Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne
Admete - Pon 01 Lut, 2010 19:38
Ono obaj są cudni
praedzio - Wto 09 Lut, 2010 12:47
Nie mogąc się opędzić od fiołkowych oczu Nathana, wzięłam się za Castle. Nie jest to jakiś serial powalający na łopatki. Ot, kolejny z polepszaczy humoru typu White Collar, czy Life, gdzie mniej jest ważna fabuła, a bardziej konkretne charaktery. Tak oglądam sobie po jednym odcinku dziennie i czasami przyłapuję się na tym, że kolejne zagadki kryminalne mnie po prostu nużą, za to relacje Castle-Beckett mnie ożywiają. Trochę szkoda, bo ja jednak potrzebuję magii samej historii. Ale cóż, skoro nie ma co się lubi...
Rozczulają mnie trochę relacje ojciec-córka. To są takie mądre, wbrew pozorom, rozmowy. Napawają mnie optymizmem jeśli chodzi o kondycję ogólnie całego świata.
milenaj - Wto 09 Lut, 2010 13:05
Miałam takie same odczucia co do Castle i teraz oglądam raczej sporadycznie, jak trafię jakiś odcinek na Universal Channel. Ale od czasu do czasu miło się ogląda.
Anonymous - Wto 09 Lut, 2010 13:29
No ja drugą serię już porzuciłam bo i pierwsza mnie jakoś nie porwała. Wolę Lie to me.... a nie mogę oglądać wszystkiego. No i Life było milion razy zabawniejsze...
praedzio - Wto 09 Lut, 2010 13:34
Poza tym Life miało motyw wiodący, coś, czego w Castle mi brakuje. Boję się, że przez to znowu skasują serial, w którym gra Fillion.
No, dobra, nie będę się martwić na zapas. Póki co, będę sobie podglądać kolejne odcinki.
Caitriona - Wto 09 Lut, 2010 13:46
A ja lubię Castle'a i oglądam regularnie. Nie przeszkadza mi jego lekkość i dość łatwe zagadki. Oglądając koncentruję się właśnie na całej czwórce bohaterów z posterunku i relacjach Castle'a z rodziną
milenaj - Wto 09 Lut, 2010 13:47
| praedzio napisał/a: | | Boję się, że przez to znowu skasują serial |
z tego co czytałam, to ostatnio z oglądalnością jest chyba lepiej, więc może ocaleje. W Castle motywem miało być chyba morderstwo matki Beckett, ale nie wiem czy rzeczywiście tak było. Za mało odcinków oglądałam.
praedzio - Wto 09 Lut, 2010 13:49
No, ja dopiero jestem na czwartym odcinku serii pierwszej.
praedzio - Śro 10 Lut, 2010 21:58
Odkopałam spośród swoich płyt serial Drive i zaczęłam go oglądać od nowa. Kurczę, jaka szkoda, że z niego zrezygowano po sześciu odcinkach!
http://www.imdb.com/title/tt0770521/
praedzio - Nie 14 Lut, 2010 22:43
Skończyłam Drive - i w dalszym ciągu zgrzytam zębami z powodu przedwczesnego zrezygnowania TV Fox z serialu. Nie znają się, palanty jedne.
milenaj - Pon 15 Lut, 2010 12:35
A to w związku z obawami o następny sezon Castle
http://www.popcorner.pl/p...rzetrwaja_.html
Admete - Pon 15 Lut, 2010 14:31
Ja chcę V i FF, lubię też The Forgotten - nie mam pojęcia, dlaczego miał niską oglądalność. Miał potencjał ładnie się rozwinąć. Szkoda...Co do Spn - tak bardzo się przyzwyczaiłam do myśli, że będzie tylko 5 sezonów, że nie wiem, czy mam ochotę na dalsze.
Admete - Sob 06 Mar, 2010 15:39
Numb3rs się kończy...Za tydzień ostatni odcinek i podobno serial już się więcej nie pojawi. Przywiązałam się do bohaterów...
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 15:40
A mnie po pierwszym sezonie Numb3rs zupełnie nie nęcił
Admete - Sob 06 Mar, 2010 15:43
To jest taki specyficzny serial. Zawsze go lubiłam...Rozkręcał sie w drugim sezonie, wymienili część obsady, pojawiły sie nowe postacie - Colby i Megan...Potem jeszcze Nikki i Liz. Fajną postać miał Lou Diamond Phillips - pojawiał się gościnnie jako ageny Ian Edgerton.
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 15:58
Aaa, może się więc kiedyś skuszę na drugi sezon - pierwszy był strasznie przewidywalno-od czapy
Caitriona - Sob 06 Mar, 2010 16:00
Numers mnie nie wciągnęło, nie polubiłam bohaterów i jeszcze ta matematyka... Nie dla mnie
Admete - Sob 06 Mar, 2010 16:04
Nie mam pojęcia, dlaczego amtematyka wam się nie podobała Ja to właśnie lubiłam
Caitriona - Sob 06 Mar, 2010 16:08
Ja zawsze miałam na bakier z tym przedmiotem i co gorsza z nauczycielami tego przedmiotu... Źle mi się kojarzy i nie pociąga, ani nie interesuje
Admete - Sob 06 Mar, 2010 16:09
Fajne były braterskie relacje i ładnie, naturalnie opowiedziany związek Charliego i Amity.
Caitriona - Sob 06 Mar, 2010 16:11
| Admete napisał/a: | | Fajne były braterskie relacje i ładnie, naturalnie opowiedziany związek Charliego i Amity. |
Wierzę na słowo, ale sprawdzać nie będę
Admete - Sob 06 Mar, 2010 16:15
Alez nie namawiam Larry ( astrofizyk ) był zawsze cudny i lubiłam tatudia Eppsa Na Colbiego mio było zawsze popatrzeć I miał zaskakującą szpiegowską historię
http://www.youtube.com/wa...feature=related
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 16:24
| Admete napisał/a: | Nie mam pojęcia, dlaczego amtematyka wam się nie podobała | ja lubię matematykę, ale tu była zupełnie od czapy, wyliczenia były dal mnie zupełnie podobne do: na zasadzie czerwony pasuje do zielonego więc wychodzi niebieski
ale to pikuś, w serialach się nie czepiam, ważniejsze jest to, że mnie postaci nie zachwyciły
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 16:24
Teraz sobie oglądam Firefly i mnie postaci zachwycają
Admete - Sob 06 Mar, 2010 16:25
Dla każdego cos innego Wierzę, bo nie byłam w stanie obejrzeć żadnego serialu o wampirach
|
|
|