To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne

Aragonte - Pią 20 Lis, 2009 22:17

Mnie wystarcza eskapizm, który pozwala mi przeżywać coś, czego w realu nie doświadczę. I nie muszą to być miłe sytuacje, tak naprawdę :wink: Grunt, żeby można było angażować w to emocje :)
Gosia - Pią 20 Lis, 2009 22:27

Ja też lubię emocje w filmie, różne. Jak film jest za słodki, to mnie to razi zbytnim optymizmem :mrgreen:
Lubię (w filmie!!) i tego i tego po trochu. Angst nie jest złą rzeczą czasami. ;)
Cały czas mówimy o filmie :mrgreen:

Admete - Pią 20 Lis, 2009 22:32

Cytat:
Grunt, żeby można było angażować w to emocje


Właśnie ;) Na przykład trudno powiedzieć o Criminal Minds, że to miły serial ;) Właśnie oglądam odcienk, w którórym zespół Hotchnera chce złapać bardzo okrutnego seryjnego mordercą. Criminal Minds to chyba najbardziej ponury serial z oglądanych przeze mnie. I nie ma w nim ani jednego bohatera, który by mi pasował jako ewentualny wirtualny wybraniec. Za to są bardzo ciekawe, pełnokrwiste postacie.

praedzio - Pią 20 Lis, 2009 22:34

Jedyne co jest pewne w moim przypadku to to, że z czasem gust mi się zmienia. Kiedyś podobali mi się inni faceci/bohaterowie, obecnie inni.

Jedynie Robin nigdy się nie zmienia. :P Ale to nie ta bajka. ;)

Facet nie musi być inteligentnieszy ode mnie. Wystarczy jak będzie ze mną równy. ;)

Gosia - Pią 20 Lis, 2009 22:37

Cytat:
I nie ma w nim ani jednego bohatera, który by mi pasował jako ewentualny wirtualny wybraniec.

No przecież Derek jest tylko jeden, nie może obsłużyć wszystkich filmów ;) (Oczywiście mówię o sobie, bo Tobie podobają się inni...)

Oki, też lubię różne gatunki i różne postaci. Uwielbiam Poirota, choć nie widzę go jako mojego potencjalnego partnera (chyba, że byłabym jego sekretarką :mrgreen: Inteligencją na pewno by mi imponował ;) )

Admete - Sob 21 Lis, 2009 06:06

Oglądam seriale dla fabuły głównie, jak mnie denerwuje, to nawet największy przystojniak nie ma szans ;)
Gosia - Sob 21 Lis, 2009 08:04

Zawsze sobie można wtedy na niego popatrzeć. ;)

Co by nie offtopować wpiszę do spoilera:
Spoiler:
Oprócz różnych bzdur i dziwnych wydarzeń, które same w sobie nie są godne wzmianki, śnił mi się dziś ... Derek (tj. Patrick Dempsey).
Siedział sobie u mnie w pokoju przy biurku czymś tam zajęty. Nie śmiałam mu przeszkadzać :rumieniec: Pamiętam, że tylko raz na chwilę przytuliłam się do jego policzka :serduszkate:

Admete - Sob 21 Lis, 2009 08:14

W snach zapisz ;) Dziewczyny snią o swoich ulubieńcach. Widać ja ich nie mam, bo mi się nie śnią wcale ;)
Gosia - Sob 21 Lis, 2009 08:24

A mi niezmiernie rzadko, Patrick chyba po raz pierwszy (pewnie to wynik naszej wczorajszej rozmowy ;) )
A Ryś też tylko ze dwa razy :(
Stara jestem, nie powinny mi się śnić takie głupoty :mrgreen:

Sofijufka - Sob 21 Lis, 2009 09:39

mnie to sie kiedyś tylko po Stirlitzu Wiaczesłam Tichonow snił! Oświadczył mi sie [po rosyjsku, of kors], ale tłumaczył, zebym sie zastanowiła, bo on o tyle starszy i wkrótce będzie z niego 'omierzitielnyj starikaszka"...
Gosia - Sob 21 Lis, 2009 09:49

omierzitielnyj to znaczy obmierzły? :mrgreen:
Sofijufka - Sob 21 Lis, 2009 09:55

chyba "odrażajacy", "obrzydliwy"...
Admete - Sob 21 Lis, 2009 15:40

:D przy czym ja zupełnie nie wiem, kto to ten Tichonow ;)
Sofijufka - Sob 21 Lis, 2009 16:08

"Siedemnastu mgnień wiosny" nie znasz? Grał też księcia Andrzeja w bondarczukowej wersju "Wojny i pokoju"...
http://img.stopklatka.pl/...45000/45047.jpg
http://www.gazetacz.com.p...%20Stirlitz.jpg
http://2.bp.blogspot.com/...errapace100.jpg
http://4.bp.blogspot.com/...darchuck16a.jpg
no i - oswiadczyny
http://www.youtube.com/wa...l&v=2ecR-Ww5H4E

Admete - Sob 21 Lis, 2009 19:56

A nie znam...Jak to rosyjskie to mam prawo nie znać ;)
praedzio - Sob 21 Lis, 2009 20:06

Mi się już tyle facetów (w sensie aktorów i piosenkarzy) przewijało w snach, że chyba powinnam być poza konkursem. ;)
BeeMeR - Pon 23 Lis, 2009 08:51

Gosia napisał/a:
Ja potrzebuję słodziaka, (a nie buraka) ;)
A ja zdecydowanie nie potrzebuję słodziaka - z obserwacji widzę, że jak ktoś wycina super paskudny i to najczęściej niespodziankowy numer - to właśnie najczęściej ktoś, po kim nikt się tego nie spodziewa, bo "on zawsze był taki porządny, miły etc." :roll:
A ponoć najlepszymi mężami są ustatkowane łobuzy ;)
Ale co ja tam wiem, wyszłam za porządnego człowieka ;) (chociaż nie bez wad, jako i ja :P )
W serialach natomiast - wszystko ok, tylko w odpowiednich proporcjach :mrgreen:

Admete - Nie 06 Gru, 2009 19:31

Ostatni odcinek White Collar re-we-la-cyj-ny! Jaki twist na koncu. Przypuszczam zresztą, ze w tym zaskoczeniu będzie kolejny haczyk, bo chyba tego tak nie zostawią. Aktor grający petera jest naprawdę dobry - widziałam go w kilku odcinkach Carnivale i teraz potwierdza moją opinię na temat jego umiejętności aktorskich. Ufff...jak oni teraz to poprowadzą, jak z tego wybrną, bo ze jakoś muszą to pewne ;) Lubię być tak zaskakiwana ;)
Caitriona - Czw 10 Gru, 2009 15:40

Admete napisał/a:
Ostatni odcinek White Collar re-we-la-cyj-ny! Jaki twist na koncu. Przypuszczam zresztą, ze w tym zaskoczeniu będzie kolejny haczyk, bo chyba tego tak nie zostawią.

Niezłego surpriza mi zrobili. Do głowy coś takiego by mi nie przyszło. Rozbudzili nieźle moją ciekawość ;)
Podoba mi się i Peter i Caffrey, tworzą niezły duecik, widać że się do siebie juz przywyczaili i nawet przywiazali ;)

Admete - Czw 10 Gru, 2009 18:24

Tylko jeśli Peter okaże się tym złym, to nie bardzo widzę dalszy ciąg budowania przyjaźni między panami...
Caitriona - Czw 10 Gru, 2009 18:32

Admete napisał/a:
Peter okaże się tym złym, to nie bardzo widzę dalszy ciąg budowania przyjaźni między panami

I właśnie dlatego tak rozbudzili moją ciekawość - jakoś nie wierzę, żeby Peter był tym złym, rozumiem że tak nam to teraz pokazali, ale mam nadzieję, że to sie jakoś wyjaśni i jestem ciekawa tego wyjaśnienia ;)

Pemberley - Sob 09 Sty, 2010 13:39

Powraca serial BBC Wallander z Kennethem Branagh : http://www.bbc.co.uk/pres...wallander.shtml
Caitriona - Sob 09 Sty, 2010 15:49

Pemberley napisał/a:
Powraca serial BBC Wallander z Kennethem Branagh

TAK!! Dzięki Pem, świetne wiadomości :D

milenaj - Sob 09 Sty, 2010 20:02

Czy ktoś to oglądał? Warto?

http://www.teleman.pl/pro...id-nolande.html

praedzio - Sob 09 Sty, 2010 20:04

Ja oglądałam to jakiś czas temu w TV. W któreś wakacje leciało bodajże. Przyjemny całkiem, ale bez rewelacji. Taka typowa francuszczyzna. ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group