To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

zooshe - Nie 22 Wrz, 2013 20:13

Trzykrotka napisał/a:

Przypomniałam sobie rzeczony motyw z wersji japońskiej :cry2: Cala moja nadzieja w tym, że Min Ho zagra to lepiej niż tamtejszy Wściekły Chomik. On się strasznie ciskał i darł paszczę. W ogóle grał jakby bohater miał ADHD


No tak ale akurat sposób w jaki GJP przestanie cierpień na najczęstszą chorobę świata (tak ją określał bohater Nine) w wersji jap i koreańskiej jest różny. Wiec nie ma co się załamywać.

Trzykrotka napisał/a:
Mam pytanie do Agn i zooshe na czas po BBF - przy którym odcinku My Name Is Kim Sam Soon jesteście? :kwiatek: Bo kusi mnie, żeby nadrobić i obejrzeć z Wami wespół w zespół. Materiał mam.
:mysle:
Na 7 lub 8??

Trzykrotka - Nie 22 Wrz, 2013 20:15

Super, to dołączę :banan_Bablu: Nie powiem, obecność pana Henneya nie jest ostatnim z powodów mojej chęci :cheerleader2: :serduszkate: :rumieniec:
Mało go tam podobno, ale co tam
Im więcej ciebie tym mnieeeej

BeeMeR - Nie 22 Wrz, 2013 20:34

Ano skończyłam BBF.
Uff, odcinek 24-25 (oczywiście będą SPOILERY)
przeciągnięty jest na maksa tym zanikiem pamięci, aż się prosiło by zakończyć zgrabnie na 24 odcinku. Jednakowoż GJP w moim odczuciu wchodzi bardziej w zimnego sukinsyna niż narwańca (no, może trochę, ale tylko chwilami), a to LMH wychodzi bardzo dobrze.
Owszem, opieprza GJD co i rusz, ale nawet więcej wtedy ta para ma chemii niż przy scenach romantycznych - np. tańcu :zalamka: (to, w jaki sposób JD daje się zaprosić do tańca woła o pomstę do nieba :zalamka: ).
No dobra, sama amnezja zakończona jest nawet zgrabnie, ale potem to już są tylko straszne smęty :roll: Ewidentny brak pary na koniec i brak wykończenia niektórych wątków, np. mamuśki czy chorego. Nie wspomnę już o ewidentnym zniknięciu niektórych aktorów z horyzontu - np. taty JD. Jakoś tak wymęczyli tą końcówkę straasznie, rozwlekli watek Przyjaciółki z Casanovą (to już wspominałam), na deser jednak przy ostatniej scenie brzmiały takty Almost Paradise - dla odmiany w wersji zmiksowanej ;) .
Acha, no i w ostatnich odcinkach włosy GJP zdecydowanie nabrały tendencję jedynie do lekkiego falowania się, w miejsce starannych loczków. :mrgreen:
Nie da się ukryć, że o wiele chętniej wrócę do generała niż do GJP - ale to chyba oczywiste :mrgreen:

Admete - Nie 22 Wrz, 2013 20:37

To jest nadzieja, że zaczniecie coś innego? ;D
Agn - Nie 22 Wrz, 2013 20:37

BeeMeR napisał/a:
Nie da się ukryć, że o wiele chętniej wrócę do generała niż do GJP - ale to chyba oczywiste

Zupełnie nie rozumiem, dlaczego. :rotfl:

Admete - Nie 22 Wrz, 2013 20:39

Ty się nie śmiej - ty ty ty...miłośniczko Lee Min Ho ;)
Agn - Nie 22 Wrz, 2013 20:41

Admete napisał/a:
To jest nadzieja, że zaczniecie coś innego? ;D

W końcu nadzieja umiera ostatnia, prawdaż. :lol:
Jak widać będzie chyba kontynuacja KSS, Trzykrotka chce nadrobić. :D

Agn - Nie 22 Wrz, 2013 20:42

Admete napisał/a:
Ty się nie śmiej - ty ty ty...miłośniczko Lee Min Ho

Jestem thaaaaka zUaaaa! :sprytny:
I tak się ograniczam z plakatowaniem LMH, doceń. :D

Trzykrotka - Nie 22 Wrz, 2013 21:41

Admete, zdzierż, bądź mężna! :lol: BeeMer już zmogła, ja niedługo też dam radę. Właśnie pokonałam odcinek 17, w którym było dużo scen, w których ktoś podgląda kogoś. Na zmianę: GJP patrzy jak Ji Hoo całuje dłoń Jan Di leżącej na dodatek w jego łóżku, potem Jan Di widzi, jak GJP całuje Małpę (nie wiedząc, że to wall kiss z otwartymi oczami, o temperaturze świńskich nóżek w galarecie), oraz na koniec - jak półgoła Małpa obejmuje półgołego GJP. Po drodze dużo irytująco radosnych działań Małpy (to ona ma w tym gronie ADHD :roll: ), dużo traumy GJP (jak on cudownie gra rozpacz - ta scena w samochodzie, kiedy płacze i śmieje się jednocześnie jest świetna), oraz goły Min Ho w całkiem sporej ilości czasu ekranowego
Proponuję nową aklamację: na kształtne obojczyki Min Ho! :serduszkate:

zooshe - Nie 22 Wrz, 2013 21:52

A ja chyba zwolnię tempo, tak aby mi starczyło odcinków do Heirs. Dzięki temu będę miała łagodne przejście z jednej szkolnej dramy do drugiej.
Za to robiłam powtórki fragmentów PT. Niektóre momenty chyba nigdy nie przestaną mnie śmieszyć.

Trzykrotka - Nie 22 Wrz, 2013 22:08

To się nazywa odporność na pokusy i silna wola! :lol: Ale w sumie... długo czekać nie trzeba będzie :trzyma_kciuki:
Zapomniałam napisać, że dwie retrospektywy - Casanovy i Don Juana, plus historia Ji Hoo oraz piekielna mamuśka Jun Pyo pouczają nasz o tem jak trudno, przykro i niemiło jest być bogatym. Po prostu pasmo udręk i nieszczęść. Biedactwa :zalamka:
Druga nauka: nikt tak nie dokopie kobiecie jak inna kobieta, kiedy chce dokopać. Malutkie zdanko Małpy (a taka sympatyczna się dziewczynka wydawała) o "historycznej nocy w stosunkach GJP z ".... jak-jej-tam, czyli nią jest arcydziełem podłości. Paskuda, od początku mnie irytowała!
Trzecia rzecz, zanim pobrnę dalej w odcinek 18 - kiedy obejrzałam działania Małpy (to jest zaiste ludzki buldożer :confused3: ) oraz rozmowę madame Kang z córką (prezes wielkiej Shinhwa wyproszony przez siostrę za drzwi jak szczeniak), to aż mi się żal biedaka zrobiło. Biedaka GJP, rzecz jasna. Wyobrażacie sobie jego hipotetyczną przyszłość między matką, aranżowaną żonką i siostrą? Zmiażdżony-zatopiony!

zooshe - Nie 22 Wrz, 2013 22:38

Trzykrotka napisał/a:
To się nazywa odporność na pokusy i silna wola! :lol: Ale w sumie... długo czekać nie trzeba będzie :trzyma_kciuki:

To niby o mnie. :confused3: Po prostu im dalej w las tym więcej dramatozy, a ja zdecydowanie wolę komediowe początki.

Trzykrotka napisał/a:

Druga nauka: nikt tak nie dokopie kobiecie jak inna kobieta, kiedy chce dokopać. Malutkie zdanko Małpy (a taka sympatyczna się dziewczynka wydawała) o "historycznej nocy w stosunkach GJP z ".... jak-jej-tam, czyli nią jest arcydziełem podłości. Paskuda, od początku mnie irytowała!

Prawda, że wredna, też jej nigdy nie lubiłam. Chce odebrać dziewczynie chłopaka to niech przynajmniej nie pitoli o przyjaźni. A GJD strzeliłabym w ucho, za to że jej porządnie nie nagadała.

Trzykrotka napisał/a:
Trzecia rzecz, zanim pobrnę dalej w odcinek 18 - kiedy obejrzałam działania Małpy (to jest zaiste ludzki buldożer :confused3: ) oraz rozmowę madame Kang z córką (prezes wielkiej Shinhwa wyproszony przez siostrę za drzwi jak szczeniak), to aż mi się żal biedaka zrobiło. Biedaka GJP, rzecz jasna. Wyobrażacie sobie jego hipotetyczną przyszłość między matką, aranżowaną żonką i siostrą? Zmiażdżony-zatopiony!
Myślę że szybko powrócił by do nawyków starego GJP, który o byle drobnostkę wyżywa się na podległych mu pracownikach.
Aragonte - Pon 23 Wrz, 2013 02:06

zooshe napisał/a:
A ja chyba zwolnię tempo, tak aby mi starczyło odcinków do Heirs. Dzięki temu będę miała łagodne przejście z jednej szkolnej dramy do drugiej.
Za to robiłam powtórki fragmentów PT. Niektóre momenty chyba nigdy nie przestaną mnie śmieszyć.

Mnie też ;D
A może na październikowym spotkaniu zerkniemy sobie na fragmenty PT???? Moim zdaniem jest kwikogenne momentami, zwłaszcza w babskim gronie :mrgreen:

I mały offtop; kimchi się kisi :mrgreen: pierwsze własnoręcznie zrobione :mrgreen:
Przepis według Zooshe, ale nie do końca, bo zerkałam też na jeden znaleziony w sieci i ciut pozmieniałam :wink: Mam nadzieję, że dobre wyjdzie :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Agn - Pon 23 Wrz, 2013 09:34

Trzykrotka napisał/a:
Proponuję nową aklamację: na kształtne obojczyki Min Ho!

Jestem za! :D
zooshe napisał/a:
A ja chyba zwolnię tempo, tak aby mi starczyło odcinków do Heirs. Dzięki temu będę miała łagodne przejście z jednej szkolnej dramy do drugiej.

Ja się fotek naoglądałam i teraz chcę to zobaczyć w ruchu. Już niedługo. Już niedługo...
Trzykrotka napisał/a:
dwie retrospektywy - Casanovy i Don Juana, plus historia Ji Hoo oraz piekielna mamuśka Jun Pyo pouczają nasz o tem jak trudno, przykro i niemiło jest być bogatym. Po prostu pasmo udręk i nieszczęść. Biedactwa

Prawdaż! Nie od dziś się mówi, że pieniądze szczęścia nie dają. Jak widać - są bogaci i nieszczęśliwi, że hej.
Trzykrotka napisał/a:
Wyobrażacie sobie jego hipotetyczną przyszłość między matką, aranżowaną żonką i siostrą? Zmiażdżony-zatopiony!

Wtedy zapewne powróciłby do swych KuJunPyowskich nawyków sprzed spotkania Jan Di.
zooshe napisał/a:
Myślę że szybko powrócił by do nawyków starego GJP, który o byle drobnostkę wyżywa się na podległych mu pracownikach.

Ewentualnie nalepiałby jej kartkę z czaszką i napisem F4 na lustrze, dając znać służbie, że mają ją wykończyć. :?
Aragonte napisał/a:
A może na październikowym spotkaniu zerkniemy sobie na fragmenty PT???? Moim zdaniem jest kwikogenne momentami, zwłaszcza w babskim gronie

:twisted: Jestem gotowa nawet obejrzeć wszystkie fragmenty Min Ho ze wszystkich dram. :D
Aragonte napisał/a:
I mały offtop; kimchi się kisi pierwsze własnoręcznie zrobione

Gratulacje! Powiesz nam, jak ci wyszło. :)

Aragonte - Pon 23 Wrz, 2013 10:31

Agn napisał/a:
:twisted: Jestem gotowa nawet obejrzeć wszystkie fragmenty Min Ho ze wszystkich dram. :D

Świetny pomysł :mrgreen:
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
I mały offtop; kimchi się kisi pierwsze własnoręcznie zrobione

Gratulacje! Powiesz nam, jak ci wyszło. :)

Mam nadzieję, że będziesz miała okazję spróbować - toż obiecałam Zooshe, że wezmę do niej słoiczek na spotkanie ;)

Trzykrotka - Pon 23 Wrz, 2013 12:21

Ech... to ja sobie chyba sama zrobię... Jadłam tylko takie z restauracji.

Słuchajcie, słuchajcie! BeeMer dziś w nocy urodziła Anię :love_shower:

Agn - Pon 23 Wrz, 2013 12:50

Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że będziesz miała okazję spróbować - toż obiecałam Zooshe, że wezmę do niej słoiczek na spotkanie

No ja też mam taką nadzieję... *aluzja ciężkiego kalibru*
Trzykrotka napisał/a:
Ech... to ja sobie chyba sama zrobię... Jadłam tylko takie z restauracji.

I co? Dobre? Co i rusz spotykam się ze stwierdzeniem, że ktoś próbował restauracyjnego i "d. nie urywa" i że słabe.
Trzykrotka napisał/a:
Słuchajcie, słuchajcie! BeeMer dziś w nocy urodziła Anię

Wiemy! Anaru mi SMSa nawet przysłała, jak tylko się dowiedziała. Swoją szosą BeeMeRek to elegancko wycyrklowała. Tudzież jej córcia - pozwoliła mamie skończyć spokojnie dramę i dopiero wtedy stwierdziła, że czas na desant. Kochane maleństwo! :serduszkate:

Trzykrotka - Pon 23 Wrz, 2013 13:15

Agn napisał/a:
Tudzież jej córcia - pozwoliła mamie skończyć spokojnie dramę i dopiero wtedy stwierdziła, że czas na desant. Kochane maleństwo! :serduszkate:

Właśnie - mała spisała się na medal od samego początku pobytu na tym świecie :serce2:

Kimchi - nie mam porównania, bo to było pierwsze i jedyne, jakie jadłam, a głównym moim zainteresowaniem było wtedy sushi (kimchi zamówiłyśmy z koleżanką na spróbowanie, jako ciekawostkę). Wiem, że było ostre. I że nie rzucałam się na nie, jak City Hunter, więc chyba faktycznie nie powalało smakiem. Dlatego chętnie zrobię kiedyś własne.

BTW: w odcinku 18 BBF bosja jest scena, w której GJP wparsza się na na ramen do Jan Di i jej brata, po czym.... obżera ich z kulchów do spodu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Agn - Pon 23 Wrz, 2013 19:12

Ja tak trochę z inszej strony - ponieważ najbardziej do tego wątku pasuje cokolwiek, co dotyczy Korei Południowej (jak by nie było - porównujemy też realia życia w tym kraju z tym, co pokazywane jest w dramach), to zamieszczę tutaj.
Polak w Korei, czyli kilka minut z DD TVN: http://dziendobry.tvn.pl/...owej,99555.html
W studio jest Leszek Moniuszko, czyli 50% Zakorkowanych. Pod spodem jest także filmik "Moje miejsce na Ziemi", gdzie pokazani są Polacy mieszkający w Seulu (Leszek, Anna Sawińska, Monika Ko (była w odcinku Zakorkowanych o pierwszych wrażeniach po przybyciu do Korei)).
Zastanawiam się, co będzie, jak Leszek wróci do Polski - co się stanie z Zakorkowanymi? Pojęcia nie mam, ale pewnie coś wymyślą.
I jeszcze jedno - jeśli kogoś interesuje trochę polityki, to tutaj wywiad odnośnie tego, co się obecnie dzieje w koreańskiej polityce:
http://www.stosunki.pl/?q...i%C5%84sk%C4%85

Agn - Pon 23 Wrz, 2013 19:56

I wracamy do tematu typowo rozrywkowego. :mrgreen:
Heirs (a.k.a. Inheritors) jest najbardziej wyczekiwaną dramą tej jesieni (ciekawe czemu :twisted: ). Pozwolę sobie wykorzystać chwilę, że nikt mnie nie powstrzymuje i przedstawić bohaterów.
No to jadziem z tem koksem! *zaciera rąsie*
Główna para, by nie było wątpliwości...

(Park Shin Hye jest po prostu śliczna. Założę się, że Kim Tan będzie jej mówił, jaka jest brzydka, hehe. :lol: )

Kim Tan

Spadkobierca Empire Group. Arogancki i egoistyczny*, jednak przyćmiewa go jego starszy przyrodni brat, Kim Won. Zakochuje się w Cha Eun Sang pomimo jej pochodzenia.
* Drugi Jun Pyo?

Cha Eun Sang

Spadkobierczyni... biedy, córka gosposi rodziny od Empire Group. Dorastała z Chan Young Do i pakuje się w trójkąt miłosny z dwoma bogaczami, Kim Tanem i Choi Young Do.

Choi Young Do

Spadkobierca luksusowego kurortu. Jego IQ wynosi 150, ale inteligencji używa, by popisywać się przed kolegami i szykanować innych, niekoniecznie zaś, by podnieść swoje wyniki w nauce.

Yoon Chan Young

Syn sekretarki Empire Group. Najlepszy przyjaciel Cha Eun Sang, który zakochuje się w byłej Kim Tana, Lee Bo Na.

Lee Bo Na

Prowadzi cudowne życie córki szefa w biznesie rozrywkowym. Jej pierwsza miłość, były facet Kim Tan, nigdy jej nie kochał. Chan Young będzie leczył jej złamane serce.

Rachel Yoo

Wyniosła i szykowna dziedziczka sieci hoteli. Dziewczyna, która o nic nie dba.*
* Ale za to świetnie prezentuje się w takiej grzywce.

Lee Hyo Shin

Syn szefa policji. Przewodniczący związku studenckiego*, który kocha się w swojej nauczycielce, Jeon Hyun Joo.
* Nie jestem do końca pewna, czy to można nazwać związkiem studenckim, ale z braku lepszego pomysłu niech na razie zostanie.

Jo Myung Soo

Syn dyrektora generalnego firmy importującej samochody. Bystry*, ale obibok, który nie ma ochoty przejmować firmy po rodzicach.
* Chyba nie ma polskiego odpowiednika dla idiomu "think on his feet" - chodzi o kogoś takiego bystrego, kto zazwyczaj szybko wpada na bardzo dobre rozwiązania i poradzi sobie w każdej sytuacji.

Kim Won

Idealny brat przyrodni Kim Tana, wykształcony i zdolny dyrektor zarządzający rodzinnym konglomeratem Empire Group.

Jeon Hyun Joo

Nauczycielka w Empire High School. Wygląda na wyluzowaną kobietę, ale tak naprawdę jest trochę dziwna. Zwraca uwagę Kim Wona swoją inteligencją, aczkolwiek nauka to jedyna rzecz, na której się zna.

No i jeszcze szybkie "kto z kim" na wszelki wypadek. :mrgreen:

zooshe - Pon 23 Wrz, 2013 20:56

Aragonte napisał/a:

Mnie też ;D
A może na październikowym spotkaniu zerkniemy sobie na fragmenty PT???? Moim zdaniem jest kwikogenne momentami, zwłaszcza w babskim gronie :mrgreen:
Jestem za choć nie wiem czy starczy czasu na zobaczenie wszystkiego co by się chciało. Myślę że też jakiś odcinek Heirsów można by obczaić. Ach czemu doba ma tylko 24 godziny.

Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że będziesz miała okazję spróbować - toż obiecałam Zooshe, że wezmę do niej słoiczek na spotkanie

Mowa była o słoiku, ale słoiczek też może być. :-P

Studiuję właśnie ściągę i czegoś nie rozumiem. Choi Young Do jest przyrodnim bratem Kim Tana i Yoo Rachel, z którą Kim Tan jest zaręczony. Czyli jest narzeczonym siostry brata. Toż zakrawa na kazirodztwo. :obrzydzenie:

Agn - Pon 23 Wrz, 2013 21:01

Cytat:
Jestem za choć nie wiem czy starczy czasu na zobaczenie wszystkiego co by się chciało. Myślę że też jakiś odcinek Heirsów można by obczaić. Ach czemu doba ma tylko 24 godziny.

No dobrze, może wobec tego zrobimy the best of. Przeżyję, jeśli pominiemy scenki, w których Min Ho vel Jun Pyo krzyczy na widok robala. :P
zooshe napisał/a:
Mowa była o słoiku, ale słoiczek też może być.

Ja widzę, że gabaryt się dość gwałtownie zmniejsza. Na koniec się okaże, że dostaniemy tylko nakrętkę do oblizania. :P
zooshe napisał/a:
Choi Young Do jest przyrodnim bratem Kim Tana i Yoo Rachel, z którą Kim Tan jest zaręczony. Czyli jest narzeczonym siostry brata. Toż zakrawa na kazirodztwo.

Niekoniecznie.
Mąż 1 + Żona 1 = Kim Tan
Mąż 1 + Żona 2 = Choi Young Do
Żona 2 + Mąż 2 = Rachel Yoo
W takiej konfiguracji nie ma pokrewieństwa, choć nie wiem, jak to wygląda od strony prawnej.

zooshe - Pon 23 Wrz, 2013 21:04

Agn napisał/a:

Niekoniecznie.
Mąż 1 + Żona 1 = Kim Tan
Mąż 1 + Żona 2 = Choi Young Do
Żona 2 + Mąż 2 = Rachel Yoo
W takiej konfiguracji nie ma pokrewieństwa, choć nie wiem, jak to wygląda od strony prawnej.


Nawet jeśli to i tak ble..

Agn - Pon 23 Wrz, 2013 21:06

No mnie też się cokolwiek to dziwne wydaje, bo jak by nie było zachodzi tu sprawa wspólnego wychowania jako rodzeństwo i nagle mają zaplanowane, że zostaną małżeństwem? Erm... Chyba że rodzice zaplanowali dzieciom małżeństwo, a przy okazji sami się spiknęli. Nie, bzdura, musieliby to zrobić, kiedy dzieciaczki były niemowlętami, tak, by zdążyć jeszcze powołać na świat trzeciego do tego bajzlu.
Well... :paddotylu:

Aragonte - Pon 23 Wrz, 2013 21:59

Aaaa, rozpiska do Heirs! :-D Kompletnie nie zgadniecie, której parze będę najprawdopodobniej kibicować :-P
zooshe napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że będziesz miała okazję spróbować - toż obiecałam Zooshe, że wezmę do niej słoiczek na spotkanie

Mowa była o słoiku, ale słoiczek też może być. :-P

No tak uczepiły się zdrobnienia :-P No to posunę się dalej i będę obiecywać, że przywiozę odrobinę mego kimczusia :twisted: jeśli wyjdzie, ma się rozumieć, paskudztwa nikomu nie dam.

Pochwalę się jeszcze, że dzisiejsza potrawa obiadowa, w której skład weszło marynowane mięsko na ostro plus warzywka (w tym kapusta pekińska wstępnie przetworzona na kimchi - tzn. zasolona i opłukana, bez pasty paprykowej - samych płatków gochugaru dodałam trochę luzem) spotkało się z dużym entuzjazmem kumpeli z pracy, z którą mam tzw. pakt kulinarny :D
Znowu była to totalna improwizacja, ale dobre wyszło :slina: Ale niebawem powinnam odebrać z poczty marynatę do bulgogi i kuraka (niestety, ta do wieprzowiny wyszła i w sklepie już jej nie mieli), to wtedy zrobię w końcu coś według jakiegoś konkretnego przepisu :wink: Choć chyba nie będzie to prawdziwe bulgogi, bo tam potrzebna jest - zdaje się - polędwica wołowa. Chyba oszukam i kupię coś tańszego :ops1: Dzisiejszy udziec z indyka całkiem dobrze udawał wołowinę/wieprzowinę, koleżeństwo z pracy miało potężny problem z odgadnięciem, co to jest :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group