Filmy - Powiew Orientu
Anaru - Wto 22 Wrz, 2009 22:49
| Trzykrotka napisał/a: | Calipso, jak tylko się wybierzesz, to ja myślę, że Ania nie będzie miała nic przeciwko powtórce z tamtych klimatów |
Jasne, że nie. Czasami mi bardzo brakuje tamtych czasów i tamtych klimatów...
A co do Rishiego i sweterków, to ja ten film lubię, ja go nawet chyba tłumaczyłam, o ile pamiętam
Calipso - Śro 23 Wrz, 2009 20:42
Tak sobie myślę,że jak zaliczę sesję na koniec semestru,to może...może Ciekawe jak wygląda Kraków zimą
Trzykrotka - Śro 23 Wrz, 2009 21:20
Pięknie, ale tylko ze świeżym śniegiem . Ale nawet jeśli śniegu zabraknie, to będzie adwentowy targ, grzaniec na Rynku i... Kraków zawsze warto odwiedzić (megalomania przeze mnie przemawia, wiem )
Smutno mi dziś. Na pociechę dla mnie, a wam dla przyjemności: A.R. Rahman, i Chinna Chinna Aasai, słodka i piękna piosenka z pięknego filmu Roja.
http://forum.northandsout...de=reply&t=1593
Tamilski jest stworzony do śpiewania. Sam w sobie brzmi jak ćwierkanie ptaszków.
BeeMeR - Czw 24 Wrz, 2009 07:58
| Trzykrotka napisał/a: | | Chinna Chinna Aasai | coś z linkiem nie tak, ale ja też lubię tą piosenkę, tym bardziej, ż eteledysk cudnie ukazuje piękno krajobrazu i sielskość wiejskiego życia
http://www.youtube.com/watch?v=d50Cp2GFY98
ale tak naprawdę najbardziej urzeka mnie Rukumani:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
BeeMeR - Czw 24 Wrz, 2009 08:10
A skoro o Rahamanie mowa, ja bardzo lubię Kehna hi kya z filmu Bombay
http://www.youtube.com/watch?v=0dGVyp4341Y
Admete - Pon 28 Wrz, 2009 18:25
O nowym filmie Shahida:
http://www.starboxoffice....ews_20090909_47
Trzykrotka - Pon 28 Wrz, 2009 19:31
Chwała Bogu, że to Genelia będzie partnerować Shahidowi, a nie Jiah Khan (wypowiedź wysoce merytoryczna )
Chłopak jest w wirze pracy. Ciekawa jestem strasznie filmu, w którym gra nauczyciela.
Admete - Pon 28 Wrz, 2009 19:42
No właśnie ja tez jestem ciekawa. Jeden film ma juz chyba dawno nakręcony, tylko premiery nie miał? Ta cała Jiah Khan to chyba nic ciekawego do tej pory nie zagrała? Pierwszy raz o niej słyszę.
W Dil Bole Hadippa Shahid i Rani wyglądają obłędnie. Szkoda tylko, że film niezbyt ciekawy.
Caitriona - Pon 28 Wrz, 2009 20:02
| Admete napisał/a: | | O nowym filmie Shahida: |
Czyli film o tańcu, dobrze zrozumiałam?
Trzykrotka - Pon 28 Wrz, 2009 20:02
| Admete napisał/a: | | Ta cała Jiah Khan to chyba nic ciekawego do tej pory nie zagrała? Pierwszy raz o niej słyszę. |
Jiah Khan to dziewczątko, które lubi sobie robić takie zdjęcia:
 
Grała 'tę drugą" (studentkę medycyny) w Aamirowej wersji Ghajini. Ma znudzoną minę i wiecznie wydęte usta. jednak raz była świetna, moim zdaniem. Zagrała w czymś w rodzaju Lolity, czyli Nishabd, z samym Amitabhem Bachchanem. Grała uczennicę uwodzącą zafascynowanego nią ojca koleżanki; nawet mieli z Big B scenę pocałunku.
| Caitriona napisał/a: | | Admete napisał/a: | | O nowym filmie Shahida: |
Czyli film o tańcu, dobrze zrozumiałam? |
Tak, o tańcu. Będzie uczta
Admete - Pon 28 Wrz, 2009 20:13
To faktycznie dziewczątko głównie wyglądające
Ten nowy film z Sahidem, nawet jeśli fabułę będzie miał nie teges , to obejrzę dla tańca...Ja bym chciała do kina na takie coś. To niesprawiedliwe, że nie mogę obejrzeć w dobrych warunkach tego, co bym chciała.
Trzykrotka - Pon 28 Wrz, 2009 20:17
| Admete napisał/a: | | Ja bym chciała do kina na takie coś. To niesprawiedliwe, że nie mogę obejrzeć w dobrych warunkach tego, co bym chciała. |
Ech, Ania... I w Krakowie tak sie zaczyna robić. Victoria spod Baranów na moje pytanie o filmy, a nie tylko potańcówki, odpowiedziała, że szefowa nie jest przekonana do ich wyświetlania, bo za mała jest na nich frekwencja. Ja już nie powiem, ze jest o wiele większa niż na innych pokazach Baranów, zważywszy na to, że filmy bolly i tollywoodzkie wyświetlają tam niemal nocami
Admete - Pon 28 Wrz, 2009 20:18
To zostaje nam jak zawsze...
Anaru - Pon 28 Wrz, 2009 22:00
| Trzykrotka napisał/a: | Ja już nie powiem, ze jest o wiele większa niż na innych pokazach Baranów, zważywszy na to, że filmy bolly i tollywoodzkie wyświetlają tam niemal nocami |
No dokładnie, zrzędu, zrzędu - ostatnio już nie poszłam chyba ze dwa razy, właśnie z tego względu, że musiałabym potem na nocny autobus wyczekiwać albo polować. Aż takiej gigantycznej desperacji pod tym względem, że MUSZĘ w kinie niezależnie od chorej pory wyświetlania nie czuję.
Trzykrotka - Pon 28 Wrz, 2009 23:11
| Anaru napisał/a: | Aż takiej gigantycznej desperacji pod tym względem, że MUSZĘ w kinie niezależnie od chorej pory wyświetlania nie czuję. |
A ja byłam wściekła przy okazji pokazów tolly. Strasznie chciałam zobaczyć syna Chiru. jego film grali albo w godzinach pracy albo z zahaczeniem o północ. W ten sposób do kina nie przyjedzie też grupa śląska, która do tej pory zawsze dopisywała. I pani Gieratowa może spokojnie otrzepać rączki - nie ma widzów, nie ma pokazów. To trochę jak w telewizji publicznej - nie ma widzów na ambitne filmy... bo zaczynają się około 23.00
Przepraszam za zrzędzenie.
Anaru - Pon 28 Wrz, 2009 23:44
Też chciałam, ale to było naprawdę za późno i to mimo, że do mnie na osiedle nocne autobusy jadą. A co dopiero dla ludzi spod czy spoza Krakowa, młodszych, pracujących od wczesnego rana... Chora godzina wyświetlania trzygodzinnego filmu.
BeeMeR - Wto 29 Wrz, 2009 09:13
Ja też chciałam iść na tolly i też godziny wyświetlania mnie odstraszyły
Mam nadzieję, że KHAN będzie wyświetlony jak należy - najlepiej w normalnych godzinach w multikinie
Trzykrotka - Wto 29 Wrz, 2009 10:08
| BeeMeR napisał/a: | Mam nadzieję, że KHAN będzie wyświetlony jak należy - najlepiej w normalnych godzinach w multikinie |
Właśnie! Ja mam w ogóle nadzieję, ze Khan będzie wyświetlany "po bożemu", czyli będzie miał normalną światową dystrybucję. Karan sprzedał prawa amerykańskiemu Foxowi, o czym się trąbiło z wielkim podnieceniem.
A do Victorii chyba jeszcze napiszę
Trzykrotka - Czw 15 Paź, 2009 13:08
Szukając czego innego, znalazłam ładną stronę Shahida
http://www.shahidonline.net/
Jakie zdjęcia na dzień dobry
Admete - Czw 15 Paź, 2009 14:03
W wolnej chwili zajrze. Wiele wskazuje na to, że obejrzę w ten weekend Kaminey
BeeMeR - Czw 15 Paź, 2009 14:09
fajna stronka
do obejrzenia w spokojniejszej chwili
trifle - Pią 16 Paź, 2009 18:43
Ojej A ja nadal nie widziałam żadnego filmu z moim ulubieńcem prócz JWM
Trzykrotka - Pią 16 Paź, 2009 19:28
To polecam Kaminey. Z miłego Adiego
wyrósł taki twardziel
Caitriona - Pią 16 Paź, 2009 21:58
Dwa razy już zaczynałam ten film i zawsze mi coś lub ktoś przerwał seans
Admete - Nie 18 Paź, 2009 20:27
Właśnie jestem po seansie Kaminey. Film bardzo dobry. Chętnie zobaczyłabym go na dużym ekranie. W zasadzie to on się nadaje do każdego kina na całym świecie. Rasowy film gangsterski - Tarantino albo Ritchie by sie go nie powstydzili. Może gdy będą polskie napisy, to film pokażę moim znajomym. Właściwie nie ma się do czego przyczepić, tylko trzeba chwalić. Bardzo dobrze nakręcony i zagrany. Pełnokrwiste postacie gangsterów, sprzedajnych gliniarzy, świetne zdjęcia pokazujące świat bez żadnych upiększeń. Bardzo podobał mi się Amole Ghupte jako gangster-polityk Bhope i Chandan Roy Sanyal jako Mikhail - nieźle mu takie zakręone szaleństwo wychodziło. Scena w mieszkaniu Charliego z nawalonym Mikhailem i bezwzględnym Bhope rewelacyjna. Priyanka - normalnie coraz bardziej zaczynam tę kobietę podziwiać. Pomyśleć, że kiedys myślałam, że nie potrafi grać. Muszę sobie jeszcze raz Dona obejrzeć pod jej kątem Nie myślcie, że zapomniałam o Shahidzie Bynajmniej - jak im się rewelacyjnie udało uzyskać iluzję dwóch braci w tym samym miejscu, a Charlie i Guddu zostali pięknie przez Shahida zróżnicowani. Jak się pomyśli, że to ten sam aktor, który zagrał w słodkim Vivah - nie do uwierzenia. Na samym początku zachwyciłam się sceną rozmowy między Guddu i Sweetu Rozbawiła mnie mocno, biedny Guddu dał się wmanewrować dziewczynie we wszystko, co planowała. I mocna była scena rozmowa braci połączona z kłótnią o "towar". Dobrze nakręcona retrospekcja z dzieciństwa braci dodała całości potrzebnej głębi. Do tego dobry montaż, muzyka i obowiązkowa rozpierducha na koniec Przypomniało mi się w tym momencie zakonczenie Tajemnic Los Angeles. Ogólnie "How fweet"
|
|
|