To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL

Deanariell - Nie 14 Gru, 2008 13:14

spin_girl napisał/a:
Naprawdę nie mogę sobie wyobrazić, co jeszcze tam się może zdarzyć gorszego (to znaczy jedną rzez mogę sobie wyobrazić, ale nie chcę)

Tu zawsze może zdarzyć się coś gorszego... :cry2: Zwłaszcza, jeśli nam się wydaje, że wszystko złe już się wydarzyło... To złuda. Nawet jeśli sobie wyobrazisz, to i tak nie będziesz chciała uwierzyć, kiedy stanie się to naprawdę... :cry2: SPN to najbardziej melancholijny - ale jednocześnie dający nadzieję na istnienie czegoś innego, dobrego ponad tym smutkiem - serial jaki miałam okazję oglądać ;)

Cytat:
Jeśli coś się stanie Deanowi to ja kogoś zabiję!! Najpewniej scenarzystę :uzi:

Taaaaa... wszystkie tak mówiłyśmy, co nie powstrzymało Kripke i jego scenarzystów przed zrobieniem nas na szaro w końcówce tego sezonu - znaczy się przemielił nasze uczucia oraz najśmielsze wyobrażenia przez maszynkę do mięsa i wyszedł mu naprawdę krwawy tatar... :paddotylu: :cry2: :wink: Można to podsumować w ten sposób: o ile zakończenie II (zresztą również I-go wcześniej) sezonu było niespodziewanym szokiem i wywołało ogromne emocje, to koniec III, chociaż wiele osób się tego właśnie spodziewało i przygotowywało na to wraz z bohaterami (co nie przeszkadzało wcale żywić równocześnie irracjonalną nadzieję, że jednak stanie się jakiś cud... :trzyma_kciuki: ), to nawet biorąc pod uwagę wszystkie te fakty, szok i tak był ogromny... :shock: Ja miałam później dziwną pustkę w duchu przez jakiś czas... Przynajmniej do czasu premiery pierwszego odcinka serii IV :P

Ps. Komplementy dla avka przyjmuję w imieniu Dean'a :kwiatek: , chociaż żałuję, że to nie moja robota, a jedynie trofeum upolowane w sieci :mrgreen: Twoje uznanie sprawia jednak, że poczułam się jak dobry hunter :cool:

Harry_the_Cat - Nie 14 Gru, 2008 15:00

Jensen będzie na Asylum 2009. :wink:
spin_girl - Nie 14 Gru, 2008 15:21

Deanariell napisał/a:
koniec III, chociaż wiele osób się tego właśnie spodziewało i przygotowywało na to wraz z bohaterami (co nie przeszkadzało wcale żywić równocześnie irracjonalną nadzieję, że jednak stanie się jakiś cud... ), to nawet biorąc pod uwagę wszystkie te fakty, szok i tak był ogromny...

żartujesz...żartujesz...ŻARTUJESZ!!!!!!! Deanariell- błagam, powiedz, że żartujesz!!!!!! :trzyma_kciuki:

Admete - Nie 14 Gru, 2008 15:27

Riella nie żartuje ani trochę - poszukaj potem naszych reakcji z końca maja. To chyba było we wcześniejszym wątku ;-)
Harry_the_Cat - Nie 14 Gru, 2008 15:37

Chyba powinnyśmy ponumerować te wątki... nie?

Odnosnie quizu:

27 grudnia, godz. 21.00

praedzio - Nie 14 Gru, 2008 15:56

uuu.... mogę się nie załapać, może zdążę dolecieć z Dworca na stancję... :( No i mam nadzieję, że będzie net na stancji.
Harry_the_Cat - Nie 14 Gru, 2008 16:01

sorry! pomyliłam się 27!!!!!!!!!!!!
praedzio - Nie 14 Gru, 2008 16:14

:rotfl:

Jeśli usłyszałyście ogromny łomot, znaczy to, że ogromny kamień zleciał mi z serca. :lol:

Harry, miej wzgląd na moje serce następną razą. ;)

trifle - Nie 14 Gru, 2008 16:15

spin_girl napisał/a:
Deanariell napisał/a:
koniec III, chociaż wiele osób się tego właśnie spodziewało i przygotowywało na to wraz z bohaterami (co nie przeszkadzało wcale żywić równocześnie irracjonalną nadzieję, że jednak stanie się jakiś cud... ), to nawet biorąc pod uwagę wszystkie te fakty, szok i tak był ogromny...

żartujesz...żartujesz...ŻARTUJESZ!!!!!!! Deanariell- błagam, powiedz, że żartujesz!!!!!! :trzyma_kciuki:


Ochhh, zakończenie III serii... Ja sobie, głupia, jeszcze wtedy dorzuciłam bolesne zakończenie sezonu Chirurgów, było miażdżąco.. :thud:

Caitriona - Nie 14 Gru, 2008 16:19

Harry_the_Cat napisał/a:
Odnosnie quizu:

27 grudnia, godz. 21.00


Dobra, trzeba zapamiętać ;)

spin_girl - Nie 14 Gru, 2008 17:06

Admete napisał/a:
Riella nie żartuje ani trochę

zapowiada się upojny wieczór w takim razie :cry2:

Harry_the_Cat - Nie 14 Gru, 2008 17:32

Pytana o więcej szczegółów odnośnie potencjalnego spotkanie Jensena - odpowiadam :D

Tak się złożyło, że wybieram się na konwencję.

Jak tam zerkniecie, to zobaczycie, że zapowiedzieli się też Misha Collins (Castiel), Charles Malik Whitfield (FBI Agent Victor Henricksen), Matthew Cohen (John Winchester), Amy Gumenick (Mary Winchester), Samantha Smith (Mary Winchester), Gabriel Tigerman (Andrew Gallagher), Fredric Lehne (The Yellow-Eyed Demon), Richard Speight Jr. (The Trickster) i Alona Tal (Jo).

Ale to Jensen rocks my socks :mrgreen:

Właściwie to całe info znajdziecie na stronie i niestety nie będzie żadnych dodatkowych autografów - w pakiecie przysługuje mi tylko jeden :-P Chyba, że ktoś z Was chce zapłacić 20 funtów, to wtedy spoks. Jensen ceni się najwyżej (duh!), za inne dodatkowe jest chyba po 10 funtów.

Wszyscy goście mogą jeszcze odwołać przyjazd - ze względów zawodowych.

Caitriona - Nie 14 Gru, 2008 21:19

O Sweet Jesus, jedziesz na konwencję? Harry, z Ciebie najprawdziwsza fanka jest! :D :D Super!! :cheerleader2: :cheerleader2:

Kurdę, gdybym miała 20 funtów już bym Ci je podrzucila, a tak to popatrzę sobie na Twój autograf Jensena ;)

trifle - Nie 14 Gru, 2008 21:59

Ja nie komentuję, bo mnie zeżarł był zielony potwór zazdrości. Masakra ;)
Harry_the_Cat - Nie 14 Gru, 2008 22:12

Potwór? To Winchesterowie na ratunek!!!!
Aragonte - Nie 14 Gru, 2008 22:18

Temu potforowi to nawet bracia W. nie dadzą rady :wink:

Harry, gratulacje! :mrgreen: Baw się dobrze i opowiedz potem szczegółowo, jak było :D

spin_girl - Pon 15 Gru, 2008 17:10

Harry- zazdroszczę podwójnie- i Jensena i wypadu do UK (chyba, że tam mieszkasz?). Przez chwilę zastanawiałam się, czy sama się nie wybrać, ale potem stwierdziłam, że niebezpiecznie jest dla mnie przebywać z takim ciachem jak Jensen w jednym pomieszczeniu- jeszcze mi się włączy niekontrolowany ślinotok i dopiero narobię obciachu i sobie i roda(cz)kom :slina: :mrgreen:
Harry_the_Cat - Pon 15 Gru, 2008 17:50

Nie, nie mieszkam w UK. I raczej to, że to UK to bez znaczenia - słyszałam, że Birmingham nie jest zbyt ciekawe a poza tym, raczej nie będę miała czasu.


ETA:
Miło, że SPN znajduję się w takich zestawieniach - do niedawna, chyba było o to trudno...: http://www.tvguide.com/sp...1000372&page=13

Deanariell - Pon 15 Gru, 2008 19:20

spin_girl napisał/a:
Przez chwilę zastanawiałam się, czy sama się nie wybrać

:mysle: A to może Ty mieszkasz w UK? ;)
Harry_the_Cat napisał/a:
Tak się złożyło, że wybieram się na konwencję.

Super :oklaski: Świetnie, że się zdecydowałaś. Zazdroszczę nieziemsko - widać jaka jestem zielona z tego powodu? :P Dałabym się pokroić za własnoręczny autograf Jensen'a - ja mam jedynie przedruk :cry2: no ale 20 funciaków to niestety nie mam :( Harry, jak tam będziesz i uda Ci się dojść do słowa, to krzyknij do Jensen'a, że masz koleżankę, której nie stać aktualnie na jego podpis, a jeśli nie będzie chciał podpisać darmo, to powiedz, że jestem umierająca i tylko ten autograf może mnie uzdrowić... I ja wcale nie żartuję... :rotfl: Poza tym niech przyjadą do Polski - z UK rzut beretem mają! Mogą spać u mnie na chacie gratis :D ...Albo spakuj mnie jakoś do walizki (postałabym przynajmniej przed budynkiem, gdzie to się będzie odbywać... To takie bolesne, że nie mogę sobie pojechać... :frustracja: :cry2: A może uda Ci się jakoś udrzeć kawałek jego koszuli chociaż? Kosmyk włosów? Cokolwiek? Wierzę w Ciebie... W końcu Polka potrafi, jak chce... ;) :kwiatki_wyciaga: :rotfl:

Deanariell - Pon 15 Gru, 2008 19:28

spin_girl napisał/a:
żartujesz...żartujesz...ŻARTUJESZ!!!!!!! Deanariell- błagam, powiedz, że żartujesz!!!!!! :trzyma_kciuki:

No i jak tam? Dotarłaś do końca III serii? Chyba nie, bo byłoby to widać w Twoich postach ;) Cóż... czekam niecierpliwie na wrażenia "po"...

Harry_the_Cat - Pon 15 Gru, 2008 19:44

Deanariell napisał/a:
Super :oklaski: Świetnie, że się zdecydowałaś. Zazdroszczę nieziemsko - widać jaka jestem zielona z tego powodu? :P Dałabym się pokroić za własnoręczny autograf Jensen'a - ja mam jedynie przedruk :cry2: no ale 20 funciaków to niestety nie mam :( Harry, jak tam będziesz i uda Ci się dojść do słowa, to krzyknij do Jensen'a, że masz koleżankę, której nie stać aktualnie na jego podpis, a jeśli nie będzie chciał podpisać darmo, to powiedz, że jestem umierająca i tylko ten autograf może mnie uzdrowić...


Jeśli mi się uda cokolwiek wykrztusić.... :rotfl:

Deanariell napisał/a:
Mogą spać u mnie na chacie gratis :D


Jaaasne :rotfl:

Deanariell napisał/a:
A może uda Ci się jakoś udrzeć kawałek jego koszuli chociaż? Kosmyk włosów? Cokolwiek? Wierzę w Ciebie... W końcu Polka potrafi, jak chce... ;) :kwiatki_wyciaga: :rotfl:


Biedny, biedny Jensen.....
Tak Wam powiem, że staram się bardzo nie napalać ( :rumieniec: ) - w razie gdyby Jensen odwołał. Jared w zeszłym roku w końcu nie przyjechał... No ale już wykupiłam sobie opcję zdjęcia z Jensenem :mrgreen:

I teraz czekam, aż mi więcej środków wpłynie na Paypal zanim będę ewentualnie kontynuować szaleństwo.

A klika się tak łatwo.... :rumieniec:

Caroline - Pon 15 Gru, 2008 21:12

Harry_the_Cat napisał/a:
No ale już wykupiłam sobie opcję zdjęcia z Jensenem :mrgreen:
O, rany, o rany, rany, rany :-P :-D i że co za 20 funciaków będziesz się ściskać z Jensenem przed obiektywem? :-P
Notuj w pamięci wszystkie nanosekundy, potem opowiesz ze szczegółami!! z detalicznymi szczegółami!!! :)

Deanariell - Pon 15 Gru, 2008 21:48

Harry_the_Cat napisał/a:
No ale już wykupiłam sobie opcję zdjęcia z Jensenem :mrgreen:

Harry... nie dobijaj mnie... :slina: To nie fair, nie kopie się leżącego... :paddotylu: :cry2:
A tak btw - rozumiem, że w tym wypadku zdobycie kawałka garderoby bożyszcza jest bardziej realne? :twisted: W najgorszym wypadku chociaż guzik z pętelką... Co mu zależy? :roll: Powiedz mu, że jak umrę, to będę go straszyć po nocach - wtedy nie będzie mi potrzebna wiza do USA :P Zwariuję, rób co chcesz, nawet jeśli będziesz zmuszona go porwać i zmolestować - potrzebny nam fragment DNA, to sobie same sklonujemy egzemplarz zastępczy :excited: Może np. rzęsa mu wypadnie akurat? :mysle: Świadomość, że idol będzie tak blisko i tak daleko jednocześnie... It hurts... really... :cry2: :frustracja: Ale cieszę się Twoim szczęściem ;)

Harry_the_Cat - Pon 15 Gru, 2008 21:52

Deanariell napisał/a:
Powiedz mu, że jak umrę, to będę go straszyć po nocach - wtedy nie będzie mi potrzebna wiza do USA :P


Zapominasz koleżanko, że kto jak kto, ale on akurat wie, jak sobie z duchami radzić.... :roll:

Także pomyśl nad inną taktyką. A tak w ogóle to możesz pomyśleć nad jakimiś pytaniami do nich wszystkich ;)

Deanariell - Pon 15 Gru, 2008 22:07

Harry_the_Cat napisał/a:
Zapominasz koleżanko, że kto jak kto, ale on akurat wie, jak sobie z duchami radzić...

Na mojego ducha nawet Winchester nie pomoże :P Poza tym jako Dean, to sobie może i radzi (w filmie), ale ja będę straszyć/molestować Jensen'a - to taka "drobna" różnica :twisted:
Harry_the_Cat napisał/a:
Także pomyśl nad inną taktyką.

:mysle: :confused3: Niestety nic mi do głowy nie przychodzi... :cry2: To może chociaż sznurówki od butów? Kupi sobie nowe... Czymże one są wobec szczęścia jednej ludzkiej istoty? (mogłabym zrobić sobie relikwiarz :mrgreen: ) :roll: Idę się upić z rozpaczy... :party: Świat jest zuy i niesprafiedlify... :cry2:

Harry_the_Cat napisał/a:
A tak w ogóle to możesz pomyśleć nad jakimiś pytaniami do nich wszystkich

Kiedy przyjadą do Polski?! Kraków na pewno by się im spodobał, a Polki są śliczne, miłe i gościnne... Witamy chlebem i solą :mrgreen: Może dziewczyny będą miały inne pytania? :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group