Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne
milenaj - Sob 09 Sty, 2010 20:22
Dzięki. Zobaczę pierwszy odcinek i zdecyduję.
milenaj - Śro 13 Sty, 2010 17:49
Nie wiem czy powinnam to pisać w tym wątku, ale nie przypominam sobie, że swego czasu było tu dużo zaineresowanych serialem "Moonlight".
Mam nadzieję, że wróci. Więcej tutaj http://www.popcorner.pl/p...ga_szanse_.html
aneby - Śro 13 Sty, 2010 18:14
O Moonlight więcej było jakiś czas temu tutaj http://forum.northandsout...r=asc&start=125
milenaj - Śro 13 Sty, 2010 18:16
Dzięki
Admete - Nie 24 Sty, 2010 17:57
Jak zwykle o tej porze roku powitałam kolejny sezon 24 To mój ulubiony z kategorii "zabili go i uciekł" Dziadek Jack na emeryturze. Znów będziemy mieć z bratem rozrywkę W zeszłym sezonie CTU prawie nie istniało i działało w podziemiu,a teraz ma taką wypasioną siedzbę, że hej No i przenieśli się do NY.
Admete - Wto 26 Sty, 2010 14:16
Drugi sezon Castle jest rewelacyjny. Nathan Fillion jest jak zwykle cudny
Fibula - Wto 26 Sty, 2010 19:05
Czyli najlepsze przede mną - na Foksie drugi sezon startuje w poniedziałek, dwoma odcinkami.
Admete - Wto 26 Sty, 2010 19:48
Mnie się bardzo podoba, zespół aktorów się niezle zgrał ze soba No i ja mam słabość do Fillona
Caitriona - Wto 26 Sty, 2010 19:59
| Admete napisał/a: | | Mnie się bardzo podoba, zespół aktorów się niezle zgrał ze soba No i ja mam słabość do Fillona |
Dokładnie tak Lubię ich wszystkich, a Fillon ma wiele wdzięku i jest sympatyczny. I fajnie się uśmiecha Dodatkowo to jest taki lekki serial, ma też trochę humoru. Bardzo sympatycznie się go ogląda.
Admete - Wto 26 Sty, 2010 20:14
Caitri zobaczysz jaki sympatyczny jest ostatni odcinek Motyw z gazetą i kawalerem do wzięcia
praedzio - Wto 26 Sty, 2010 22:33
Tak sobie całkowitym przypadkiem obejrzałam przed chwilą Bez śladu na TVN-ie - i spłakałam się na końcówce. Przepiękna piosenka Kate Bush towarzyszyła smutnemu finałowi.
Swoją drogą, zapomniałam już, że się kiedyś podkochiwałam w agencie Martinie Fitzgeraldzie.
Admete - Śro 27 Sty, 2010 09:34
Ja się kochałam w Dannym
praedzio - Śro 27 Sty, 2010 09:47
Ja Erica Close znałam z wcześniejszych seriali, to jakoś tak naturalną koleją rzeczy błyskałam oczyskami i zębiskami do agenta Fitzgeralda.
Ale Danny też niczego sobie, ma przyjemny, mruczący tembr głosu.
Admete - Śro 27 Sty, 2010 09:49
I urocze odstające uszy oraz angstową historię. Jakoś potem przestałąm ogl.ądac - troche szkoda.
praedzio - Śro 27 Sty, 2010 09:51
No, jak się oglądało w TV na TVN-serialkiller, to i tak jakoś wyszło. Też żałuję. Ciekawe, czy to wyszło na DVD.
Admete - Śro 27 Sty, 2010 10:03
Na pewno wyszło. Ja bym chętnie weszła w posiadanie całości, ale na pewno mnie nie stać.
praedzio - Śro 27 Sty, 2010 10:04
Jako i mnie.
Caitriona - Nie 31 Sty, 2010 20:03
Obejrzałam Castle'a - trochę dziwna ta sprawa z zabójstwem mamy pani detektyw. Tzn. nic do końca nie jest jasne, bo nie wiemy kto stoi za zleceniem, wiemy tylko kto je wykonał.
W odcinku z tym przemytem podobało mi się jak Beckett gadała przez telefon ze strażakiem, a Castle wariował, bo bawiła się jednocześnie włosami
Admete - Nie 31 Sty, 2010 20:56
Mnie sie ten ostatni odcinek ( ten z gazetą ) strasznie podoba. Świetnie sie na nim bawiłam. Ona bawiła się tymi włosami też na końcu, gdy rozmawiała z Rickiem
Caitriona - Nie 31 Sty, 2010 21:23
| Admete napisał/a: | | Ona bawiła się tymi włosami też na końcu, gdy rozmawiała z Rickiem |
Tak, tylko on zdaje się tego nie zauważył
Admete - Nie 31 Sty, 2010 21:24
Nie, bo szedł obok niej Słodkie to było. I umówili sę na hamburgery
Caitriona - Nie 31 Sty, 2010 21:25
| Admete napisał/a: | | Słodkie to było |
Nooo Kurczę, lubię ten serial, właśnie za taki lekki klimat i za bardzo sympatyczne postacie.
Admete - Nie 31 Sty, 2010 21:27
Duzo humoru maja. Lubię tych dwóch detektywów, którzy są w zespole Beckett. I pani patolog bardzo sympatyczna.
Caitriona - Nie 31 Sty, 2010 22:22
| Admete napisał/a: | | Lubię tych dwóch detektywów, którzy są w zespole Beckett. |
A, Ryan i Esposito. Irlandczyk i Latynos. Piękny duet. Śmiem twierdzić, ze osobno nie zwracaliby na siebie tyle uwagi Bardzo ich lubię, mają czasami fajne pomysły
praedzio - Pon 01 Lut, 2010 17:31
Nadrabiam sobie White Collar i śmieję się w kułak przy następującej scence:
Peter: Powstrzymamy sedzię przed zabraniem domu Sullivanom, rozbierzemy ją z tej togi.
(Neal uśmiecha się znacząco)
Peter: Wiesz, o co mi chodzi! Jesli zajmiemy się nią wystarczająco mocno, włączy w to Fowlera.
(Uśmiech Neala staje się szerszy)
Peter: Wiesz, o co mi chodziło! Nie o TO mi chodziło!
|
|
|