To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam... II

Agn - Śro 26 Wrz, 2007 20:10

No wiesz, Matko Przedłużona... doczekaliśmy się dzieci od groma i trochę. To chyba czas buntu czy coś takiego... :roll: :mrgreen:

PS A tak James wyglądał w Children of Dune (grał Leto II Atrydę).



Właśnie sobie ten film odświeżam. Znaczy się - serial to był. Strzelić wrażenia?

Alison - Śro 26 Wrz, 2007 20:45

Of course - mówię to tonem najczulszym, jak Tobik przy kuminku :wink:
miłosz - Czw 27 Wrz, 2007 12:27

a ja wczoraj ciemna nocą oglądnęłam "Guwernantkę" w reżyserii Sandry Goldbacher

"Historia Rosiny, pochodzącej z bardzo bogatej żydowskiej rodziny, która po śmierci ojca zmuszona jest do podjęcia pracy. Ukrywając semickie pochodzenie, zostaje zatrudniona jako guwernantka przez rodzinę mieszkającą w Szkocji. Tam nawiązuje namiętny romans z Charlesem, ojcem dzieci, które uczy."

ww rolach głownych:
Minnie Driver - Rosina da Silva
Tom Wilkinson - Charles Cavendish
Harriet Walter - pani Cavendish
Florence Hoath - Clementina Cavendish
Bruce Myers - ojciec Rosiny
Jonathan Rhys Meyers - Henry Cavendish

Historia jak historia choć Minnie Driver (jaK ZA NIĄ NIE PRZEPADAM) ZACHWYCAJĄCA WRĘCZ; ale dla dla dwóch rzeczy warto ogladnąć ten film dla muzyki i krajobrazów i zdjęć też. Zachwyciło mnie ................... A zresztą to film dla dam poprostu ( choć romans Rosiny i Charlsa nie wyidealizowany lecz końkretny). Gdyby która posiadała??
Aż szkoda że takie filmy giną gdzieś w powodzi chłamu :cry2:

ale co kim powoduje, żeby taki film, który na dokładkę trwa prawie 140 minut puścić o 23 :wsciekla:

Trzykrotka - Czw 27 Wrz, 2007 12:28

Miłoszu, co tam Minnie! Jak Jonathan??
miłosz - Czw 27 Wrz, 2007 12:34

Trzykrotka napisał/a:
Miłoszu, co tam Minnie! Jak Jonathan??

Johnatan - młodzieńki i ostrzyżony ni to na pazia ni na piasta kołdzieja :? ale scana jak biegnie z Minnie i ze siostrą brzegiem morza, lekko unosząc sie falach i prosi Minnie do tańca - :oklaski: bezcenna

Alison - Czw 27 Wrz, 2007 13:02

Hmmm, jak to się stało, że ja go sobie kiedyś pokrótce przeleciałam i poszedł do przegródki, "Do obejrzenia". Widać TE sceny jakoś mi umkły :wink:
Gosia - Czw 27 Wrz, 2007 18:52

Czyzbym przegapila? :thud:
Matylda - Czw 27 Wrz, 2007 19:49

Widziałam tylko kawałek filmu ale natknęła się na fragmencik gdy Rosina śpiewała cudną piosenkę przy fortepianie- już ją kiedyś chyba słyszałam
Niestety byłam zdegustowana romansem z tym starym ......... :?

Dione - Czw 27 Wrz, 2007 20:50

Oglądałam wczoraj "Nic nas nie rozdzieli". Piękny film. Jeśli będziecie miały okazję to polecam, ale nie napiszę o czym jest. Zbyt jest nastrojowy, żebym umiała go opisać, nie tracąc jego ... Nie potrafię tego nazwać.
Alison - Czw 27 Wrz, 2007 21:05

Dione napisał/a:
Oglądałam wczoraj "Nic nas nie rozdzieli". Piękny film. Jeśli będziecie miały okazję to polecam, ale nie napiszę o czym jest. Zbyt jest nastrojowy, żebym umiała go opisać, nie tracąc jego ... Nie potrafię tego nazwać.


A kto tam grał, bo tak jakby cos mi świta, ale z niczym konretnym nie kojarzę :mysle:

Marija - Pią 28 Wrz, 2007 14:59

miłosz napisał/a:
Aż szkoda że takie filmy giną gdzieś w powodzi chłamu :cry2:

ale co kim powoduje, żeby taki film, który na dokładkę trwa prawie 140 minut puścić o 23 :wsciekla:
I to jest odpowiedź na zapytanie, dlaczego ja Guwernantki ani powącham :cry2: . Nawet wideło się burzy wewnętrznie o takiej porze :thud: .
Alison - Pią 28 Wrz, 2007 18:02

Agn napisał/a:
W przyszłym tygodniu, dobrze, Matko Alison? Bo teraz już naprawdę nie dam rady. :( Obiecuję, że UWZGLĘDNIĘ ze szczegółami rolę Jamesa McAvoya. Nie może być inaczej, skoro jak raz grał moją ulubioną postać. :twisted:


No dobrze już, trudno. Na jakieś miłe słowa o Jamesie mogę czekać i miesiąc. Ale nie bierz sobie tego za bardzo do serca, tydzień, też wystarczy :wink:

Dione - Pią 28 Wrz, 2007 22:45

Alison napisał/a:
Dione napisał/a:
Oglądałam wczoraj "Nic nas nie rozdzieli". Piękny film. Jeśli będziecie miały okazję to polecam, ale nie napiszę o czym jest. Zbyt jest nastrojowy, żebym umiała go opisać, nie tracąc jego ... Nie potrafię tego nazwać.


A kto tam grał, bo tak jakby cos mi świta, ale z niczym konretnym nie kojarzę :mysle:


Jakoś zbyt znanych aktorów to tam nie było, a na nazwiska nie zwróciłam uwagi. Zajrzę do netu może znajdę.

Dione - Pią 28 Wrz, 2007 22:49

O tu linczek:
http://www.tele5.pl/show.php?id=101

Alison - Sob 29 Wrz, 2007 08:22

Dione napisał/a:
O tu linczek:
http://www.tele5.pl/show.php?id=101


Dziękuję. Ale jednak o innym filmie myślałam. Tego nie znam.

Gitka - Sob 29 Wrz, 2007 09:20

A ja wczoraj oglądałam film na TV Polonia.
Polana pośród brzeziny
Czasy współczesne. 70-letnia emerytowana francuska dziennikarka podczas spotkania byłych więźniów obozów koncentracyjnych wygrywa na loterii bilet lotniczy do Krakowa. Kobieta decyduje się odwiedzić miejsca, gdzie przyszła na świat i gdzie dorastała. W Krakowie zatrzymuje się w małym pensjonacie, prowadzonym przez Polaka żydowskiego pochodzenia. Jedzie do byłego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu i spędza noc w jednym baraków. Tu poznaje młodego Niemca. Mimo różnicy wieku i doświadczeń zaprzyjaźniają się.
http://www.telemagazyn.pl/program/3439900308.html
http://www.filmweb.pl/Pol...,Film,id=106623
Tego młodego Niemca grał aktor August Diehl
http://www.filmweb.pl/Aug...Person,id=63834
Grał świetnie, a jak teraz spojrzałam na jego filmografię
http://www.imdb.com/name/nm0225944/
to jeszcze bardziej się ucieszyłam, będzie grał w nowej ekranizacji Buddenbrooków.
Jestem od wczoraj jego fanką :mrgreen:

Gitka - Sob 29 Wrz, 2007 19:52

Świeżo spłakana po obejrzeniu tego filmu
Wieczór Evening (2007)
http://www.filmweb.pl/Wie...,Film,id=333922
Hugh Dancy spisał się wspaniale, coraz większy podziw mam do tego pana :thud:
Muzyka Jana A.P. Kaczmarka porusza wszystkie struny :serce2:

Harry_the_Cat - Nie 30 Wrz, 2007 16:11

Jak zapowiadałam, obejrzałam sobie wczoraj SPEED.

Uwielbiam ten film. Minęlo 13 lat a ja dalej oglądam go w napięciu.. mimo, ze teksty to znam prawie na pamięc. Świetna chemia pomiędzy Keanu i Sandy, naprawdę aż szkoda, ze tak mało razem filmów zrobili...
Momentami to oczywście mocno naciągane, ale kupiłam to kiedyś i kupuję to dalej ;)

Caitriona - Nie 30 Wrz, 2007 19:55

Moja droga, to jeden z klasyków kina akcji. Obok Szklanych pułapek Speed to film który zawsze oglądam gdy jest w tv ;)
Lubię bardzo w nim Kijankę ;)

Harry_the_Cat - Nie 30 Wrz, 2007 19:58

Juz dobra, dobra, wstan z tych kolan. Pożyczę Ci :mrgreen:
Caitriona - Nie 30 Wrz, 2007 20:05

poczkaj, musze się najpierw podnieść z krzesełka zeby na nie paść :) :mrgreen:

Dzięki! :kwiatki_wyciaga:

Alison - Pon 01 Paź, 2007 08:38

Miłosz, a widziałaś wczoraj "Marzyłam o Afryce"? Daniel C. grał tam takiego super twardziela. Jakoś nie zapamiętałam go z poprzedniego razu, a wczoraj patrzę, a tu Bond! James Bond! :wink:
Harry_the_Cat - Pon 01 Paź, 2007 23:07

Obejrzałam Hot Fuzz.
Takiej sieczki to się raczej nie spodziewałam, ale ogólnie bardzo mi się podobało :mrgreen:

Admete - Pon 01 Paź, 2007 23:10

Ja się strasznie na tym filmie uśmiałam, ale to pewnie dlatego, że oglądałam i oglądam nadal mnóstwo takich "sztampowych" filmów sensacyjnych ;) Zabawa jest niezła. A Timothy Dalton jak zły?! :mrgreen:
Harry_the_Cat - Pon 01 Paź, 2007 23:11

Niezły był. I Bill N jak zwykle boski. Właśnie zobaczyłam, że w dodatkach sa 22 sceny niewykorzystane... :paddotylu:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group