Dopiero pod koniec wyhamuje. Nawet w ścieżce dźwiękowej jej motyw nosi tytuł - Rashful Du Ru Mi. Poza tym ja bym się jeszcze gorzej miotała, jakbym była w jej sytuacji. Jak mówiłam - to jak projekt unijny Nie wiem, czy się przekonasz do serialu, bo bohaterowie tam nie mają łatwego życia i ciągle stają przed problemami. Mają momenty zwycięstwa, ale zaraz potem od nowa zaczyna się mozolne dochodzenie do jakiegoś sukcesu. Mnie to bardzo odpowiada, bo wtedy mogę się wciągnąć i w pełni im kibicować. Nawet jeśli się nie udaje, to jest jakaś nadzieja dla "ludzi takich jak my"
| Cytat: |
Mostly, though, I think it gave us hope, that there can always be new beginnings. Even for people like us. |
Kto pamięta z czego to cytat?
Przy drugim oglądaniu strasznie mnie rozbawiło, jak Kang Mae po przepychankach z ochroniarzami poprawił sobie grzywkę takim zdecydowanym ruchem
BeeMeR - Pon 23 Cze, 2014 21:02
| Admete napisał/a: | Kto pamięta z czego to cytat? | Czyżby B5?
Ja oglądam dalej BV i odcinek 2 pięknie przedstawia Maestro - w pierwszym ledwie liznęliśmy temat, pokazując że nie jest to człowiek miły i przyjazny, skłonny do ustępstw i negocjacji Poznaliśmy za to członków orkiestry - nawet jeśli nazwiska mi się mylą, to przynajmniej bez problemu rozróżniam obie (niemal trzy) trąbki, flet, obój, kontrabas, wiolonczelę i skrzypce
Podobało mi się wybranie sobie domu, wprowadzenie się (dość absurdalne i brutalne wdarcie się ) tudzież że młody pokazał co sądzi na temat żądanej ciszy
Ciekawa jestem dalszych zdarzeń - i jak przekonają maestro żeby jednak maestrował
Admete - Pon 23 Cze, 2014 21:06
Maestro jest zazdrosny i nie znosi jak mu się wchodzi w paradę Jak młody zacznie prowadzić orkiestrę, to maestro od razu stwierdzi, że trzeba pokazać jak się to naprawdę robi Już mi się przypomina scena na dachu i potem Nella Fantasia.
Z B5 jak najbardziej
Podglądnęłam odcinek 2 BV i tam już jest akcja z psem. I Maestro wyciągnął podstępem z Du Ru Mi informacje na temat utraty pieniędzy na projekt. No i sprzątanie
zooshe - Pon 23 Cze, 2014 21:36
| Agn napisał/a: |
Zooshe skutecznie zrobiła mi pranie mózgu. Najpierw poleciały pierwsze 4 odcinki, potem poleciały kolejne 4 odcinki (na dobranoc), o poranku 2 odcinki (teleranek! a co!). |
Tak to wszystko moja wina. A co!
Jednakowoż ponawiam odezwę do narodu z prośbą o poprawione napisy do 9 odcinka, w którym coś się rozjeżdża w scenie z winem.
| BeeMeR napisał/a: | Zooshe, my się ostatnio coraz częściej zgadzamy |
Czasem myślę, że sama lepiej napisałabym scenariusz. Choćby w scenie kiedy żabul dziewczyna i nasz policjant jadą samochodem, aż prosiło się żeby dać jakąś komediową scenę w której żabul mógłby być zazdrosny.
Anaru ten placek to Pajeon czyli placek z dymką, w którym doszukałam się także czerwonej kapusty i marchewki.
Agn - Pon 23 Cze, 2014 22:24
| zooshe napisał/a: | | Tak to wszystko moja wina. A co! |
Nie, w zasadzie, jak się tak głębiej zastanowić, to wszystko jest wina Dokko. Kto mu kazał być tak obezwładniająco czarującym??? Ale muszę przyznać, że indoktrynacja nie potrwała długo. Nim się obejrzałam, zostałam wiernym wyznawcą, domagającym się kolejnych dawek.
Ja jeszcze zapomniałam napisać, że na talerzyku była także kosteczka Yaksik (pożarłam przed zrobieniem zdjęcia). Zrobiona z lepkiego ryżu, kasztanów, jujuby i orzeszków pinii. Ponoć taki ryż ma właściwości lecznicze. Był pycha!
Anaru - Pon 23 Cze, 2014 22:56
Zaczynam przez was odczuwać potrzebę wybrania sie do jakiejś koreańskiej knajpki choćby na jakieś przystawki
Agn - Pon 23 Cze, 2014 23:08
Może się w końcu razem wybierzemy? Już 1,5 roku usiłujemy to zrobić.
Po wypłaczy?
Aragonte - Pon 23 Cze, 2014 23:14
BeeMeR, ciekawa jestem Twoich wrażeń z Beethoven Virus
Ta drama chyba nawet bardziej podobała mi się przy powtórkach niż za pierwszym razem.
| Agn napisał/a: | Ja jeszcze zapomniałam napisać, że na talerzyku była także kosteczka Yaksik (pożarłam przed zrobieniem zdjęcia). Zrobiona z lepkiego ryżu, kasztanów, jujuby i orzeszków pinii. Ponoć taki ryż ma właściwości lecznicze. Był pycha! |
Dobry był ten ryż. Jedno z ciasteczek mi też smakowało. I suszona persymona. Za suszone owoce morza to ja raczej podziękuję w przyszłości
Żałuję, że nie załapałam się na bulgogi
Nadrobię w jakiejś koreańskiej knajpce z Zooshe
Agn - Pon 23 Cze, 2014 23:39
Mam nowy cel w życiu - dożyć chwili, kiedy będę mogła obejrzeć:
1. Gangnam blues z LMH
2. Man on high heels z Cha Seung Wonem - http://asianwiki.com/Man_On_High_Heels
Trailer wygląda apetycznie.
Tymczasem w 13 odcinku TGL doczekałam NARESZCIE sceny, w której to facet je jak świnia, a nie jak zwykle kobieta. Dokko opycha się hotdogiem i uwala spodnie. Sprawiedliwości stało się zadość!
Anaru - Pon 23 Cze, 2014 23:55
| Agn napisał/a: | Może się w końcu razem wybierzemy? Już 1,5 roku usiłujemy to zrobić.
Po wypłaczy? |
Dobra , trzymam za słowo.
Agn - Wto 24 Cze, 2014 00:04
No dobrze, może nam to w końcu kiedyś wyjdzie.
Tymczasem na dobranoc...
Reklama Bench z LMH: https://www.youtube.com/w...d&v=zGbHP4frwl0
Fajnie zrobiona.
Idę spać.
BeeMeR - Wto 24 Cze, 2014 00:06
BV odc 2.
Nie ma to jak mały szantażyk na potrzeby dyrygentury
Acz to cios poniżej pasa, bo pies to chyba jedyna istota, którą Maestro kocha
Maestro to wreda jakich mało. Nieżyciowa, niestety, bo do kontaktów z ludźmi to on się nie nadaje.
Podoba ni się konflikt między panami Kang Podoba mi się, jak pokręcony jest maestro - i jak fantastycznie zagrany
| Cytat: | 1. Gangnam blues z LMH
2. Man on high heels z Cha Seung Wonem | Też czekam na te filmy
zooshe - Wto 24 Cze, 2014 08:48
| Aragonte napisał/a: |
Żałuję, że nie załapałam się na bulgogi
Nadrobię w jakiejś koreańskiej knajpce z Zooshe |
Koniecznie.
Znalazłam Sorę na FB. Apetycznie wszystko wygląda.
https://pl-pl.facebook.com/pages/Restauracja-SORA/258586964187181
Agn - Wto 24 Cze, 2014 09:36
A ja skończyłam 13 odc. TGL. Sytuacja zrobiła się poważna - oświadczyny, wyjaśnienie, że może umrzeć etc.
Ale zanim - piknik był słodki. I mogli normalnie usiąść razem, a nie wszytko przekazywać przez Ding Donga. Chwila spokoju wśród ryżowych pól.
Czekałam, aż krowa bodźgnie Dokko przy robieniu fotki. Albo pogoni ich właściciel.
A i tak babcia była najlepsza, jak się chwaliła, że fotkę pokaże w klubie emeryta.
BeeMeR - Wto 24 Cze, 2014 10:51
O tak, piknik z krową jest uroczy
W ogóle Dokko Jin jest absolutnie cudny - a ten odpowiada mojemu nastrojowi dzisiaj:
http://www.youtube.com/watch?v=1nL6eD1I4_4
Powtórzę się - Żabul by nie zagrał takiego Dokko
|
|
|