To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

BeeMeR - Pon 19 Paź, 2009 07:52

Kaminey też czeka na zobaczenie, ale miałam nadzieję na lepszą (mniej zieloną :roll: ) wersję :wink:

za to chyba nie wrzucałam mojej recenzji z

DIL BOLE HADIPPA!

To było właśnie to, o co chodziło :cheerleader2:
To niezwykle kolorowy, sympatyczny, bezpretensjonalny film o pięknych ludziach i ich marzeniach okraszony dawką dobrej (i sprawiającej wrażenie znanej od lat :P ) muzyki :banan:
No i jaki Shahid piękny :serduszkate: i Rani też piękna :mrgreen: . A oboje zgrabni jak marzenie ;)






Opowieść nie jest absolutnie w niczym odkrywcza, wręcz przeciwnie - przewidzieć można wszystko :P niemniej oglądało nam się bardzo dobrze, bo jest zabawnie, lekko zagrana - Anupam jest cudny w tym wydaniu :twisted: zaś i Shahid i Rani bawią się rolami, w dodatku kamera ogrywa ich tendencyjnie ;) ukazując u jednego piękną muskulaturę :serce: , u drugiej zgrabne krągłości :) No i jest jeszcze Rakhi Sawant - kolejny raz jako Mikro-mini tj. bardzo zgrabny dodatek do piosenek ;) i druga też-zgrabna-niemal-roznegliżowana-panna-która-próbowała-grać :P Ech, lepiej wygląda niż gra :P

Oczywiście przebieranki Rani są umowne, bo tylko ślepy by nie zauważył, że ta kruszynka jest kobietą i że nie jest pozbawiona piersi :P - akcja też jest umowna, bo inaczej należałoby się oburzyć na Shahida, że stosuje obrzydliwą technikę, szantażując zawodnika, że wyleci z drużyny, jeśli jego siostra się z nim nie umówi :bejsbol: - no ale, że to piękny Shahid chce umówić się ze śliczną Rani, która nie ma nic przeciwko, to widz tez nie ma ;) bo jak mówię - nie o wiarygodność w tym filmie chodzi, lecz o samą przyjemność oglądania, a ta jest duża - i nawet krykiet, którego jest niemało :paddotylu: nie przeszkadza ;)

Zgrabnie wpleciono muzyczno-scenkowe nawiązania do filmów trzech wielkich Khanów: QSQT, HAHK i DDLJ :banan_czerwony: + Veera (Rani) przedstawia się jako Veer Pratap Singh :twisted: Gdzieś już słyszałam to imię ;)

Polecam jako miłą, barwną odskocznię od trosk szarego życia :)

BeeMeR - Pon 19 Paź, 2009 08:22

Trzykrotka ta stornka Shahida jest urocza - w samych kalendarzach można tam znaleźć cudeńka i takie :serce:



i takie :mrgreen:


ale przyznaję, że tendencyjnie oglądałam najstarsze cudusiowe fotki :P i najświeższe :serduszkate:
Bardzo fajnie obserwować, jak się z chłopaczka robi facet i jak się rozwija aktorsko :mrgreen: :mysle:

Trzykrotka - Pon 19 Paź, 2009 11:30

Te na dole są takie cudusiowe :wink: . Muszę się zagłębić w tę stronę.
Kaminey mam już w pięknej wersji, DBH co prawda jeszcze nie, ale spokojnie doczekam. Zapowiada się zima może i ciężka, ale za to jaka kolorowa :banan:

Admete - Pon 19 Paź, 2009 13:36

Na dobre DBH poczekam, bo jednak nie powinnam oglądac z złej jakości. Musze kiedys zajrzeć na polecaną stronke ;)
Anaru - Wto 20 Paź, 2009 22:10

Basiu, sprawdź sobie pod kątem podróży ;)

Hinduiści najechali Londyn
ŚWIĘTO ŚWIATŁA NAD TAMIZĄ
Pięćdziesiąt tysięcy hinduistów przyjechało do Londynu, by powitać tam Nowy Rok i cieszyć się diwali - Świętem Światła, symbolizującym zwycięstwo światła nad ciemnością.
Jedną z tradycji święta są świetlne luminacje, fajerwerki i lampki. Podczas obchodów diwali nie zabraknie kwiatów i mnóstwa wyśmienitego jedzenia. - Spodziewamy się dziesiątków tysięcy gości w ciągu dnia, nie tylko stąd, ale też z całej Wielkiej Brytanii i także Europy - powiedział przedstawiciel świątyni Neasden Temple Girish Patel.

To właśnie w Neasden Temple - największej hinduistycznej świątyni wybudowanej poza terytorium Indii - odbędą się obchody Święta Światła. Patel powiedział, że do sprawnego przeprowadzenia imprezy potrzebnych będzie około 1000 wolontariuszy, a w tej chwili jest ich już prawie 1300.
http://www.tvn24.pl/12691...,wiadomosc.html

BeeMeR - Śro 21 Paź, 2009 09:42

Anaru napisał/a:
Basiu, sprawdź sobie pod kątem podróży ;)

Hinduiści najechali Londyn
ŚWIĘTO ŚWIATŁA NAD TAMIZĄ
:excited:
pojedziemy tam (tylko nie wiem, czy nie za późno :mysle: )

Trzykrotka - Sob 24 Paź, 2009 13:23

Basiu, może się jeszcze załapiecie na Diwali nad Tamizą :kwiatek: . Nie wiem, czy planujecie wyprawę po indyjskim Londynie, ale tak czy inaczej - wspaniałego pobytu wam zyczę.

Shahid zrobił sobie piękną sesje zdjęciową w Cosmo.


Szkoda tylko, że zakrył oczy Tu też


Shahid z ojcem, świetnym aktorem Pankajem Kapoorem

I słynne ujecie z Kaminey

Anaru - Sob 24 Paź, 2009 16:06

Mniam :-D

Chyba sobie obejrzę Kaminey ;)
A zdjęcia z rodzicami lubię :kwiatek:

Na bollywood.pl przeczytałam właśnie informację, że we wtorek, 10 listopada, o 23.35 w TVP 1 będzie "Jestem przy tobie".
No i super. Szkoda, że nie później, faktycznie. :confused3:

Admete - Sob 24 Paź, 2009 18:53

Obejrzałam w końcu Love Aaj Kal tak jak należy i podobało mi się, naprawdę. Wbrew pozorom to był bardzo imtiazowy film ;) Jak będę miec więcej czasu, to zanalizuję trochę dokładniej. Tak na szybkiego, to były ładne sceny balkonowe na odległość ;) , było zamieszanie jak należy spowodowane brakiem dojrzałośći bohaterów i bardzo dobre rozmowy między Jai'em i Veerem ( strasznie lubię teraz Rishiego :) ). Okazuje się, że można już miec swoje lata, być wykształconym, być cool, spełniać marzenia zawodowe i można nie znaleźć tego, czego się najbardziej szuka. I o tym jest ten film oraz o tym, że każdej miłości przyda sie trochę cierpienia ;)
Saif wygląda rewelacyjnie z brodą, Deepika jak zawsze śliczna i ma cudne tuniki ( kce takie ;) ), to dziewczę w retrospekcjach niewinne jak należy,ale niestety nie potrafi tańczyć. Historia Veera i Harleen wzruszająca i pięknie zrobiona. Podobał mi się montażowy pomysł z przechodzeniem od jednej historii do drugiej i muzyka. A w piosence na koniec podwójny Saif i Saif w białych spodniach :lol:

To ja jeszcze dodam, że właśnie skończyłyśmy razem z Riellą oglądać RNBDJ. Świetnie sie bawiłyśmy, lubie ten film :)

Trzykrotka - Nie 25 Paź, 2009 01:15

Admete napisał/a:

To ja jeszcze dodam, że właśnie skończyłyśmy razem z Riellą oglądać RNBDJ. Świetnie sie bawiłyśmy, lubie ten film :)


:banan_Bablu: I ja go lubię i mogę oglądać bez końca. Bardzo się cieszę, że Rielli się podobał :kwiatek:
Tak sobie myślałam, tłumacząc rozdział z biografii Shahrukha, Still Reading Khan, że części tej książki powinny być dziś napisane od nowa. Rok 2006 z KANKiem, 2007 z Chak De! India i 2008 z Rab Ne... przyniosły całkiem nową jakość jego aktorstwa, nowy typ ról. Niby podobny, a jednak nowy. Mam wielką nadzieję, że wraz z My Name Is Khan ta tendencja się pogłebi.
Anaru, Kaminey zobacz koniecznie. Film jest krótki i bardzo dobry w swoim rodzaju.

Admete - Nie 25 Paź, 2009 08:08

Cytat:
I ja go lubię i mogę oglądać bez końca. Bardzo się cieszę, że Rielli się podobał


A podobał się - potem zaczęłyśmy wymieniać esemesy, w których zwracałyśmy się do siebie
Cytat:
partner ji
;) I pożegnałyśmy się hasłem Raja ;)
Trzykrotka - Nie 25 Paź, 2009 12:29

Jeszcze jedno hasło Raja jest warte zapamiętania i stosowania: O dear, never fear, Raj is here!
Ale Suri też ma dobre: mention not, ji - to moje ulubione. Oraz pytanie: czy macho to część motocykla? I czy trudno ją naprawić? :-D
Swoją drogą: Aditya Chopra zabiera się podobno do reżyserii następnego filmu. Ale już nie z Shahrukhiem, niestety. Z Ranbirem Kapoorem. Ma to być film "młodzieżowy", oczywiście historia miłosna.

Aragonte - Sob 31 Paź, 2009 20:28

Jak wiadomo, jestem w tym wątku sto lat za wszystkimi, więc bez skrępowania napiszę, że oglądam sobie właśnie Hum Tum :D
Kupiłam DVD :mrgreen: i cieszę się widokiem Saifa :serduszkate:

Admete - Sob 31 Paź, 2009 20:37

Należy się cieszyć, należy ;) Saif tam bardzo ładny w parze z Rani ;)

http://www.youtube.com/watch?v=HSeGinVKIkk

Lubię ten film, widziałam go dwa razy, ale spokojnie mogłabym obejrzeć raz jeszcze.

Aragonte - Sob 31 Paź, 2009 20:49

Zgadza się, bardzo ładna z nich para-nie para :wink:
Sympatyczne te komiksowe wstawki.
Oglądam i próbuję wytropić podobieństwa z Kiedy Harry spotkał Sally.

Caitriona - Sob 31 Paź, 2009 23:16

Wiem, że oglądałam Hum Tum, ale niewiele mi z niego zostało w pamięci... Może go sobie powtórzę? :mysle:

A właśnie skończyłam seans z Love Aaj Kal i mi się podobało. Saifa nigdy nie jest za dużo, a w podwójnej roli widzę go pierwszy raz. Bardzo mi się podobał z brodą i o dziwo w turbanie ;) Mniej mi się podobała Deepika, ona ma bardzo ostre i wyraźne rysy twarzy. I jest straszecznie chuda ;)
Podbała mi się historia Veera i Harleeny, bo coraz mniej jest takich historii... Tak jak w tym filmie teraz imię dziewczyny poznaje facet rano, a miłość się porzuca, bo przeszkadza w pracy... Ech...
Przyjemnie mi się oglądało ten film. Dzięki Admete!

Trzykrotka - Nie 01 Lis, 2009 00:13

Ja wczoraj obejrzałam i też mi się podobało. Historia z przeszłości była wzruszająca i chwytała za serce, ta współczesna... miało się ochotę potrząsnąć porządnie bohaterami. I prześliczne zdjęcia. Mnie zachwyciły zwłaszcza widoki starego Delhi i Kalkuty.
Nie mogę się odczepić od wspomnienia cudownie szczęśliwego Veera tańczącego z przyjaciółmi, kiedy spełniło się jego marzenie. I w kółko oglądam teledysk w którym Saif tańczy z Saifem :wink:
http://www.youtube.com/watch?v=xok5qNIQ8IE
A tu coś noawego, trailer Chance Pe Dance, Shahid i Genelia D'Souzo (w pierwszym momencie przypomina Priyankę)
http://www.youtube.com/watch?v=jR7p6Wkk4XA

Aragonte - Nie 01 Lis, 2009 00:42

Obejrzałam do końca Hum Tum i czuję się naładowana bardzo pozytywnymi emocjami :D
Myślę, że wrócę jeszcze do tego filmu - może nawet jakieś avki i screeny wyprodukuję? :wink: Tzn. pewnie w odwrotnej kolejności :wink:

Admete - Nie 01 Lis, 2009 12:37

Trzykrotka kiedy premiera tego nowego Shahida? ;) Wolałabym bardziej tradycyjny taniec, ale i taki obleci jak sobie będę mogła obejrzec Shahida ;)

Cieszę się, że wam się Love Aaj Kal podobał.
Hum Tum to bardzo energetyczny i pozytywny film :)

Anonymous - Nie 01 Lis, 2009 12:47

Zarażam bolly moją współlokatorkę... pokazałam jej jak na razie "Jestem przy Tobie" śmiałyśmy się do rozpuku, po czem ja poszłam na ploty do innej koleżanki a moja Natali wzięła i usnęła na filmie i oglądała go trzy dni...
Oglądała kiedyś "Unicestwienie" i "Gdyby jutra nie było" zaczęłyśmy oglądać ten film, który latem dostałam od Admete(na początku Szaruk wygląda jak Dziobak), ale zaczęłyśmy późno i usnęła.... oj ciemno to widzę... za to ja chyba wrócę do bolly. Już powtórzyłam sobie Veer-Zaarę, Coś się dzieje, Jestem przy Tobie, devdasa i ten film o zamotanym tytule gdzie Szaruk przycina na skrzypcach... :) i Czasem Słońce, czasem deszcz :banan:

Trzykrotka - Nie 01 Lis, 2009 12:47

No właśnie nie wiem, kiedy, ale pewnie już niedługo, skoro są trailery. Nawet jeśli film nie będzie rewelacyjny, to na tańczącego Shahida zawsze warto popatrzeć.
Ja bardzo lubię Hum Tum (czego ja z Saiafem nie lubię, zresztą :ops1: ), a teraz sobie uświadomiłem, ze oni z Rishim grają tam ojca i syna! W Love Aaj Kaal powtórzyli taki mentorski duet.

Admete - Nie 01 Lis, 2009 12:49

No własnie Rishi grał przecież w Hum Tum :)
Trzykrotka - Nie 01 Lis, 2009 13:04

Admete napisał/a:
No własnie Rishi grał przecież w Hum Tum :)

I kiedy pojawiał się po raz pierwszy, śpiewał w knajpce, dla żartu, piosenkę ze swojego debiutanckiego filmu, Bobby. Już od jakiegoś czasu chodzi za mną powtórka Hum Tum, może pamięć Rishiego mnie skusi.
Swoją drogą, nie uważacie, ze Saifowi dość często dostają się role takiego Piotrusia Pana, który ma problem ze związkami? I Salaam Namaste i Hum Tum i Love Aaj Kaal. Chyba tylko w Kal Ho Naa Ho był wierny i oddany i parł do przodu. Bo choć największe męki miłosne cierpiał (cudownie zresztą) w Parineecie, to nawet tam dawał się zmanipulować i odseparować od ukochanej.
Chciałabym, żeby ktoś wydał Parineetę, to przepiękny film.

Anonymous - Nie 01 Lis, 2009 13:09

Trzykrotka napisał/a:
Love Aaj Kaal

da się to skądś wykombinować? :mysle:

trifle - Pon 02 Lis, 2009 00:33

Czy macie napisy do Dil Bole Hadippa? :kwiatek: Choćby angielskie?
trifle@tlen.pl



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group