To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL Next Generation

Harry_the_Cat - Pon 04 Sie, 2008 00:17

Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że Twój mąż nie zagląda na to forum? :wink:


Tez mam taką nadzieję ;) Gdybym myślała, że zagląda, to raczej bym Wam nie opowiadała o wrażeniu, jakie wywarły na nim mięśnie Jareda :mrgreen:

To poszukam tych wywiadów ;)

praedzio - Pon 04 Sie, 2008 07:45

Agn, ja wiem, że uśmiechnięty Jared/Sam to jest to co tygrysy lubią najbardziej, ale przy scenie zilustrowanej ( :lol: ) przez Kota wyglądałam mniej więcej tak: :slina: :thud:

Harry, rozumiem twojego męża (popłakałam się ze śmiechu przy twoim/jego komentarzu - i jak ja teraz wyjdę ze swojej kanciapy pracowej i pokażę się innym pracownikom? :ops1: ). :rotfl:

Lubić odcinek Heart, oj, lubić!! :serce: :cry2:

Aha, Harry, przeczytaj ostatnią transkrypcję z wywiadu z Jaredem, tam gdzieś też jest wzmianka o tym, jaki to Jared był spanikowany na myśl o kręceniu znamiennej sceny... :mrgreen:

Calipso, niech no tylko namierzę najbliższą pocztę... ;)

Calipso - Pon 04 Sie, 2008 09:04

Ale maczek :wink:
Harry_the_Cat - Pon 04 Sie, 2008 20:06

Najseksowniejsi w SF na małym ekranie: http://www.tvguide.com/Ph...ars_1281/1.aspx

Kto na topie???? :mrgreen: :mrgreen:

Caitriona - Pon 04 Sie, 2008 20:13

he's the sexiest man alive :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :serce2:
Harry_the_Cat - Pon 04 Sie, 2008 21:46

The sexiest man alive in black and white: http://community.livejour...550.html#cutid1
Admete - Pon 04 Sie, 2008 22:21

Że przytoczę cały opis "By far the sexiest man on the planet. His lips are the most perfect lips I've seen, and then there's that body — long, lean and perfectly muscled. He's not the sexiest sci-fi star, he's the sexiest man alive." Święta prawda ;-)

Cóż nie muszę być jakos szczególnie mądra w czasie wakacji ;-)

Wpis pod tymi zdjęciami: "God, Jensen, you kill me." :rotfl:

Caitriona - Pon 04 Sie, 2008 22:36

Harry_the_Cat napisał/a:
The sexiest man alive in black and white: http://community.livejour...550.html#cutid1


No, no - nieźle :slina:

praedzio - Wto 05 Sie, 2008 14:45

Ha! A zaraz za nim Jared!! :serce:
Harry_the_Cat - Wto 05 Sie, 2008 18:35

Kropike na ComCon: http://www.sfuniverse.com...on-eric-kripke/

ostatni akapit:

“I think we’ve got a exciting season in store. We’re doing what we want to do and we’re doing it without compromise. I’m excited for the fans. They might say, ‘Kripke’s gone total bat-shit and it’s terrible, but I’m entertained by it. It’s something I like and so we’ll see if everyone else likes it and if not … well, go watch Grey’s.”

Not a chance, boss. Not a chance.


:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Admete - Wto 05 Sie, 2008 19:26

Greysów też oglądamy, ale nie ma to jak Spn ;-) Mówiłam wam, że on się tam chichra i zaciera rączki z radości ;-)

"where a town has a wishing well and everyone’s wishes are coming true."

Zaraz mi się przypomiało opowiadanie Bułyczowa - Świeży transport złotych rybek.

"And, for now, he’s sticking to it. In Kripke’s mind, Supernatural isn’t a TV show told over five seasons, it’s one long movie and that’s the way he’s been writing it in his head."

chciałam powiedzieć, ze to samo mówił zawsze Straczyński o Babylon 5 - i dlatego B5 było tak genialne.

Deanariell - Wto 05 Sie, 2008 20:50

No hello, hello ;) Dorwałam się na chwilę do kompa (podłączyliśmy na moment nasz sprzęt w innym miejscu, ale nie powiem, że korzysta się komfortowo... najważniejsze jednak, że działa :P ) - remont to bestia, która pożera człowieka w całości :( Dyskusja Wam się tu nieźle rozwija - zauważyłam nawet, że są "momenty" :rotfl: Oj, oj :mrgreen: Nie mam siły na mądrzejszą wypowiedź... ale cieszę się, że mogłam tu na sekundę zajrzeć :cheerleader2: Zmykam... :hello:
Calipso - Wto 05 Sie, 2008 21:15

Zadam pytanie,może będzie głupie,a może.... :wink: Kiedy i na którym programie można zobaczyć SPN? Czy ma jakiś spolszczony tytuł? Gdzieś słyszałam że w niedzelę w TVN o 23.55,ale tego dnia i o tej godzinie jest zupełnie inny serial :roll:
Harry_the_Cat - Wto 05 Sie, 2008 21:19

"Nie z tego Swiata" :obrzydzenie:
Ktoś wie, kiedy to nadają, ale to nie ja :roll:

Deanariell napisał/a:
zauważyłam nawet, że są "momenty" :rotfl: Oj, oj :mrgreen:


A co???? :rumieniec: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Nie daj się remontowi, Riella :hello:


ETA: znalzłam : poniedziałek 23.55: http://www.tvn.pl/2008-08-11,,176,program.html

Calipso - Wto 05 Sie, 2008 21:23

No tak,tytuł bardzo pasuje :roll: sądząc po Waszych opisach :wink:
Nadawany jest w poniedziałki na Tvn o 23.55 :-D

:wink:

Harry_the_Cat - Wto 05 Sie, 2008 23:36

Skończyliśmy wczoraj sezon drugi....
Czas na 3. Różnica w kolorach jest ... dramatyczna... Baaaardzo bym chciała, żeby w 4 kolorystyka była jednak bardziej stonowana.

ETA: i jeszcze wypatrzyłam coś takiego w odcinku 1.01:


Deanariell - Śro 06 Sie, 2008 02:00

Harry_the_Cat napisał/a:
Deanariell napisał/a:
zauważyłam nawet, że są "momenty" :rotfl: Oj, oj :mrgreen:
A co????

A nic... :mrgreen: 18-naście mam już dawno skończone :-P Przykro mi, że mnie nie ma, a tu takie tematy odchodzą... :cry2: :rotfl:

Harry_the_Cat napisał/a:
Nie daj się remontowi, Riella

Staram się, ale to w zasadzie remont generalny (a ja mam 88 m2 :roll: zachciało mi się... ), dziś miałam kolejny dzień przecierania ścian na poddaszu... nie muszę mówić, co to oznacza - biały pył jest wszędzie i na wszystkim - umrę zanim to kiedyś dosprzątam... później mnie czeka jeszcze cały dół z kuchnią do zrobienia... to się nie skończy przez wieczność... Nawet Winchesterowie mieliby dość :-P Remont to najgorszy ze wszystkich demonów i już - i co z tego, że później będzie pięknie... skoro mogę nie dotrwać... ale cóż, innej opcji nie ma - trzeba było to kiedyś zrobić... Byłabym szczęśliwsza, gdyby to był chociaż środek prac... a to niestety zaledwie początek... No ale... nie ja pierwsza i nie ostatnia... ;) Już wiem jak wygląda piekło - panuje w nim wieczny remont i prace wykończeniowe :twisted: Tylko nie wiem czy mnie później też tak wskrzeszą jak Łazarza...

Calipso napisał/a:
No tak,tytuł bardzo pasuje :roll: sądząc po Waszych opisach :wink:
Nadawany jest w poniedziałki na Tvn o 23.55 :-D

To już bardziej pasowałby do braci ten przysłowiowy "Wirujący seks" (- tak swego czasu tłumaczono "Dirty dancing" :rotfl: ) Witaj Calipso w naszym SPN-owym wątku :hug_grupowy: mam nadzieję, że Ci się tu spodoba - no i serial przede wszystkim :serduszkate: A TVN to Serialkiller - nie lubimy go za to, Sssssskarbie, oj nie! :bejsbol:
Gdybyśmy były skazane jedynie na polską telewizję, to żadna z nas nie poznałaby nigdy braci Winchesterów... aż trudno mi sobie to wyobrazić... :(

Harry_the_Cat napisał/a:
ETA: i jeszcze wypatrzyłam coś takiego w odcinku 1.01

Dobre, cóż za spostrzegawczość :oklaski:

Harry_the_Cat - Śro 06 Sie, 2008 02:10

Deanariell napisał/a:
Gdybyśmy były skazane jedynie na polską telewizję, to żadna z nas nie poznałaby nigdy braci Winchesterów... aż trudno mi sobie to wyobrazić... :(


To nie dotyczy jedynie braci Winchesterów...

Deanariell napisał/a:
Harry_the_Cat napisał/a:

ETA: i jeszcze wypatrzyłam coś takiego w odcinku 1.01


Dobre, cóż za spostrzegawczość :oklaski:


Myślę, że jest takich smaczków, tylko nikt tego aż tak dokładnie nie ogląda. Ja wypatrzyłam przypadkiem ;)

Calipso - Śro 06 Sie, 2008 10:39

Dziękuję dziewczyny za miłe powitania :kwiatki_wyciaga:

Deanariell napisał/a:
Gdybyśmy były skazane jedynie na polską telewizję, to żadna z nas nie poznałaby nigdy braci Winchesterów... aż trudno mi sobie to wyobrazić... :(


Niestety ja mogę to sobie wyobrazić.Robię to codziennie :-| Ale dzięki pewnej bardzo miłej osóbce to niedługo się zmieni :kwiatek: :-D

Deanariell napisał/a:
To już bardziej pasowałby do braci ten przysłowiowy "Wirujący seks"


Strach się bać :wink: :mrgreen:

praedzio - Czw 07 Sie, 2008 08:30

Był fajny wywiad z Jensenem, to teraz niemniej fajny z Jaredem. Przeczytajcie uważnie, bo się oba znakomicie uzupełniają. :D

Cytat:
SUPERNATURAL na Comic Con: Jared Padalecki
(30.07.2008)



Źródło: SfUniverse
Autor: Cynthia
Tłumaczenie: LuckyMe

Rok temu stałam przed pokojem dla dziennikarzy na Comic Con, czekając na mój pierwszy wywiad z aktorami i twórcami Supernatural. Minęło już trochę czasu, gdy rozeszła się pogłoska, że ktoś się spóźnił… ktoś zaginął… ktoś spóźnił się na swój lot i miał się wcale nie pojawić.
Tym kimś okazał się Jared Padalecki. I chociaż byłam zachwycona, mogąc rozmawiać z Jensenem, Kripke i innymi, to jednak to nie było samo bez Jareda.
W tym roku miałam pewnego rodzaju deja vu. Jensen – jest, Kripke – jest, Sera i Ben – są… Miałam wrażenie, że ciąży nade mną jakaś klątwa, nie pozwalająca mi rok w rok spotkać się z Jaredem.


“Utknął w korku” – zapewniają nas. Przypominam sobie wtedy, że to będzie pierwszy Comic Con Jareda. Biedny chłopak, nie ma pojęcia, w co się pakuje.
„Przepraszam, ale na zewnątrz to prawdziwa dżungla” – mówi Jared, gdy wreszcie dostaje się do środka i zajmuje miejsce naprzeciwko mnie. „Co za szaleństwo. Hi, hi, hi…” - rzuca w kierunku prawie każdego dziennikarza siedzącego przy stole. Spojrzał w moją stronę, wow, on ma niesamowicie piękne oczy. Nigdy wcześniej nie widziałam go z tak bliska i przez chwilę aż mi dech zapiera. Jest wyższy i szczuplejszy, niż wygląda w TV, opalony, a włosy w stylu Emo-Sam wpadają mu prosto do oczu, tak jak powinny.

Czas na pytania i odpowiedzi, a Jared mówi z szybkością karabinu maszynowego, co raczej mają w zwyczaju mieszkańcy Zachodniego Wybrzeża, a jest rzadko spotykane u chłopaka z Południa. Mówi tak szybko, że nie kończy wyrazów, a niektóre jego wypowiedzi po prostu wzajemnie się mieszają. Czasami dociera do niego, co mówi, wtedy pojawia się nieśmiały uśmiech i schylenie głowy – zanim dzień dobiega końca, z pięćdziesiąt razy przeprasza za swoje spóźnienie i nie spełnienie wszystkich oczekiwań.

Wydaje się, że Jared sukces serialu upatruje wyłącznie w pracy innych.
“Ludzie, którzy są prawdziwymi fanami serialu kochają tę historię, bohaterów, jednak ja wciąż jestem aktorem, ja nie piszę tych scenariuszy. Płacą mi za to, bym wypowiadał właściwe słowa. które są napisane na stronie, chodzi mi tu o Erica, który jest głównym opowiadającym [tę historię]."

A jeśli Kripke zdecyduje się zakończyć serial po piątym sezonie?

“Uwielbiam moją postać i kocham odkrywanie jej, jednak wiem, że Eric chce utrzymać jak najwyższy poziom. Nie chce, aby było to jak 39 sezonów Bonanzy, coś w stylu – strzelba w wózku inwalidzkim, dawaj, Dean!” - żartuje, naśladując akcent Hillbilly (południowy) „A nasi synowie biegaliby wokół, walcząc zamiast nas. Jeśli [Kripke] mówi, że cztery sezony to dosyć, więc tak jest. Jeśli mówi, że pięć, to pięć jest dobrze. Jak do tej pory nigdy nas nie wyprowadził w pole.

Gdy rozmowy skupiły się na nowym sezonie, Jared przerwał, mówiąc „Czujemy się o wiele pewniej i bardziej na właściwej pozycji, to naprawdę ekscytujące i dodające energii, robić coś nowego. Sam z Pierwszego Sezonu „który nie chciał tu być”, Drugi Sezon „sporo zamieszania wokół ich ojca” i Sam z Trzeciego Sezonu „wydostanę cię z tej umowy”. Teraz mamy Sama i Deana bardziej myślących o sobie samych. Walczących dla siebie, ponieważ najzwyczajniej w świecie ostatnie cztery miesiące spędzili oddzielnie, robiąc coś, o czym nie mogę się doczekać, aby się dowiedzieć. Widzimy ich bardziej jako odrębne postacie, co dodaje ciekawego dynamizmu ich braterskim relacjom.
Uwielbiam odcinki poświęcone braterskiemu konfliktowi. Uwielbiam spierać się z Jensem, to jak historia Sama i Deana świetnie wychodzi i stają się pewnego rodzaju archetypami. Zaczynaliśmy jako oporni bohaterowie, w typie Hana Solo, a ja lubię patrzeć na tę ich przemianę. Eric i inni scenarzyści przeprowadzili nas przez wiele zmian. Mają historię do przekazania, a ja jestem tutaj, aby ją opowiedzieć."

Może słowo “powiedzieć” zbytnio to upraszcza, ponieważ Superntaural wymaga więcej zaangażowania ciała w grę aktorską.

“Eric usiadł ze mną i Jensenem i powiedział: Słuchajcie chłopaki, tak czy inaczej, w tym roku nie będę łagodny. Naprawdę nie mam zamiaru nikogo głaskać po głowie – więc łatwo nam przyszło dostosować się do sytuacji. Przeczytaliśmy pierwszy scenariusz i pomyśleliśmy – o, nie ma dla nas wolnego. Jensen właśnie zakończył zdjęcia do swojego filmu, podobnie jak ja do swojego. Dlatego chcieliśmy wrócić na plan i nieco się poobijać. To sezon czwarty, pora się zrelaksować. Ale nie, zaczynamy znowu ostro.”

To sprawia, że się zastanawiam, czy kiedykolwiek trafił do twoich rąk scenariusz, przy którym pomyślałeś – Mowy nie ma!

„Kilka razy się zdarzyło” mówi Jared, uśmiechając się na to wspomnienie. „Szczególnie pamiętam odcinek z sezonu pierwszego Route 666. Początkowo mieliśmy wyciągać ciężarówkę z wody. Był to listopad, Vancouver, a my mieliśmy stać w wodzie po kolana. Pomyśleliśmy – za oknem pada śnieg, a oni chcą abyśmy weszli do wody? Skończyło się na tym, że nieco zmienili scenariusz”.
“A potem robisz te wykańczające fizycznie odcinki. Właśnie nakręciliśmy jeden z sezonu czwartego. Zamiast zakończenia ekscytującą sceną walki, mamy ją na początku, a potem w środku i, do licha, jak wiele takich scen mam jeszcze!” Oddycha nierówno, jakby zabrakło mu tchu, jego głos nabiera wysokich tonów „Następnego dnia.. co będę kręcił? Następną SCENĘ WALKI? O Mój Boże” skomle idealnie naśladując Chrisa Kattana z SNL ("Saturday Night Live). „Czy ja płaczę? Aaaaa!”. A wtedy odwraca się w moją stronę i mówi całkiem spokojnie i poważnie „Tak, z całą pewnością tak”.

I zaraz potem jest proszony o przejście do następnego stolika dziennikarzy. Jared wstaje, uśmiecha się i mówi ze swoim teksańskim akcentem „Dziękuję bardzo wam wszystkim”. A potem dodaje „Bardzo mi przykro”.
Jared nie uznaje wcale za oczywiste ani uwielbienia fanów, ani dziennikarzy. Możecie zobaczyć to w jego oczach i uśmiechu. Da z siebie wszystko, co tylko może, aż do ostatniej sekundy ostatniego odcinka. Przeszedłeś daleką drogę, a my nie możemy się doczekać, gdzie pójdziesz dalej.

Harry_the_Cat - Czw 07 Sie, 2008 09:05

praedzio napisał/a:
niemniej fajny z Jaredem


ttaaaaa.... powiedziała Praedzio bo:


praedzio napisał/a:
Cytat:
wow, on ma niesamowicie piękne oczy. Nigdy wcześniej nie widziałam go z tak bliska i przez chwilę aż mi dech zapiera.

praedzio - Czw 07 Sie, 2008 09:13

Dobra, dobra... przy Jensenie tak nie wydziwiałyście... :P
Poza tym miałam na myśli to, co J.P. mówi o czwartym sezonie. Nic nie poradzę na to, że autorka wywiadu wielbi ziemię, po której on stąpa. :P

Wcale się jej nie dziwię... :rumieniec:

Harry_the_Cat - Czw 07 Sie, 2008 09:27

Wiesz, ja jak przeczytałam to zdanie, to juz się za bardzo na reszcie nie mogłam skupić. :lol:
Ale ja wcale nie narzekam!

Calipso - Czw 07 Sie, 2008 09:32

Harry_the_Cat napisał/a:
Najseksowniejsi w SF na małym ekranie: http://www.tvguide.com/Ph...ars_1281/1.aspx


Z wrażenia wywaliło mnie z forum :slina: :wink:

Anonymous - Czw 07 Sie, 2008 10:33

praedzio napisał/a:
Spojrzał w moją stronę, wow, on ma niesamowicie piękne oczy. Nigdy wcześniej nie widziałam go z tak bliska i przez chwilę aż mi dech zapiera. Jest wyższy i szczuplejszy, niż wygląda w TV, opalony, a włosy w stylu Emo-Sam wpadają mu prosto do oczu, tak jak powinny

:thud: wyobraźnia działa.... Ma kobitka dobry gust :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group