To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V

Szafran - Sob 25 Lut, 2017 20:07

Admete napisał/a:
Byłam na Pokocie. Piękne zdjęcia, dobre aktorstwo i zaskakująco dużo humoru. Fabuła nie była zaskoczeniem, bo książkę znam.
A co słyszeliście o tym filmie - biografii Skłodowskiej? Bo nie wiem, czy iść.


Tak. Wybieram się, kiedy trafi do kin.

milenaj - Sob 25 Lut, 2017 20:09

Admete napisał/a:
A co słyszeliście o tym filmie - biografii Skłodowskiej? Bo nie wiem, czy iść.


Zwiastun wygląda przyzwoicie. :)
Dzisiaj słyszałam jak Janda zjechała "La La Land", ale stwierdziła, że "Manchester by the sea" to arcydzieło.
Zaraz poczynię do niego podejście. :)

Admete - Sob 25 Lut, 2017 20:11

Do La la land czy Manchester?
milenaj - Sob 25 Lut, 2017 20:14

Manchester.

La La Land widziałam i osobiście mi się podobał. :)

Szafran - Nie 26 Lut, 2017 00:47

"Manchester" jest w mojej pierwszej trójce ubiegłego roku. Wielki film. Nie dziwię się, że Jandzie się tak spodobał, bo to kapitalnie napisana rzecz. Od razu czuć, że autor scenariusza (i reżyser zarazem) jest dramaturgiem.
Ale emocjonalnie mnie potrzaskał. Po wyjściu z sali musiałam odsiedzieć kwadrans w hallu, nim wyszłam, żeby dojść do siebie.

O "La la land" już pisałam. Od tamtego czasu zdążyłam jeszcze kilka razy obejrzeć. Niniejszym dołączył do grona filmów, które oglądać mogę w kółko.

Admete - Nie 26 Lut, 2017 06:01

Manchester mam w planach. La la już mi przepadł, nie obejrzę, bo zimno było i nie chciało mi się do kina iść.
Barbarella - Nie 26 Lut, 2017 11:50

milenaj napisał/a:
Admete napisał/a:
A co słyszeliście o tym filmie - biografii Skłodowskiej? Bo nie wiem, czy iść.


Zwiastun wygląda przyzwoicie. :)

Też odniosłam takie wrażenie. Jak się uda, to się wybiorę.

Admete - Nie 26 Lut, 2017 12:27

Manchester by the sea. Co za smutny film...
milenaj - Nie 26 Lut, 2017 20:06

Admete napisał/a:
Manchester by the sea. Co za smutny film...


Koszmarnie.

Caitriona - Pon 27 Lut, 2017 19:33

Manchester by the sea, świetny film. I genialny Affleck.
Admete - Pon 27 Lut, 2017 19:36

A mnie pozostawił jakąś obojętną. Smutny, ale nie sprawił, bym się wzruszyła. Raczej byłam zasmucona.
ita - Pon 27 Lut, 2017 20:11

U mnie jak zwykle wszystko z opóźnieniem, ale - w końcu - wczoraj zobaczyłam " Sztukę kochania". Po tak długim czasie wyświetlania, na seansie było dość dużo widzów, mniej więcej połowa sali była zapełniona.
Było warto, po równo, dla M. Boczarskiej i E. Lubosa. Genialnie zagrali. Świetna muzyka, scenografia, kostiumy.
Film bardzo chętnie był porównywany do "Bogów', zdaje mi się, że twórcy też nie odżegnywali się od takich porównań, wiadomo. Przy całej mojej sympatii do tego filmu, jest to jednak robota o całą klasę niżej. Po prostu bardzo przyzwoity, dobrze zrobiony film.
Co roku kreci się w Polsce tyle tego (przepraszam) filmowego chłamu. Czy zamiast tych wszystkich Randek w ciemno, Nie-myślących kotków, Wyjazdów integracyjnych i innych Ciach, nie mogłoby powstawać więcej takich filmów jak Sztuka Kochania? Nie mam pretensji żeby od razu były to filmy klasy Oskarowej lub Niedźwiedziej. Po prostu dobre polskie kino.

milenaj - Wto 28 Lut, 2017 17:22

Zapuściłam sobie Harry'ego Pottera z tego wszystkiego. :wink:
Barbarella - Wto 28 Lut, 2017 20:25

ita napisał/a:
Film bardzo chętnie był porównywany do "Bogów', zdaje mi się, że twórcy też nie odżegnywali się od takich porównań, wiadomo. Przy całej mojej sympatii do tego filmu, jest to jednak robota o całą klasę niżej. Po prostu bardzo przyzwoity, dobrze zrobiony film.

Zgadzam się z Tobą.

ita napisał/a:
o roku kreci się w Polsce tyle tego (przepraszam) filmowego chłamu. Czy zamiast tych wszystkich Randek w ciemno, Nie-myślących kotków, Wyjazdów integracyjnych i innych Ciach, nie mogłoby powstawać więcej takich filmów jak Sztuka Kochania? Nie mam pretensji żeby od razu były to filmy klasy Oskarowej lub Niedźwiedziej. Po prostu dobre polskie kino.

A tu nie do końca. :-D Od dziesięciu czy jedenastu lat istnieje w Polsce PISF. Jak wiadomo, finansuje wybrane scenariusze. I zdarzało mu się wcześniej dofinansowywać różny chłam. Czytałam wywiad z poprzednią panią prezes, która sama to przyznała. Jak tłumaczyła, była to kwestia doboru ludzi, dotarcia się całej tej machiny. Natomiast teraz jest tylko dobrze, osobiście dodałabym, że bardzo dobrze. W polskim kinie naprawdę pojawiają się rewelacyjne filmy.
I jeszcze inny punkt widzenia: Ita, do kina chodzą też ludzie, którzy mają mniejsze wymagania co do repertuaru. No i tacy, którzy chcą tylko odpocząć. :-D

Admete - Wto 28 Lut, 2017 20:32

Zdecydowanie jest teraz dużo lepiej pod względem polskich produkcji. Nawet te rozrywkowe produkcje trzymają określony poziom.
ita - Wto 28 Lut, 2017 20:47

Barbarella napisał/a:
ita napisał/a:
Film bardzo chętnie był porównywany do "Bogów', zdaje mi się, że twórcy też nie odżegnywali się od takich porównań, wiadomo. Przy całej mojej sympatii do tego filmu, jest to jednak robota o całą klasę niżej. Po prostu bardzo przyzwoity, dobrze zrobiony film.

Zgadzam się z Tobą.

ita napisał/a:
o roku kreci się w Polsce tyle tego (przepraszam) filmowego chłamu. Czy zamiast tych wszystkich Randek w ciemno, Nie-myślących kotków, Wyjazdów integracyjnych i innych Ciach, nie mogłoby powstawać więcej takich filmów jak Sztuka Kochania? Nie mam pretensji żeby od razu były to filmy klasy Oskarowej lub Niedźwiedziej. Po prostu dobre polskie kino.

A tu nie do końca. :-D Od dziesięciu czy jedenastu lat istnieje w Polsce PISF. Jak wiadomo, finansuje wybrane scenariusze. I zdarzało mu się wcześniej dofinansowywać różny chłam. Czytałam wywiad z poprzednią panią prezes, która sama to przyznała. Jak tłumaczyła, była to kwestia doboru ludzi, dotarcia się całej tej machiny. Natomiast teraz jest tylko dobrze, osobiście dodałabym, że bardzo dobrze. W polskim kinie naprawdę pojawiają się rewelacyjne filmy.
I jeszcze inny punkt widzenia: Ita, do kina chodzą też ludzie, którzy mają mniejsze wymagania co do repertuaru. No i tacy, którzy chcą tylko odpocząć. :-D

O tym nie pomyślałam. :mysle:
Żeby nie było - nie jestem jakimś super ambitnym widzem, co to niżej niż poziom "Ostatniej rodziny" nie zejdzie, a już najchętniej to tylko seanse w kinie studyjnym. Ale właśnie brak mi takiego dobrego polskiego kina rozrywkowego. A może ja jestem niedoinformowana?

Admete - Wto 28 Lut, 2017 20:48

Zależy, co kto nazywa rozrywką ;) Lubisz kryminały? Jeziorak jest niezłym kinem gatunkowym.
ita - Wto 28 Lut, 2017 20:59

Admete napisał/a:
Zależy, co kto nazywa rozrywką ;) Lubisz kryminały? Jeziorak jest niezłym kinem gatunkowym.


Nie wiem jak to prawidłowo określić. Najbliżej będzie tak, lubię, ale nie oglądam, bo się później boję. Nawet te najlżejsze, z pozoru kryminałki, które dla większości są niewinną rozrywką, nie raz napędziły mi stracha.
Widziałam zwiastun Jezioraka w kinie i podobał mi się z klimatu, lubię J. Miondlkowską, ale oglądać bym się nie odważyła.

Admete - Wto 28 Lut, 2017 21:04

No coś ty? ;) No widzisz, to dla mnie rozrywka ;)
ita - Wto 28 Lut, 2017 21:21

Admete napisał/a:
No coś ty? ;) No widzisz, to dla mnie rozrywka ;)


Za często jestem sama. A wyobraźnia pracuje. I najczęściej w najmniej pożądanych chwilach :( .

Szafran - Wto 28 Lut, 2017 23:53

Barbarella napisał/a:
A tu nie do końca. :-D Od dziesięciu czy jedenastu lat istnieje w Polsce PISF. Jak wiadomo, finansuje wybrane scenariusze. I zdarzało mu się wcześniej dofinansowywać różny chłam. Czytałam wywiad z poprzednią panią prezes, która sama to przyznała. Jak tłumaczyła, była to kwestia doboru ludzi, dotarcia się całej tej machiny. Natomiast teraz jest tylko dobrze, osobiście dodałabym, że bardzo dobrze. W polskim kinie naprawdę pojawiają się rewelacyjne filmy.
I jeszcze inny punkt widzenia: Ita, do kina chodzą też ludzie, którzy mają mniejsze wymagania co do repertuaru. No i tacy, którzy chcą tylko odpocząć. :-D


Polać Basi, dobrze prawi:).

W końcu wychodzi u nas niezłe kino gatunkowe, z czym dekadami był wielki problem. Bo z kinem artystycznym staliśmy mocno.
Przykłady z ostatnich lat - wyjąwszy kryminały, skoro "Jeziorak" nie:).
"Moje córki krowy", "Jack Strong", "Obława", "Pokłosie", "Miasto 44" (oceny filmy były różne, ja w pełni rozumiem przyjętą przez reżysera konwencję i strategię) "Demon" (choć tu elementy horroru, więc jak kryminał odpada, to i to:)), "Córki dancingu" (to totalne szaleństwo i międzygatunkowa hybryda, zupełnie nowa jakoś w polskim kinie), ciut bardziej festiwalowo, ale nie jakieś nie wiadomo jakie wysokie C - "Body/Ciało", "Serce serduszko".

Ludziom się zeszłoroczna "Planeta singli" jako komedia romantyczna podobała. Ja nie ocenię, bo trzymałam się z dala, w gatunku lubię tylko te brytyjskie i azjatyckie:).

Anonymous - Wto 28 Lut, 2017 23:56

Byłam z przyjaciółką i koleżanką na Wisłockiej. Ponieważ Boczarską po Czasie honoru lubię tak se, to jakoś nie umiem jej pokochać w tej roli. Podobno miała zespół Aspergera(wyczytałam w wywiadzie z córką), ale film, jak dla mnie średni, ja nie uważam, że musimy robić z filmu porno i pokazywać ostre sceny tartaczne, żeby oddać klimat. Nie było źle, ale jak dla mnie do jednorazowego oglądnięcia.
ita - Śro 01 Mar, 2017 00:27

Szafran napisał/a:
Barbarella napisał/a:
A tu nie do końca. :-D Od dziesięciu czy jedenastu lat istnieje w Polsce PISF. Jak wiadomo, finansuje wybrane scenariusze. I zdarzało mu się wcześniej dofinansowywać różny chłam. Czytałam wywiad z poprzednią panią prezes, która sama to przyznała. Jak tłumaczyła, była to kwestia doboru ludzi, dotarcia się całej tej machiny. Natomiast teraz jest tylko dobrze, osobiście dodałabym, że bardzo dobrze. W polskim kinie naprawdę pojawiają się rewelacyjne filmy.
I jeszcze inny punkt widzenia: Ita, do kina chodzą też ludzie, którzy mają mniejsze wymagania co do repertuaru. No i tacy, którzy chcą tylko odpocząć. :-D


Polać Basi, dobrze prawi:).

W końcu wychodzi u nas niezłe kino gatunkowe, z czym dekadami był wielki problem. Bo z kinem artystycznym staliśmy mocno.
Przykłady z ostatnich lat - wyjąwszy kryminały, skoro "Jeziorak" nie:).
"Moje córki krowy", "Jack Strong", "Obława", "Pokłosie", "Miasto 44" (oceny filmy były różne, ja w pełni rozumiem przyjętą przez reżysera konwencję i strategię) "Demon" (choć tu elementy horroru, więc jak kryminał odpada, to i to:)), "Córki dancingu" (to totalne szaleństwo i międzygatunkowa hybryda, zupełnie nowa jakoś w polskim kinie), ciut bardziej festiwalowo, ale nie jakieś nie wiadomo jakie wysokie C - "Body/Ciało", "Serce serduszko".

Ludziom się zeszłoroczna "Planeta singli" jako komedia romantyczna podobała. Ja nie ocenię, bo trzymałam się z dala, w gatunku lubię tylko te brytyjskie i azjatyckie:).


O Demonie nawet nie słyszałam :ops1: . nie widziałam Córek Dansingu i Serca i programowo - Planety.
Największym zaskoczeniem było Miasto 44. Długo się broniłam i nie chciałam oglądać, bo mi się kłóciło z moją konserwatywna wizją na temat jaki ma być film o PW. Za to jak zobaczyłam raz, to miałam tydzień z tym filmem, oglądałam do zdarcia płyty.

Admete - Śro 01 Mar, 2017 05:37

Jack Strong mi się podobał. Córki dancingu muszę w końcu obejrzeć. Ja na polskie filmy staram się chodzić.
Szafran - Śro 01 Mar, 2017 08:03

Admete napisał/a:
Jack Strong mi się podobał. Córki dancingu muszę w końcu obejrzeć. Ja na polskie filmy staram się chodzić.


Myślę, że mogą Ci się spodobać jako nawykłej do kinematografii azjatyckich. Takie gatunkowe nieskrępowanie i szaleństwo to tylko tam:)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group