Seriale - Bones (Kości)
Admete - Sob 06 Mar, 2010 15:36
Piąta. I nie spodziewaj sie wiele w związku z B&B - piąta seria, a my nadal w lesie Jak w tej serii czegoś nie rozwiązą po mojej mysli, to rzucam oglądanie.
Caitriona - Sob 06 Mar, 2010 15:52
| Admete napisał/a: | | to rzucam oglądanie. |
Nie wiem czy ja będę na tyle silna, żeby rzucić oglądanie, ale też już bym chciała żeby coś ruszyło, bo ile można??
Admete - Sob 06 Mar, 2010 15:55
U mnie zalezy od stopnia wkurzenia - GA rzuciłam i Housa, którego wielbiłam
Dwa zwiastuny nowego odcinka ( jeszcze prawie miesiąc...).
http://www.spoilertv.com/search/label/Bones
To chyba ten odcinek z książką Słodkiego i pierwszą sprawą B&B Podobno mamy się dowiedzieć czegoś szokującego. Niektórzy obstawiają, że:
Caitriona - Sob 06 Mar, 2010 16:00
Mnie jest zawsze ciężko zrezygnować z czegoś, czemu poświęciłam ileśtam czasu. Nie ma co ukrywać, przywiązałam się do tego serialu i pewnie będę mimo wszystko chciała zobaczyć co i jak, jak się wszystko skończy itp. Ale naprawdę mam nadzieję, że coś w końcu ruszy
trifle - Sob 06 Mar, 2010 16:20
| Admete napisał/a: | Piąta. I nie spodziewaj sie wiele w związku z B&B - piąta seria, a my nadal w lesie Jak w tej serii czegoś nie rozwiązą po mojej mysli, to rzucam oglądanie. |
W lesie Czyżby napięcie u widzów było większe niż u bohaterów?
Ja obejrzałam 18 odcinków - i fakt, było kilka momentów, kiedy iskrzyło mocno, ale tak przeczuwałam, że będą przeciągać. Pięć serii - to niezły wynik Szósta też ma być?
Admete - Sob 06 Mar, 2010 16:23
To pomyśl sobie, co my cierpimy. Zaczęłam ogladać, gdy w USA była druga seria. I tak czekam, czekam Niby nam to i owo obiecują, ale na obiecankach się kończy. A iskrzy cały czas Teraz niby budują związek oparty na wzajemnym porozumieniu. Szósta na pewno będzie, bo serial wciąż jest bardzo popularny.
Anonymous - Sob 06 Mar, 2010 16:27
| Admete napisał/a: | | Zaczęłam ogladać, gdy w USA była druga seria. I tak czekam, czekam |
ja zaczęłam rok później ponad i teraz mam stagnację ze wszystkimi starymi serialami..... bo takie ciągniecie i robienie nad w balona jest irytujące, ale tak jak Cait mam problem z rzuceniem serialu tak ooo.... udało mi się to z Castle... nie miałam czasu po prostu.... nawet Chirurgów oglądam dalej...
trifle - Sob 06 Mar, 2010 16:36
Patrząc na Chirurgów, House'a, okaże się jak będzie z SPN - mam wrażenie, że piąta seria to taki przełom. Dobrze jest, jak na niej się kończy, bo potem zaczyna się dłużyć, przeciągać i nie chce się już oglądać. Też nie umiem tak ot, przestać oglądać. Mogę przestać oglądać na bieżąco, ale po miesiącu, dwóch, jak się uzbiera trochę odcinków oglądam maratonem
Co do Kości - wiem, że to już wiecie, ale ja się pocieszę Uwielbiam, jak Booth albo ludzie z laboratorium rzucają aluzjami do filmów/aktorów/znanych ludzi, a Brennan w ogóle nie wie, o co chodzi
Mój ulubiony fragment - tzn najbardziej śmiechotwórczy - to był robot Zacka, który miał reagować na głos. I reagował, tylko robił zupełnie coś innego Jak ja się uchichrałam na tym A jak już Booth go dostał, robot łaził po barze - na koniec zrobił taką szpanerską pozę mięśniaka. I Booth się tak fajnie ucieszył
A! No i jeszcze pożądam knajpy, gdzie nie trzeba zamawiać, bo szef i tak, wie, co podać
milenaj - Sob 06 Mar, 2010 16:44
| Admete napisał/a: | | Szósta na pewno będzie, bo serial wciąż jest bardzo popularny. |
Jest tak popularny, że dostał już wstępną zgodę na siódmą serię. Wprawiło to producentów i scenarzystów chyba w jakąś ekstazę, bo stwierdzili, że skoro mają tyle czasu, to nie będą się spieszyli z rozbudowywaniem wątku B&B.
Admete - Sob 06 Mar, 2010 17:16
Trifle nie chce Cie rozczarować, ale od drugiej serii albo od trzeciej tej knajpy już nie będzie I nie będzie ejdnej postaci. A potem jszcze jednej...
trifle - Sob 06 Mar, 2010 17:28
Nie będzie, to nie będzie, trudno A ciekawe, kogo zabiorą
Alicja - Nie 07 Mar, 2010 14:27
| trifle napisał/a: | | Czyżby napięcie u widzów było większe niż u bohaterów? |
u widzów jest już na skraju przepaści a u B&B będzie jeszcze większe niż oglądasz
Admete - Nie 07 Mar, 2010 16:24
Scenarzyście strasznie z nami pogrywają. Poczytasz potem watek, to zobaczysz, jak się czasem wkurzamy.
trifle - Nie 07 Mar, 2010 16:42
Już sobie oglądam 2 odcinek drugiej serii. Ja zdecydowanie jestem człowiekiem maratonów, nie lubię oglądać po odcinku w tygodniu.
Wątek poczytam, jak będę blisko końca.
Admete - Nie 07 Mar, 2010 17:05
Maratony dobre są, nie powiem My czekamy na kwietniowe i majowe odcinki. Ciekawe, jak bardzo mnie zirytują
Harry_the_Cat - Nie 07 Mar, 2010 17:46
Ja jestem tak w tyle ze buuu
Anonymous - Nie 07 Mar, 2010 19:28
Mnie sie dzisiaj Bonesy snily. Nie pamietam dokladnie, ale jakies dziecko tam bylo, Booth ratowal Bones - czyli mniej wiecej klasyka
W prowadzeniu tych postaci podoba mi sie psychologicznie konsekwentne stopniowanie emocji i przywiazania do bohaterow. W Spn od razu pala sie sympatia, Bones i Booth musza sobie na nia zapracowac, ale w ostatecznosci w V sezonie mozna sie zorientowac, ze pomimo wszystkich wad, czasem glupot np. Booth jest facetem idealnym. Podejrzewam, ze jests efeketem scenariuszowych konsultacji damsko-meskich Dosc rzadko pozwalaja sobie na fuszerke (chociaz do tej pory nie wiem jak drobna pani prokurator wyciagnela nieprzytomnego Bootha przez okno )
Sofijufka - Nie 07 Mar, 2010 19:33
adrenaliną ciągnęła
Admete - Nie 07 Mar, 2010 19:51
I pewnie jeszcze scenarzyści podczytują strony fanowskie, żeby wiedzieć, czego chcą kobiety Zagladam czasami na forum Bones stacji Fox.
Anonymous - Nie 07 Mar, 2010 19:52
A przy tym Bones dla mnie osobiscie rowniez jest pewnego rodzaju idealem - nie sadzicie?
trifle - Pon 08 Mar, 2010 11:25
Jeeeeeej, Booth kupił Bones świnkę Jaspera
Admete - Pon 08 Mar, 2010 13:43
Booth słodki jest I jeszcze jej kiedyś da smerfa
trifle - Pon 08 Mar, 2010 18:15
| AineNiRigani napisał/a: | | A przy tym Bones dla mnie osobiscie rowniez jest pewnego rodzaju idealem - nie sadzicie? |
?
Anonymous - Pon 08 Mar, 2010 18:38
No wlasnie dzisiaj przeczytalam to, co napisalam i ciekawa bylam, jak naprawde to zrozumialyscie 4
Chodzilo mi o to, ze moim zdaniem scenarzysci stworzyli postac Bones rowniez jako pewna forme idealu - ale dla panow
trifle - Pon 08 Mar, 2010 19:29
Ideału? Chyba nadal nie rozumiem. Ona jest genialnym naukowcem, ale idealną kobietą? No nie wiem
A ja już wcześniej zastanawiałam się, o co Ci chodziło, tylko zapomniałam, że trzeba też napisać o tym, a nie tylko pomyśleć
|
|
|