To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL

Harry_the_Cat - Śro 17 Gru, 2008 16:39

Bardzo mi się dobrze czyta ten wątek. Chichram sobie cichutko (w pracy jestem - czy ktoś mi może powiedzieć, jak wyłączyć podpisy? Avki i użmiechy wyłączyłam, ale tego nie mogę...)

Co do tego zdjęcia Jensena to niestety jest to manipulacja - juz kiedyś dyskutowałam o tym z Riellą ;)

... przypomina mi się tekst Aine o tych majtkach, co to same przez głowę... :lol:

Anaru - Śro 17 Gru, 2008 16:40

Harry_the_Cat napisał/a:
Co do tego zdjęcia Jensena to niestety jest to manipulacja - juz kiedyś dyskutowałam o tym z Riellą ;)

Aż szkoda, ładne ciało :twisted:

Harry_the_Cat - Śro 17 Gru, 2008 16:45

jest parę zdjęć, gdzie widać klatę (odcinek 6 ;) ), mogę wrzucić, jak będę w domu
spin_girl - Śro 17 Gru, 2008 17:08

Z okazji meganudnego dnia w pracy przeczytałam 20 stron z poprzedniego wątku o SPN- tam gdzie były wasze reakcje po obejrzeniu końcówki III sezonu i od razu poczułam sie jak w domu :) Ale musze powiedzieć, że zabawnie czytało sie wpisy Aragonte i Harry_the_Cat powoli i ostroznie przekonujących sie do serialu. Szczególnie' jak obok wpisu pojawiają sie aktualne avatary :mrgreen:
praedzio - Śro 17 Gru, 2008 18:03

Admete napisał/a:
Mnie się nie narażasz :-) Riella wie o tym, ze o ile uwielbiam Deana Winchestera jako Deana Winchestera, to typ urody męskiej, jaką prezentuje Misha Collins jako on sam - bardzo mi odpowiada :)


Muszę przyznać, że odtwórcę roli Castiela dobrano perfekcyjnie. Przy Castielu Dean wygląda jakoś tak zwyczajnie... Od razu rzuca się w oczy, że ma zbyt wydatne wargi, lekkiego zeza i proste inaczej nogi. ;) Nie piszę tego, żeby broń Boże kogoś obrazić, tylko chodzi mi o to, że przy aniele Dean wygląda jak... człowiek.

To jest takie uczucie podobne do tego, kiedy spotkamy kogoś dajmy na to o wspaniałym charakterze i wtedy zaczynamy widzieć własne wady.

Deanariell - Śro 17 Gru, 2008 18:08

Najpierw na temat spoilera do odcinka 4.15
Spoiler:
"Dean's car is usually the third star of the show, and the Impala has been around for a long time and it's seen a lot of action, so having it fall apart wouldn't be such a stretch."
No nie wiem, co mam myśleć... :mysle: Chwilowo mam dość umierania w SPN... :cry2: Daliby odpocząć... Wolałabym, żeby Bobby nadal żył, bo wnosi wiele pozytywnych emocji do serialu... Pomysł z "uśmierceniem" Impali jest ciekawy - pod warunkiem, że Dean ją szybko naprawi! :bejsbol: Nie wyobrażam sobie, żeby chłopcy jeździli innym samochodem! :confused3: A może coś złego spotka Castiel'a? W końcu jest to postać, którą fani zdążyli już pokochać ;) Z tego, co wiemy anioła też można przecież zabić... Zakładam, że Sam i Dean odpadają - w końcu każdy z nich już raz umierał - ileż można?! :roll: Taaaaa... no to czekamy sobie, czekamy... :frustracja:


Końca III sezonu nawet mi nie przypominajcie! :cry2: I tych wakacji, kiedy nie byłyśmy pewne tak na 100% w jaki sposób to wszystko rozwiążą... TO BYŁ KOSZMAR! Emocjonalny horror... Masochistycznie obejrzałam sobie niedawno tę ostatnią scenę z filmu na youtube i stwierdzam, że nadal mnie mocno porusza (DEEEEAAAN!!! :shock: ) :cry2: - zresztą jak do tej pory wszystkie zakończenia sezonów SPN dawały nieźle popalić... :thud: Nawet II, który niby skończył się najbardziej optymistycznie, ale czy aby na pewno? Moim zdaniem złudny był to optymizm, wiemy doskonale do czego to później doprowadziło... :( Aż się boję pomyśleć, co nas czeka w końcówce IV... (chyba, że scenarzystom zabraknie tym razem dobrych pomysłów :-P )

Jeśli chodzi o Wasze dywagacje na temat Castiel'a, to chociaż moje serce należy w całości do starszego z braci W., stwierdzam uczciwie, że Misha jest niezwykle apetyczny ;) I nie stanowi bynajmniej w moim odczuciu konkurencji wobec Jensen'a :-P - ciężko ich bowiem w ogóle porównywać, to zupełnie inny typ urody... Nie powiem, mogłabym mieć takiego anioła stróża :mrgreen: ("święty księgowy" :rotfl: ) Uroczy ma ten płaszczyk, trochę mi porucznika Columbo w nim przypomina :lol: Komandos Boga :rotfl: Spodobało mi się to określenie. Podobnie jak to o majtkach na widok Jensen'a! :rotfl: :rotfl: Przestańcie, bo umrę ze śmiechu!

Deanariell - Śro 17 Gru, 2008 18:13

praedzio napisał/a:
Przy Castielu Dean wygląda jakoś tak zwyczajnie... Od razu rzuca się w oczy, że ma zbyt wydatne wargi, lekkiego zeza i proste inaczej nogi.
Et tu, Brute, contra me?!
I Ty, Praedziu, przeciwko mnie?! :zalamka: Musi człowiek przecież mieć jakieś skazy, bo inaczej byłby za bardzo idealny i wyglądałby jak Ken... :-P Ale żeby wypominać mu TE usta? :confused3: Oj, oj... :shock: :wink:

BTW zobaczcie, co wyskoczyło, kiedy wpisałam w google "spn" :rotfl:
http://shop.spnnails.com/

praedzio - Śro 17 Gru, 2008 18:21

A broń Boże!! Nie jestem przeciwko tobie!! :kwiatek: Opisuję tylko swoje wrażenia odnośnie anielskiej urody Castiela. ;) A jak myślisz, dlaczego nie porównuję Sama z Castielem? :P Tu dopiero miałybyście używanie! :mrgreen:

P.S. ... Poza tym nigdy nie byłam zwolenniczką pełnych ust u mężczyzn. ;)

Deanariell - Śro 17 Gru, 2008 18:25

praedzio napisał/a:
A jak myślisz, dlaczego nie porównuję Sama z Castielem? :P Tu dopiero miałybyście używanie! :mrgreen:

Ależ prosię, prosię :-P Jestem niezmiernie ciekawa tego porównania :rotfl: No i nikt nie skomentował jeszcze spostrzeżenia Spin_girl, że Sam w IV sezonie jest GRUBY :lol:
Ja sobie żartuję z tego oczywiście (nie mam aż tak nabożnego stosunku do idoli, żeby się na poważnie obruszać), więc kwiatki nie są potrzebne, ale skoro rozdajesz... :mrgreen:

PS. To zależy u kogo te usta i jak wykrojone ;) Akurat u Ackles'a przyprawiają mnie o grzeszne myśli od samego początku :slina: Jak nigdy dotąd... A do tego te rzęsy... :paddotylu:

Btw Misha też ma hipnotyzujące spojrzenie... :czekoladka:

praedzio - Śro 17 Gru, 2008 18:34

Chcesz epitetów? A proszę bardzo, niech choć raz w życiu wyjdę na obiektywną osobę:
duży, niezgrabny, garbiący się, o małych (mimo że wciąż pięknych) oczkach, z kulfonem zamiast nosa i zwiędłym sianem zamiast włosów.

Jak znam Harry, to zaraz zapisze sobie gdzieś moje słowa, i albo walnie w swojej sygnie, albo w inszy sposób utrwali, żeby raz po raz walić nimi mi po oczach. ;)

Co do tego, że Sam jest GRUBY, nie zgadzam się, aczkolwiek to przepakowanie mu nie służy, no i nie wiem, czy jakiegoś wspomagacza nie bierze, bo faktycznie owal twarzy mu się zaokrąglił. :(

A jak się okaże, że to przez te żelko-ciągutki, czy insze draństwo, którym się zażera, to słowo daję, zapakuję mu i prześlę z dedykacją pęczek szczypioru!! :evil:

Harry_the_Cat - Śro 17 Gru, 2008 18:35

Deanariell napisał/a:
że Sam w IV sezonie jest GRUBY :lol:


Niom... właśnie!


Deanariell napisał/a:
Akurat u Ackles'a przyprawiają mnie o grzeszne myśli od samego początku :slina: Jak nigdy dotąd... A do tego te rzęsy... :paddotylu:



Mnie rozwalają te piegi też... :serce2: :serce2:

Admete - Śro 17 Gru, 2008 18:48

Riellę tez rozwalają piegi, wiem coś o tym, oglądam z nią SPn w każdy piątek, jeśli jest nowy odcinek serialu. Powtróki też czasem robimy ;-)
Brakuje mi piątków supernaturalnych :cry2:

Harry_the_Cat - Śro 17 Gru, 2008 18:50

praedzio napisał/a:
Chcesz epitetów? A proszę bardzo, niech choć raz w życiu wyjdę na obiektywną osobę:
duży, niezgrabny, garbiący się, o małych (mimo że wciąż pięknych) oczkach, z kulfonem zamiast nosa i zwiędłym sianem zamiast włosów.

Jak znam Harry, to zaraz zapisze sobie gdzieś moje słowa, i albo walnie w swojej sygnie, albo w inszy sposób utrwali, żeby raz po raz walić nimi mi po oczach. ;)

Co do tego, że Sam jest GRUBY, nie zgadzam się, aczkolwiek to przepakowanie mu nie służy, no i nie wiem, czy jakiegoś wspomagacza nie bierze, bo faktycznie owal twarzy mu się zaokrąglił. :(

A jak się okaże, że to przez te żelko-ciągutki, czy insze draństwo, którym się zażera, to słowo daję, zapakuję mu i prześlę z dedykacją pęczek szczypioru!! :evil:



Alez mła???



...

Harry_the_Cat - Śro 17 Gru, 2008 18:51

Mój mąż własnie przed chwilą narzekał, że to jeszcze miesiąc..... :cry2: :cry2: :cry2: :cry2: :cry2:
praedzio - Śro 17 Gru, 2008 18:55

Eż, ty Kocie... ;)
Deanariell - Śro 17 Gru, 2008 19:17

Admete napisał/a:
Riellę tez rozwalają piegi, wiem coś o tym

Święta prawda! Nie chwaląc się, to przecież ja na samym początku je odkryłam ;)

Harry_the_Cat - Śro 17 Gru, 2008 20:36

Zdjęcia z Jensenem na konwencji są już wyprzedane.... trzy dni to trwało.... :thud:
Caitriona - Śro 17 Gru, 2008 20:37

Harry_the_Cat napisał/a:
Zdjęcia z Jensenem na konwencji są już wyprzedane....

Jakoś mnie to nie dziwi :-P

Harry_the_Cat - Śro 17 Gru, 2008 20:39

A to jest ogłoszenie organizatorów:

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:


Anaru - Śro 17 Gru, 2008 20:49

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Caitriona - Śro 17 Gru, 2008 21:26

O matulu :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Calipso - Śro 17 Gru, 2008 22:26

Harry_the_Cat napisał/a:
A to jest ogłoszenie organizatorów:

Tylko amerykanie potrafią układać takie reguły :rotfl: :rotfl:

Harry_the_Cat - Śro 17 Gru, 2008 22:27

A to akurat Brytole :mrgreen:
Calipso - Śro 17 Gru, 2008 22:36

Harry_the_Cat napisał/a:
A to akurat Brytole :mrgreen:

Whatever :wink: I tak nie możesz dla nas porwać Jensena :frustracja:

Caitriona - Śro 17 Gru, 2008 22:39

A potem nagłówki wszystkich gazet doniosą o próbie porwania biednego aktora przez zagożałą fankę :rotfl: :rotfl: :rotfl: Zawsze będzie mogła powiedziec że chciała się nim podzielić z koleżankami :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group