Filmy - Fajny film wczoraj widzialam... III
Sofijufka - Sob 28 Lut, 2009 20:21
Orlando jest przepiękny.... dawno temu oglądałam go z zachwytem w kinie....
BeeMeR - Sob 28 Lut, 2009 21:52
Ja zaś ostatnio - dokładnie w środę popielcową - obejrzałam sobie Świadectwo
Podoba mi się bardzo sposób zrobienia tego filmu-reportażu
Papież ma niesamowitą charyzmę - nawet teraz, jak słucham jego homilii czy przemówień wzrusza mnie niesamowicie, Polecam bardzo
A ja zdecydowanie jestem pokolenie JPII
miłosz - Sob 28 Lut, 2009 21:57
| BeeMeR napisał/a: | Ja zaś ostatnio - dokładnie w środę popielcową - obejrzałam sobie Świadectwo
Podoba mi się bardzo sposób zrobienia tego filmu-reportażu
Papież ma niesamowitą charyzmę - nawet teraz, jak słucham jego homilii czy przemówień wzrusza mnie niesamowicie, Polecam bardzo
A ja zdecydowanie jestem pokolenie JPII |
boszsz nie mogie przez to przebrnąć............. nie żebym JP II jakos nie doceniała................ no nie mogę..........
BeeMeR - Sob 28 Lut, 2009 22:08
hi hi - a mnie spasowało idealnie pod środę popielcową
Deanariell - Sob 28 Lut, 2009 22:11
| Mag13 napisał/a: | | Ta wolność jest jedyną sprawą, dla której mogłabym podjąć walkę - wolność sama w sobie, a nie jakikolwiek zespół poglądów. |
Zgadza się - być może jeszcze za naszego życia będziemy zmuszeni o tę jednostkową wolność ostro powalczyć... Biorąc pod uwagę to, co się dzieje teraz na świecie... No ale... pożyjemy, zobaczymy.
| Gosia napisał/a: | Bardzo przyjemny filmik, ten o Niburu, dobra muzyka, trochę sensacji, same zalety.
Jest tam trochę niekonsekwencji, bo jak możliwe jest wykonanie fotki planety, która będzie dopiero widoczna za kilka miesięcy? Ale ogólnie, film polecam. |
Fotkę wykonano, bo ponoć można od jakiegoś czasu zobaczyć ten obiekt przez specjalne teleskopy oraz z miejsc w południowej części naszego globu (gdzie już to widać, i gdzie pokazywana fotografia została rzekomo właśnie zrobiona) - a powszechnie obserwowalny ma się stać chyba w 2011 roku - tak ja zrozumiałam Ale prawda? Można się odrobinę zestresować Polecam do kompletu film, który można ściągnąć z tej stronki, co to link do niej wklejałam - chodzi mi o "The Big Picture - Pełny Obraz". Jest tam więcej (między innymi) na temat tej teorii o planecie Nibiru, ale pokazane w innym świetle - poza tym wiele faktów z historii Ameryki i Europy - ciężko to opisać - same zobaczcie Wklejam jeszcze raz linka do tej strony "Otwórz oczy", żeby nie szukać daleko (patrz ----> 17 tytuł od góry) -------> http://www.czasotworzycoczy.site40.net/stara.htm
Deanariell - Sob 28 Lut, 2009 23:54
| Mag13 napisał/a: | | właśnie obejrzałam sobie pochodzący z 1992 r. film Orlando z Tildą Swinton, gdzie tytułowy bohater, naznaczony przez królową Elżbietę nieśmiertelnością, przechodzi przez kolejne epoki nie starzejąc się, a po drodze samoistnie przekształcając z meżczyzny w kobietę. Dziwny, pełen fantastycznych scen i dekoracji, z jednej strony schematyczny jako szereg scen dziejących się w czasie i w różnych miejscach, z drugiej ciekawy wizualnie. |
Bardzo lubię Tildę Swinton - ciekawa aktorka Filmu niestety nie oglądałam, a opis bardzo mi się podoba... chyba trzeba będzie to kiedyś nadrobić
| BeeMeR napisał/a: | | Ja zaś ostatnio - dokładnie w środę popielcową - obejrzałam sobie Świadectwo Podoba mi się bardzo sposób zrobienia tego filmu-reportażu |
Miałam okazję oglądać w kinie - nawet nie bolało Odkąd jako nastolatka obejrzałam "Głowę do wycierania" (Eraserhead, 1978) - Davida Lyncha, którego filmami byłam niegdyś zafascynowana - wszystko jestem w stanie obejrzeć
JPII miał jedno niebagatelne przesłanie dla świata (proste i nie nowe, a jednak nadal niełatwe do zrealizowania - jak widać wszędzie dookoła...) ------> kochajmy i tolerujmy się jako ludzie, bez względu na kolor skóry czy wyznawaną religię - jesteśmy w końcu mieszkańcami tej samej planety, stworzonymi na równi tak samo - co by nie rzec - jedziemy na dokładnie tym samym wózku (chociaż w innych przedziałach - zupełnie jak w pociągu )... Tylko po drodze zatraciliśmy jakoś świadomość tego faktu... Powinniśmy się wzajemnie wspierać, pomagać sobie, wymieniać doświadczenia, czerpać z różnorodności... Dlaczego więc jest tyle konfliktów, kłótni, wojen? Dlaczego w imię szybkiego zysku, korzyści, człowiek jest skłonny wbić drugiemu nóż w plecy? A czytałam nawet gdzieś, że były i są grupy osób duchownych w kościele, przeciwne idei ekumenizmu (co dla mnie jest jednoznaczne z ideą szukania wspólnych celów i wartości ponad podziałami/różnicami) - która to idea ociera się (wg poglądu tych grup/grupy?) o bluźnierstwo - ciekawe, prawda? Uważam, że religia powinna pozostać wyjątkowym, duchowym przeżyciem, osobnym, intymnym dla każdego człowieka - a nie polityką na wielką skalę... Nikt nie ma monopolu na Boga. Nie o to tu chodzi... Moim zdaniem wszystkie religie są prawdziwe - na pewno dla tych, którzy w nie wierzą - istotna jest sama wiara, która wspiera rozwój duchowy oraz to, czy wpływa ona pozytywnie na nasze relacje z innymi ludźmi - jeśli coś wyzwala w nas dobro - jest dobre.
Dopiero co skończyłam oglądać "The Big Picture - Pełny Obraz" , o którym pisałam powyżej - NAPRAWDĘ WARTO ZOBACZYĆ i zastanowić się - nawet jeśli macie podejście sceptyczne do takich tematów, choćby po to, żeby - jak pisałam - wyrobić sobie własny pogląd. Moim zdaniem jest to dość obiektywna analiza różnych teorii, ciekawa i trafna. Nadchodzące lata zweryfikują bezlitośnie wszelkie koncepcje, ale (co, jeśli okaże się to prawdą?) nic nie szkodzi wiedzieć o pewnych sprawach wcześniej - jestem już teraz całkiem przekonana, że świadomość (w tym również zbiorowa), to potężna siła - i na 100% istnieją ludzie, którzy doskonale to wiedzą, korzystają z tej wiedzy i sterują tymi, którzy tej świadomości się wyrzekają... Ten film mnie jedynie w tym utwierdził. Wierzycie czy nie - OBEJRZYJCIE - i podeślijcie linka swoim znajomym Kto ma rozum, niech sam wyciąga z tego własne wnioski - tak czy inaczej - coś wisi w powietrzu, jakieś zmiany nadchodzą... Od każdego z nas zależy w jakim kierunku one pójdą... Oto krótki opis tego filmu: "Może królowa Anglii zmienia się w jaszczurkę, a może w konika polnego. Może były tu kiedyś ufoludki i może nawet dalej są. Może Bush pochodzi od linii rodowej faraonów. Może tak, a może nie. Ostatecznie nie ma to w tej chwili żadnego znaczenia. Same zasady działania naszego systemu monetarnego wystarczają, by chcieć rozgonić to towarzystwo na cztery strony świata. FILM dzieli się na 8 części: Część 1. Globalny Spisek Część 2. Powrót Planety X Część 3. Finansowa gra Część 4. Długie ramię nieprzestrzegających prawa. Część 5. Planeta X i Trzecia Wojna Światowa Część 6. Wojny umysłu Część 7. Padamy podzieleni Część 8. Refleksje "
Pamiętacie na pewno piosenkę Niemena "Dziwny jest ten świat" - teraz w pełni dostrzegam jej genialność i prawdę (do tej pory myślałam zwyczajnie, że jest "fajna" )
Jeśli czujecie się czymś więcej, niż tylko takimi "owieczkami na pastwisku" - polecam ten właśnie film obejrzeniu i przemyśleniu
"Lecz ludzi dobrej woli
Jest więcej
I mocno wierzę w to
Że ten świat
Nie zginie nigdy dzięki nim
Nie!
Nadszedł już czas
Najwyższy czas
Nienawiść zniszczyć w sobie"
Admete - Nie 01 Mar, 2009 08:01
| Cytat: | | Bardzo lubię Tildę Swinton - ciekawa aktorka Filmu niestety nie oglądałam, a opis bardzo mi się podoba... chyba trzeba będzie to kiedyś nadrobić |
Mam dziwne wrażenie, że mogłabys nadrobić zaległości
| Cytat: | | że były i są grupy osób duchownych w kościele, przeciwne idei ekumenizmu (co dla mnie jest jednoznaczne z ideą szukania wspólnych celów i wartości ponad podziałami/różnicami) |
Lefebryści. Właśnie Benedykt XVI zdjął z nich ekskomunikę.
Ja rozdzielam wiarę od religii.
Anonymous - Nie 01 Mar, 2009 13:13
Oglądnęłam własnie "Vicky Cristina Barcelona". Bardzo lubię Penelope Cruz, jest śłiczna i po prostu lubię jak gra. Jak usłyszałam, że ma rolę chorej psychicznie to ciekawa byłam jak to zagra. I zagrała bardzo interesująco. Film jest w sumie o niczym Nie wiem tylko dlaczego jeżeli Hiszpanie dotykają jakiegoś filmu to zaraz musi wyjść skomplikowany ukłąd erotyczny, na szczęście Almodovar mnie z tym oswoił więc jakoś dało się przeżyć . Film jest zabawny, sytuacje są tak paradoksalne czasami, że nie mogłam nie wybuchnąć głośnym śmiechem. Aktor grającyJuana Antonio kojarzył mi się z papą Wichesterem. Chociaż w innych rolach też go widziałam i też lubię go oglądać na ekranie. Bajeczne były widoki(mimo, że to Barcelona ) Trzeba znaleźć ścieżkę dźwiękową
Calipso - Nie 01 Mar, 2009 14:09
| lady_kasiek napisał/a: | | Oglądnęłam własnie "Vicky Cristina Barcelona". |
Z kimś mi się to skojarzyło ( ) chociaz filmu nie widziałam.
Anonymous - Nie 01 Mar, 2009 15:43
| Calipso napisał/a: | | Z kimś mi się to skojarzyło ( ) chociaz filmu nie widziałam. |
Dlaczego źle Ci się skojarzyło?
Tamara - Nie 01 Mar, 2009 18:15
Jeżeli Nibiru jest widoczna tylko przez specjalny teleskop , jakim cudem zrobiono jej zdjęcie normalnym aparatem i na dodatek jest ona wielkości porównywalnej ze Słońcem , skoro najbliższa nam Wenus jest widoczna jako malutka gwiazdka tylko w nocy , Jowisza , który ma być tej samej wielkości , a o wiele bliżej niż Nibiru , trzeba szukać przez lunetę ? Przepraszam , ale to jakiś pic na wodę . Żadna planeta z wyjątkiem Księżyca nie jest widoczna gołym okiem w takich rozmiarach , żeby ją od czegoś innego odróżnić jeżeli Jowisz leży w odległości 5 z hakiem jednostek astronomicznych od Słońca i go ledwo widać , jakim cudem można zobaczyć obiekt tej samej wielkości leżący 12 razy dalej ? Na dodatek świecący światłem odbitym - bo planeta - czyli słabym , nie własnym , bo nie jest gwiazdą . Żadna planeta , oprócz bliziutkiego Księżyca czasami , nie jest widoczna w świetle słonecznym w dzień .
Dziwnie mi to przypomina nadciągającą planetę zła z Piątego elementu
Co do pozostałych artykułów nie będę się wypowiadać z wyjątkiem jednego : jeżeli pije się duże ilości soków owocowych czy jarzynowych , można sobie zafundować po pierwsze potężną niestrawność , po drugie można się zatruć np. karotenem , po trzecie - jeżeli to ma być dieta wyłącznie sokowa - potężne niedobory innych niezbędnych składników odżywczych , chociażby aminokwasów i tłuszczów . Węglowodanów zresztą też .
"Terapia ta, z powodzeniem leczy 57 innych schorzeń, z których wiele uznano za "nieuleczalne". Rak, choroby serca, nadciśnienie, cukrzyca, migreny, reumatyczne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, depresje, uzależnienie od narkotyków, gruźlica, zespół przewlekłego zmęczenia, czy osteoporoza to tylko niektóre z nich. Na czym polega terapia? Konwencjonalna zachodnia medycyna "leczy" wszystko środkami chemicznymi, które często nie powodują poprawy, a zwykle jedynie zatruwają dodatkowo organizm. Musi się on wtedy oprócz walki z chorobą zmagać z usuwaniem trujących chemikaliów. W przeciwieństwie do standardowej medycyny, terapia Gersona zapewnia ciału odpowiednie warunki, w których ma ono okazję wyleczyć się samo. Dostarcza się mu potężną dawkę naturalnych substancji odżywczych w postaci świeżych soków, a z drugiej (dosłownie ) strony oczyszcza się organizm ze wszelkich toksyn robiąc lewatywy z organicznej kawy. "
Ja bardzo przepraszam , ale to napisał ktoś , kto nie ma zielonego pojęcia o medycynie . Wrzucanie do jednego wora kilkunastu chorób o rozmaitej etiologii , w tym również uwarunkowanych genetycznie , i twierdzenie , ze istnieje na to jedno uniwersalne lekarstwo to
Stwardnienie rozsiane , depresja i zespól przewlekłego zmęczenia to choroby dokładnie zdefiniowane w drugiej połowie XX wieku . Osteoproza nie jest choroba , tylko naturalnym stanem starzejących sie kości . Nadciśnienie ma wiele różnych przyczyn , tak jak choroby serca . Zafundować cukrzykowi dietę z soków owocowych i jarzynowych to wysłać go na tamten świat z powodu śpiączki i kwasicy hiperglikemicznej .
Uzależnienie - litości ! Tam gdzie potrzebny jest psycholog , toksykolog i psychiatra miałby zadziałać soczek z marchewki ?
I bardzo jestem ciekawa , jak działa lewatywa z organicznej kawy czyżby była i kawa nieorganiczna ? Chyba poza podrażnieniem śluzówki jelita i wchłonięciem pewnej ilości kofeiny może wywołać tylko naturalny skutek lewatywy . Wiadomo zresztą od dość dawna , ze lewatywę można robić tylko sporadycznie , bo uszkadza naturalne odruchy jelit umożliwiające prawidłowe wypróżnianie .
Gruźlica czyli choroba zakaźna , wywołana przez bakterie - owszem prawidłowa dieta jest ważna , kiedyś , gdy nie było leków przeciwprątkowych leczono wyłącznie dietą i klimatem , z miernym skutkiem zresztą .
Zespół przewlekłego zmęczenia jest spowodowany zakażeniem wirusem Epsteina-Barr i żadne soczki na niego nie pomagają .
Część nowotworów złośliwych ma udowodnione podłoże genetyczne , a część podłoże wynikające z kontaktu z czynnikami kancerogennymi i na pewno nie daje się wyleczyć piciem soku i lewatywą z kawy .
A skoro leki "chemiczne" są tak szkodliwe . to cmentarze powinny być bardziej przepełnione i w szybszym tempie niż podczas epidemii dżumy - wszyscy przecież jakieś leki bierzemy . I dlaczego prawie nikt nie umiera na choroby zakaźne , szkarlatynę czy zapalenie płuc , a z cukrzycą , nadciśnieniem , chorobami serca ludzie żyją dziesiątki lat ?
Przepraszam , ale mnie poniosło , jak przeczytałam tę notkę .
Aragonte - Nie 01 Mar, 2009 19:08
| Admete napisał/a: | A ta dyskusja powinna zostać przeklejona do wątku Fantastyka realność ( nie pamiętam tytułu wątku, ale postaram się poszukać i wskazac modom )
Off top jak się patrzy. |
Heh, nie wiem, czy mod zdecyduje się wystąpić w roli Kopciuszka i odsiać tu ziarenko od ziarenka Część postów ewidentnie pasuje do tamtego wątku, ale tylko część.
Riella, brawo! Chyba byśmy się dogadały w realu
| Mag13 napisał/a: | | praedzio napisał/a: | Chyba fantastykę, nie fikcję. Większość historii opisywanych w książkach jest fikcyjna. |
Ale nie lubię nadmiaru fikcji w fikcji. Fikcja też musi mieć swoją logikę wewnętrzną, która pozwala ją zaakceptować zgodnie z zasadami myślenia rozumowego, jakie większość z nas jednak wyznaje. A zatem to, co nieprawdopodobne, jest przedstawiane jednak zgodnie z pewnym porządkiem logicznym, choć wszyscy przecież wiemy, że jest to jedynie kreacja artystyczna. Ale i w chaosie są reguły nim rządzące. |
Mag, ale sensownie napisana fantastyka - czy to SF, czy fantasy - też jest podporządkowana pewnym regułom W tym szaleństwie jest metoda
Admete - Nie 01 Mar, 2009 19:18
| Cytat: | | Mag, ale sensownie napisana fantastyka - czy to SF, czy fantasy - też jest podporządkowana pewnym regułom W tym szaleństwie jest metoda |
Właśnie, właśnie - świat musi być spójny w swoich własnych granicach U Tolkiena, Martina czy Dukaja to własnie wystepuje.
Calipso - Nie 01 Mar, 2009 19:57
| lady_kasiek napisał/a: | | Calipso napisał/a: | | Z kimś mi się to skojarzyło ( ) chociaz filmu nie widziałam. |
Dlaczego źle Ci się skojarzyło? |
Moje skojarzenia są bardzo głupie Cristiano Ronaldo
Anonymous - Nie 01 Mar, 2009 19:59
Nie wiem dlaczego, ale tez o tym pomyślałam. I o Vikim(czyt. Victorze Valdesie)
Deanariell - Nie 01 Mar, 2009 21:22
| Tamara napisał/a: | | Jeżeli Nibiru jest widoczna tylko przez specjalny teleskop , jakim cudem zrobiono jej zdjęcie normalnym aparatem i na dodatek jest ona wielkości porównywalnej ze Słońcem , skoro najbliższa nam Wenus jest widoczna jako malutka gwiazdka tylko w nocy , Jowisza , który ma być tej samej wielkości , a o wiele bliżej niż Nibiru , trzeba szukać przez lunetę ? Przepraszam , ale to jakiś pic na wodę . |
Dlatego właśnie stwierdziłam, że chyba nie będę robić zapasów konserw i cukru Jakoś może przetrwamy Ale tak poważniej, to dobrze wiedzieć, co krąży po świecie - chodzi mi o poglądy - bo cokolwiek myślimy o tym sami z osobna, to jednak wielu ludzi wierzy w różne dziwne teorie...
| Tamara napisał/a: | | Dziwnie mi to przypomina nadciągającą planetę zła z Piątego elementu |
Faktycznie, jakieś podobieństwo sytuacji jest
Anonymous - Nie 01 Mar, 2009 22:05
Mag13, dzięki za info. nie wiedziałam kurczę znawco Tematu...
Caitriona - Pon 02 Mar, 2009 11:19
Obejrzałam Ciekawy przypadek Benjamina Buttona. Tytuł kłamie. W tym filmie nie było NIC ciekawego. Najnudniejszy film w moim życiu...
Sofijufka - Pon 02 Mar, 2009 12:00
Caiti! Recenzja, jak Słonimskiego "Kartki papieru": to nie była kartka papieru, to była cała rolka....
Caitriona - Pon 02 Mar, 2009 12:24
Alicja - Pon 02 Mar, 2009 19:44
| Cytat: | | Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera Rincewind |
(cóż za offtop ale nie mogłam się powstrzymać)
Caitriona - Pon 02 Mar, 2009 19:49
| Alicja napisał/a: | | Cytat: | | Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera Rincewind |
(cóż za offtop ale nie mogłam się powstrzymać) |
Od kilku dni moje motto życiowe
Harry_the_Cat - Pon 02 Mar, 2009 19:51
| Caitriona napisał/a: | | Obejrzałam Ciekawy przypadek Benjamina Buttona. Tytuł kłamie. W tym filmie nie było NIC ciekawego. Najnudniejszy film w moim życiu... |
aneby - Pon 02 Mar, 2009 21:07
Rozważna, post Tamary odnosi się do linków na YT wrzuconych przez Riellę tutaj http://forum.northandsout...=asc&start=1175
a posty Mag zaczynają się chyba stronę wcześniej (zaczęło się od tego kto i dlaczego ogląda, lub nie, Lost in Austen)
Calipso - Pon 02 Mar, 2009 21:32
| Caitriona napisał/a: | | Od kilku dni moje motto życiowe |
Te motto utwierdza mnie w przekonaniu że długo nie pożyję
Czy ktoś ogladał już " Slumdog Millionaire " ? http://www.filmweb.pl/f46...er+z+ulicy,2008
|
|
|