To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)

Anonymous - Nie 20 Gru, 2009 20:26

Dowiedziałam się, ze tu ze Zmierzchu zbijacie sie na potęgę i wpadłam ciekawa jak bardzo. Bo ja wielbicielką Zmierzchu nie jestem, ale do przeciwniczek się nie zaliczam zagorzałych. ;) jak coś mogę książkę przywieźć ;)
RaczejRozwazna - Nie 20 Gru, 2009 20:28

Eeee, od razu, że się zbijamy. Tu się poważne dyskusje toczą i o filozofii, życiu, nieśmiertelności itd. Wpadaj częsciej :mrgreen:

A to wspólne czytanie to można trochę na śmiesznie trochę na poważnie. Spin - może nie byłoby ci jednak przykro...

Admete - Nie 20 Gru, 2009 20:30

Spin to był żart. Przepraszam, jeśli Cie uraziłam. Muszę Ci jednak powiedzieć, że pani M. znalazłąby sie w dobrym towarzystwie - Wyspiańskiego, Berenta i paru innych, których "interpretowałyśmy" na studiach. Świetnie sie do tego nadaje literatura młodopolska, bo czasami tylko włos oddziela ją od kiczu ;)
Anonymous - Nie 20 Gru, 2009 20:30

RaczejRozwazna napisał/a:
Wpadaj częsciej

Tyle, ze ja na fantastyce i wampirach znam sie jak niedźwiedź na gwiazdach....


Ja bym jednakowoż chciała być takim wampirem, wiecznie młodym, wiecznie pięknym, chciałabym studiować, ciągle od nowa, dążyć do intelektualnej doskonałości....
Zastrzegam, nie jestem wielbicielką Edka..... chociaż w sumie... jest idealny i nieco ciotowaty jak Nenufar.... ale nie mimo wszystko nie wrzeszczę z rozkoszy na widok Edzia :wink:

Agn - Nie 20 Gru, 2009 20:34

Do dyskusji serdecznie zapraszamy, chociaż szkoda, że nie ma więcej zwolenników, Spin jest ciut osamotniona. Ale twarda. :mrgreen:
RaczejRozwazna - Nie 20 Gru, 2009 20:34

Ja też nie :mrgreen: Jestem w team Jacob definitely :wink: , a o wampirach, poza sagą Meyer wiem tyle, że ponoć był jakiś Dracula :mrgreen:
A co do samej sagi - dużo radości dostarczył mi zwłaszcza film New Moon i z niecierpliwością czekam na ekranizację Eclipse. :mrgreen:

Edit: to miało być zaraz pod postem lady kasiek

Edit 2: właśnie sobie niedawno uświadomiłam, że tak lubię Jacoba, że mam po raz pierwszy w życiu ochotę przeczytać jakiegoś sensownego fanfika z alternatynym zakończeniem sagi, albo - :thud: - sama takiegoż stworzyć. Chyba żeby ktoś poddał taki temat samej Meyer... :mysle:

Agn - Nie 20 Gru, 2009 20:37

RR, ja cię chętnie doedukuję. :mrgreen:

PS Ja też Team Jacob. Jak widać na załączonym obrazku. :mrgreen:
<-----------

RaczejRozwazna - Nie 20 Gru, 2009 20:39

Się polecam :mrgreen:

Edit: już gdzieś pisałam, że mi się Twe nowe wdzianko bardzo podoba :mrgreen:

Anonymous - Nie 20 Gru, 2009 20:41

RR pokuś mnie troszkę.... a napiszę... ostatnio tyle osób mnie namawiało do spisywania wspomnień, że owszem kompromituję się w ten sposób, ale sprawia mi to wiele frajdy.


Agn mnie jednakowoż ciężko zaliczyć do zwolenników bo czasami jak czytam te zdania, które ja budowałam w gimnazjum, tak infantylne to mi się pióro tępi w kieszeni, ale sama historia nie jest zła. Moja Mama anty-ampirowa przeczytałą i byłą happy. Moja nieczytająca sąsiadka przeczytała.... ale ona jest infantylną ledwo-nie-nastolatką więc mogę zrozumieć :wink:

Agn - Nie 20 Gru, 2009 20:43

RR, uznaję to za prowokację. :-P Uwaga, pogrzebałam kanon pod ziemią! (np. Ed wraca sam z siebie czy Jake jest od początku alfą)

http://www.twilightseries...-25.html#595687

RaczejRozwazna - Nie 20 Gru, 2009 20:44

:excited: Kasiek napisałąbyś ??? :kwiatki_wyciaga: :cmok: :cmok:

No to kuszę, kuszę, kuszę :love_shower: :love_shower:

Edit. O ja ale numer. Naprawdę Agn napisałaś? Bo ja dołączyłam do was nieco później, nie jestem na czasie całkiem. No to już zabieram się za czytanie :mrgreen:

Agn - Nie 20 Gru, 2009 20:49

RR, ja się tym nie chwaliłam... :roll:
RaczejRozwazna - Nie 20 Gru, 2009 20:52

Przeczytałam. Agn jesteś super. Naprawdę. Piękne i fsruszające. To jest to - no i nie powiem, ten kawałek zdecydowanie lepszy od pisarstwa Meyer. Kurcze no tak właśnie mniej więcej to sobie wyobrażam. I chcę więcej. Ech jakby wspaniale wyglądały te kłótnie Jake'a i Belli, ech... :thud:
Edit - takimi rzeczami to się chwali!!!

PS. masz świetne poczucie humoru, które zauważyłam już na forum, a w tym fanfiku wyłazi co chwila:

"zdałam sobie sprawę, że Edward przysłonił mi dosłownie wszystko wokół, nawet nie byłam w stanie określić, jakiego koloru jest ulubiona bluza mojego ojca.

Granatowego."
:rotfl:

Admete - Nie 20 Gru, 2009 20:53

Agn bardzo dobrze pisze. Dużo, dużo lepiej od samej pani. M.
Anonymous - Nie 20 Gru, 2009 20:55

Ja to się muszę zagłębić w twórczość forumowych autorek, bo coś czuję, ze dużo tracę.... :mysle:
Agn - Nie 20 Gru, 2009 21:11

RR, dziękuję. Acz nie sądzę, bym pisała lepiej od Stephenie. O moim stylu niewiele da się powiedzieć, imho mam ubogie słownictwo, czasem ciężko mi wyrazić to czy tamto. Acz staram się... :roll:
Anonymous - Nie 20 Gru, 2009 21:18

Agn napisał/a:
Acz nie sądzę, bym pisała lepiej od Stephenie.
:shock: :shock:
jasne.... Agn ocząśnij się i nie praw goopot ;)

RaczejRozwazna - Nie 20 Gru, 2009 21:18

Napisałam jak uważam - ten kawałek był nieporównywalnie lepszy pod względem stylu i wyczucia od Meyer - choć zastrzegam, że nie czytałam oryginału. Weź dziewczyno i napisz coś większego. Twoją Bellę, nawet po osiemdziesiątce, mogłabym dośc szybko polubić... :lol:

Kurcze no nie mogę wyjść z podziwu, że dokłądnie tak samo wyobrażam sobie związek Belli i Jacoba jak to opisałaś. F-e-n-o-m-e-n-a-l-n-e.

No a to np. zasługuje na miano "złotej myśli"

Wiem też, jak bardzo potrzebny jest sen, by docenić poranki.

*idzie się nadal d-e-l-e-k-t-o-w-a-ć*

Agn, ma się rozumieć, dajesz mi znać o wszystkich twoich nowych perełkach.

Agn - Nie 20 Gru, 2009 21:26

Rozważna, ja od jakiegoś czasu produkuję ff do Zmierzchu (ku zgrozie coponiektórych). Dłuższy też popełniłam i nawet był u nas na forum, ale niemal nikomu nie chciało się czytać, więc wywaliłam temat w kosmos.
RaczejRozwazna - Nie 20 Gru, 2009 21:28

dawaj mi tu go spowrotem. :mrgreen:
Anonymous - Nie 20 Gru, 2009 21:34

Agn czytałam najpierw pierwszego ficka, później tego o Belli i Jacobie jest po prostu świetny, Jeżu jak mi się fenomenalnie czytało i teraz mam taki niedosyt, ja chcę wiecej...


Cytat:
Wiem też, jak bardzo potrzebny jest sen, by docenić poranki.

za trafne stwierdzenia :party:

RaczejRozwazna - Nie 20 Gru, 2009 21:43

EEE przeczytałam cały ten wątek do końca na tamtym forum. I nie bój się - ty nie jesteś Coehlo, mną też zatrzęsło :mrgreen:
Agn - Nie 20 Gru, 2009 21:50

Czekaj, jak tak ci się podobało, to ja ci tu całą listę wrzucę, męcz się. *evil laugh*
No to lecim na Szczecin...

WRZESIEŃ 1918 [M]
Mój pierwszy tekst, do którego mam gigantyczny sentyment. O przemianie Edwarda. Na poważnie.
ROZMOWY O PORANKU [M]
Charlie i Sue - obyczaj.
GDZIE CIENIE KŁADĄ SIĘ U STÓP [M]
Jacob i Renesmee. Usiłowałam napisać coś romantycznego. :roll:
SPOWIEDŹ [M]
Alternatywa z Jacobem i Bellą. To, co przed chwilą czytałaś. ;)
DIALOGI POTŁUCZONE [Z]
Parodia fanfików. Niczego nie pić w trakcie lektury.
SKĄD SIĘ BIORĄ EDWARDY, CZYLI PLEPLANIE [M]
To jest kompletna alternatywa, trochę do pośmiania się, acz tekst jest bardziej pocieszny niż czysto parodystyczny. Bella jest pisarką i żoną Jacoba. A Edward... no, też się w sumie pojawia, choć trochę inaczej. ;)
O ZACHOWANIU SIĘ WŚRÓD LUDZI [M]
Znowu coś pociesznego. Sytuacja ze szkoły, na stołówce, kiedy to Nessie poszła do szkoły z resztą Cullenów.
SYN MARNOTRAWNY [Z]
Kanoniczny tekst, na poważnie (to ten, który zniknął). Opisuje te lata, kiedy Edward opuścił Carlisle'a.
MĘŻCZYZNA OD KUCHNI [NZ]
Mój ostatni tekst, niedługo pojawi się czwarty odcinek. Pociągnęłam temat Charliego i Sue. Ciepły, przyjemny obyczaj. A w każdym razie ludziom się podoba...

O rany, ale naprodukowałam!

Legenda:
[M] - miniaturka
[Z] - zakończone (kilkuodcinkowe, trzeba iść po temacie i szukać moich wpisów, by znaleźć c.d.)
[NZ] - niezakończone, odcinkowe

RaczejRozwazna - Nie 20 Gru, 2009 22:13

Oooo ile tu dobra. :mrgreen: Ale o Jacobie i Nessie nie czytam bo tego nie przyjmuję. Dla mnie historia w wersji Meyer kończy się na Zaćmieniu. Będę czytać i komentować na bieżąco :mrgreen:
spin_girl - Nie 20 Gru, 2009 22:16

Bosh, nie ma mnie przez 3 godziny a tu się bibliografia pojawia :mrgreen: Szkoda, że już muszę iść spać, bo jutro muszę wcześniej wstać (Agn - jadę załatwiać tą Twoją sprawę, dam znać, jak wrócę), ale jutro na pewno poczytam, chociaż nie wiem, czy dla członkini Team Edward będzie to łatwa lektura. :wink:
Co do tego zjazdu w Tarnowie, nawet zbiorowe nabijanie się z sagi nie odstraszyłoby mnie (chociaż naprawdę mi szkoda, że nie ma tu jeszcze jakiejś zwolenniczki, która by mnie wspomogła w tej walce z wiatrakami :( ), gdyby nie chroniczny brak pieniędzy i nieregularny wymiar pracy. Kiedy dokładnie ma być ten zjazd?
Agn- naprawdę strasznie bym chciała się z Tobą spotkać i spokojnie sobie podyskutować, stawiam drugą kolejkę! Może się jednak okaże, że nie załatwię jutro i będziesz musiała wpaść do Łodzi :wink: A wtedy nocleg u mnie, duża butelka dobrego alkoholu i wrócisz do Wrocławia już jako przedstawicielka Team Edward! :wink: :-P :mrgreen:
I na koniec jedno spostrzeżenie :-P Ciekawe jest to, że choć znakomitej większości z Was, moje drogie damy, Zmierz się nie podobał, to jednak spędzacie mnóstwo czasu czytając sagę i pochodne, oglądając adaptacje, czytając i pisząc(!) fanfiki, dyskutując na forum....może to jednak rodzaj ukrytej słabości do Zmierzchu? Przyznajcie się :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group