To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL

praedzio - Wto 16 Gru, 2008 22:24

Popraw link, bo ten kieruje zupełnie gdzie indziej. ;)
Admete - Wto 16 Gru, 2008 22:27

Teraz już dobrze :-)
Anaru - Wto 16 Gru, 2008 22:45

A co w nim jest bardziej emo niż to, co widziałyśmy w tych dwóch pierwszych odcinkach? :mysle:

(odignorowałam sobie :cheerleader2: )

BeeMeR - Wto 16 Gru, 2008 23:00

Cytat:
Z bólem serca wklejam:

[szept] jak dla mnie wygląda chyba tak samo... :mysle:

ale za to przyznam, że pooglądałam sobie foty powklejane w czasie konkursu i jednak bracia mają dużą przewagę nad Housem jeśli idzie o klaty :mrgreen:

praedzio - Wto 16 Gru, 2008 23:08

Właśnie, że nie tak samo!! (sorry, net mi świruje, w związku z czym pojawiam się i znikam)

W drugiej serii te włosy to mu tak układają się dziwnie, że momentami wygląda na jakąś pokręconą osóbkę z kreskówki. ;) Ale to oczywiście tylko wygląd, mnie facynuje Sam jako taki.

Anaru - Wto 16 Gru, 2008 23:24

a wrzuc porównawczo jakieś fotki :kwiatek:
trifle - Wto 16 Gru, 2008 23:38

BeeMer i Anaru w SPN, nojacie :mrgreen:
Rozrasta nam się rodzina supernaturalna :banan_Bablu:

Anaru - Wto 16 Gru, 2008 23:42

My tak na razie zerkamy znad progu ;) , jeszcze mamy parę odcinków do przełomowego 9 ;)
Calipso - Wto 16 Gru, 2008 23:51

Anaru napisał/a:
My tak na razie zerkamy znad progu :wink:

Zerkacie? To chyba tylko ja się gapię z otwartą buzią :rumieniec:
Witojcie :party:

BeeMeR - Śro 17 Gru, 2008 00:15

praedzio napisał/a:
Właśnie, że nie tak samo!!
Hm... jak patrzę z perspektywy dwóch odcinków i niedużej fotki to nie bardzo widzę różnicę :roll: - to się nie ma co oburzać - może wrócimy do porównań, jak jeszcze trochę obejrzymy? :kwiatek:
Deanariell - Śro 17 Gru, 2008 01:28

Anaru napisał/a:
My tak na razie zerkamy znad progu ;) , jeszcze mamy parę odcinków do przełomowego 9 ;)

Kurcze, kurcze... a któż to zawitał w nasze skromne progi? :-P Witojcie dziołchy, co tak z progu zerkacie, a wejdźta dalej do środka! Solą witamy, solą (chleb zeżarł Dean... :rotfl: ) My tu nie gryziemy (no może czasem, jak jakieś ciacho podpadnie pod zęby ;) ) Polecałabym dotrwać przynajmniej do końca I serii (jeśli nie dłużej...), żeby naprawdę sobie wyrobić jako taką opinię o serialu. Początek nie jest może wystarczająco reprezentatywny dla całości... Takie tam urban legends :roll: Chociaż tak patrząc z perspektywy czasu stwierdzam, że to nawet ciekawie komponuje się teraz z kolejnymi sezonami - kapitalnie widać na tym tle zmiany, jakie zaszły w głównych bohaterach - od błahych historyjek, po dylematy związane z życiem i śmiercią :) Nice! [Poza tym Admete głupich seriali nie ogląda zazwyczaj, a w ten wpadłyśmy obie jak śliwki w kompot... :love_shower: ] Wiadomo, że poziom odcinków będzie różny, to normalne w takich przypadkach, ale jako całość - saga rodziny Winchesterów - i jak na ten gatunek, tematykę itd., moim skromnym zdaniem jest kapitalny ----> :oklaski: :thud: Brakowało mi czegoś takiego od dawna (bo "Buffy, the Vampire Slayer" nie można do SPN nawet w przybliżeniu porównać... :P ). No a Dean... Dean... :slina: :serce: Cieszę się, że dałyście Winchesterom szansę (no kto to widział umieszczać ten wątek w ignorowanych :confused3: trzeba będzie chyba pokutę odprawić drogie panie - tym bardziej, jeśli się okaże, iż serial wart jest Waszej uwagi... :mysle: :rotfl: ) Życzę miłego oglądania kolejnych odcinków :mrgreen:

Aragonte - Śro 17 Gru, 2008 01:32

BeeMer :-D Anaru :-D Witajcie!!! :kwiatki_wyciaga:

Anaru napisał/a:
Dean podoba nam się zdecydowanie bardziej (to ten krócej obcięty? Nie mylę?).
Natomiast fantastycznie się kombinuje co gdzie i kiedy kogo zeżre :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Potem poziom skomplikowania wzrośnie, jak to już Wam pewnie Admete kładła do głów :wink:

Anaru napisał/a:
(Jak mam sobie odfajkować odfajkowanie? Znaczy mam zignorowany ten wątek na razie.... :rumieniec: )

Wleźć w ignorowane wątki i odklikać.
Sama tak robiłam raz czy dwa z własnym wątkiem tfurczościowym :-P

Niedawno wróciłam z pracy (wcześnie!), dalsze dni będą takie, że raczej nie pooglądam sobie SPN przed konkursem... Inna sprawa, że sam konkurs pewnie też mnie ominie :(

praedzio - Śro 17 Gru, 2008 06:47

Kolejne dywagacje, tym razem nt. 4x15:

http://www.buddytv.com/ar...ural-25273.aspx

Spoiler:
Zważywszy na to, że Pani Śmierć będzie miała wakacje, nie bardzo wiem, czy to będzie naprawdę (i mam zacząć się martwić), czy też nie. :mysle:

spin_girl - Śro 17 Gru, 2008 10:09

Harry_the_Cat napisał/a:
III sezon ma 16 odcinków.... :mysle:

Oczywiście, głupia jestem okropnie, pomyliło mi się z drugim :sorry3:
Spieszę donieść, że udało mi się wczoraj obejrzeć zakończenie trzeciej serii. Wyciągnęłam sobie wnioski z Waszych wypowiedzi i domyśliłam się co, mniej więcej, nastąpi więc przygotowałam sobie paczkę husteczek. Sądziłam, że popłyną jakieś łzy, ale nie spodziewałam się, że na widok sponiewieranego przez hellhounds Deana z jakiś tajemniczych głębi mojego jestestwa wyrwie się potężny i autentyczny szloch. Scena jest wręcz porażająca. :cry2: - nie wyobrażam sobie, co przeżywali fani serialu czekając miesiącami na czwartą serię.
Na szczęście miałam już w odwodzie pierwszy odcinek czwartej serii, który natychmiast z głębin rozpaczy przeniósł mnie na szczyty radości (a może ja po prostu jestem niezrównoważona?). W chwili obecnej jestem po czwartym odcinku czwartej serii. Spostrzeżenia:
1. Castiel jest zaj***sty! Przez cały trzeci sezon zastanawiałam się, gdzie jest, do cholery, druga strona tego biznesu? No i wreszcie został wprowadzony jej przedstawiciel. I to jaki przedstawiciel! Ta postać jest od początku do końca idealnie przemyślana. Duże brawa dla scenarzystów! :oklaski:
2. Sam jest GRUBY. Zrobiło mu się potężne karczycho i funduje sobie drugi podbródek. Straszna szkoda, bo w trzecim sezonie miał nareszcie dobrą fryzurę i zaczął wyglądać nader interesująco. :mrgreen:

Admete - Śro 17 Gru, 2008 13:58

Prafffdaa, że Castiel jest niczego sobie? Ja tu mam jego fanklub ;-) Musze kiedyś wkleić Mishę Collinsa do ciastkarni ;-)
Caitriona - Śro 17 Gru, 2008 14:19

Admete napisał/a:
Musze kiedyś wkleić Mishę Collinsa do ciastkarni

Też to miałam w planach :D :D

praedzio - Śro 17 Gru, 2008 14:24

Chętnie popatrzę na takie ciacho. ;)
A tymczasem takie fajne zdjęcie mi się znalazło:



Za cholerę nie mogę sobie skojarzyć tej piękności na planie pierwszym. :mysle:
A Jensen pewnie robił zdjęcie, skoro go tu nie widać. ;)

spin_girl - Śro 17 Gru, 2008 14:39

Admete napisał/a:
Prafffdaa, że Castiel jest niczego sobie? Ja tu mam jego fanklub ;-) Musze kiedyś wkleić Mishę Collinsa do ciastkarni ;-)

Tak, facet jest zdecydowanie przystojny, chociaż przy Jensenie oczywiście wypada blado :-P
Mnie w sumie bardziej chodziło o to, że uwielbiam tę postać. Anioł- Macho, taki komandos Boga, który jest twardy i budzi respekt i obraża się za próbę zrobienia z niego anioła stróża :mrgreen:

Admete - Śro 17 Gru, 2008 14:48

Mnie sie podoba anioł i aktor ;-)
praedzio - Śro 17 Gru, 2008 14:55

spin_girl napisał/a:
Tak, facet jest zdecydowanie przystojny, chociaż przy Jensenie oczywiście wypada blado

To nie jest takie oczywiste. :mysle: Nie potrafię tego wytłumaczyć nie narażając się sporej części Jensenomaniaczek. ;) Misha jest bardziej eteryczny.

spin_girl - Śro 17 Gru, 2008 15:24

praedzio napisał/a:
spin_girl napisał/a:
Tak, facet jest zdecydowanie przystojny, chociaż przy Jensenie oczywiście wypada blado

To nie jest takie oczywiste. :mysle: Nie potrafię tego wytłumaczyć nie narażając się sporej części Jensenomaniaczek. ;) Misha jest bardziej eteryczny.

:shock: ale nie drążę tematu...
Czy któraś z Was wie może, dlaczego jedenasty odcinek IV sezonu ma zostać wyemitowany dopiero 15 stycznia? Jako świeżo upieczona SPN-maniaczka odczuwam to jako dotkliwy cios :cry2:

Właśnie wróciłam z "ciastkarni" i weszcie zrozumiałam, o co chodzi z "emo" w SPN. Nie wiedziałam, że taka fryzura nazywa się emo. Jak to się zawsze człowiek może dowiedzieć czegoś ciekawego na forum :mrgreen:

Admete - Śro 17 Gru, 2008 15:24

Mnie się nie narażasz :-) Riella wie o tym, ze o ile uwielbiam Deana Winchestera jako Deana Winchestera, to typ urody męskiej, jaką prezentuje Misha Collins jako on sam - bardzo mi odpowiada :)
spin_girl - Śro 17 Gru, 2008 15:30

Mnie się od zawsze podobali faceci w typie Rysia- wysocy, z czarnymi włosami, szaro-niebieskimi oczami, wydatnymi nosami i wąskimi wargami, ale kiedy pierwszy raz zobaczyłam Jensena wszystkie "typy" wyleciały mi z głowy. On ma taki typ urody, że majtki same spadają, że się tak nieładnie wyrażę :slina: :thud:
Anaru - Śro 17 Gru, 2008 16:00

spin_girl napisał/a:
On ma taki typ urody, że majtki same spadają, że się tak nieładnie wyrażę :slina:

Uhm.... moje siedzą gdzie trza :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Na razie :mrgreen:
Wiem, mało jeszcze widziałam :mrgreen:

Ale mi fajne zdjęcie wyszło jak googlałam za nim przed chwilą, żeby sprawdzić, który to ;)

Takie zdjęcia lubię :serce:

spin_girl napisał/a:
weszcie zrozumiałam, o co chodzi z "emo" w SPN. Nie wiedziałam, że taka fryzura nazywa się emo. Jak to się zawsze człowiek może dowiedzieć czegoś ciekawego na forum :mrgreen:

A ja sprawdziłam w googlach co to emo ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Emo_(slang)
http://ikf.com.pl/fryzury-emo/

Admete - Śro 17 Gru, 2008 16:06

Tu sie różnych rzeczy można dowiedzieć ;-)
Spin Ty narzekasz, ze 11 odcinek dopiero w styczniu. Pomyśl, ile razy przerabiałyśmy takie przerwy. A ostatnie wakacje? Też byłyśmy w piekle ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group