Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie
praedzio - Pią 18 Gru, 2009 16:15
Prisoner jest rewelacyjny!! Polecam w ciemno każdemu, kto lubi fantastykę! Moim zdaniem spokojnie można go zaliczyć do kanonu.
A wątku B5 nie czytam, bo skoro nie oglądałam serialu, to co sobie przyjemność przyszłego oglądania będę psuć.
Gosia - Pią 18 Gru, 2009 16:29
| Admete napisał/a: | | Cytat: | | Ciekawa sprawa, czy naprawdę ich nakręcają na siebie? |
Bardziej zaskakująco byłoby, gdyby Dem okazał się złym |
Albo Mark. Coś ta jego wizja taka dziwna i co dziwne się sprawdza
To śledztwo to on przecież prowadzi...
Caitriona - Pią 18 Gru, 2009 16:35
| Admete napisał/a: | | Kogo w V gra ta dziewczyna z BSG? |
Agentkę FBI co przesłuchiwała księdza, drugi lub trzeci odcinek.
Admete - Pią 18 Gru, 2009 17:07
| Caitriona napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Kogo w V gra ta dziewczyna z BSG? |
Agentkę FBI co przesłuchiwała księdza, drugi lub trzeci odcinek. |
Nie zauwazyłam, że to ona. Nie wiadomo czy ta postać zagości na dłużej. Ksiedza sie chyba nie pozbędą? Żal by było.
Gosiu Mark nie będzie zły, on niestety raczej ma skłonności do głupoty
Caitriona - Pią 18 Gru, 2009 20:39
Czy zagości nie wiem, ale od razu mi się rzuciła w oczy
Oj, nie. Ksiądz jest ciekawą postacią i mam nadzieję, że będzie dalej obecny. Jego postać ma potęcjał. Swoją drogą jestem ciekawa czy ten drugi ksiądz jest obcym czy nie...
Gosia - Sob 19 Gru, 2009 09:21
Tak, głupi to on jest na pewno.
Jakoś Dema nie widzę jako złego, po prostu nie mieści mi się to w głowie.
Admete - Sob 19 Gru, 2009 09:34
| Cytat: | | Jakoś Dema nie widzę jako złego, po prostu nie mieści mi się to w głowie. |
I dlatego taki zwrot akcji byłby nadzwyczaj interesujący.
Tak jak ostatnio w White Collar - kompletne zaskoczenie.
praedzio - Sob 19 Gru, 2009 17:47
| Cytat: | | Tak jak ostatnio w White Collar - kompletne zaskoczenie. |
Totalnie niepotrzebne i niewiarygodne moim zdaniem.
Admete - Sob 19 Gru, 2009 17:56
| praedzio napisał/a: | | Cytat: | | Tak jak ostatnio w White Collar - kompletne zaskoczenie. |
Totalnie niepotrzebne i niewiarygodne moim zdaniem. |
Zobaczymy, co wymyślą
praedzio - Sob 19 Gru, 2009 18:18
No, mam nadzieję, że jakoś to sensownie wyjaśnią albo raczej uwiarygodnią.
Z tym sygnetem to sprawę położyli jak nie wiem. Wygląda na to, że Peter nakłada go na palec, kiedy spotyka się z Kate.
Caitriona - Sob 19 Gru, 2009 22:04
Dlatego ja jestem ciekawa co oni nam jeszcze zaserwują w tej sprawie
praedzio - Pon 21 Gru, 2009 20:28
BeeMer, interesujący avek!
BeeMeR - Wto 22 Gru, 2009 07:58
A, ot skroiłam sobie wczoraj skończywszy Prisonera
(bo na pewno się nie domyślasz )
ps. przesyłka wczoraj wyszła
praedzio - Wto 22 Gru, 2009 10:18
Thx!
I jak Ci się podobał serial? Napisz słów kilka.
BeeMeR - Wto 22 Gru, 2009 10:30
Napiszę, napiszę, mam nadzieję że uda mi się dziś
Admete - Czw 24 Gru, 2009 22:51
Obejrzałam Surogatów. Nie powiem, nie powiem...Dobrze mi się oglądało. Myślałam, że to gorszy film. Sprawnie opowiedziana historia o ludziach, którzy zastąpieni zostali przez cybernetyczne lalki...Zwykli przeciętniacy siedzą w domach, podpięci do specjalnych konsoli, a zycie prowadzą za nich "jednostki" - roboty sterowane myślami właścicieli. Piękniejsze, doskonalsze wersje nas samych.
Gosia - Czw 24 Gru, 2009 22:59
A jak ci się podobał Bruce i jego wątek osobisty? (pewnie wiedziałaś, że o to spytam )
Admete - Czw 24 Gru, 2009 23:06
| Gosia napisał/a: | A jak ci się podobał Bruce i jego wątek osobisty? (pewnie wiedziałaś, że o to spytam ) |
Tak jakby czekałam na to Właśnie dzięki temu wątkowi ten film był dobry. Otrzymał jednostkową, osobistą perspektywę. Bohaterowie byli ze soba poprzez lalki, roboty - oni sami żyli w swoich pokojach, osobno, odzielenie nie przez ściany,ale przez samotność i brak porozumienia. Rosamund Pike była bardzo dobra zarówno w wersji sztucznie pięknej, cybernetycznej, jak i w tej drugie, smutnej i zwyczajnej. Bruce dobrze wypadł - pasowała mu taka rola.
Wiesz, że w święta znów będzie Szklana pułapka? Kocham ten film. Przypomina mi moje nastoletnie lata i wspólne oglądanie filmów sensacyjnych z moim starszym bratem. To dlatego teraz jestem skrzywiona
Gosia - Czw 24 Gru, 2009 23:11
Cieszę się, że Ci się podobało Sceny z nią i Brucem były bardzo dobre.
Wiem, że będzie "Szklana pułapka" - nie wiem ile razy już ten film widziałam, ale z przyjemnością znowu obejrzę Jest fantastycznie zrobiony - mała przestrzeń, a jak świetnie to wszystko opowiedziane i zagrane. Sporo humoru. I wartka akcja.
Bruce nakręcił ten film w przerwie grania w "Moonlighting".
aneby - Pią 25 Gru, 2009 22:11
Zachęcona przez Praedzię zaczęłam oglądać Defying gravity.
Podobają mi się bardzo zdjęcia w przestrzeni kosmicznej, muzyka, dźwięk .... ale serial sam w sobie jest średni. Znaczy pomysł jest ciekawy, natomiast sposób realizacji kiepskawy
Trochę za dużo gadania, miejscami rozwleczona akcja i czasami nielogiczny. Drażniły mnie częste przeskoki w czasie - akcja działa się teraz i 5 lat temu, znów teraz i znów 5 lat temu .... i tak w kółko.
Ciężko się było zorientować co i kiedy.
Dla porównania - pilot BSG wgniótł mnie w fotel i szczęka opadła.
Tutaj, po pierwszych trzech odcinkach, zaledwie cień zainteresowania dalszym ciągiem (ale pewnie i tak obejrzę )
Kilka screenów
Admete - Sob 26 Gru, 2009 10:48
Ja obejrzałam tylko jeden ocinek i głównie się zastanawiałam, skąd znam różnych aktorów i wyszło mi:
Ron Livingston ( Donner ) - Kompania Braci ( no przecież! )
Andrew Airlie - tego pana znam z różnych pojedynczych odcinków tu i tam
Christina Cox - wiadomo - Więzy krwi
Laura Harris - serial 24, sezon 3 - zawsze już będzie mi się kojarzyć z nawiedzoną terrorystką
Bardzo dobra scenografia, sceny kosmiczne. Za dużo gadania faktycznie. Mogli to lepiej zrobić. Ale jak to mówią - "Na bezrybiu i rak ryba" Posucha straszna, nie ma co oglądać. Próbowałm SG Atlantis i chyba jednak zbyt dziecinne.
Admete - Sob 26 Gru, 2009 17:24
Jednak chyba nie dam rady oglądać DG. Za dużo memlania o niczym i zero akcji. Szkoda, że zmarnowali kasę i pomysł. Można to było sensownie zrobić. To ja już wolę staroświecką Andromedę. Obejrzałam dwa odcinki, jest chwilami uroczo ramotkowa, choć młodsza trochę od B5. Mimo wszystko jednak ma taki klasyczny styl, który lubię. Od razu mi sie skojarzyło ze Star Trek ( i słusznie, bo pomysłodawcą był Gene Roddenberry ), a kształt Andromedy moim zdaniem wzorowali na Białych Gwiazdach z B5. W DG musiałabym zdecydowanie za dużo przewijać i aktorka grającą Zoe jest okropna, taki piesek chichuachua w kosmosie Blond piesek
A to z Andromedy:
"The long night has come. The Systems Commonwealth, the greatest civilization in history, has fallen. Now one ship, one crew, have vowed to drive back the night and rekindle the light of civilization. On the starship Andromeda... hope lives again. "
Czytam sobie właśnie dialogi z Andromedy - zdecydowanie mój typ Ogólnie okropna scenografia, straszne kostiumy, ale sporo humoru i sympatyczne postacie.
Aragonte - Sob 26 Gru, 2009 18:31
A ja, ponieważ odcięta jestem od netu i nie mam u rodziców nic poza trzecim sezonem B5, bo oglądam sobie wieczorami po odcinku. Dzisiaj pewnie będzie Point of No Return
Admete, może kiedyś uśmiechnę się o Andromedę - może podczas spotkania?
Admete - Sob 26 Gru, 2009 18:36
Też mnie ciągnie na pokład B5. Poczytałam sobie własnie dyskusje na IMdB w wątku babylonowym. I ogólnie smutno mi. Jest ciemno, okropnie...Nie wiem, co ludzie widzą w świętach Bożego Narodzenia. Ja tak strasznie nie lubię tej pory roku, że to mi rzutuje nawet na odbiór świąt. Ciemność mnie pożera, pochłania, nie ma nic poza ciemnością
Jasne, że się podzielę
Aragonte - Sob 26 Gru, 2009 18:51
Nie smutkuj się, wejdź na pokład B5 i może humor Ci się poprawi?
Ja w sumie lubię nastrój tych świąt, ale zasadniczo to mam już ich dość i chcę wrócic do domu, do Kociann.
|
|
|