Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Calipso - Czw 24 Lip, 2008 18:32
Dziękuję:)
Muszę stwierdzić,że Julia była bardzo podobna do ojca:)
praedzio - Sob 26 Lip, 2008 20:38
Dziś przeczytałam sobię książkę Carlosa Marię Domingueza "Dom z papieru". Jest to książeczka niewielkich rozmiarów, ale dająca wiele do myślenia. Traktuje o miłości do książek, która może doprowadzić do szaleństwa. Opowiadanie krąży wokół Conradowskiej Smugi cienia - i chyba troszkę ma ten klimat - pasja, która przeradza się w szaleństwo, które kończy się albo trwałym obłędem, albo...
Przeraziły mnie pewne fragmenty opowieści, zwłaszcza o "trupach książek". Wyobraziłam je sobie wizualnie i zrobiło mi się nieswojo - łagodnie powiedziawszy. Czy to oznacza, że ja też jestem uzależniona?
Agn - Sob 26 Lip, 2008 20:45
Skończyłam Kochanice króla i b. mi się podobały. Czyta się przyjemnie, intryga jest ciekawa i, chociaż znam finał tej historii (plus minus każdy wie, jak skończyła Anna Boleyn), to jednak czytałam zawzięcie i z zapartym tchem. Autorka się nie spieszyła, a nie lubię, jak pisarze gnają na łeb na szyję, jeszcze człek porządnie z prologu nie wylazł, a już ma zawiązany wątek miłosny, wizytę kogoś ważnego i trzy pierwsze morderstwa. Polecam. Nie tylko ze względu na to, że się dobrze czyta, że można przeczytać książkę o fascynującym okresie historycznym w Anglii, ale także dlatego, że główna bohaterka jest b. ciekawa. Naiwne dziewczę, które powoli dorasta, by się wyzwolić, dojrzewa, by się zbuntować i pojąć, że jej rodzina to banda szakali, ale jednak pozostaje jej jakaś doza naiwności, która (o dziwo!) wcale nie drażni.
PS Przez całą książkę wyczekiwałam sceny, która w pełni pokrywałaby się z filmem. Nie było takiej sceny. Hmm, może tfu!rcy ekranizowali jakiegoś kiepskiego bryka? Albo fanfiction???
PPS Ponoć książka jest oparta na autentycznych dokumentach. No, jeśli Anna faktycznie była taką zołzą, złośnicą i wredną <CENSORED!!!> to też bym ją ścięła. Ale znacznie szybciej niż Henryk. Tylko Jerzego mi strasznie żal... z całej rodziny Boleynów najbardziej przypominał człowieka.
Madelaine - Sob 26 Lip, 2008 20:54
| Calipso napisał/a: | Dziękuję:)
Muszę stwierdzić,że Julia była bardzo podobna do ojca:) |
Tym bardziej dziwię się, jak on mógł tak wobec niej postąpić. Co musi zrobić dziecko, żeby ojciec tak je znienawidził?
praedzio - Sob 26 Lip, 2008 21:04
Sprzeciwić mu się.
Calipso - Nie 27 Lip, 2008 08:25
| praedzio napisał/a: | Sprzeciwić mu się. |
Też tak myślę
Najgorsze,co może spotkać dziecko,to ojciec,który bardziej kocha politykę niż własną córkę
Sofijufka - Nie 27 Lip, 2008 08:34
dlatego teoria Gravesa, że w całej sprawie maczała palce Liwia, wydaje mi się prawdopodobna.... Szkoda, żę Agryppa zmarł przedwcześnie, bo zdaje się, że naprawdę ich małżeństwo z Julia było udane...
Natomiast podejrzewam, że Augustowi nie tyle chodziło o to, że córka się eee... puszczała, ile Z KIM... Potomek Antoniusza, noooo.... Spisek noremalnie...
Calipso - Nie 27 Lip, 2008 08:57
| Sofijufka napisał/a: | | dlatego teoria Gravesa, że w całej sprawie maczała palce Liwia, wydaje mi się prawdopodobna.... |
Nawet bardzo prawdopodobne...Kobieta żądna władzy jest zdolna do wszystkiego
Jeśli chodzi o spisek,to tam chyba każdy spiskował przeciw drugiemu
Tamara - Nie 27 Lip, 2008 14:33
Dostałam właśnie "Żonę Piłata" i trochę poczytałam - niepodparcie mam wrażenie , że wyszła spod tego samego pióra , co "Kochałam Tyberiusza" ale może ten typ powieści tak ma . Bogactwo , klejnoty , zdrady , intrygi , morderstwa , rozpusta - powtórka z rozrywki . Odmiennością jest dar jasnowidzenia , posiadany przez Klaudię , tytułową żonę , ale kiedy porwana przez Liwię w celu prorokowania jej przyszłości widzi XX-wiecznych turystów zwiedzających ruiny Forum Romanum i domu Liwii , trochę mi szczęka opadła . Niemniej czyta się dobrze .
Za to przerzuciłam ostatnio "Lalę" Jacka Dehnela (pewnie znowu błąd bo nie pamiętam dokładnie nazwiska) i jak będzie po pierwszym , muszę to kupić . Nie można tego nazwać powieścią , reportażem , wspomnieniami - raczej jest to gawęda , opowieści babci o rodzinie , przodkach , własnych przeżyciach , przeplatające się z czasem obecnym , opisem postępującej starości i przynoszonych przez nią zmian w charakterze , pamięci , postępowaniu , wspomnienia dawniejsze i nowsze pomieszane z dziś , wspomnienia babki przemieszane ze wspomnieniami wnuka dotyczącymi i jego własnego życia i jej wspomnień . Pełno meandrów , retrospekcji , zawiłości czasu przeszłego , perspektywa rozciąga się od połowy XIX wieku do dziś . Świetna lektura dla tropicielek dawnego życia do niespiesznego czytania , coś na temat ostatnio poruszany w wątku o wieku XIX .
Madelaine - Nie 27 Lip, 2008 21:50
| Sofijufka napisał/a: | dlatego teoria Gravesa, że w całej sprawie maczała palce Liwia, wydaje mi się prawdopodobna.... Szkoda, żę Agryppa zmarł przedwcześnie, bo zdaje się, że naprawdę ich małżeństwo z Julia było udane...
Natomiast podejrzewam, że Augustowi nie tyle chodziło o to, że córka się eee... puszczała, ile Z KIM... Potomek Antoniusza, noooo.... Spisek noremalnie... |
też tak myślę, romans z potomkiem Antoniusza, to nie mogło być bez znaczenia... I z tą teorią o Liwiii też się zgadzam...Jakoś tak trudno mi pogodzić te podkreślane przez jej biografów cechy: zainteresowanie i szczególna dbałość na domowe ognisko, przykład doskonałej matrony oraz niepohamowane ambicje polityczne z drugiej strony. Który obraz Liwii jest prawdziwy? No i jeszcze jedno: ona i jej syn najbardziej skorzystali na upadku Julii....
Caitriona - Pon 28 Lip, 2008 12:45
Łyknęłam przez dwa wieczory Wszystko czerwone Joanny Chmielewskiej. Zabawa przednia - moze nieco mniej się śmiałam niż podczas lektury Bocznych dróg, ale i tak serdecznie polecam
Trzykrotka - Pon 28 Lip, 2008 18:44
Przy Bocznych drogach też dostawałam spazmów ze śmiechu. A podobno kiedy książkę przeczytały mamusia i ciotki, Lucyna powiedziała rozczarowana, ze mało im dołożyła
Przy Wszystko czerwone ja dostaję skurczów przepony - już przy pierwszym sławetnym zdaniu pana Muldgarda Azali były osoby mrowie a mrowie?
Caitriona - Pon 28 Lip, 2008 19:25
| Trzykrotka napisał/a: | | już przy pierwszym sławetnym zdaniu pana Muldgarda Azali były osoby mrowie a mrowie? |
Tak! Czytałam książkę na balkonie i swoim śmiechem wystraszyłam sąsiadkę obok Piękna "polszczyzna" policjanta jest fantastyczna!
Trzykrotka - Pon 28 Lip, 2008 21:42
A potem jeszcze śledztwo na temat Czy to wasza mać? Uwielbiam!
A znowu w Bocznych drogach mamusia, która kucała raz po razie obok samochodu i płoszenie wroga przy pomocy halki....... nawet teraz chichoczę jak głupia
Caitriona - Pon 28 Lip, 2008 22:44
I to opisywanie reakcji Pawła na słowa policjanta też Chmielewskiej fantastycznie wyszło
Trzykrotko, jaką następną byś mi poleciła książkę pani Joanny?
Trzykrotka - Pon 28 Lip, 2008 22:52
Lesia. Przy Lesiu można zejść ze śmiechu.
Bardzo lubię jeszcze cykl o Teresce i Okrętce: Zwyczajne życie, Większy kawałek świata, Ślepe szczęście. No i Studnie przodków, jakby ciąg dalszy Bocznych dróg.
Uwielbiam tez Wszyscy jesteśmy podejrzani, Krokodyla z Kraju Karoliny, a zwłaszcza Całe zdanie nieboszczyka - to to istny Bond w damskim wydaniu.
Caitriona - Pon 28 Lip, 2008 23:04
To jutro polecę do biblioteki po "Lesia" Dzięki!
Admete - Pon 28 Lip, 2008 23:41
Całe zdanie nieboszczyka jest niesamowite.
Trzykrotka - Pon 28 Lip, 2008 23:46
Zwłaszcza podróż przez ocean jachtem i wykopanie się spod ziemi ... szydełkiem i włóczką biała akrylową . Kocham tę powieść, to Chmielewska całą gębą.
Admete - Pon 28 Lip, 2008 23:47
No własnie - nie pamiętałam czy to było szydełko czy tez pilniczek do paznokci
Trzykrotka - Pon 28 Lip, 2008 23:57
On miała w torbie atlas świata, robótkę i masę pieniędzy wygranych w kasynie - wszystko sie przydało
Caitriona - Wto 29 Lip, 2008 16:31
Uuu, wszędzie "Lesio" wypożyczony... Ale będę dalej polować
Aragonte - Wto 29 Lip, 2008 22:17
Caitri, sprawdziłam - mam go na półce, ale nie mam pojęcia, kiedy się spotkamy W każdym razie przed następnym spotkaniem daj znać, jeśli nie dorwiesz Lesia wcześniej
malmik - Wto 29 Lip, 2008 22:24
| Caitriona napisał/a: | | W każdym razie przed następnym spotkaniem daj znać, jeśli nie dorwiesz Lesia wcześniej | Ale poza Lesiem te starsze książki Pani Ch. też są świetne - wypożyczaj co ci podejdzie pod rękę - byle stare
Sofijufka - Śro 30 Lip, 2008 08:59
"Harpie" też są niezłe...
|
|
|