Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - SUPERNATURAL Next Generation
Agn - Pon 28 Lip, 2008 21:30 O Ruby.
Eeee... *zagląda do spoilera* Moment, która to Pamela? *zagubiona*Harry_the_Cat - Pon 28 Lip, 2008 21:34 Pamela to jakaś inna postać - ma byc w 1. odcinku.
Nie wiadomo, kiedy się Kristy/ Ruby pojawi...
ETA: Znalazłam jeszce jeden spoiler - opis pierwszej sceny 4.01:
Spoiler:
# 07/28 - A screening of the first five minutes of the CW show's season 4 opener [reveals: ] Since Dean was left in hell the last time we saw him (after a rather messy and tragic exit from this mortal plane) seeing him literally crawling out of the grave was both heartening and terrifying. A newspaper in an abandoned gas station nearby tells both Dean and the audience that it's four months later, but the scene ended (with a mysterious force that knocks Dead out) before anything else could be revealed. Source: Entertainment Weekly
i inne:
# 07/20 - Four months after the events of last season's finale, Bobby introduces Sam to Pamela, a psychic who nearly succeeds in summoning Azazeal (the yellow-eyed demon). Later, Bobby is attacked. Sam meets old friend Kristy for the first time. The two discuss Sam's hesitance to share news with Bobby. Meanwhile, Castiel faces tough questions from someone he claimed to rescue
trifle - Pon 28 Lip, 2008 21:56 232 nieprzeczytane posty mam w tym watku Nie moge ich teraz przeczytac, ale tylko chcialam powiedziec Wam, ze obejrzalam juz cala pierwsza seria, Papa W. mnie nie kreci at all A co do braci to nie moge sie zdecydowac z przechylem na Sama W obu jest cos fajnego i cos denerwujacego i jeszcze nie wiem, co przewaza. Jakby nie bylo - wciagnelam sie
Musze znikac - docencie, ze to jedyny watek do ktorego w ogole zajrzalam! To cos znaczy
Pozdrowienia z dalekiej krainy Harry_the_Cat - Pon 28 Lip, 2008 22:01 Doceniamy Postaramy się, żeby kolejne 200 na Ciebie czekało praedzio - Wto 29 Lip, 2008 08:06 Wow! Dobra jesteś, Trifle! Cieszę się, że cię "wciągło". A w braciach musi być coś denerwującego - inaczej nie byliby tacy ciekawi!
a ja dalej piję z Flinostona. :|
Trofle uzależnisz się, to, że Cię papa W nie kręci to moja krew. Jeszcze tylko zapałaj miłością do Sama W. praedzio - Czw 31 Lip, 2008 12:36 W San Diego na Comic Con 2008 Kripke zaprezentował pierwsze 5 minut premierowego odcinka z 4 sezonu. Podaję linka trochę w ciemno, gdyż na tym moim wołowatym kompie w pracy nijak nie chce się ten filmik odpalić bez groźby wybuchnięcia tegoż kompa... http://pl.youtube.com/wat...m.pl/portal.php
P.S. I coś jeszcze... *uśmiecha się chytrze* Ale uprzedzam, że tam są treści raczej dla dorosłych użytkowników, więc nie będę kopiować całego wywiadu, tylko podam linkę - tak więc wchodzicie na własną odpowiedzialność. W każdym bądź razie takiego wywiadu jeszcze nie czytałyście. LinkaAdmete - Czw 31 Lip, 2008 14:58 Wywiad słaby i widać, że dla głupawej gazety. Rielli spodoba się, że Jensen lubi dużo spać. Natomiast te 5 minut nowego odcinka zapowiadają się smakowicie, choć jakość jest słaba bardzo. Filmik z komórki chyba.praedzio - Czw 31 Lip, 2008 15:08
Admete napisał/a:
Wywiad słaby i widać, że dla głupawej gazety.
To na pewno. Najwidoczniej też chłopcy byli zmęczeni lotem do tak egzotycznego dla nich kraju, że niespecjalnie się przejmowali (zwłaszcza Jared ) tym, co mówią.
Mnie zasmuciło to, że Jensen bodajże niezbyt entuzjastycznie wypowiadał się o serialu, w którym gra. Pozwolę się sobie z nim nie zgodzić.
To chyba przestroga dla tych, którzy nie zawsze oddzielają aktorów od postaci przez nich kreowanych. Admete - Czw 31 Lip, 2008 15:10 Aktorzy często tak maja, że nie przepadaja za filmami czy serialami. Dla nich to żadna rozrywka - wiedzą, jak się filmy robi od kuchni i to ich pewnie zniechęca.praedzio - Czw 31 Lip, 2008 15:14 Całkiem możliwe, że warsztat techniczny filmu przesłania im w ogóle jego treść i przesłanie... Chociaż nie do końca w to wierzę. No, bo jak zagrać przekonująco jakąś postać, nie wczuwając się choć trochę w jej rozterki i problemy?Admete - Czw 31 Lip, 2008 15:18 To nie tak, że się nie wczuwają. Raczej chyba chodzi o sam fakt pracy w rozrywce. Potem nie odbierasz tego jak rozrywki
Jeśli nie możesz zobaczyc filmiku, to masz opis:
Screening of the first five minutes of the CW show's season 4 opener [reveals: ] Since Dean was left in hell the last time we saw him (after a rather messy and tragic exit from this mortal plane) seeing him literally crawling out of the grave was both heartening and terrifying. A newspaper in an abandoned gas station nearby tells both Dean and the audience that it's four months later, but the scene ended (with a mysterious force that knocks Dead out) before anything else could be revealedHarry_the_Cat - Czw 31 Lip, 2008 16:34 Beznadziejny ten wywiad, ale się trochę pośmiałam praedzio - Czw 31 Lip, 2008 16:53
Admete napisał/a:
To nie tak, że się nie wczuwają. Raczej chyba chodzi o sam fakt pracy w rozrywce. Potem nie odbierasz tego jak rozrywki
Nie wiem, czy Jensenowi do końca o to chodziło. Nie podoba mi się, że stawia serial na równi z reality show, o których mówi... eee... nieważne, co mówi.
No, ale pamiętajmy, że to wywiad z 2006 roku, mogło mu się odmienić. praedzio - Czw 31 Lip, 2008 17:24 Tym razem coś współcześniejszego. Jared na Supanova Sydney w Australii (cz. 1 transkrypcji):
[przymknijcie oko na jego chaotyczne wypowiedzi ]
Cytat:
[Mnóstwo śmiechu i oklasków]
Gospodarz: Panie i panowie, on już w tym momencie jest na scenie. Gwiazda Supernatural i Gilmore Girls, Pan Jared Padalecki!
Jared: Cześć wszystkim. Możecie włączyć modulowanie głosu, żebym brzmiał naprawdę sexy, a będę szczęśliwy. Wielkie dzięki za to, że przyszliście się ze mną zobaczyć i posłuchać mojego paplania o garstce głupich, bezużytecznych rzeczy, o których chcę opowiedzieć. Um, kto przyjechał z najodleglejszego miejsca? To jest zawsze moje ulubione [pytanie]. Czy ktoś przyjechał z P-
[Krzyki z widowni, Jared wskazuje na nich]
Jared: Skąd wy wszyscy przyjechaliście? Mindamow? (Przeliterować?) Wow! Dzięki! Skąd jeszcze?
[„Melbourne!”, wykrzykuje ktoś z tłumu]
Jared: Melbourne?
[Okrzyki w odpowiedzi]
Jared: Jest wielu z Melbourne. Melbourne, czy wymawiam to poprawnie? Niech ktoś mnie poprawi – (ludzie krzyczą do niego) – Melbun? Melbin? Ja też to kocham. Zauważyłem to podczas rozdawania autografów. Kiedy literujemy coś, co mówimy, jak na przykład jeśli mamy do przeliterowania coś, co wymawiamy t-h-a, a wy wszyscy mówicie t-h jak z a „ha.” Uwielbiam to. Cudowne.
Jared: Chciałbym zacząć odpowiadać na czyjeś pytania. Czy lubiłem muzykę disco? –(Jared tańczy trochę do muzyki na swoim krześle) --- Uwielbiam ją.
Gospodarz: Gra tu muzyka disco. Jeśli macie pytanie, podnieście rękę, a podam wam mikrofon.
Jared: Okay, mamy, wiem, wiem… mamy – jaki jest plan? Czy mikrofon ma być podawany z rąk do rąk? Okay!
Pytanie #1: Cześć, zastanawiałem się właśnie, jakie były najbardziej wyczerpujące fizycznie i emocjonalnie odcinki w serialu?
Jared: Okay, uhm, emocjonalnie wyczerpujące… czy wszyscy tu obecni widzieli Mystery Spot? (pomruk abrobaty widowni) Okay, więc to było… w prawdziwym życiu też mam starszego brata, jak również jestem bardzo mocno przywiązany do Jensena. Więc gdy kręcisz odcinek, gdy właściwie patrzysz, jak twój brat wciąż umiera od nowa, jedynym sposobem, jeśli jesteś oddanym aktorem, jest postawienie się w takiej sytuacji. A musieliśmy to zrobić tyle razy, i choć był to zabawny odcinek, dla mnie zabawnym nigdy nie był i nie będzie. Dla Sama musi być to na poważnie. Z drugiej strony, jeśli zdarzyłoby się to, a on powiedziałby: „No cóż!”, wtedy nie byłoby to śmieszne, nie byłoby smutne; i wtedy ostateczna zmiana charakterów Sama i Deana nie znaczyłaby tak wiele. I cóż, po prostu musiałem to zrobić, brzmiało to mniej więcej tak: „Co dziś kręcimy? O, Dean umiera. Świetnie,” a potem, gdy wiesz, że w końcu to zrobiłeś, myślisz: „Dzięki Bogu, że ten dzień się skończył.” I pytasz: „Co kręcimy jutro?” (kobieta przynosi mu wodę) Dziękuję. Dziękuję. To brzmiało nieźle! Następnego dnia… uh… (wraca do normalnego tonu głosu) następnego dnia Dean znów umiera, Dean umiera jeszcze raz i jeszcze raz, więc był to niezwykle wyczerpujący odcinek. Fizycznie, ale nie z powodu (śmieje się) nie z powodu tego, co się działo w serialu, ale… W drugim sezonie był odcinek pod tytułem „Heart” (dziewczyny się cieszą, a Jared się śmieje). I podczas kręcenia tego odcinka wstawałem codziennie trzy godziny przed tym, gdy mnie zabierają do pracy i ćwiczyłem. Myślałem tylko: „Muszę się rozebrać, muszę się rozebrać,” poczym robiłem pompki i przysiady i wracałem do przyczepy, gdzie próbowałem robić obroty o takie tam. I nawet pomimo, że to nie był koniecznie bardzo wymagające fizycznie odcinek, starałem się wyglądać jak najlepiej, więc sam się zamęczyłem. I nauczyłem się także, że jeśli pracujesz tak mocno, że już nie dajesz rady – jest na to powiedzenie w Stanach, i jak sądzę również tutaj [w Australii]: ‘łapać na raz trzy sroki za ogon’ [oryg: ‘podpalać świeczkę z dwóch końców’]. Tak jak praca w dzień, gdy masz odpoczywać, nie pracować i nie ćwiczyć. Wiecie, sądzę, że to było najbardziej wycieńczające pytanie. Dziękuję.
[Głos znad głowy]
Jared: ( Patrzy w górę i wokół) Bóg? (publiczność się śmieje) Dzięki.
Pytanie #2: Jared, chciałem tylko powiedzieć, że naprawdę uwielbiam twój teksański akcent i zastanawiałem się, czy mógłbyś go pokazać?
[Jared się śmieje]
Jared: Tak po prostu użyć go tutaj? (z akcentem niemożliwym do oddania w polskim tłumaczeniu) Może powiem coś w stylu… rozmowy z LA – będzie leniwa… jak cała teksańska mowa jest leniwa, prawda? W sensie, ze jakbym się zmęczył albo upił -- czego nie robię – wtedy powiedziałbym cos w rodzaju: „Cześć, chłopaki, jak leci? Lubię was wszystkich…” Myślę, że powtarzam ‘wy wszyscy chłopaki’ [oryg: ‘y’all guys’] zbyt często, czym już dziś obraziłem dwie dziewczyny. Gdy powiedziałem ‘wy wszyscy chłopaki’, powiedziały: ‘Po pierwsze nie jesteśmy ‘wszystkimi… mmmhm,’ a potem: ‘nie jesteśmy chłopakami.’ Ja odparłem: ‘przepraszam was, dwie dziewczyny’. Więc to przyjedzie samo, gdy przyłapiecie mnie na chwili nieuwagi.
Pytanie #3: Okay… właśnie kręcisz film…
Jared: Kręciłem.
Pytanie #3 kontynuacja: Tak. Czy popełniłeś jakieś wielkie błędy podczas kręcenia tego filmu, czy przy okazji—
Jared: (śmieje się) Wielkie błędy? O, Boże… mam nadzieję, że nie!
Pytanie #3 kontynuacja: I jeszcze jedno… To po to, alby cię zabawić w drodze powrotnej, gdybyś się zgubił.
Jared: Spójrzmy… zgubiłem się w drodze tutaj, zgubiłem się i spóźniłem. Czy to się nigdy nie skończy? Dzięki! Tak! Więc… będę sobie przypominał co mówiłem o Heart? Będę to sobie ciągle powtarzał, bo… będę to sobie powtarzał od nowa, bo mam cukierki. Dzięki, dzięki! Dajecie czadu! (przybiera akcent) Głupoty. (widownia się śmieje) Staram się notować australijski akcent. Uh, sądzę… w Stanach to zabawne pytanie. Było… to dziwne, staram się nie używać słowa ‘pomyłka’ albo ‘żałować’ zbyt często i nie, nie… to tylko coś, co czuję, życie uhm… nie jest obiecane, życie jest uczącym doświadczeniem. I myślę, że jeśli jesteś nieuczciwy w stosunku do samego siebie i sądzisz, że powinieneś być taki, a nie inny, to kładziesz na siebie zbyt wielki nacisk, by być czymś, czym niekoniecznie chciałbyś być, albo robić coś, co niekoniecznie chciałbyś robić, więc… Więc postrzegam wszystko jako przydatne doświadczenie i staram się dzięki temu ulepszać. Dziękuję! Gdzie powędrował magiczny mikrofon?
Gospodarz: Z powrotem tu! Tak, oto on!
Jared: Ok., zamierzam moją ręką… [i](robi zamaszysty ruch dłonią przed całą widownią)[i/]
Gospodarz: Tak, bliżej, bliżej, tak trzymaj…
Jared: Tak! Mam to! Dzięki!
Gospodarz: Jest tu jeszcze młody człowiek.
Jared: Co się dzieje?
Pytanie 4: Jaki był najbardziej nieznośny fizycznie odcinek?
Jared: Najbardziej nieznośny fizycznie? Dobre pytanie. Uh… byłby to… wiesz co? Najcięższy fizycznie odcinek to był ten po Pilocie. Nazywał się Wendigo i um… Musieliśmy się dopiero przyzwyczajać do naszych postaci i mieliśmy lekkie sportowe buty – ja miałem Pumy, które uwielbiałem, ale musieliśmy dużo biegać po lesie, więc rzeczy jak skręcanie kostek, siniaczenie nóg i zderzenia z drzewami się zdarzały. Więc Wendigo był naprawdę ciężki. Myślę, że te najcięższe albo najnieznośniejsze fizycznie są te odcinki, w których trzeba dużo biegać, bo kiedy kręcisz film czy serial, słyszysz: „Okay, biegnij najszybciej jak potrafisz w tę stronę,” i odpowiadasz: „Dobra!”. Potem robisz to i mówisz: „Okay, jestem nieco zmęczony, ale jest dobrze,”, a oni na to: „ Zrobimy drugie ujęcie. Biegnij najszybciej jak potrafisz w tę stronę,” – mówisz: „Dobra!” i robisz to po raz drugi i myślisz: : Robię się nieco bardziej zmęczony,”, a oni mówią: „Okay, skończyliśmy.” Myślisz sobie: „Dzięki Bogu”, a oni: „Dobrze, ustawcie tu kamery. Biegnij najszybciej jak potrafisz w tamtą stronę,” a ty mówisz: „Właśnie biegłem najszybciej jak potrafię,” i tak do ostatniego ujęcia już wleczesz się najszybciej jak potrafisz. Więc każda scena z bieganiem jest nieznośna. Dziękuję.
Admete - Czw 31 Lip, 2008 19:58
praedzio napisał/a:
Admete napisał/a:
To nie tak, że się nie wczuwają. Raczej chyba chodzi o sam fakt pracy w rozrywce. Potem nie odbierasz tego jak rozrywki
Nie wiem, czy Jensenowi do końca o to chodziło. Nie podoba mi się, że stawia serial na równi z reality show, o których mówi... eee... nieważne, co mówi.
No, ale pamiętajmy, że to wywiad z 2006 roku, mogło mu się odmienić.
Nie przejmuj się pewnie był skacowany i chyba nie do końca mu się podobał ten wywiad. Zauważ, że Jared się wygłupia, a Jensen w zasadzie nie. Na dodatek jest tylko człowiekiem - czasami wszyscy gadamy różne rzeczy Ja tak mam w każdym razie, zapytaj Rielli Dodatkowo czesto jest tak,że inteligentny aktor czasami dostosowuje swoje wypowiedzi do pytań. Przepraszam wszystkich, którzy nie lubią bolly , ale dam przykład Shahrukh Khana. On jest naprawdę inteligentny i jak trafi na głupiego dziennikarza, to ewidentnie wpada w zły humor i gada róźne dziwne rzeczy ( czasami wybitnie złośliwe ).Harry_the_Cat - Czw 31 Lip, 2008 21:39 Filmik juz zdjęty za naruszenie praw .... Caitriona - Czw 31 Lip, 2008 21:40 Ale trzeba przyznac że początek robił wrażenie!Admete - Czw 31 Lip, 2008 21:41 No to cieszę się, że udało mi sie go obejrzeć. Dean jako zmartwychwstaniec - Harry_the_Cat - Czw 31 Lip, 2008 21:43 No mi nie bardzo - w pracy probowałam, ale bez głosu i w ogole nie moglam za bardzo się skupić.... Aragonte - Pią 01 Sie, 2008 07:38
praedzio napisał/a:
Tym razem coś współcześniejszego. Jared na Supanova Sydney w Australii (cz. 1 transkrypcji):
[przymknijcie oko na jego chaotyczne wypowiedzi ]
Ej tam, chaotyczne, gorsze wypowiedzi doprowadzało się do ładu Po prostu widać, że żaden redaktor tego nie wygładził
Nie załapałam się na oglądanie tego fragmentu, nie chciałam tam wchodzić w pracy praedzio - Pią 01 Sie, 2008 07:40 No, ja w ogóle nie mogłam go odpalić, czyli czekam, aż ponownie ktoś go umieści w sieci, a ja poszoruję do kafejki nternetowej, albo... do... zaraz... którego?... 18 września? Harry_the_Cat - Pią 01 Sie, 2008 22:50
Spoiler:
he Supernatural panel at the San Diego Comic-Con was full of interesting teases, with the highlight being the unveiling of the first five minutes of the season 4 premiere. As exciting as the panel was, even more information about the upcoming episodes was revealed backstage, where creator Eric Kripke and stars Jensen Ackles and Jared Padalecki gathered to talk to the press. BuddyTV was there to chat with the folks behind the CW series, and they were more than happy to dish on what's coming up for the Winchesters.
While Jensen and Jared discussed what their characters will be going through in season 4, Kripke hinted at an episode that will show the brothers during their high school years. Will fans get a chance to see Sam and Dean as rowdy teenagers?
BEWARE! SEASON 4 SPOILERS AHEAD!
"We're just starting to talk about it, but I think we'll do it this season," Kripke teased. "An episode where the boys investigate a haunting at one of the high schools they used to go to, and then flashback to what the boys' high school lives were like. We'll sort of see them played by 18-year-olds and giving people swirlies, or whatever the hell they did. I don't know yet, we haven't worked it out."
Though the storyline featuring the teenage Winchester brothers is still being hashed out, Kripke does know just how much of Dean's stint in Hell viewers will be seeing. "We're not really going to see Hell except in quick flashes and those types of moments," he said. "There isn't going to be like, fade in, Hell, Dean being poked with a pitchfork. It's going to be more about his return to Earth, and what that does to you psychologically. He's still Dean, but deep in his soul he's been in the worst POW camp ever."
The separation between Sam and Dean will greatly affect their relationship throughout the season. By the time Dean returns in the season premiere, four months will have passed in Sam's life. Kripke discussed how this time apart allowed the writers certain freedoms, saying, "The boys have never been able to keep secrets from each other before. Not since season one when they were separate. So to have a period of time where they were separate, and they can surprise each other again, has been really refreshing and fun to write."
Padalecki also opened up about how Dean's death will affect Sam. Both of the brothers will be wrestling with their own personal demons throughout the season, and also trying to reconnect after their time apart. "I think Sam and Dean are both more individual, or at least more heady," Padalecki revealed. "They've both done things in the last four months that they're kind of worried about ... I think as we get into the meat of the season, between episodes eight and fifteen, we're really going to delve into what Sam did for those four months while Dean was gone, and the pain that he's gone through ... His brother was dead. He buried his brother, and then had to deal with it for a couple months, and deal with it however. You know, [he] probably did some things he wasn't necessarily sure about and proud of. He's definitely more hard-edged."
One interesting development that both Kripke and Ackles hinted at is Dean's increasingly important role in the Supernatural mythology. "For the first time, there's a lot of story mythology centered around Dean," Kripke said. "A lot of it was about Sam and being psychic and whatever, and now there's mysteries about each of them."
Ackles mentioned how exciting it is to finally have Dean play an important role in the mythology, even if he did have to die to make it happen. "I always figured Dean would come back, otherwise it's the Sam Winchester show," Ackles joked. "I didn't know how, and I didn't know why. I always figured it would be that they find a way to get me out, and that I would go back to just being Dean and trying to save Sam from whatever the demons had in store for him. But now that I've come back and I can't figure out why or how, it's really starting to play into the psyche of Dean and what he's going to go through, and how that's going to involve himself into the mythology of not just Sam, but the entire show."
The Winchesters will definitely be experiencing a lot of changes as Supernatural moves into its fourth season, but Kripke hopes that fans are ready to go along for the ride. "I'll be the first to say when certain episodes or certain seasons suck, but I'm really excited about this one," he admitted. "We're giggling like schoolgirls in the writers' room. We think we're on to something this year. I think we have some really, really cool stuff in store."
praedzio - Pią 01 Sie, 2008 23:41 Oho, będzie co poczytać. Dzięki, Harry!
A ja przypadkiem wlazłam na taką stronkę: http://www.nutsie.com/pla...undtrack/770666
Tobie, Harry pewnie ona niepotrzebna ( ), ale inni może od czasu do czasu zajrzą. Harry_the_Cat - Pią 01 Sie, 2008 23:55 Więcej spoilerów do sezonu 4 - o odcinku czwartym i ..... Mary
Tobie, Harry pewnie ona niepotrzebna ( ), ale inni może od czasu do czasu zajrzą.
Ja mam tylko kompilację Wszystkich kawałków niet. Dziś oglądaliśmy atak na bank w Milwakee (sp?) i tam na końcu jest taki fajny kawałek, którego nie mam