Fantastyka - Przygody Merlina
Anonymous - Wto 22 Lut, 2011 20:27
serio rasuja mu oczka?
Mi w Oku Feniksa rzuciły się w oczy jego oczy, jak stawy z Nenufarami, pfu z nenufarami
Agn - Wto 22 Lut, 2011 20:36
Kaśku, to normalne, że film/ serial jest kolorowany. Dzięki temu soczyste barwy cieszą oczy i nie ma się wrażenia, że ogląda się Wiedźmina (który, pomijając wszystko inne, wyglądał po prostu smutno już z samych barw). Oczy bohaterów też. Toż Bradley ma czasem taki turkus w ślepkach, że kopara opada.
Colin zresztą też, ale jemu to pasuje, w końcu czarodziej, może mieć coś nie tak z oczyskami.
Anonymous - Wto 22 Lut, 2011 20:39
Ja to chyba nigdy nie przestane być naiwnym dzieckiem wierzącym we wszystko...
Agn - Wto 22 Lut, 2011 20:56
No widzisz, oglądasz sobie bajkę, nic ci nie psuje radości. Tylko pozazdrościć. A ja to sie od razu czepnę drobiazgu. I potem sprawdzam sobie jakiś wywiadzik (który też jest kolorowany, nie oszukujmy się) lub, jak w przypadku dodatków do Merlina na DVD, cast diaries, choćby po to, by sprawdzić, jak tak naprawdę wyglądają oczy aktorów.
Od razu uprzedzam - oczka obu panów są tym ładniejsze.
Anonymous - Wto 22 Lut, 2011 20:59
Kiedy oglądam na laptopie to mniej lub bardziej natężoną kolorystyke przypisuję kątowi ustawienia ekranu. Muszę się wyzbyć tej naiwności bo za często robie z siebie idiotkę. Prawda jak oliwa
Agn - Wto 22 Lut, 2011 21:36
| lady_kasiek napisał/a: | | Muszę się wyzbyć tej naiwności bo za często robie z siebie idiotkę. |
Nie przesadzaj! Tam zaraz "idiotkę"!
Anonymous - Wto 22 Lut, 2011 21:40
Oj wiem co mówię, ja jestem tak łatwowierna i ufna, a poźniej wychodzi, że za bardzo i aferogenna część ciała zbita...
Agn - Wto 22 Lut, 2011 21:43
Kaśku, to kwestia nabytej wiedzy. Jak się człek naogląda tricków stosowanych w filmach (czytaj: thin ogląda dodatek za dodatkiem w każdym filmie, jeśli ma taką możliwość), to potem ma skrzywienie.
Zresztą wystarczy prosta obserwacja w trakcie oglądania dodatków. Np. w Merlinie. Masz ujęcia, jak kręcono scenę - jak wyglądają kolory złapane przez kamerę? I jak wygląda ta sama scena już w serialu - podrasowane kolorki, wygładzone to i owo, usunięte fruwające samoloty i druty telefoniczne.
Anonymous - Wto 22 Lut, 2011 21:45
| Agn napisał/a: | | to i owo, usunięte fruwające samoloty i druty telefoniczne. |
Zabierasz mi złudzenia!
Ja tam wierzę, że to wszystko było takie kolorowe, bonum et aequi, że Artur był dobry a Merlin nie był obłąkanym staruchem, pożywającym z Nimue...(efekt początku lektury "Zimowego monarchy")
akne - Wto 22 Lut, 2011 22:22
| Caitriona napisał/a: | | akne napisał/a: | | Czy nowy sezon Merlina juz jest czy nie? |
Nowy tzn który? Bo dopiero co skończył się III sezon, na następny trzeba czekać. |
No wlasnie 3 nie widzialam. Ale nie da sie go obejrzec na You tube, bo skasowali
Aragonte - Wto 22 Lut, 2011 23:11
Nie chlip, nie chlip
Agn - Śro 23 Lut, 2011 13:19
Właśnie, nie płakusiaj! Nie samym tubisiem człowiek żyje.
Kaśku, w sumie jak się tak patrzy na krajobraz, to jest kolorowy, ale kamera zmienia kolory. Potem szpece kombinują z owymi kolorami, by były soczyste i ładniutkie... i potrafią zdziebko przesadzić.
akne - Śro 23 Lut, 2011 15:18
A dobra dusza podrzuci mi sezon 3
Alicja - Śro 23 Lut, 2011 15:19
sezon 3 za tydzień będzie już w polsacie
Admete - Śro 23 Lut, 2011 19:03
| akne napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | | akne napisał/a: | | Czy nowy sezon Merlina juz jest czy nie? |
Nowy tzn który? Bo dopiero co skończył się III sezon, na następny trzeba czekać. |
No wlasnie 3 nie widzialam. Ale nie da sie go obejrzec na You tube, bo skasowali |
To mów, że chcesz. Domyślać się mam? Pofatyguj się. Daleko nie masz
Czas też masz, to ja jestem ta pracująca
akne - Śro 23 Lut, 2011 20:53
Chciałam podkreslic, ze tez jestem pracujaca. Dzis pisalam 6 bitych godzin. Kregosłup mi wysiada.
Aragonte - Śro 23 Lut, 2011 21:43
| akne napisał/a: | | Chciałam podkreslic, ze tez jestem pracujaca. Dzis pisalam 6 bitych godzin. Kregosłup mi wysiada. |
Bólu kręgosłupa Ci nie zazdroszczę, ale całej reszty - tak, i to bardzo
akne - Śro 23 Lut, 2011 22:07
Wiesz co kochana, podniosłaś mnie na duchu, bo mi się ostatnio gruba skóra skończyła. To ja trzymam kciuki za Ciebie Walcz!
Aragonte - Śro 23 Lut, 2011 22:19
Naprawdę podniosłam Cię na duchu? W tym poście to chodziło mi o to, że pisania jako takiego Ci zazdroszczę... głównie
A walczyć nie mam jak, niestety, chwilowo mogę tylko czekać
akne - Czw 24 Lut, 2011 11:27
Podniosłaś mnie na duchu, bo mi przypomnialas, ze kiedys marzylam o tym, co wlasnie mam. I nawet jak mi to ludzie zohydzają i mówią, że to nic nie warte, to powinnam się cieszyc
A czekanie... wiem, najgorsze.
Agn - Czw 24 Lut, 2011 15:36
Przepraszam bardzo, ale niby co jest nic nie warte?
*w połowie odcinka, w którym Morgana po raz pierwszy chce zabić Uthera*
akne - Czw 24 Lut, 2011 16:03
Moje pisanie Ale nie bede tu watku zasmiecac, bo to nie narzekalnia. Juz się pocieszyłam. Puscicłam sobie kawałki z Merlina poza kadrem. Niewiele tego znalazłam, ale zawsze troche uśmiechu. Jak ktos znalazl jakis dluzszy fragment, to moze wklei link?
Aragonte - Czw 24 Lut, 2011 16:05
Akne, zapraszam na PW Nie wiem, jak Twoje, ale moje marudzenia to nawet do Narzekalni, tfu, Wiaderka Frustracji się nie nadają
Jakoś wieczorem wysmażę Ci wiadomość, bo w pracy trochę nie mam jak
Agn - Czw 24 Lut, 2011 16:07
| akne napisał/a: | Moje pisanie |
A manto szanownej waćpannie to spuścić? Tak po ojcowsku, by głupot nie opowiadała???
Ech, Utherowi też bym spuściła, tylko za co innego...
akne - Czw 24 Lut, 2011 20:44
Dopisek:
Wiesz jak odczytałam Twoją wiadomość? " Utherowi tez bym spuściła, TYLKO CO INNEGO" Mówiąc szczerze jest całkiem, całkiem...
|
|
|