To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Przygody Merlina

Anonymous - Pon 21 Mar, 2011 21:32

Agn napisał/a:
Chyba leliją?

Lilija.
Jak mi się piosenka z Pielgrzymki przypomniała to miałam ochotę zabijać.


Nie mogę znalexć zdjecia Ikera. TEGO. Takiego myślącego co jest rzadkim widokiem.
Mama miałaby odpowiedni komentarz. Chaamski i bezczelny!

Yvain - Pon 21 Mar, 2011 21:37

Lancelot to smutas i melancholik, Gwain jest niesforny i pełen życia, aż iskrzy od tego chłopa :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
Lancelot może się schować


Byle głęboko :mrgreen:

Agn - Pon 21 Mar, 2011 21:41

lady_kasiek napisał/a:
Nie mogę znalexć zdjecia Ikera. TEGO. Takiego myślącego co jest rzadkim widokiem.
Mama miałaby odpowiedni komentarz. Chaamski i bezczelny!

Ja swojego nie wygłoszę, bo mi się po język taki zaplątał do podkreślonego fragmentu, że doszłoby to wojny z uwzględnieniem czołgów, rakiet i bomb atomowych.
Edycja: To był oczywiście żart! Tak teraz patrzę, że niesympatyczny. Przepraszam. :(

Może jednak znajdziesz? W sumie ciekawi mnie zestawienie Ikera, który mi Gwaine'a nie przypomina, z Gwainem na fotkach, na których mogliby być do siebie podobni.
Yvain napisał/a:
Gwain jest niesforny i pełen życia, aż iskrzy od tego chłopa :mrgreen:

A toś mi pięknie rzekła!!! :serce:

Anonymous - Wto 22 Mar, 2011 15:00

Agn napisał/a:
Edycja: To był oczywiście żart! Tak teraz patrzę, że niesympatyczny. Przepraszam.

Ej!
Przecież ja napisałam co napisałam, z taka myśla jak TY
A tu zdjęcie Ikera
http://globedia.com/image...22/349087_1.jpg
mimika, coś w oczach. takie Gwainowate :D

Agn - Wto 22 Mar, 2011 22:33

Wiem, ale tak sobie pomyślałam, że mógł cię szlag trafić na ten tekst. Robię się teraz cholernie ostrożna. Nie, wróć - jak zwykle chlapię bez opamiętania, ale potem opamiętanie przychodzi i robię się ostrożna. Nerwica pracowa wciąż działa, mi sori.

W ogóle to masz boski avek i jak zobaczyłam tę scenę, to też pierwsze skojarzenie "Potter!" :rotfl:

Upraszam jednak o wybaczenie, ale podobieństwa nie widzę... :/

Anonymous - Wto 22 Mar, 2011 22:57

Dajesz mi do myślenia, bo to oznacza, ze jestem zołzą bez poczucia humoru przerważliwiona na punkcie faceta, który najprawdopodoniej ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem.


Naprawdę nie widzisz? Co potrafią oczy co kochają... :P

Merlin jest soooł słit. Do jedzenia nadal Merlin :slina:

Agn - Wto 22 Mar, 2011 23:00

NIEEEE!!! Nie o to chodzi! Ech, kurde, nie bierz tego tak do siebie. To ja mam problem, bom się zrobiła nadwrażliwa. Obecnie mam po prostu nerwówkę pod tytułem "z debilnego powodu konflikt w pracy", który zapewne skończy się tym, że będę musiała kogoś zrypać, czego nie-na-wi-dzę. W związku z powyższym reaguję nadmiernie na wszystko inne, na co mi rodzice już zwrócili uwagę, żebym (cytuję) "do cholery przestała przepraszać, że mi łyżeczka wyleciała z ręki!" (koniec cytatu). Załatwię sprawy zawodowe, to się thinowi uspokoi.
Kurwens, czy ja przenoszę problemy pracowe na prywatne sprawy?! O_O

Merlin do jedzenia? Toż to skóra i kości, nie ma co ogryzać... :-P

Anonymous - Wto 22 Mar, 2011 23:05

Agn napisał/a:
To ja mam problem, bom się zrobiła nadwrażliwa.

jeśli ktoś tu jest nadwrażliwy to ja. Kto bierze do siebie? Ja! Kto śmięczy z byle tekstu? To nadal ja!
Agn Ty masz chociaż powód, a ja gorzej niż kobieta w ciąży bo ta też ma powód.
Wrzuć mnie do ignorowanych...


Dziś pokłóciłam się z Mamą bo nie wyraziła odpowiedniego entuzjazmu na zwrot "skonczyłam rozdział" :roll:


Ale tam Gwain tez jest i kluchowaty Artur. Dużo papu :wink:

Agn - Wto 22 Mar, 2011 23:21

Arthur kluchowaty? Serio? Ej tam! Przeca on się prezentuje jak rasowy wojownik (i dlatego po nocach się śni, skubany). ;)

Powód, powód, powód... jak zacznę zachowywać się jak idiotka, to spuśćcie na to zasłonę milczenia, potem i tak wszystkich będę przepraszać.

A do grona ignorowanych... to trzeba mnie naprawdę wnerwić. Jak do tej pory wylądowała tam tylko jedna osoba, Kaśku. Ośmielam się zauważyć, że nie zasłużyłaś na ignora, za bardzo lubię twoje wpisy. Ich habe gesagt.

Anonymous - Wto 22 Mar, 2011 23:22

Agn napisał/a:
Arthur kluchowaty?

A jaki masz podpis?
mam ochotę na kluski śląskie, albo kacze dziuby....
Agn napisał/a:
i tak wszystkich będę przepraszać.

Ja też mam to we Wschodnich genach.

Agn - Śro 23 Mar, 2011 00:09

Oj, to był złośliwy przytyk Merlina. Poza tym zawsze coś kombinowałam z ptasim móżdżkiem w tłumaczeniu "dollop-head".

Hmmm, pobawmy się akinatorkiem, ciekawe, czy zgadnie...
Najpierw usiłuje mi wcisnąć Spartacusa, teraz sir Leona... przynajmniej za drugim razem w odpowiednim serialu się odnalazł. ;)
Król Arthur. Ale nie ma fotki z serialu. Łe? Dobra, to jeszcze spróbujemy z Gwainem...

Nieeee, żaden William Wallace!
Lecimy dalej... no co on ma z tym sir Leonem???
Oj, kliknęłam "no". No to się nie dowiem, co by dalej wykoncypował...

Anonymous - Śro 23 Mar, 2011 08:48

Agn napisał/a:
No to się nie dowiem, co by dalej wykoncypował...

Później zawsze możesz dodać personę :P
\

Nie ma fot z filmu? Nie ma kluchowatego Arcika?
Foch!

Agn - Śro 23 Mar, 2011 08:58

Wiem, ale dziwię się, że nikt wcześniej tego nie zrobił. Co za naród...
Anonymous - Śro 23 Mar, 2011 09:01

Nieużyte bubki... Najgorzej żyć z takim... mam siostrę wiem o czym piszę.
Agn - Śro 23 Mar, 2011 09:08

Colina Morgana ma w bazie, Bradleya też odgadł. Próbuję z Eoinem, ciekawość, czy wyjdzie. :)

Nie może go odgadnąć. A ma go w bazie, bo widziałam na spisie, jak nie odgadł Gwaine'a!

Anonymous - Śro 23 Mar, 2011 09:13

Widocznie myśli Twe nie są czyste i jasna mocna strugą w jego kierunku posłane, jako ta wiązka światła :P
Agn - Śro 23 Mar, 2011 09:20

Moje myśli są krystalicznie czyste, a akinator totalnie zgłupiał. Na zmianę podrzuca mi Colina Morgana (na jak raz ładnym zdjęciu portretowym) albo Jonathana Rhys-Meyersa (na zdjęciu, na którym wygląda, jakby całą noc ćpał).
Byłam po prostu ciekawa, jaką fotką zobrazowałby się Eoin na akinatorze. Spróbuję innym razem, bo teraz to mi czas się ubrać, umyć zęby i podążyć do roboty. Żebymisiętakchciałojakmisięniechce...

Anonymous - Śro 23 Mar, 2011 09:30

Mi akinator pokazał Lancelota, jakiegoś zioma i Robin Hooda... a później wymiękł :rotfl:
Agn - Śro 23 Mar, 2011 21:04

Widzę, że Eoin/Gwaine to za wiele jak na biednego akinatora. Nie poddaję się. Próbuję dalej. :mrgreen:

Ok, SPRÓBUJĘ później, bo najpierw muszę coś przeklepać ku uciesze gawiedzi. ;)

Aragonte - Śro 23 Mar, 2011 21:44

Dziewczyny, uświadomcie mnie - czym jest akinator? :ops1: :ops1: :ops1:
Agn - Śro 23 Mar, 2011 21:49

*uświadamia* Też się pobaw!
http://en.akinator.com/
A jeśli objawi ci się Eoin (czytaj: ten jemioł w końcu zgadnie, że chodzi o Eoina!), to cyknij fotkę, bom ciekawa, jakie zdjęcie zobrazuje wynik! :mrgreen:

*bawi się dalej* Nie, ty głupku, to nie jest Gerard Butler...
I zdecydowanie nie gra w pornolach! Co za pytanie...
Lubię Cilliana Murphy'ego, ale też nie o niego mi chodzi... Ech...
Kto to jest Yehuda Levi? :shock:

No wrrrreeeeeeeszcie!

Aragonte - Śro 23 Mar, 2011 22:14

Akinator mnie nie lubi, mam błąd strony :(
Nikt mnie nie lubi :cry2:

Idę sobie :wink:

Agn - Śro 23 Mar, 2011 22:20

KOCHAMY CIĘ! Rzekłam.
Może coś nie tak z javą? Czy inszym flashem? Bo dziad tego wymaga...

Anonymous - Śro 23 Mar, 2011 22:39

Ejjjjj ja Cię kocham :serce2:
Aragonte - Śro 23 Mar, 2011 22:44

Agn :serce:
Kasiulcu :serce:

Nie wiem, co jest z tym durnym czymś, flashem czy nie :-|

Ale Gwaine wyszedł Ci cudny, Agn :D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group