To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)

RaczejRozwazna - Pon 21 Gru, 2009 16:09

:mrgreen:

Nie no proszę, piszcie dziewczyny. To tylko (aż) Zmierzch. :lol: Dla mnie najlepszą zabawą jest właśnie ta dyskusja, nawet jakby mi ktoś miał wylać kubeł wirtualnych pomyj na głowę, nie zgadzając się z czymś co napiszę... :mrgreen:

Admete - Pon 21 Gru, 2009 16:15

W zasadzie, to już napisałam wszystko, więc z mojej strony temat się zwyczajnie wyczerpał? Dobrze? ;)
Poza tym powinnam iść robić zestawienie wyników egzaminu próbnego, a tak mi się nie chce...

spin_girl - Pon 21 Gru, 2009 16:17

Agn, kończę czytać SM, a ponieważ prosisz o uwagi z kategorii obyczajowej, podrzucę jeszcze jedną: w krajach angielskojęzycznych nazwy lokali na ogół wyglądają tak "Bill's" "Earl's" itp. itd. co tłumaczy się na polski jako "U Billa", "U Earla". Burdel, do którego Pete zaprasza Edwarda powinien się wedle tej reguły nazywać "Sally's" ( w polskiej wersji "U Sally") - tak by było najbardziej naturalnie.
Jeszcze jedna rzecz mi nie dawała spokoju, ale nie chciałam się wymądrzać, bo nie jestem specjalistką od kultury rosyjskiej. Zapytałam się za to mojej mamy, rusycystki, i właśnie dła mi odpowiedź - rosyska wersja imienia Piotr brzmi tak jak polska - Piotr, nie Petr. Petr jest chyba bardziej skandynawską wersją (?)
Co nie zmienia faktu, że fanfik jest po prostu zajebisty. Większej pochwały już u mnie nie ma. Zajebisty jest :mrgreen:

RaczejRozwazna - Pon 21 Gru, 2009 16:19

Admete napisał/a:
W zasadzie, to już napisałam wszystko, więc z mojej strony temat się zwyczajnie wyczerpał? Dobrze? ;)
Poza tym powinnam iść robić zestawienie wyników egzaminu próbnego, a tak mi się nie chce...


Ale jakby Ci coś jeszcze przyszło do głowy to wracaj.Możesz wylac te pomyje na mnie jakby co :lol: :lol:

Co to za egzamin?

Spin nakręcasz mnie tą swoją recenzją fanfika Agn. Tyle że przed świętami nie zdąże przeczytać...

Admete - Pon 21 Gru, 2009 16:20

Petr to raczej forma czeska. Tak jak Petr Zelenka.
spin_girl - Pon 21 Gru, 2009 16:22

Admete napisał/a:
Petr to raczej forma czeska. Tak jak Petr Zelenka.

o!o! właśnie! Wiedziałam, że ta Skandynawia to trochę nie tak :mrgreen:

RaczejRozwazna - Pon 21 Gru, 2009 16:43

Po rosyjsku to będzie chyba Pietr.
Aragonte - Pon 21 Gru, 2009 16:58

RaczejRozwazna napisał/a:
Po rosyjsku to będzie chyba Pietr.

Nie, po prostu Piotr, jak pisała Spinka.
Po ukraińsku będzie Petro, to chyba najbliżej tej formy, której użyła Agn.
Podpieram się wiedzą koleżanki z pracy, żeby było jasne, mój kontakt z rosyjskim zakończył się na maturze :wink:

RaczejRozwazna - Pon 21 Gru, 2009 17:03

Sprawdziłam i masz rację Aragonte. Po prostu Piotr :-)
Agn - Pon 21 Gru, 2009 17:44

Zastrzelcie mnie... W necie znalazłam wersję "Petr". Na polskojęzycznych stronach. Okej, poprawię go na "Piotra". Dziękować! :mrgreen:

Odnośnie "Sally" - to nie burdel, tylko knajpa. ;) Odnośnie nazewnictwa - wiem, że powinno być, tak totalnie poprawnie, "U Sally". Jednakowoż nazwa pojawiła się dwa razy. Za pierwszym - w liściku. Często spotykałam się z tym, że ludzie między sobą mówią skróconymi nazwami barów. Jeśli bar nazywa się "U Sally", to w rozmowach czy krótkich liścikach ludzie raczej będą operowali nazwą "Sally". Natomiast następnym razem nazwa pojawia się w narracji i kapkę mi durnowato brzmiało "U "U Sally" było niemal pusto."

spin_girl - Pon 21 Gru, 2009 18:17

"U Sally" było nieco pusto - moim zdaniem.
eJestem pewna, że Amerykanie operowaliby czały czas "Sally's" - nawet w mowie potocznej, ale jeżeli chcesz uniknąć całej nazwy, to, moim zdaniem, najlepiej po prostu opuść cudzysłów. "Idziemy do Sally"- na tej zasadzie.
BTW, wzruszyłam się na tym ostatnim fragmencie ze zmianą nazwiska :cry2:

Agn - Pon 21 Gru, 2009 19:03

Tak, tylko że ja pisałam po polsku, więc musiałam to jakoś zrobić. Opuszczenie cudzysłowiu mi nie pasuje - to wciąż nazwa i jakoś tak... "Idziemy do Sally" brzmi, jakby wszyscy szli do jakiejś koleżanki do domu.
Wzruszyłaś się? Naprawdę? Awwww!!! :przytul: Acz mnie się zawsze wydawało, że na końcu wyciągnęłam górne C. :?

spin_girl - Pon 21 Gru, 2009 19:15

Agn napisał/a:
Acz mnie się zawsze wydawało, że na końcu wyciągnęłam górne C.

Mnie się bardzo podobało. Takie spokojne zakończenie fazy "buntu". Edward wraca i decyduje się odciąć od tego kim był, nie próbować stwarzać się na nowo, doceniając wreszcie filozofię Carlisle'a i odnajdując swoje miejsce w jego rodzinie. Przyjęcie nazwiska Cullen to jakby dowód akceptacji Carlisle'a i jego zasad. Wyobraziłam sobie, co musiał czuć Carlisle, który przecież od początku kochał Edwarda i wtedy się wzruszyłam :cry2:

Agn - Pon 21 Gru, 2009 19:43

*promienieje* A się ciut bałam twoich wrażeń, ale stwierdziłam, że trzeba być tfardym nie mientkim i przyjąć na klatę wszystko to, co będzie nie tak.
A z Carlislem nie dam ci pewnie spokoju. Hehe. ;)
*noremalnie płonie panieńskim rumieńcem* I tak skrzywiłam Spin fanfikowo. Bo jeśli dobrze rozumiem, to było twoje pierwsze spotkanie z ffami?

spin_girl - Pon 21 Gru, 2009 19:57

Twilightowymi tak, natomiast z innymi bynajmniej. Nawet sama kilka napisałam jakieś 8 lat temu :mrgreen:
Poza tym nie ma się co rumienić, tylko pisać dalej, bo jest super!

Agn - Pon 21 Gru, 2009 20:01

No właśnie miętolę czwarty odcinek Mężczyzny od kuchni, poprawiam, doprawiam, cuduję. Potem oddam do bety, bo jak tyle siedzę nad jednym kawałkiem, to potem zostają mi masakryczne powtórzenia. Grrrhmpf!

Na ff tłajlajtowe uważaj - sporo jest "Ed spotyka Bellę, Ed jest zUyyyy, ćpa, pije, pali, gwałci staruszki i maltretuje zwierzątka, ale pod wpływem miłości do Belli robi się dobry, wychodzi, że ma traumę z dzieciństwa i w ogóle to wszystko jest bardzo wzruszające". Rzecz jasna jest to AU/AH*. Nie polecam. Omijaj szerokim łukiem Badwardy.

AU/AH - Alternative Universe/All Human

spin_girl - Pon 21 Gru, 2009 20:18

Nie wiem, czy w ogóle zniosę Fanfiki, chyba, że mi jakiegoś osobiście polecisz :-)

Lekko zmieniając temat, ostatnio dla odprężenia przeczytałam sobie 9 część serii o Sookie Stackhouse "Dead and Gone", czy któraś z Was czytała może tę serię? A jeśli tak, to czy jesteście Team Bill czy Team Eric?

Aragonte - Pon 21 Gru, 2009 20:20

Agn, to niby nie ten wątek, ale nieśmiało przypominam, że czekam na coś wyłącznie Twojego, co fanfikiem nie będzie :wink:

I jeszcze jedno pytanie: może spróbować oddzielić posty zmierzchowe od pozostałych wampirów i wilkołaków? Może będzie łatwiej połapać się w wątku? Dajcie znać.
Nie obiecuję, że zrobię błyskawicznie taki podział, bo trochę pracy musiałabym w to włożyć, ale pomyślę o tym, jeśli chcecie :)

RaczejRozwazna - Pon 21 Gru, 2009 20:31

Aragonte byłoby super, przynajmniej dla mnie, bo gdy temat zbacza z Zmierzchu to ja siedzę jak na tureckim kazaniu... Ale czy to nie stanowiłoby za dużo pracy dla ciebie i w związku z tym czy jest sens?
Aragonte - Pon 21 Gru, 2009 20:36

Nie mówię, że zrobię to w pięć minut, ale postaram się znaleźć na to chwilę (na razie siedzę w pewnym tłumaczeniu :wink: ).
RaczejRozwazna - Pon 21 Gru, 2009 20:39

w jakim w jakim?? :mrgreen:
Admete - Pon 21 Gru, 2009 20:47

Babylonowym ;) Dla bardzo wąskiego kręgu czytelników :D Aragonte robi to dla siebie, dla mnie i Soph. Pewnie jeszcze Riella przeczyta.
RaczejRozwazna - Pon 21 Gru, 2009 20:49

Acha. Ja nawet nie wiem cóz to ten Babylon (wątek widziałam), nie nadążam za wami miłe damy :(
Admete - Pon 21 Gru, 2009 20:50

RaczejRozwazna napisał/a:
Acha. Ja nawet nie wiem cóz to ten Babylon (wątek widziałam), nie nadążam za wami miłe damy :(


To taki stary serial sf. Niewiele osób go zna :) Nie ma się co przejmować.

Aragonte - Pon 21 Gru, 2009 22:58

Admete napisał/a:
Babylonowym ;) Dla bardzo wąskiego kręgu czytelników :D Aragonte robi to dla siebie, dla mnie i Soph. Pewnie jeszcze Riella przeczyta.

Fakt, mogę czuć się... elytarna, hłe, hłe :wink:

Przymierzyłam się do podziału wątku, tzn. do wydzielenia postów o Zmierzchu, ale to zajmie mi więcej czasu, niż się spodziewałam, więc na razie odpuściłam :roll:
W sumie to przez większość wątku gadano tutaj na temat pani Meyer :twisted:

Agn napisał/a:
Ed.: Aragonte, jeno nam pewnie za 20 stron nie będzie się chciało wciąż gadać o Zmierzchu. A wszystko się trzyma tematu wampirycznego, można chyba tak zostawić, co będziesz sobie robotę dokładać?

Hę?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group